Dodaj do ulubionych

Pieszczoty

IP: 212.106.173.* 08.04.01, 21:04
Witam, czy ktos moze powiedziec, z jakiego powodu prawie 18 letnia dziewczyna
nie chce pieszczot? Proby pieszczenia piersi sprawiaja jej wyrazny bol
psychiczny. Jak ja przekonac, ze ma z tego czerpac radosc? Ze to jest naturalne
i nie jest to nic zlego?
Najgorszego spustoszenia w jej glowie dokonala nauka naszego kochanego kosciola.
Nie chce zeby jej bylo zle, nie chce nic na sile, bo oprocz tego wszystko jest
wspaniale. Ale ja potrzebuje kontaktu fizycznego, a nie umiem do niej dotrzec.
Obserwuj wątek
    • Gość: gepe Re: Pieszczoty IP: *.wbk.com.pl 09.04.01, 14:16
      Wygląda na to, że największego spustoszenia dokonał brak tej nauki u Ciebie... Ciesz się,
      że masz rozsądna dziewczynę. Pozdrawiam - gepe
      • Gość: Wojtek Re: Pieszczoty IP: *.rabobank.pl 09.04.01, 16:06
        > Wygląda na to, że największego spustoszenia dokonał brak tej nauki u Ciebie...
        > Ciesz się,
        > że masz rozsądna dziewczynę. Pozdrawiam - gepe

        Nie sadzisz ze na forum 'Zycie klasztorne' taka odpowiedz mialaby wiekszy sens...?
        • Gość: gepe Re: Pieszczoty IP: 195.216.121.* 10.04.01, 19:33
          Hm... sądzę, że tam nie miałaby sensu. Choć kto to wie? :-)
          Pozdrawiam - gepe
    • Gość: Wojtek Re: Pieszczoty IP: *.rabobank.pl 09.04.01, 16:05
      > Witam, czy ktos moze powiedziec, z jakiego powodu prawie 18 letnia dziewczyna
      > nie chce pieszczot? Proby pieszczenia piersi sprawiaja jej wyrazny bol
      > psychiczny. Jak ja przekonac, ze ma z tego czerpac radosc? Ze to jest naturalne
      > i nie jest to nic zlego?

      Dlaczego niby _ma_ czerpac z tego radosc? Nie ma zadnego przymusu. Jesli nie
      czerpie to znaczy ze albo jeszcze do tego nie dorosla albo zle sie do tego
      zabierasz. Mozliwe tez ze po prostu nie ma do Ciebie zaufania. Po pierwsze nic na
      sile, jesli tego nie lubi to jak bedziesz nalegac to i tak nic nie zyskasz a w
      koncu dostaniesz kopa w d*...

      > Najgorszego spustoszenia w jej glowie dokonala nauka naszego kochanego kosciola
      > .

      Nie sadze zeby takie reakcje byly rezultatem lekcji religii w szkole. Musialaby
      chyba chodzic do jakiejs XIX-wiecznej katolickiej szkolki dla dziewczat...

      > Nie chce zeby jej bylo zle, nie chce nic na sile, bo oprocz tego wszystko jest
      > wspaniale. Ale ja potrzebuje kontaktu fizycznego, a nie umiem do niej dotrzec.

      A nie wpadles na pomysl ze ona tego kontaktu jeszcze nie potrzebuje? Nie badz
      palantem i egoista. To ze Ty potrzebujesz kontaktu fizycznego nie znaczy jeszcze
      ze ona musi ci go dostarczyc. Moze najpierw postaraj sie ja zrozumiec,
      porozmaiwac z nia szczerze a potem sie zastanow co robic dalej.

    • Gość: adc Re: Pieszczoty IP: 195.164.48.137, 195.164.48.* 09.04.01, 17:02
      Co Ty wiesz o kobietach? Nie masz nawet dostatecznej wiedzy teoretycznej a
      ciągnie Cię do kontaktów fizycznych - przytnij sobie w drzwiach i zastanów się
      czego Ty wymagasz. Biedaku!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: mIrO Re: Pieszczoty IP: *.gwiazdy.net.pl 17.04.01, 11:58
        Skoro jestes taka/i doswiadczona/y i madra/y w tej kwestii, to poradz cos.
        A jak chcesz sobie przycinac, to przycinaj, ja dam sklonnosci masochistycznych
        nie mam.
    • Gość: efka Re: Pieszczoty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.01, 23:17
      Gość portalu: mIrO napisał(a):

      > Witam, czy ktos moze powiedziec, z jakiego powodu prawie 18 letnia dziewczyna
      > nie chce pieszczot? Proby pieszczenia piersi sprawiaja jej wyrazny bol
      > psychiczny. Jak ja przekonac, ze ma z tego czerpac radosc? Ze to jest naturalne
      >
      > i nie jest to nic zlego?
      > Najgorszego spustoszenia w jej glowie dokonala nauka naszego kochanego kosciola
      > .
      > Nie chce zeby jej bylo zle, nie chce nic na sile, bo oprocz tego wszystko jest
      > wspaniale. Ale ja potrzebuje kontaktu fizycznego, a nie umiem do niej dotrzec.

      Może dziewczyna nie akceptuje swoich piersi, nie lubi ich, uważa je za brzydkie,
      może ktoś robił jej głupie dowcipy. To wszystko zostaje w naszej podświadmości i
      właśnie w takich chwilach daje o sobie znać. Spróbuj "dopieścić" dziewczynę
      rozmawiając o tym. Innej rady nie ma. Ujęło mnie to, że nie chcesz niczego na
      siłę. Miałam podobny problem - wieki temu - wiem, o czym mówię. Pozdrawiam.
      • Gość: mIrO Re: Pieszczoty IP: *.gwiazdy.net.pl 21.04.01, 22:11
        Dzieki :-)

        gg 121112
      • Gość: daria Re: Pieszczoty IP: *.pwn.com.pl 25.04.01, 11:44
        Bardzo trafna uwaga, ona moze miec problemy z
        akceptacja samej siebie. Ja zaczynalam sporo wczesniej
        bo w wieku 15 lat, i musialam mocno walczyc ze swoim
        wstydem. Bylam bardzo wczesnie dojrzala, mialam dosc
        kobieca figure juz w wieku 12 lat i nasluchalam sie
        mnostwo glupich uwag od moich kolezanek i kolegow. od
        nich sie dowiedzialam, ze wygladam jak dojna krowa i
        jak kurwa (te dzieci nie wiedzialy, co mowia, a ja nie
        wiedzialam, za co mnie to wszystko spotyka!). Mojemu
        pierwszemu chlopakowi udalo sie mnie przekonac do
        wlasnego ciala, za to bede mu zawsze wdzieczna. I
        wcale nie byl natarczywy mimo, ze mial tylko 17 lat.
    • Gość: meg Re: Pieszczoty IP: 217.99.64.* 21.04.01, 23:24
      nie sądzę żeby akurat kościół miał z tym coś wspólnego,
      zacznij może na razie od pieszczenia bardziej "neutralnych"
      części ciała i oswajaj ją powoli z jej cielesnością
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka