gero1 18.07.02, 09:49 sprawa jest o tyle dziwna, ze nie wysyłałem zadnych cvów. Skad mogli wziasc namiary. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agick gero.. 18.07.02, 09:55 a posada grzechu warta...? jak tak to luzik - jesteś de beściak i fama się rozeszła.. jak nie to gorzej.. Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: gero.. 18.07.02, 10:09 agick napisała: > a posada grzechu warta...? > jak tak to luzik - jesteś de beściak i fama się rozeszła.. > jak nie to gorzej.. on pewnie tak mysli, ze upolował niewiadomoco, a ja go nie bedę z błedu wyprowadzał. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 gero. 18.07.02, 10:12 powiedz mu zeby mnie upolowal... szukam roboty w stolicy (tak wiem mario wiem... porazka). Odpowiedz Link Zgłoś
gero1 Re: gero. 18.07.02, 10:21 tam, gdzie miałbym pójść miałbym kierować German and Dutch deskiem, na razie nie sprzedawajmy niderlandów, co bedzie zobaczymy, jakby cos to dam znac. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius buki... 18.07.02, 10:24 Buki, ja nie rozumiem... Jesteś poetą, prezesem banku, ex-najlepszym kochankiem Krystyny, sławnym człowiekiem drukowanym w poczytnych pismach, przedsiębiorczym młodzieńcem... Nie wspominam już o innych znakach szczególnych, jak nikczemna postura, złe oczy i brak prawej ręki... I piszesz listy do Mario? :-) .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
agick widzisz ygrek.. 18.07.02, 10:40 ydorius napisał: są rzeczy o których się filozofom nie śniło a co dopiero misiom z amłym rozumkiem jak my..... gero - jak robota fajna to cool... może dja mu mój namiar - ponoć mam geniusz.. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no widzisz y. 18.07.02, 10:45 po zastanowieniu sie sam nie rozumiem... ale wiesz jak jest... znaczy mam nadzieje ze wiesz... bo ja to si enormalni eczasami gubie... gero.. cokolwiek znaczy germanski i niderlandzki desk, oczywoiiscie jestem zainteresowany... moje mozliowsci sa wlasciwie nieograniczone... w kazdym razie tak bede utzrymywal na rozmowie z potencjalnym chlebodawca... agick... mam zamiar nakrecic amatorska wersje slonecznego patrolu... co ty n ato? Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: no widzisz y. 18.07.02, 10:49 > > agick... mam zamiar nakrecic amatorska wersje slonecznego patrolu... co ty n > ato? chetnie - mam dość mojej obecnej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: no widzisz y. 18.07.02, 10:55 Jestem współproducentem. Wylansujemy Cię z bukim, co nie buki? :-) .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: no widzisz y. 18.07.02, 11:07 tylko proszę o sensowną rolę.... a nie, że niby w "Pustyni i w puszczy" miałam grać Nel a potem się okazało, że nie nel tylko King'a.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: no widzisz y. 18.07.02, 10:52 Buki. Nie przejmuj się. W razie czego wytłumaczę Ci, co miałeś na myśli. Agicku: mi się wiele rzeczy nie śniło. Nigdy na przykład nie śnił mi się maluczki filozof. A sny erotyczne mam rzadziej niż te o spadaniu w głęboką czarną dziurę... TAk, wiem, freudyści powiedzieliby, że te ostatnie to też erotyczne. Ale im się wsystko, nawet goła baba, kojarzy... .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryża Re: no widzisz y. IP: 195.116.167.* 18.07.02, 11:00 A czasami banan to TYLKO banan. To tak a propos mojego przyjaciela Freuda. Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: no widzisz y. 18.07.02, 11:09 a mnie śnił facet, który częstował mnie ciastem (to ta cholerna dieta chyba...) seks..?? ale o so hodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 nic nic agick... 18.07.02, 11:18 bedziesz davidem haselhoofem... on jako jeden z nielicznych jest toples... y. jasne ze ja wyprmujemy... nie takich juz wypromowalismy... pamietasz madonne? przyszlo takie dziwcze zahukane... a teraz? widzisz agick... zrobimy z ciebi egwiazde... miekszanie ci kupimy... wiesz... takie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: nic nic agick... 18.07.02, 11:22 buki, nie mogę być haselhoffem - już nim byłam.... jestem po operacji zmiany płci więc sam rozumiesz... ale bardzo chętnie będę pamelą... bukowski27 napisał: > bedziesz davidem haselhoofem... on jako jeden z nielicznych jest toples... > > y. jasne ze ja wyprmujemy... nie takich juz wypromowalismy... pamietasz > madonne? przyszlo takie dziwcze zahukane... a teraz? widzisz agick... zrobimy z > > ciebi egwiazde... miekszanie ci kupimy... wiesz... takie tam... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 p-amela pamela... 18.07.02, 11:23 kazdy by chcialbyc pamela... a ona nawet toples nie chodzi... phi... chcialabys tak? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik moge sie wtracic?> 18.07.02, 11:33 robie za kaskadera/dublera itp. to jak bedzie z mieszkaniem+kompletem nowych opon jesiennych do beemy? --------------------------------------- jestem luuuuuzny luzny tak niby podrooooozny, niby niebieski ptak copyright: mieczyslaw szczesniak Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: moge sie wtracic?> 18.07.02, 12:37 Co najwyżej karton po bananach i paczkę gum Orbit bez sukru. Pasi? .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: moge sie wtracic?> 18.07.02, 12:41 ja orbituje bez sukru nie wspomagajac sie gumami (do zycia). w zwiazku ze zwiazkiem znajde sobie inny film:) ps. karton moze byc. to nowoczesna wersja przyczepy kempingowej, jak rozumiem? wakacje tuz tuz (za rok), jak znalazl:)) --------------------------------------- jestem luuuuuzny luzny tak niby podrooooozny, niby niebieski ptak copyright: mieczyslaw szczesniak Odpowiedz Link Zgłoś