01.06.05, 08:14
Dokładnie rok temu rozstałam się z po 2 latach bycia razem z mężczyzną,
którego kocham... Pomimo tego, że mineło już tyle czasu, a ja przez ten czas
spotykałam się z dwoma facetami i nawet myślałam, że jednego z nich
pokochałam ciągle myślę o tamtym... Jest jedynym, którego kochałam, kocham i
chyba będę kochać skoro czas nic tu nie pomógł... Smutne jest to, że
rozstając się z nim wiedziałam, że robię dobrze i nadal wiem, że to była
jedna z mądrzejszych decyzji w moim życiu a mimo to jej bardzo żałuję...
Obserwuj wątek
    • aneta_1 Re: Rocznica 01.06.05, 08:30
      Smutasku, nie martw się aż tak bardzo. Ja wiem, ze w życiu są sytuacje, w
      których górę bierze rozsądek nad sercem. I czasem albo często to nas właśnie
      ratuje przed pchaniem się w niebezpieczne sytuacje.Ale uwierz mi, skoro wiesz,
      że to była najrozsądniejsza rzecz jaką zrobiłaś to tak jest. Teraz boli, ale
      przestanie. Ja tez się kiedys rozstałam z człowiekiem, którego kochałam, tak
      wtedy było lepiej.Potem zabrnęłam w inny zwiazek, który trwał 6 lat. A teraz od
      5 lat mam męża, którego kocham nad życie. Jednak często myślę o Nim, z
      sentymentem i uśmiechem na twarzy.Wiem, ze to była moja pierwsza miłość. Taka
      prawdziwa i dlatego zawsze będą Go pamiętać. Było fajnie, ale cóż nie było nam
      pisane. Teraz On ma żonę, ja męża, i zyjemy sobie gdzieś w świecie. I jest
      dobrze, bardzo dobrze
    • sagis Serce nie sługa. 01.06.05, 08:41

    • s_s Re: Rocznica 01.06.05, 10:22
      witaj w klubie... mam nadzieje ze z czasem to minie... tylko kiedzy
    • florencja29 Re: Rocznica 01.06.05, 11:13
      Jak poznasz tego właściwego, to o tamtym zapomnisz. Ja tak miałam. Bedzie się
      tylko miło uśmiechać na myśl o nim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka