Dodaj do ulubionych

MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ?

IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 18.08.02, 12:05
Ojciec Madonny Tony Ciccone (prawdziwe nazwisko piosenkarki) potwierdzil, ze
bedzie miala dziecko. Nie wiadomo czy chlopiec czy dziewczynka. To jej
trzecie dziecko (ma chlopca i dziewczynke). Madonna skasowala wszystkie
slynne piosenkarki i aktorki za jednym zamachem. Nie mowiac o Poleczkach.
Udowodnila, ze jest PRAWDZIWA kobieta. Kiedy Poleczki zaczytuja sie w
zydowska literature z EMPiK-u Madonna wie co nalezy do obowiazku kobiety.
Obowiazku wobec mezczyzny, narodu, cywilizacji. Mezczyzna musi utrzymac
dziecko i kobiete, narod wyksztalcic, spoleczenstwo zaakceptowac. Taka jest
filozofia zycia i tego nikt nie zmieni.
Obserwuj wątek
    • jessie4 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 18.08.02, 12:57
      A ten znowu zaczyna. Już kiedyś bredziłes coś nt.chlubnego macierzyństwa
      Madonny i zostałeś totalnie zmiażdżony krytyką na tym forum.Mało ci? Zmień
      płytę stary bo znów się ośmieszasz.
      • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 18.08.02, 13:25
        Rzeczywiscie, kiedy Madonna byla w ciazy ze swoim trzecim dzieckiem roznego
        rodzaju frustratki, feministki, psychicznie niestabilne wpadly w wielka panike.
        Przeciez rozne magazyny i tygodniki mowily im zupelnie cos innego. Kobieta to
        nie kobieta. Chlop to kobieta. Kobieta z Venusa. Chlop z Marsa. Dziecko z
        Ksiezyca. A ja polishAM mowie. Kobieta, chlopy z planety Ziemii. Dzidzius z
        brzuszka. Ja jestem przyzwyczajony do nieracjonalnych wypowiedzi na tym forum.
        W koncu kazdy chce zaistniec, popisac sie i w koncu miec ostatnie zdanie. To,
        ze nie ma ono zadnego sensu jest tak oczywiste jak same osoby dajace dowod
        swojej pokreconej logiki.
    • jessie4 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 18.08.02, 13:40
      Do zakutego móżdżku nic nie trafi.Jak sobie wmówił poświęcenie Madonny i jej
      powołanie do rodzenia , to będzie trąbił o tym do końca świata i o jeden dzień
      dłużej.Kiedy wreszcie zrozumiesz , zakuta pało ,że Polki mogą sobie finansowo
      pozwolić na góra dwoje dzieci, dzięki wspaniałej "prorodzinnej"polityce chorego
      ustroju.
      • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 18.08.02, 14:19
        OK. To juz jakas konkretna liczba. Temat do negocjacji. Biorac pod uwage, ze
        sam pochodze z rodziny dwudzietnej musisz wziac cos pod uwage. Mi akurat sie
        powiodlo. Wiec wyslalem do Polski samochod terenowy. Oplacam jego utrzymanie.
        Ojciec uzywa go na ryby (bedac w grudniu widzialem w nim sporo sprzetu
        wedkarskiego). Poza tym oplacam rodzicom inne drobiazgi jak kablowke, czy
        jednorazowe zakupy. Powiedzmy, ze na poczatku roku wysylam rodzicom 2,5
        tys.dolarow. To lepsze ubezpieczenie dla rodzicow niz najlepsza polisa. Czworka
        dzieci powinna zapewnic rodzicom utrzymanie na przyzwoitym poziomie. Czyli
        dzieci to inwestycja i tak nalezy to odbierac. Tymczasem padam ze zmeczena bo
        to tutaj osma godzina a ja dzisiaj nie spalem. Dobranoc wiec.
      • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 18.08.02, 14:19
        OK. To juz jakas konkretna liczba. Temat do negocjacji. Biorac pod uwage, ze
        sam pochodze z rodziny dwudzietnej musisz wziac cos pod uwage. Mi akurat sie
        powiodlo. Wiec wyslalem do Polski samochod terenowy. Oplacam jego utrzymanie.
        Ojciec uzywa go na ryby (bedac w grudniu widzialem w nim sporo sprzetu
        wedkarskiego). Poza tym oplacam rodzicom inne drobiazgi jak kablowke, czy
        jednorazowe zakupy. Powiedzmy, ze na poczatku roku wysylam rodzicom 2,5
        tys.dolarow. To lepsze ubezpieczenie dla rodzicow niz najlepsza polisa. Czworka
        dzieci powinna zapewnic rodzicom utrzymanie na przyzwoitym poziomie. Czyli
        dzieci to inwestycja i tak nalezy to odbierac. Tymczasem padam ze zmeczena bo
        to tutaj osma godzina a ja dzisiaj nie spalem. Dobranoc wiec.
        • jagna_jagna Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 18.08.02, 14:25
          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          > OK. To juz jakas konkretna liczba. Temat do negocjacji. Biorac pod uwage, ze
          > sam pochodze z rodziny dwudzietnej musisz wziac cos pod uwage. Mi akurat sie
          > powiodlo. Wiec wyslalem do Polski samochod terenowy. Oplacam jego utrzymanie.
          > Ojciec uzywa go na ryby (bedac w grudniu widzialem w nim sporo sprzetu
          > wedkarskiego). Poza tym oplacam rodzicom inne drobiazgi jak kablowke, czy
          > jednorazowe zakupy. Powiedzmy, ze na poczatku roku wysylam rodzicom 2,5
          > tys.dolarow. To lepsze ubezpieczenie dla rodzicow niz najlepsza polisa.
          Czworka
          >
          > dzieci powinna zapewnic rodzicom utrzymanie na przyzwoitym poziomie. Czyli
          > dzieci to inwestycja i tak nalezy to odbierac. Tymczasem padam ze zmeczena bo
          > to tutaj osma godzina a ja dzisiaj nie spalem. Dobranoc wiec.


          Wszystko fajnie ale zeby inwestować trzeba najpierw mieć co.
          Biorąc pod uwagę, że podobno połowa społeczeństwa żyje poniżej minimum
          socjalnego bodajże i to właśnie oni mają najwiecej dzieci to twoja teoria o
          dzieciach jako inwestycji w tym przypadku nie ma racji bytu. Słyszałeś
          o "dziedziczeniu" biedy?

          A tak wogóle to jak sie to ma do Madonny i jak wygląda TWOJA inwestycja w
          potomków.
          • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas37.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 19.08.02, 00:01
            Inwestycja w dziecko to emocjonalny proces. Polega na przekazaniu dziecku
            milosci, doswiadczen zyciowych, najlepszych cech charakteru. W czasach kiedy
            setki tysiecy ludzi umiera w zwiazku ze zbyt bogata dieta i nadmiarem kalori.
            Kiedy szkole oplaca panstwo. Kiedy szpitale nie moga odmowic pomocy. O co
            chodzi? Milionerem nikt z nas nie zostanie. Czy liczysz na zludne szczescie
            ktore przekazuja Ci magazyny wydawane przez zydowska propagande. Oni nie maja
            zludzen. Kazda zydowska rodzina jest wielodzietna, religijna i przesadnie
            konserwatywna. Tylko nam serwuja te zalosna filozofie zycia wyjeta zywcem z
            agencji towarzyskich. Bo chca nas zniszczyc. Nasza rodzine, ojczyzne i
            przyszlosc.
            • Gość: zxas Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.pl 19.08.02, 09:36
              ależ kurwa palant z ciebie polishAM,chyba twoją matkę zgwałcił żyd i jesteś
              tego marnym owocem że tak kurwa tutaj wyklinasz .Pewnie jesteś pierdolonym
              dzieciorobem ,który natrzaskał kobicie bękartów i teraz chodzą w jednych butach
              na zmianę bo nie stać cię na obkupienie wsystkich,i dlatego zwalasz wszystko na
              zydów! weż się kurwa mać do łopaty a nie pierdolisz o madonnie.........
              • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 19.08.02, 10:13
                Zydowskie scierwo. Czy przyszedles nas Polakow zamordowac. Jezeli tak, jestesmy
                gotowi. Tymczasem wzywam do bojkotu zydowskich przedsiebiorstw.

                viva.palestyna.pl/manif/bojkot.htm
                Tymczasem nie mam w ogole dzieci(wspominalem o tym na forum) i jestem zamozny.
                • agick polishAM 19.08.02, 10:44
                  tak sobie czytam Twoje posty i nie wiem co powiedzieć - cokolwiek to będzie i
                  tak obrzucisz mnie błotem, bo nie myślę tak jak Ty.
                  "Róbmy swoje" jak powiedział ktoś kiedyś - masz swoje 6teorie i receptę na
                  życie, więc żyj swoim życiem. Miej tyle dzieci ile chcesz, chowaj je tak, jak
                  jak według Ciebie powinny być wychowane i żyj długo i szcęśliwie.
                  Ale nie uszczęśliwiaj na siłę innych ludzi - zrozum to, że każdy człwiek ma
                  swoje podejście do życia. Nie możemy myśleć wszyscy jednym schematem,
                  nienawidzieć tych samych rzeczy i mieć tych samych priorytetów. Nie możesz
                  narzucać swojewgo zdania w taki sposób, używać pogardliwego
                  określenia "poleczki" - to co robisz tu ma tym forum, to jest faszyzm.. i zdaj
                  sobie z tego sprawę.
                  w jednej kwestii podzielam Twoje zdanie - w kwestii okupacji Palestyny. To co
                  robi Izrael jest zbrodnią. A świat na to patrzy.
                  W pozostałych pozwolę sobie zachować swój pogląd.
                  A Ty pozwól mi mieć ten luksus jakim jest moje własne zdanie.
                  Agick
                  • jessie4 Re: polishAM 19.08.02, 14:35
                    Tak jest.Pozwól innym mieć swoje zdanie i zapisz się do fanclubu
                    Madonny,Zamiast chwalić się na prawo i lewo swoją "zamożnością".Nowobogacki od
                    siedmiu boleści!
                    • agick Re: polishAM 19.08.02, 14:54
                      a właśnie - odnośnie Twojej rzekomej zamożności - rodzice nie nauczyli, że
                      skromność jest cnotą..?
                      to, że jak twierdzisz, posiadasz więcej niż przeciętny człowiek nie upoważnie
                      Cię do manifestacji w taki sposób.. a poza tym nasówa się pytanie - czy aby na
                      pewno... choć prawdę mwiąc to mało mnie to obchodzi - tak więc miej sobie swój
                      majątek, całe drużynę piłkarską dzieci, żonę wielkości szafy gdańskiej
                      trzydrzwiowej z lustrem i żyj sobie na drugim końcu świat... i przestań
                      krzyczeć co kto ma w życiu robić... wolność słowa i jednostki to przecież
                      największe osiągniecie społeczenstwa w którym teraz żyjesz - tak więc zachowuj
                      się jak amerykanin a nie jak dziwna hybryda będąca połączniem dziciroba z
                      hitlerem, który, nomen omen, sam po części był żydem..
                      mniej jadu, mniej wrzodów.
                    • agick Re: polishAM 19.08.02, 15:03
                      a właśnie - odnośnie Twojej rzekomej zamożności - rodzice nie nauczyli, że
                      skromność jest cnotą..?
                      to, że jak twierdzisz, posiadasz więcej niż przeciętny człowiek nie upoważnie
                      Cię do manifestacji w taki sposób.. a poza tym nasówa się pytanie - czy aby na
                      pewno... choć prawdę mwiąc to mało mnie to obchodzi - tak więc miej sobie swój
                      majątek, całe drużynę piłkarską dzieci, żonę wielkości szafy gdańskiej
                      trzydrzwiowej z lustrem i żyj sobie na drugim końcu świat... i przestań
                      krzyczeć co kto ma w życiu robić... wolność słowa i jednostki to przecież
                      największe osiągniecie społeczenstwa w którym teraz żyjesz - tak więc zachowuj
                      się jak amerykanin a nie jak dziwna hybryda będąca połączniem dziciroba z
                      hitlerem, który, nomen omen, sam po części był żydem..
                      mniej jadu, mniej wrzodów.
                      • Gość: polishAM Re: polishAM IP: *.nas18.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 19.08.02, 20:15
                        Totalne niezrozumienie. To wlasnie ja uwazam, ze narzuca sie nam nowe normy na
                        zycie w magazynach dla kobiet. To one serwuja nam dogmaty, ktore maja niewiele
                        wspolnego z rzeczywistoscia. Daza do rozbicia naszej rodziny i doprowadzic do
                        tego, ze bedziemy mieli zaufanie nie do siebie ale do instytucji, ktore tak nas
                        w koncu oszukaja. Chca zinstytucjonalizowac nasze zycie i podejmowac za nas
                        decyzje. Ci specjalisci od aborcji narzucaja nam styl zycia znany pracowniczkom
                        agencji towarzyskich. Wiec nazwalas mnie Hitlerem i faszysta. Pominelas
                        calkowicie wulgarny ton "zxas" i w koncu zdecydowalas, ze Cie obrzuce blotem. A
                        przeciez moglabys urodzic jeszcze jedno dziecko. Najwiekszy skarb. Bylabys
                        wtedy szczesliwa jak moja matka.
                        • agick Re: polishAM 20.08.02, 09:22
                          a ja uważam totalnie inaczej niż Ty. i mam do tego prawo.. a Ty nie narzucaj mi
                          swojego zdania - żyj i daj żyć innym. bo w przeciwnym razie to faszyz - tak jak
                          powiedziałam. i nie zarzuciłam Ci że jesteś Hitlerem lub faszystą, tylko, że
                          się tak zachowujesz.
                          a co się tyczy braku wulagryzmów w moim tonie - nie widzę potrzeby ubliżania
                          nikomu. bądź zatem łaskaw robić to samo i nie nazywaj polskich kobiet
                          pogardliwym "Poleczki".

                          a o ilości dziecie, które będę miała pozwól decydować mnie i mojemu partnerowi -
                          to jest tylko nasza sprawa.
                          koniec i kropka.
    • Gość: Sony Re: Cos sie tak jej uczepil? IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 19.08.02, 15:40
      To ile tych dzieci utrzymujesz Polaczku???
      • Gość: polishAM Re: Cos sie tak jej uczepil? IP: *.nas18.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 19.08.02, 22:36
        Nie mam dzieci. Moge utrzymac maksymalnie siedem. Czworka to dla mnie minimum.
        Mam nadzieje, ze to jeszcze legalne. A jezeli nie to sedzia potraktuje mnie
        lagodnie.
        • Gość: Sony Re: Cos sie tak jej uczepil? IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 20.08.02, 06:59
          Jesli nie masz rodziny to ja w koncu zaloz i przestan sie pasjonowac poznym
          macierzynstwem Madonny. Kto ci zabrania miec nawet 10 dzieci?
        • Gość: Nell Re: Cos sie tak jej uczepil? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 09:29
          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          > Nie mam dzieci. Moge utrzymac maksymalnie siedem. Czworka to dla mnie
          minimum.
          > Mam nadzieje, ze to jeszcze legalne. A jezeli nie to sedzia potraktuje mnie
          > lagodnie.


          No to co tu jeszcze robisz pajacu, dzieci robic , ale już!!!!
          Mocny w gebie jedynie..
          • jessie4 Re: Cos sie tak jej uczepil? 20.08.02, 09:56
            Problem w tym ,że on już kiedyś rozpoczął tę bzdurną dyskusję.Sądziłam ,że od
            tamtej pory zmajstrował już dziecko , ale nie.On faktycznie woli gadać niż
            działać.Chłop bez jaj i tyle.
    • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 20.08.02, 08:33
      Ale pierniczycie, kobita się raz nażarła porządnie, a Wy jej dziecko wmawiacie.
      Już chyba raz dyskutowano na ten temat. Co Was tak boli ta rzekoma ciąża
      Madonny? Nie macie lepszych tematów?
    • suzume najlepiej i chlopiec, i dziewczynka 20.08.02, 09:15
      wtedy madonna będzie podwójnie kobietą
    • zmeczona13 Zgadzam się z PolishAM 20.08.02, 21:41
      Ogólnie zgadzam się z nim. Ma ciekawe wątki.
      Określenie Poleczki jest chamskie i świadczy o braku kultury.
      Tak więc tu się kończy moje "kibicowanie".
      • liloom e tam 21.08.02, 20:14
        Z tej pierwszej wypowiedzi mozna wyciagnac sto watkow, jedne obrazaja sie
        za "poleczki" i w koncu maja racje, bo co to za pieprzenie, siedzi za granica,
        chwali sie (a skad wiadomo, ze nie jestes cieciem w tej twojej filadelfii, co?)
        i ocenia czego wogole nie czuje bo nie ma (rodzina, dzieci...)
        Zobacz madralo, wszystkie kobiety mowia ci to samo. Wiesz jak to bylo w tym
        przyslowiu z oslem? Jak Ci trzecia osoba mowi ze masz osle uszy to zajrzyj
        wreszcie w lustro.
        A co ma do tego Madonna?
        Kase?
    • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 08:11
      Poleczki to takie kobiety, ktore nie maja wlasnego zdania, opieraja sie na
      watpliwych autorytetach, ktore wmawiaja im, ze maja konkurowac z facetami a nie
      byc ich partnerami. Pelno tych bzdur w pismach zachodnich (zydowskich) oraz w
      przedrukach w Polsce. Najciekawsze jest to, ze we wlasnym srodowisku Zydzi
      amerykanscy stosuja najbardziej tradycyjny i konserwatywny charakter rodzinny.
      Poniewaz oni chca nas zamienic w niefunkcjonalna kupe cynikow niezadowolonych z
      zycia i dazacych do celu ktory z prawda nie ma nic wspolnego. Wiec wmawiaja nam
      femmonazistowskie frazesy ktore maja wprowadzic w blad polska kobiete. Moim
      obowiazkiem jest przedstawic te prawde dla ogolu i jeszcze raz przypomniec.
      Slawa i kariera trwa krotko i jest zludna. Jedynie wielodzietna i szczesliwa
      rodzina zapewnia prawdziwa satysfakcje co przypomina nam "guess who" Madonna.
      • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 08:28
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Poleczki to takie kobiety, ktore nie maja wlasnego zdania, opieraja sie na
        > watpliwych autorytetach, ktore wmawiaja im, ze maja konkurowac z facetami a
        nie
        >
        > byc ich partnerami. Pelno tych bzdur w pismach zachodnich (zydowskich) oraz w
        > przedrukach w Polsce. Najciekawsze jest to, ze we wlasnym srodowisku Zydzi
        > amerykanscy stosuja najbardziej tradycyjny i konserwatywny charakter
        rodzinny.
        > Poniewaz oni chca nas zamienic w niefunkcjonalna kupe cynikow niezadowolonych
        z
        >
        > zycia i dazacych do celu ktory z prawda nie ma nic wspolnego. Wiec wmawiaja
        nam
        >
        > femmonazistowskie frazesy ktore maja wprowadzic w blad polska kobiete. Moim
        > obowiazkiem jest przedstawic te prawde dla ogolu i jeszcze raz przypomniec.
        > Slawa i kariera trwa krotko i jest zludna. Jedynie wielodzietna i szczesliwa
        > rodzina zapewnia prawdziwa satysfakcje co przypomina nam "guess who" Madonna.


        Człowieku, przestań rozsiewać plotki.Madona już dawno zdementowała starcze
        fantazje swojego ojca, więc nie podniecaj się tak jej ciążą.
        A Madona na przykład nie umie piec placka ze śliwkami, a ja umiem . I co na to
        powiesz?>
        • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 09:04
          Wszyscy czekamy z niecierpliwoscia na kolejne dziecko Madonny. Placek ze
          sliwkami tym razem moze poczekac. Naprawde nie ma co zazdroscic tej pelnej
          sukcesu kobiecie. Nalezy brac z niej przyklad i pogodzic sukces z przyjemnoscia
          i OBOWIAZKIEM. Tylko prosze nie wypowiadac mi, ze nie mam dzieci. Jak juz sie
          dobiore z odpowiednia partnerka to na czterech sie nie skonczy.
          • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 09:08
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Wszyscy czekamy z niecierpliwoscia na kolejne dziecko Madonny. Placek ze
            > sliwkami tym razem moze poczekac. Naprawde nie ma co zazdroscic tej pelnej
            > sukcesu kobiecie. Nalezy brac z niej przyklad i pogodzic sukces z
            przyjemnoscia
            >
            > i OBOWIAZKIEM. Tylko prosze nie wypowiadac mi, ze nie mam dzieci. Jak juz sie
            > dobiore z odpowiednia partnerka to na czterech sie nie skonczy.


            Śmiem twierdzić, że ma Pan raczej małe szanse na dobranie się w parę.
            Uszanowanie
            • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 09:19
              Zlosliwe uwagi sa nieodlaczna cecha ludzi sfrustrowanych i nieszczesliwych. Zal
              mi Twoich bliskich i znajomych. Z pewnoscia unikaja Ciebie jak ognia.
              • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 09:32
                Gość portalu: polishAM napisał(a):

                > Zlosliwe uwagi sa nieodlaczna cecha ludzi sfrustrowanych i nieszczesliwych.
                Zal
                >
                > mi Twoich bliskich i znajomych. Z pewnoscia unikaja Ciebie jak ognia.



                Złośliwość to również cecha ludzi inteligentnych. Ale skąd byś to miał wiedzieć!
          • ariana_ Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 22:01
            "wszyscy czekamy"???? To ilu was jest? Tak myślałam że schizofrenik
            paranoidalny.
            Ja tam nie czekam.
      • Gość: Nell Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 09:02
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Poleczki to takie kobiety, ktore nie maja wlasnego zdania, opieraja sie na
        > watpliwych autorytetach, ktore wmawiaja im, ze maja konkurowac z facetami a
        nie
        >
        > byc ich partnerami. Pelno tych bzdur w pismach zachodnich (zydowskich) oraz w
        > przedrukach w Polsce. Najciekawsze jest to, ze we wlasnym srodowisku Zydzi
        > amerykanscy stosuja najbardziej tradycyjny i konserwatywny charakter
        rodzinny.
        > Poniewaz oni chca nas zamienic w niefunkcjonalna kupe cynikow niezadowolonych
        z
        >
        > zycia i dazacych do celu ktory z prawda nie ma nic wspolnego. Wiec wmawiaja
        nam
        >
        > femmonazistowskie frazesy ktore maja wprowadzic w blad polska kobiete. Moim
        > obowiazkiem jest przedstawic te prawde dla ogolu i jeszcze raz przypomniec.
        > Slawa i kariera trwa krotko i jest zludna. Jedynie wielodzietna i szczesliwa
        > rodzina zapewnia prawdziwa satysfakcje co przypomina nam "guess who" Madonna.

        Dzieci robic pajacu, a nie filozofowac, tylko dla kopulacji przeciez isniejesz,
        prawda?
        • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 09:13
          Trudno o prawidlowa definicje analfabety. Bedzie partnerka, beda dzieci. Czy to
          tak trudno zrozumiec?
          • Gość: Nell Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 09:29
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Trudno o prawidlowa definicje analfabety. Bedzie partnerka, beda dzieci. Czy
            to
            >
            > tak trudno zrozumiec?
            Sluchaj kolego, to zamiast pisac bzdety, moze poszukalbys partnerki?
            Czy moze jestes krowa, ktora duzo muczy, a malo mleka daje?
            • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 09:47
              Gość portalu: Nell napisał(a):

              > Gość portalu: polishAM napisał(a):
              >
              > > Trudno o prawidlowa definicje analfabety. Bedzie partnerka, beda dzieci. C
              > zy
              > to
              > >
              > > tak trudno zrozumiec?
              > Sluchaj kolego, to zamiast pisac bzdety, moze poszukalbys partnerki?
              > Czy moze jestes krowa, ktora duzo muczy, a malo mleka daje?


              Jaka tam krowa z niego,byk rozpłodowy.
              • Gość: Nell Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.08.02, 10:04
                poison1 napisała:

                > Gość portalu: Nell napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: polishAM napisał(a):
                > >
                > > > Trudno o prawidlowa definicje analfabety. Bedzie partnerka, beda dzie
                > ci. C
                > > zy
                > > to
                > > >
                > > > tak trudno zrozumiec?
                > > Sluchaj kolego, to zamiast pisac bzdety, moze poszukalbys partnerki?
                > > Czy moze jestes krowa, ktora duzo muczy, a malo mleka daje?
                >
                >
                > Jaka tam krowa z niego,byk rozpłodowy.


                Ok. Mozna sparafrazowac to przyslowie-
                Byk, który duzo muczy, malo spermy daje...:))))))


                >
                • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 10:50
                  Pudlo tym razem. "Daje" ale w wyprawach na Mexykanki i Puertorykanki. Poza tym
                  zostawiam tego sporo w agencjach towarzyskich podczas pobytu w Polsce.
                  • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 10:58
                    Gość portalu: polishAM napisał(a):

                    > Pudlo tym razem. "Daje" ale w wyprawach na Mexykanki i Puertorykanki. Poza
                    tym
                    > zostawiam tego sporo w agencjach towarzyskich podczas pobytu w Polsce.


                    Biedaku, jednak miałam nosa , co do Twojej osoby.
                  • samosia2 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 11:05
                    Ja Szanownemu Panu proponuje wizytę u specjalisty... najpierw u terapeuty
                    psychologa - kwestie problemu znalezienia odpowiedniej partnerki rozpłodowej...
                    i utworzenia z nią odpowiednich relacji, następnie u seksuologa - kwestie
                    nadmiernego popędu seksualnego i rozładowywania go w agencjach - potem u
                    urologa - kwestia różnych "radości" złapanych w agencjach , od meksykanek i
                    portorykanek oraz sprawdzenia jakości plemników (przyda się przy planowaniu
                    siedmiorga dzieci), a następnie u psychiatry - problem przedmiotowego
                    traktowania Kobiet...

                    • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 11:07
                      samosia2 napisała:

                      > Ja Szanownemu Panu proponuje wizytę u specjalisty... najpierw u terapeuty
                      > psychologa - kwestie problemu znalezienia odpowiedniej partnerki
                      rozpłodowej...
                      >
                      > i utworzenia z nią odpowiednich relacji, następnie u seksuologa - kwestie
                      > nadmiernego popędu seksualnego i rozładowywania go w agencjach - potem u
                      > urologa - kwestia różnych "radości" złapanych w agencjach , od meksykanek i
                      > portorykanek oraz sprawdzenia jakości plemników (przyda się przy planowaniu
                      > siedmiorga dzieci), a następnie u psychiatry - problem przedmiotowego
                      > traktowania Kobiet...
                      >


                      A ja w kwestii wizyty u urologa. To chyba raczej po 60tce, jak trafi go
                      prostata, a obecnie, zamiast urologa raczej wenerolog:)
                    • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 12:11
                      Twoja znajomosc terminow medycznych prawdopodobnie ma mnie wprowadzic w
                      oslupienie. Traktuje je niestety jako tania probe popisu frazeologicznego.
                      Powrocmy jednak do rzeczywistosci. Nikogo nigdy nie traktowalem przedmiotowo.
                      Byc moze Tobie sie to zdarzylo kiedy mezowi nie wydalas sie zbyt atrakcyjna.
                      Tego jednak nie moge wiedziec. Nie traktuje nikogo przedmiotowo poniewaz nie
                      mam takiego charakteru. Inaczej tego nie da sie wyjasnic.
                      • samosia2 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 12:21
                        No coz do listy specjalistów do jakich Szanowny Pan powinien sie udac nalezy
                        dopisac osobe leczaca proby jasnowidzenia - tu chyba tez kwalifikuje sie
                        psychiatra (juz wiem ze powinienem miec meza i co wiecej nie wydawac mu sie
                        atrakcyjny ;o )
                        zycze milego zycia, radosci z siedmiorga dzieci - najlepiej z samym soba,
                        traktowania innych tak dalej i chwalenia sie zamoznoscia itd., itp.- trudno tu
                        cos wiecej skomentowac
                        • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 12:44
                          Traktuje ta wypowiedz jako nieudolna probe ratowania przegranego argumentu. Sam
                          napisalem, ze nie mam partnerki wiec Twoje "zyczenia" nie moga mnie przejmowac.
                          Nie jestem jasnowidzem wiec nic nie moge wiedziec. Przy tym zycze Ci
                          wszystkiego nalepszego i przede wszystkim dobrego traktowania ze strony
                          partnerow. Mam nadzieje, ze nie potraktujesz moich slow jako ironi. Zanim
                          posadzisz kogos o przedmiotowe traktowanie innych powinnas zastanowic sie. Nie
                          nalezy traktowac spraw przedmiotowo.
                          • samosia2 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 12:53
                            vide: 'trudno tu cos wiecej skomentowac'
                            • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 13:07
                              samosia2 napisała:

                              > vide: 'trudno tu cos wiecej skomentowac'


                              Proponuję zostawić go samemu sobie na pożarcie.
                          • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 13:00
                            Gość portalu: polishAM napisał(a):

                            > Traktuje ta wypowiedz jako nieudolna probe ratowania przegranego argumentu.
                            Sam
                            >
                            > napisalem, ze nie mam partnerki wiec Twoje "zyczenia" nie moga mnie
                            przejmowac.
                            >
                            > Nie jestem jasnowidzem wiec nic nie moge wiedziec. Przy tym zycze Ci
                            > wszystkiego nalepszego i przede wszystkim dobrego traktowania ze strony
                            > partnerow. Mam nadzieje, ze nie potraktujesz moich slow jako ironi. Zanim
                            > posadzisz kogos o przedmiotowe traktowanie innych powinnas zastanowic sie.
                            Nie
                            > nalezy traktowac spraw przedmiotowo.


                            Jak to nie jesteś jasnowidzem, kiedy widzisz co się dzieje w moim małżeństwie?
                            Pełno sprzeczności w Twoich wypowiedziach. I koniecznie dowiedz się , co
                            oznacza "traktować kogoś przedmiotowo". Tylko czerp wiedzę z jakiegoś mądrego
                            źródła, bo inaczej dalej nieiwel będziesz wiedział o życiu. Bye!
                            • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 14:05
                              To kretynskie "Pozwalam sobie na duzo..." to jakis cepeliowski chwyt, ktory ma
                              zrobic na czytelnikach wrazenie. Nie jestes od nikogo lepsza. A oryginalu jest
                              w Tobie tyle co w banalnych reklamach. Sztucznych jak plastik. Kiedy wreszcie
                              staniesz sie soba i napiszesz o swoich smutkach i radosciach.
                              • poison1 Re:Polski Hamie 27.08.02, 14:23
                                Gość portalu: polishAM napisał(a):

                                > To kretynskie "Pozwalam sobie na duzo..." to jakis cepeliowski chwyt, ktory
                                ma
                                > zrobic na czytelnikach wrazenie. Nie jestes od nikogo lepsza. A oryginalu
                                jest
                                > w Tobie tyle co w banalnych reklamach. Sztucznych jak plastik. Kiedy wreszcie
                                > staniesz sie soba i napiszesz o swoich smutkach i radosciach.


                                Wszystko co napisałeś wyżej to szczera prawda. W zanadrzu mam jeszcze parę
                                mądrości własnych , ale nie wszystko naraz. Lepiej epatować powiedzonkami nie
                                najwyższego lotu niż prymitywnym chamstwem (stąd pewnie wziął się twój nick).
                                Zapraszam do innych wątków, bo uczepiłeś tego jak smród gaci. To ty właśnie nie
                                masz innych problemów, bo jakoś nie widzę cię na forum.
          • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 09:43
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Trudno o prawidlowa definicje analfabety. Bedzie partnerka, beda dzieci. Czy
            to
            >
            > tak trudno zrozumiec?


            Czy ty się nie pomyliłeś w nicku" Nie miało być czasami "Polish Ham"?
    • niedzwiedziczka Kobiety, Polki i poleczki i inne tańce, słuchajcie 27.08.02, 13:57
      tego głosu zza ocenu, któren najlepiej wie, jakie realia
      są w kraju! Niech przykładem dla was będzie Madona,
      której piersi, po tyluż milionach na świecie, mogły
      ujrzeć i jej spragnione mleka dzieci. Rzućcie te prace,
      niegodne was, matek przyszłych pokoleń. Wstąpcie na sceny
      muzyczne całego świata!
      PolishAMie, tyś to Polak prawdziwy, który uciekłszy z
      kraju, mienisz się największym patriotą. A może porzuć
      swoją ciepła posadkę w juesej i wróć do kraju. A jak już
      Ci się uda znaleźć pracę, załóż rodzinę i płódź dzieci.
      Nie martw się, my Polki posiadające po jednym, dwojgu
      dzieci będziemy płacić podatki, żebyś mógł dostać godziwy
      zasiłek z opieki społecznej
      • poison1 Re: Kobiety, Polki i poleczki i inne tańce, słuch 27.08.02, 14:04
        niedzwiedziczka napisała:

        > tego głosu zza ocenu, któren najlepiej wie, jakie realia
        > są w kraju! Niech przykładem dla was będzie Madona,
        > której piersi, po tyluż milionach na świecie, mogły
        > ujrzeć i jej spragnione mleka dzieci. Rzućcie te prace,
        > niegodne was, matek przyszłych pokoleń. Wstąpcie na sceny
        > muzyczne całego świata!
        > PolishAMie, tyś to Polak prawdziwy, który uciekłszy z
        > kraju, mienisz się największym patriotą. A może porzuć
        > swoją ciepła posadkę w juesej i wróć do kraju. A jak już
        > Ci się uda znaleźć pracę, załóż rodzinę i płódź dzieci.
        > Nie martw się, my Polki posiadające po jednym, dwojgu
        > dzieci będziemy płacić podatki, żebyś mógł dostać godziwy
        > zasiłek z opieki społecznej


        Ale o co tu kruszyć kopie właściwie? Może Polskiemu Hamowi po prostu pomyliły
        się Madonny? On pisze Madonna, a my mówimy o Madonie. A to jakże dwie różne
        skrajne postaci.
      • Gość: polishAM Re: Kobiety, Polki i poleczki i inne tańce, słuch IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 14:22
        Nigdy nie podchodzilem do zycia cynicznie. Walka jest wbudowana w moj charakter
        i z przeciwnosciami losu sobie radze. Widzialem ludzi w daleko ciezszej
        sytuacji niz w Polsce. Musisz wiedziec, ze przez dziesiec lat bylem gornikiem w
        Afryce.
        • poison1 Re: Kobiety, Polki i poleczki i inne tańce, słuch 27.08.02, 14:40
          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          > Nigdy nie podchodzilem do zycia cynicznie. Walka jest wbudowana w moj
          charakter
          >
          > i z przeciwnosciami losu sobie radze. Widzialem ludzi w daleko ciezszej
          > sytuacji niz w Polsce. Musisz wiedziec, ze przez dziesiec lat bylem gornikiem
          w
          >
          > Afryce.


          Jak masz wbudowaną walkę w charakter to dlaczego nie walczysz tu w kraju?
          Przeżyj tu 10 lat to porównasz sobie, co było cięższe do przetrwania, 10 lat w
          Afryce czy tutaj. I nie rób z siebie bohatera, bo to akurat nie ma nic
          wspólnego z tym wątkiem.
          • Gość: polishAM Re: Kobiety, Polki i poleczki i inne tańce, słuch IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 15:13
            Tymczasem to 9 godzina rano, a ja jeszcze nie poszedlem spac. Dobranoc
            wszystkim.
    • sagan2 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 14:15
      napisales, ze kobieta ma OBOWIAZEK rodzic dzieci.
      o ile wiem, do tej pory pewne jest wylacznie, ze kobieta
      ma MOZLIWOSC rodzenia dzieci.
      prosze mi udowodnic, ze ma rowniez taki obowiazek.
      • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 14:37
        Obowiazek WOBEC narodu, WOBEC meza, WOBEC spolecznosci. Wyobraz sobie, ze
        zyjesz w malym plemionie na wyspie. Wszyscy wiedza, ze poza nimi juz nikogo nie
        ma i zeby pozostawic pamiec po sobie potomnym nie ma innego wyboru jak miec
        dzieci. Mozesz oczywiscie powiedziec "idzcie do diabla". Ale tym samym
        wszystkich postawiasz w tragicznej sytuacji. Zastanawiaja sie, jezeli innym nie
        zalezy na spolecznosci to spolecznosc sie rozpada. Stajecie sie obojetni sobie
        ludzie. To wymaga poswiecenia. Ale czy my wszyscy nie wymagamy poswiecen od
        innych. Obowiazkiem meza jest zapewnic bezpieczenstwo rodzinie i to nie podlega
        dyskusji. Ja wiem, ze wspominajac o obowiazku w zasadzie odbieram wolnosc
        jednostki. Ale prawda jest, ze my nie jestesmy jednostkami. Chyba, ze
        zniszczymy nasza spolecznosc i tego nie zyczylbym nikomu.
        • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 15:12
          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          > Obowiazek WOBEC narodu, WOBEC meza, WOBEC spolecznosci. Wyobraz sobie, ze
          > zyjesz w malym plemionie na wyspie. Wszyscy wiedza, ze poza nimi juz nikogo
          nie
          >
          > ma i zeby pozostawic pamiec po sobie potomnym nie ma innego wyboru jak miec
          > dzieci. Mozesz oczywiscie powiedziec "idzcie do diabla". Ale tym samym
          > wszystkich postawiasz w tragicznej sytuacji. Zastanawiaja sie, jezeli innym
          nie
          >
          > zalezy na spolecznosci to spolecznosc sie rozpada. Stajecie sie obojetni
          sobie
          > ludzie. To wymaga poswiecenia. Ale czy my wszyscy nie wymagamy poswiecen od
          > innych. Obowiazkiem meza jest zapewnic bezpieczenstwo rodzinie i to nie
          podlega
          >
          > dyskusji. Ja wiem, ze wspominajac o obowiazku w zasadzie odbieram wolnosc
          > jednostki. Ale prawda jest, ze my nie jestesmy jednostkami. Chyba, ze
          > zniszczymy nasza spolecznosc i tego nie zyczylbym nikomu.


          To jest bardzo górnolotne, co napisałeś. A ciekawe, jak u Ciebie z powinnością
          wobec ojczyzny. Sądząc po tym, jak dobrze sobie radzisz z polską pisownią długo
          mieszkałeś w Polsce. Uciekłeś, jak szczur z tonącego okrętu czy też napiszesz ,
          że uciekłeś bo byłeś prześladowany (świetny pretekst)?
          • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 15:23
            Kiedy uciekalem w 1981 roku dokladnie tak wlasnie sie czulem. Jak zdrajca.
            Tlumaczylem sobie, ze nie mam odwrotu. Na wszelki wypadek wyjechalem jak
            najdalej tylko moglem. W Afryce nie mialem nawet wiele wiadomosci z kraju.
            • poison1 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 15:29
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > Kiedy uciekalem w 1981 roku dokladnie tak wlasnie sie czulem. Jak zdrajca.
              > Tlumaczylem sobie, ze nie mam odwrotu. Na wszelki wypadek wyjechalem jak
              > najdalej tylko moglem. W Afryce nie mialem nawet wiele wiadomosci z kraju.

              I tak dałeś odpowiedź co najmniej niepełną. Nie musisz się tu spowiadać. masz
              do tego przecież prawo. Nie każ więc polskim kobietom rodzić dzieci, dobrze?
        • niedzwiedziczka Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 15:18
          1. Nie
        • sagan2 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 15:21
          to nie jest zaden dowod, tylko wywod ideologiczny.
          ja wierze w wolna wole i w to, ze ja sama w wiekszosci
          decyduje za siebie, nie narod, nie spoleczenstwo, nie
          maz.

          czy uwazasz, ze gdybym zyla w splugawionym i nie
          zaslugujacym na szacunek spoleczenstwie (takie jest,
          wydaje mi sie, wg Ciebie spoleczenstwo zydowskie), to
          moim OBOWIAZKIEM byloby NIE MIEC dzieci, aby spowodowac
          "odkazenie" spoleczenstwa, czyli jego wymarcie?
          • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 15:37
            Ja padam ze zmeczenia bo w ogole nie poszedlem spac. My Polacy zawdzieczamy
            naszym przodkom. Powstancom Powst.Listopadowego, Styczniowego. W Powstaniu
            Wielkopolskim wielu walczylo w potwornych warunkach atmosferycznych, nie
            wiedzac czy beda zdradzeni, postawieni pod mur. Co oni mieli mowic. O prawach
            indywidualnych. O rodzinach. A mlodzi Powstancy Warszawscy. Dzieci w dlugich
            mundurach. Powiedzialabys mu, ze los ojczyzny i narodu Cie nie obchodzi.
            Przeciez oni PRZEGRYWALI powstania. My mamy wobec NICH dlug wdziecznosci.
            • sagan2 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 15:44
              co Ty mi tutaj opowiadasz? w ogole nie na temat.
              ja nie wybralam sobie narodu, w ktorym sie urodzilam. a o
              tym jak zachowac sie w tak dramatycznych sytuacjach jak
              powstania zadecyduje, gdy sytuacje te nadejda.
              ciekawa jestem, jak TY splacasz swoj dlug wdziecznosci???

              i ciagle nie odpowiedziales mi na pytanie, czy w
              niegodnym spoleczenstwie kobiety obowiazkiem jest
              odmowienie rodzenia dzieci.
        • niedzwiedziczka Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 15:25
          1. Nie jesteśmy małym plemieniem na wyspie,
          2. Ziemia jest przeludniona,
          3. Są dużo lepsze wzory matek wielodzietnych do
          naśladowania niż Madona(np. Danuta Wałęsa ma 5-cioro
          dzieci i wszystkie z jednym facetem),
          4. o jakiej społeczności mówisz, amerykańskiej, czy polskiej,
          5. Mężczyzna w Polsce czasem po prostu nie jest w stanie
          wypełnić, tego jak nazywasz, obowiązku zapewnienia
          rodzinie środków do życia (patrz 20% bezrobocie),
          6. My, kobiety pracujące w znakomitej wikększości LUBIMY
          pracować,
          7. i ostatnie: Jakie masz prawo mówienia nam, Polkom
          żyjącym w Polsce, jak mamy postępować, skoro od lat tu
          nie mieszkasz,
          • zmeczona13 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 18:36
            polishAM ma sporo racji w tym co mówi. Chociaż kiedy czytam "poleczki" i o
            tych agencjach towarzyskich to mnie odrzuca z obrzydzenia. Jednak niestety on
            ma sporo dobrych argumentów i chcąc nie chcąc zgadzam się z nim
            (teoretycznie). Inną sprawą jest to, że w obecnej sytuacji mało kogo stać na
            dzieci.
            • niedzwiedziczka Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 19:13
              Ale w czym ma rację? W tym, że Madonna to wzór do
              naśladowania? Że kobieta ma rodzić z obowiązku (ja tam
              rodziłam z miłości)? Czy w obrażaniu Polek i mówieniu im,
              że on wie lepiej, chociaż uciekł za granicę jak przyszły
              najcięższe czasy?
              • zmeczona13 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 19:39
                niedzwiedziczka napisała:

                > Ale w czym ma rację? W tym, że Madonna to wzór do
                > naśladowania? Że kobieta ma rodzić z obowiązku (ja tam
                > rodziłam z miłości)? Czy w obrażaniu Polek i mówieniu im,
                > że on wie lepiej, chociaż uciekł za granicę jak przyszły
                > najcięższe czasy?

                Na pewno nie w tym, że Madonna to wzór do naśladowania :) Ani nie w obrażaniu
                Polek (na to już zwróciłam uwagę wcześniej).
                Zgadzam się z nim w tym, że jesteśmy karmione tanią ideologią propagowaną przez
                różne czasopisma (tutaj można by zacząć wątek o Żydach-mówię pół żartem pół
                serio) :), gonimy za jakimiś iluzjami, podczas gdy MOIM zdaniem, prawdziwe
                szczęście znajduje się właśnie w rodzinie. Może to brzmi staroświecko, ale tak
                uważam. Nie chcę mi się kłócić ani wyłuszczać wszystkich moich poglądów w tej
                chwili. Może później napiszę więcej. Pozdrawiam

                p.s. co do zagranicy to nie on jeden, a Polacy za granicą często są bardzo, a
                może i bardziej wyczuleni na sprawy Polski niż ci w kraju.
                • niedzwiedziczka Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 21:44
                  zmeczona13 napisała:

                  > Na pewno nie w tym, że Madonna to wzór do naśladowania
                  :) Ani nie w obrażaniu
                  > Polek (na to już zwróciłam uwagę wcześniej).
                  > Zgadzam się z nim w tym, że jesteśmy karmione tanią
                  ideologią propagowaną przez
                  > różne czasopisma (tutaj można by zacząć wątek o
                  Żydach-mówię pół żartem pół
                  > serio) :), gonimy za jakimiś iluzjami, podczas gdy MOIM
                  zdaniem, prawdziwe
                  > szczęście znajduje się właśnie w rodzinie. Może to
                  brzmi staroświecko, ale tak
                  > uważam. Nie chcę mi się kłócić ani wyłuszczać
                  wszystkich moich poglądów w tej
                  > chwili. Może później napiszę więcej. Pozdrawiam
                  >
                  > p.s. co do zagranicy to nie on jeden, a Polacy za
                  granicą często są bardzo, a
                  > może i bardziej wyczuleni na sprawy Polski niż ci w
                  kraju.

                  Kochana zmęczona13, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że
                  zdecydowana większość z uczestniczek tego forum nie jest
                  zindoktrynowana przez głupie czasopisma
                  masońsko-żydowskie, bo inaczej siedziałybyśmy na forum
                  cosmo, a nie tutaj. Nie wiem, jak często czytasz posty na
                  tym forum, ale gdybyś to robiła częściej to
                  zorientowałabyś się, że część z nas już ma rodziny, które
                  szanuje i kocha, a część pragnie znaleźć kogoś, z kim
                  mogłaby taką rodzinę tworzyć. Dlatego taki odzew na post
                  naszego rodaka zza oceanu. Dziwię się, że wpadło mu do
                  głowy w ogóle, żeby Madonę stawiać za wzór matki. Ta
                  Ameryka strasznie na dziego podziłała...
                  Pozdrowienia i duuuużo odpoczynku!
                  • zmeczona13 Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 27.08.02, 21:53
                    Ja nie napisałam, że ktoś jest zindoktrynowany, tylko karmiony (chcąc nie
                    chcąc). Poza tym odpoczynek na pewno by mi nie zaszkodził ;) Pozdrawiam
                    wszystkich włącznie z PolishAM.
          • Gość: polishAM Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? IP: *.nas17.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 21:54
            Oczywiscie,ze Danuta Walesowa jest lepszym przykladem. Madonna jednak miala
            bardzo burzliwe zycie i wyzbyla sie wszystkich iluzji bedac u szczytu kariery.
            Zrozumiala,ze slawa i pieniadze nie dadza jej rodzaju satysfakcji jakiej szuka.
            Dodam jeszcze, ze bardzo lubie ambitne osoby w tym kobiety np. prezes banku
            PeKaO SA (Wisniewska). Ja tez jestem ambitny. Tu musze sie ustosunkowac do
            wypowiedzi o tym, ze mezczyzni nie potrafia odpowiednio zabezpieczyc utrzymania
            rodziny. Zawsze uwazalem, ze w partnerskiej rodzinie kobieta ma pelne prawo
            wymagac od mezczyzny zabezpieczenia materialnego. Facet powinien o to walczyc
            bo to jest jego OBOWIAZKIEM. Co do mnie to nie ma sensu roztrzasac mojego zycia
            osobistego. Nie lubie koloryzowac i przedstawiac sie w pozytywnym swietle. W
            koncu jestesmy tu wszyscy anonimowo wiec mozemy pokusic sie o chwile
            szczerosci. A tak na marginesie, czy ktoras z Was zdecydowalaby sie napisac
            najskrytsze mysli i marzenia, nie zawsze czyste. Przeciez swieci nie jestesmy.
            Chodzi o to zeby zachowac zdrowy rozsadek, szczescie i godna przyszlosc dla
            kazdego z nas. A to wymaga wypelnienie podstawowych obowiazkow nalezacych do
            kobiety i mezczyzny. Nie mozemy ulegac chorym sugestiom zawartych z
            bezwartosciowych srodkach masowego przekazu.
            • niedzwiedziczka Re: MADONNA. Dziecko. Chlopiec czy dziewczynka ? 28.08.02, 07:48
              Tylko skąd ten protekcjonalny ton od początku, no i te
              "Poleczki"? Żyjemy w trudnych warunkach w tym kraju i
              trzeba jednak trochę rozumu, żeby tu przetrwać. Tak jak
              już wspominalłam zmęczonej, gdybyśmy kierowały się
              mądrościami z kolorowych gazet, a nie własnym rozumem, to
              siedziałybyśmy na forum Cosmo.
              Wracając do obowiązku utrzymania rodziny. Co ma zrobić
              facet, który fizycznie nie jest w stanie go dopełnić?
              Strzelić sobie w łeb, czy pozwolić kobiecie odejść. Nie
              rozumiesz naszych realiów.
              W każdym bądź razie pozdrawiam z bardzo przyziemnego, a
              mimo to przepięknego Krakowa.
              • Gość: Nell Poczytajcie- co nasz prorodzinny pan -polishham IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 10:47
                wypisuje...bleee, trypla ma jak 150, a marzy o 7demce dzieci- fantasta...


                Re: Sex z prydrożną prostytutką (tzw. tirówką)
                Autor: Gość: polishAM IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net
                Data: 27-08-2002 08:41 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                Kochanie sie w samochodzie nie jest proste. Ja robie to bardzo czesto ale mam
                spora bryke (Isuzu Trooper). Blow job (laska) jest duzo latwiej wiec jak jestem
                w pospiechu to decyduje sie na to. Ale jak mam duzo czasu i partnerka
                odpowiednia to sluchamy sobie radia i walimy sie pol dnia. Powodzenia.
                PS. Czy tirowki to Polki, czy raczej z innych krajow?


                • niedzwiedziczka o już wiem, dlaczego madona jest jego idolką ntx 28.08.02, 14:33
    • Gość: Sony Re TO URODZILA JUZ CZY NIE??? IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.02, 21:17
      Polish AM jak tam ta twoja Madonna powila juz czy ciagle zaciazona??? A moze
      ona tak jak slonice w ciazy 2 lata bedzie chodzic?????
      • Gość: polishAM Re: Re TO URODZILA JUZ CZY NIE??? IP: *.nas17.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 27.08.02, 22:06
        Informacja o ciazy Madonny jest calkiem nowa. Byc moze w czasie wyborow
        samorzadowych (koniec pazdziernika) dowiemy sie o szczesliej chwili narodzin.
        Do tego czasu maz musi piescic swoja ukochana, calujac jej brzuszek i glaszczac
        na przemian.
        • Gość: Sony Re: Re TO URODZILA JUZ CZY NIE??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.08.02, 23:58
          Ej, a co cie tak podnieca ten jej brzuszek? Tez chcialbys popiescic?
          • Gość: polishAM Re: Re TO URODZILA JUZ CZY NIE??? IP: *.nas17.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 28.08.02, 00:14
            Po prostu mam to w tej chwili przed oczyma i moje usta same skladaja sie do
            pocalunku. Moze psychiatra to wcale nie taki glupi pomysl. Tymczasem pakuje sie
            i wyjezdzam. Przynajmniej na dziesiec dni mozecie odpoczac od moich rozwazan.
            One tak mnie nachodza raz na jakis czas i wtedy przerzucam to na komputer.
            Pozdrawiam wszystkich. Na razie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka