Dodaj do ulubionych

Straszny problem = co robic???

15.07.05, 21:19
Mam potworny problem i na prawde nie wiem co mam robic. Moja dziewczyna
bardzo chce zamiany rol. To znaczy, ona chce wreszcie byc aktywna a ja mam
byc pasywny. Mowi, ze tylko raz, ale znajac ja na tym sie nie skonczy.
Dostala od kolezanki taki pas, ze sztucznym, wielkim plastikowym penisem.
Chce ten pas przyczepic sobie do bider i przeleciec mnie krotko mowiac. Ja
oczywiscie nie chce sie na to zgodzic, ale ona twierdzi, ze nasze zycie
seksualne jest coraz nudniejsze i chce w ten sposob to urozmaicic. Na prawde
nie wiem, co mam robic. Zgodzic sie? Przeciez przestane byc wtedy meski. Co o
tym sadzic? Co mam robic. Kocham ja (chyba) ale na cos takiego sie nie moge
zgodzic (chyba) ???
Obserwuj wątek
    • doskonala25 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:22
      chyba sie zgodz...
      • glosrozsadku1 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:27
        Ale to przeciez sex analany!!!!!!!!!!!!! Nie moge mam opory
    • goldenwomen Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:28
      upał powoduje że niektórym mózg się gotuje :-))))))))))
      • glosrozsadku1 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:35
        Wy tu se zartujecie, a ja na prawde nie wiem... przeciez nie pozwole, zeby mnie
        przeleciala wlasna dziewczyna???
        • anahella Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:35
          glosrozsadku1 napisała:

          > Wy tu se zartujecie, a ja na prawde nie wiem... przeciez nie pozwole,
          > zeby mnie
          > przeleciala wlasna dziewczyna???

          Cudza ma cie przeleciec?
          • glosrozsadku1 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:42
            No to by bylo chyba nawet lepsze. Jakas laska nieznana, moze i bym sie zgodzil.
            Ale nie wlasna dziewczyna. Przeciez to wstyd jak berety :-i
            • goldenwomen Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:48
              glosrozsadku1 napisała:

              > No to by bylo chyba nawet lepsze. Jakas laska nieznana, moze i bym sie
              zgodzil.
              >
              > Ale nie wlasna dziewczyna. Przeciez to wstyd jak berety :-i

              za duzo wieczorem czytasz bajek w stylu FANTASTYKA :-))))))))))
            • maya2006 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:50
              facet no masz racje! jakby to wygladalo! teraz to juz w ogole, bo pol swiata o
              tym wie.. heheh z tymi upalami to chyba prawda hhehe
            • doskonala25 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:50
              a czemu twoja osobista dziewczyna zapragnela nagle byc facetem (pominawszy fakt
              ze jej sie juz nudzi z toba w lozku)???
              • glosrozsadku1 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:52
                Boi jej ta rura jej kolezanka nagadala glupot. Nienawidze tej durnej pipy. Moja
                dziewczyna jakby sie z nia nie spotykala toby jej takie glupoty po glowie nie
                chodzily. Ale ta jej kolezanka to wariatka. Chodzi na kolka rozancowe a w domu
                ma kolekcje sztucznych hujow!! Do tego doszlo.
                • browanx Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:55
                  bajki opowiadasz
              • glosrozsadku1 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:53
                A wogle nie wiem, jak moze jej sie nudzic ze mna. jestem dobry w te klocki.
                wszystkie tak twierdza. ale moze juz za dlugo jestesmy ze soba (prawie
                5miesiecy). no nie wiem sam co mam robic.
                • browanx Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 21:56
                  spać już idź
                • doskonala25 Re: rzuc wariatke 15.07.05, 21:56
                  5 miesiecy to zdecydowanie za duzo.a co za duzo to niezdrowo. sam widzisz.
            • aaliyah20 Re: Straszny problem = co robic??? 16.07.05, 15:57
              > Jakas laska nieznana, moze i bym sie zgodzil.

              Bezmózg :/
    • ricardo72 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 22:02
      Daj sobie z nią spokój, bo ona jest popaprana. Tyle jest kobiet normalnych, a
      ty trafiłeś na jakąś wykolejoną. Współczuję ci.
      • mamba30 marna podpucha n/t 15.07.05, 22:05
        • aneta_192 zdecydowanie odmów 15.07.05, 22:10
          ja jestem za tym żebys się na to nie godził zwłaszcza że przecież nie masz na
          to ochoty a jeśli Twoja kobieta chce urozmaiceń to naprawde istnieją inne
          sposoby...co to za pomysł wogóle żeby... ajjj :/ NIE ZGADZAJ SIĘ!!!
    • ruda_szczurka Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 22:14
      glosrozsadku1 napisała:

      > Mam potworny problem i na prawde nie wiem co mam robic. Moja dziewczyna
      > bardzo chce zamiany rol. To znaczy, ona chce wreszcie byc aktywna a ja mam
      > byc pasywny. Mowi, ze tylko raz, ale znajac ja na tym sie nie skonczy.
      > Dostala od kolezanki taki pas, ze sztucznym, wielkim plastikowym penisem.
      > Chce ten pas przyczepic sobie do bider i przeleciec mnie krotko mowiac. Ja
      > oczywiscie nie chce sie na to zgodzic, ale ona twierdzi, ze nasze zycie
      > seksualne jest coraz nudniejsze i chce w ten sposob to urozmaicic. Na prawde
      > nie wiem, co mam robic. Zgodzic sie? Przeciez przestane byc wtedy meski. Co o
      > tym sadzic? Co mam robic. Kocham ja (chyba) ale na cos takiego sie nie moge
      > zgodzic (chyba) ???


      zgodz sie!
      tylko wylicz sobie dobrze cykl owulacyjny. Jak Ci sie uda z tym plastikowym
      fiutem zajsc w ciaze to bedziesz ustawiony do konca zycia. Rzad USA przeznaczyl
      okragla sumke zielonych papierow jako nagrode za 1sza meska ciaze ;)
      • glosrozsadku1 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 22:15
        > zgodz sie!
        > tylko wylicz sobie dobrze cykl owulacyjny. Jak Ci sie uda z tym plastikowym
        > fiutem zajsc w ciaze to bedziesz ustawiony do konca zycia. Rzad USA
        przeznaczyl
        >
        > okragla sumke zielonych papierow jako nagrode za 1sza meska ciaze ;)

        Co ty za glupoty wygadujesz. Chyba jestes walnieta tak jak ta Rita jej
        kolezanka. Upilas sie??? Sama zajdz se w ciaze. Krowa!!!
        • jazzgirl Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 22:21
          Jaka krowa?? Przecież to szczurka, jeszcze ruda:)))) a co z małymi
          szczurątkami???
          a Ty byłbyś pierwszym i to w dodatku ociążałym facetem. Nie wiesz, że
          biotechnolodzy trudzą się nad tym od dawna? a Ty, taki echmmm..., dałbyś radę
          prawie sam:)
          • glosrozsadku1 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 23:42
            Ale ja nieznosze bachorow!!! Ale co ja mam zrobic jak ona gania za mna z tym
            sztucznym penisem? :o
            • elutka_111 Re: Straszny problem = co robic??? 15.07.05, 23:48
              Wsadź jej go w d ...ę i powiedz żeby się wypchała... psim swędem czuję
              prpwokację, ale to tylko moje małe spostrzeżenia...
    • mxp4 Re: Straszny problem = co robic??? 16.07.05, 05:42
      NO! durna prowokacja.
    • jantoni.jajcorz Re: Straszny problem = co robic??? 16.07.05, 07:38
      Nie widzę żadnego problemu! Niech cię przeleci - może ci się spodoba i będziesz
      chciał więcej:)
      To ona więcej ryzykuje --> zrobi z ciebie geja i będzie musiała sobie kupić
      wibrator:))) Naraża się na niepotrzebne koszty zakupu ....
      • jantoni.jajcorz Re: Straszny problem = co robic??? 16.07.05, 07:40
        Popisałaś się oryginalnością w tej prowokacji :)))))
    • listek_a Re: Straszny problem = co robic??? 16.07.05, 17:29
      hehehehhehhehhehehhehehehehehehehehehehehehehhehhehhehehhehehehehehehehehehe
      hehehehhehhehhehehhehehehehehehehehehe
    • alex1608 Re: Straszny problem = co robic??? 17.07.05, 18:21
      Czy aby glosrozsadku1 i xxx1974 to nie te same osoby , jakos styl pisania pasuje mi tu do jednego autora???????????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka