kasitza 12.08.05, 09:09 pobierali mi krew, zmartretowali mi lapke i teraz siedze, uzalam sie nad soba i poplakuje :((((((((((((((((((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:14 ja nienawidze pobierania krwi, czesto przy tym mdleje, cala sie trzese - jak pies u weterynarza Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:16 na całe szczęście chociaż w tym się różnimy, ja wyciągam łapkę i mogą mnie kłuć do bólu :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:18 to po studiach druga roznica, jaka udalo nam sie znalezc, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:21 i tak nadal jest ich niewiele :)) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:56 bo wy jestescie klony forumowe :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:58 klony forumowe - to tez dobre Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:11 Bidulka, łapka się zagoi. pociesz się, że ja na jednej mam 2 dziurki od pobierania próbek do badań, a na drugiej lej po bombie, bo oddawałam krew i igła miała chyba ze 2 mm średnicy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:58 heh ja kiedys oddawalem osocze, po tym to sa dopiero dziurska :))) a potem poszedlem na trening (heh stare dobre czasy) i po lekkim wysilku mialem obie rece sine... wszyscy sie ze mnie smiali ze koks biore :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:01 ok, prawie zamdlalam. ide zrobic sobie ta kawe wreszcie Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:02 herbate nie kawe!!! bo ci krzepliwosc sie pogorszy i bedzie siuralo z dziury pol dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:04 o mamo! nie! juz sobie ta kawe zrobilam... Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:06 herbatka + czekoladka Odpowiedz Link Zgłoś
undyna Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:11 biedactwo, do wesela się zagoi;) (tak moja Babcia mówiła;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:13 jest juz po weselu, ale dzieki za wszelkie wsparcie. moj chlop w prawdzie przyjechal po ´mnie do lekarza jak zadzwonilam ze mnie sponiewierali, ale nadal nie zrozumial problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:17 ... a ja Cię pogłaszczę ;) Czekoladki podjedz! Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:19 nie, lepiej nie, ja wlozylam na ta smutna okazje dzis stare spodnie i cialko gora wyplynelo, hihi Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:22 ale co lepiej nie...? nie przytulać, czy nie czekoladce (stanowcze nie samej czekoladce, ale na wafelku ja sobie podeżrę ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:27 nie czekoladce, przytulac jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:20 biedactwo:((( zjedz batonik:) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:22 zjem taki dietetyczny, :( chlop mnie wczoraj zabral przed kinem do pizzerii i napchal wloskim zarciem Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:21 Kaśka, a nie możesz sobie przetłumaczyć, że pobieranie krwi to nic takiego strasznego?????? Nie rozumiem rakiej, sorry za brutalność, histerii... Miałam taką koleżankę w ogólniaku, też dostawała globusa przy każdym szczepieniu czy pobieraniu. Mysmy ją potem doprowadzały do stanu używalności jak te samarytanki. I poszła, bździagwa jedna, do szkoły pielęgniarskiej po liceum. I bez zmrużenia oka robiła straszne, straszne rzeczy,.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:25 no własnie, że ja ją rozumię, bo... TO SIĘ NIE DA! Ile razy ja sobie do głowy kładłam, że to przecież nic takiego... nawet parę razy wyluzowana taka poszłam na maksa i co?? najbardziej "wyluzowana" byłam po... ja tak luzacko osuwałam się po ścianie ;) No nie da się... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:26 A zamknąć oczy moze? Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:28 jakby to bylo takie latwe - ja nigdy nie patrze na pielegniarke, na igle, na krew, na swoja reke - patrze w przeciwnym kierunku i staram sie pomyslec o czyms innym - tak jak mowie, to nie jest takie latwe Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:29 jak zamknę jest jeszcze gorzej, bo mi wiruje wszystko, robi się ciemno i wirowato po prostu ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:30 wlasnie, ja wpadam w jeszcze gorsza panike, bo w ciemnosci jest tylko jeden fakt dominujacy: krwiopijca pielegniarka Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:26 bo to nie jest zalezne od ciebie tylko jak wyjdzie - jak bylam mlodsza to bylam twárdzielka nielada, az do czasu gdy pierwszy raz zemdlalam. potem drugi i tak sie doigralam strachu a potem paniki przed pobieraniem krwi. i jak mowie, jak mnie pielegniarka dobrze potraktuje i jak mnie zagada - co oznacza ze mi troche pewnosci zapewni, to to wszystko jest mniej straszne, ale dzisiaj to bylo wyjatkowo ch.ujowe. a tak swoja droga, moj wujek stracil przytomnosc sluchajac wlasnego serca na ekg i lekarze mysleli ze to zawal. a chlop po prostu nie moze wsluchiwac w funkcje swojego organizmu, bo od razu mdleje. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:27 Ale numer! Ja to się dowiaduję fascynujących rzeczy nna tym forum :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:31 a najgorzej jeszcze jest, jak mnie te piguły ignorują, widzą tylko moją żyłę, a między sobą tylko trajkoczą: Marysia, daj drugą igłę, bo ta jakaś za cienka na tę żyłę, Basia kurcze ta żyła jakoś mie się tak ślizga... boszszsz... na samo wspomnienie już mi się słabo robi ;/// Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:38 przestan, bo zemdleje i jak mnie bedziecie wirtualnie cucic? Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:42 oooo... nieeee... ja tylko przytulam, nie cucę, bo przy cuceniu też mogę zemdleć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:43 mym nadzieje, ze nigdy nie bedziemy zdane na siebie w mdlejacej sytuacji, bo po nas Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:46 po nas także w przypadku ran ciętych, kłutych szarpanych i wszelkich innych maści obrażeniach, bo ja... odpadam ;/ nawet, jak zobaczyłam obrzękniętą i obsiniałą kostkę u nogi mojego męża, to też musiał mnie do pionu przywracać, nie mówiąc o tym, że okładów i obandażawania z mojej strony nie mógł oczekiwać... no tak już mam... ;/ bardzo mnie to gryzie, tym bardzie, że mam bardzo żywego synka i już widzę te ranki, otarcia i skaleczenia... brrr..., jak tylko zacznie chodzić... ciekawe czy wtedy się przemogę...? Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:48 zalezy jaki obrzek, jak maly, to wytrzymam, ale jak jest wieksza fioletowa powierzchnie z zylami, to bye bye baby Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:49 no to było własnie bye bye baby ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:50 witam w klubie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:51 Ech dziewczyny, twardym trzeba być nie miętkim :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:51 trochę to pociesza, że nie jestem odosobnionym przypadkiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:52 wlasnie, w kupie zawsze razniej Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:54 to obrzydliwe, ale i cieplej... a mnie dzisiaj wyjątkowo dreszcze dopadają... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:55 byle cieplej, bo takie lato mamy, ze zimy nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:29 palaczmy sie Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:30 kasitza napisała: > palaczmy sie ale jaśnie panią cip.ka boli :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:36 chyba pindol.. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:38 kasitza napisała: > chyba pindol.. ale pindola nie masz :))) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:41 Tym lepiej, połączą sie na pióro i wpust :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:41 trzydziecha1 napisała: > Tym lepiej, połączą sie na pióro i wpust :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD chyba nie chcę tego oglądać :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:44 tego nikt nie chce ogladac Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:45 A m,acie swoja teorię, co to za jaśnie? po mojemu... stary ale jary wojtuś co ma 12 lat :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:47 trzydziecha1 napisała: > A m,acie swoja teorię, co to za jaśnie? po mojemu... stary ale jary wojtuś co > ma 12 lat :DDD ja ostatnio to już nic nie ogarniam, masa klonów, podróbek i innych takich... Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:49 boski to to nie jest, boski robi wiecej bledow literowych i oczywiscie wyslawiac sie tqak nie umie jak jasnie pani. moim zdaniem to stary wyjadacz Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:42 ja nie mam, ale jasnie pani ma pindola, jak stad do kielc na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:43 kasitza napisała: > ja nie mam, ale jasnie pani ma pindola, jak stad do kielc na pewno. myślę, że jest dyże prawdopodobieństwo z pidolem jaśnie, tyle, że nie przesadzałabym aż tak z długością, bo może się okazać, że lupa będzie potrzebna :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:45 albo penseta, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:31 na pewno chce cie wykorzystać do okładu z babki :DD Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:32 trzydziecha1 napisała: > na pewno chce cie wykorzystać do okładu z babki :DD tylko w tym konkretnym przypadku nie z lancetowatej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:36 hihi, a trzydziecha, jak chcesz sie jeszcze posmiac, to ci opowiem kolejna historyjke z mojego zycia: w wieku 18 lat bralam udzial w kursie dla opiekunow kolonii na krakowskiej wsp. min. byl tez w tych ramach wyklad o pierwszej pomocy - baRDZO slusznie z reszta. po 45 minutach wykladu o ranach cietych, klutych, wyciaganiu wymiocin z wpolutopionych dzieci etc pogorszylo mi sie, stwierdzilam ze robi mi sie slabo, wiec zaczelam czytac gazete ktora mialam ze soba. po 15, czyli ok pol godziny przed koncem wykladu kasia zamdlala i pierwsza pomoc kursanci cwiczyli na niej samej. nie wiem zatem jak sie bandazujue, bo to bylo potym jak mnie do domu poslali... Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:38 Ty naprawdę jesteś nadwrażliwa, aż Ci współczuję, bo sama nie chciałabym tak mieć. Ja mam tam jakieś kursy pokończone z certyfikatem nawet. Ale zastrzyków komus bym nie chciała robić :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:41 najlepsze jest to, ze na zastrzyki, to ja nie jestem az tak wrazliwa. moj ojciec jest prawie od mojego urodzenia cukrzykiem i codziennie po kilka razy nawet robil sobie cale zycie przy mnie zastrzyk - ja na to nie reaguje. ale za to wlasnie na obrazenia ciala, jak komus cos jest, najgorzej jak bliskim. mojego ukochanego psa, jak go lekarz operowal, to potrzebowal kogos do pomocy, zeby jej lapy trzymac, bo pod narkoza to lataja gdzie chca, i ja nie moglam - rodzice musieli jej lapy trzymac Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:39 hehehe Kaska Ty nie będziesz dobrą sanitariuszką, nie da rady :DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:41 trzydziecha1 napisała: > hehehe Kaska Ty nie będziesz dobrą sanitariuszką, nie da rady :DDDD a dlaczego nie będę??? Już kilka razy udzielałam niewielkiej pomocy medycznej... Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:41 do kasicy to BYło :DDD Ty jesteś twarda :D Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:42 trzydziecha1 napisała: > do kasicy to BYło :DDD Ty jesteś twarda :D aaaaa, ale było pod moim wpisem i ja tez Kaśka przeca :))) Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:44 pod Kasicą :))))) punkty Ci się przesuwają??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:46 trzydziecha1 napisała: > pod Kasicą :))))) punkty Ci się przesuwają??? a wiesz, że mam jakieś opóźnienia???? Przedtem było pode mną :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:47 ty jestes ta niemdlejaca blizniaczka Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:48 ktoś musi być w naszym związku tą twardszą :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:50 dokladnie, rownowaga musi byc zachowana Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:44 tak jak mowie, moge zastrzyk zrobic, jak mnie ktos nauczy, ale tylko takim ludziom ktorzy nie maja obrazen zewnetrznych Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha1 Re: Połączmy się we wspólnym cierpieniu:)) bt 12.08.05, 09:45 To ja z kolei za nic bym komuś nie wbiła igły!!!! Za nic! Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza GADKA SZMATKA 12.08.05, 09:52 my tu gadu gadu, a mi sie poprawilo - juz nawet lewa reke uzywam nie tylko do capslocka, ale tez do pisania po klawiaturze!!! Baby, kocham was! Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: GADKA SZMATKA 12.08.05, 09:53 jakoś tak wyszło - nawet nie wiedziałam, że rozpisanie Ci pomoże. Mam nadzieję, że sińca Ci nie zrobiły? Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: GADKA SZMATKA 12.08.05, 09:55 ja tam jeszcze nie zagladam, zeby nie zamdlec Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: GADKA SZMATKA 12.08.05, 10:04 A czy Ty sobie możesz wyobrazić, że ja potrafię przez cały dzień nie zrywać plasterka, tylko wieczorem prosić o to męża, bo mi się słabo robi, jak pomyślę sobie, co pod tym plasterkiem jest? Oczywiście nie muszę też wspominać, że mój ślubny za każdym razem puka się w czoło swoje ;) ale mi cierpliwie tez plasterek zdejmuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: GADKA SZMATKA 12.08.05, 10:08 moj slubny chyba tez bedzie mial problem ze zrozumieniem, ale tez wlasnie cierpliwie wypelnie rozkazy. i tak, jestem sobie w stanie wyobrazic. ja dlugo nie zerwe tego plasterka Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:57 tyle ile potrzeba, zeby cos zbadac, ale ja nie wiem z reszta, trwalo to wedlug mnie 100 godzin i upuszczono mi 50 litrow krwi przez gruba igle. tak sie czuje, albo lepiej: czulam, bo juz mi lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 09:58 czekoladka i goraca herbatka powinna pomoc :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:00 a dlaczego mnie nikt nie pociesza??? Ja 2 dni temu najpierw oddałam 3 fiolki do badań, potem 1 na s[prawdzenie hemoglobiny, a za chwilę utoczyli ze mnie aż 450 ml. :((( i zero współczucia dla biednej, bladej mamby :(( Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:01 450 kobiecie??? jakies dziwne zwyczaje w wawie tam gdzie ja oddaje od babeczek biora 250 Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:06 w3 stolicy wszystko jest wieksze, lacznie z norma krwiodawstwa Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:09 heheheh no chyba glupkow tez maja najwiekszych... na wiejskiej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:09 z tym się zgodzę, palant palanta palantem pogania :)) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:10 nazwa ulicy adekwatna to lokatorow :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:17 omcrew napisał: > nazwa ulicy adekwatna to lokatorow :))))) buahahaaaaa.... nawet o tym wcześniej nie pomyslałam Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:20 no widzisz a oni wszyscy mysla ze do stolicy przyjezdzaja a tu taka niespodzianka ich czeka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:21 wiejska niespodzianka :))) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:23 albo nawet wsiocka :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:12 no bo sie gwiazdy prowincji do stolycy zjezdzaja kariere robic... Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:12 jak to bylo w brackie turnala? nie przenoscie nam stolicy do krakowa bo sie zaraz medrco zjada cos tam cos tam. lubie ten kawalek - chociaz wobec warszawy jest to niesprawiedliwe, bo warszawiacy sa pewnie w mniejszosci posrod elity rzadzacej. Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:14 ale prezydent miasta stolecznego.... hohoho nie mniejszy gwiazdor niz prezydent k.u.r.e.w.s.k.i.e.g.o miasta krakowa... ups krolewskiego :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:16 a jaki an nam to w krolewskim teraz rzadzi? ja sie troche nie orientuje na wygnaniu. no, w krakowie tez jest paru intelygentow, ze boze bron nas przed taka chanba Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:17 jacek ma(j)cher majchrowski :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:22 nie znam nie wiem, nie znam sie na polityce lokalnej juz, niewiem komu trzeba w lape dac, zgubiona bylabym, gdybym nagle postanowila w rocic do ojczyzny, co jest jak zdrowie Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:25 a ja dzieki transatlantyckim lotom po taki mam fajny dystans do naszej łojczyzny ze sie smieje z tych wszystkich gluptokow :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:28 a to gdzie ty siedzisz? ja myslalam, ze ty w krakowie przebywasz, ale widze, ze sie myle. Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:29 zasadniczo w krakowie ale czasami sobie przerwy robie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:30 przerwy za wielka woda, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:34 albo za wielka woda albo za mniejsza :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:34 no powiedz, nie badz taki, ciekawska jestem Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:06 przecież w Wawie oddawałam, w takim autobusie, co to na ulicach różnych sobie staje Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:08 aaaaa a nie oddajesz regularnie?? no tak zoltodziobow sie zawsze wysysa na maksa :))))) a osocza biora jeszcze wiecej :))) odemnie po 600 bo podobno dobrze reaguje :D Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:09 nie oddawałam, jak dotąd, ale zacznę. Mogę maksymalnie 4 razy w roku po 450 ml. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:10 :) ja oddaje co miesiac po 450 krwi albo co dwa miesiace 600 osocza :))) w sumie juz dwa razy krew w organizmie wymienilem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:17 za często to robisz, chyba mężczyxni mogą co 2 m-ce Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:18 co 2 osocze krew co miesiac :) gorale moga czesciej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:20 eee tam! Jaki z ciebie góral...? Górale nie mają niesmiałości do kobiet ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:21 omcrew napisał: > co 2 osocze krew co miesiac :) > gorale moga czesciej :))) nie wiedziałam :))) jurny chłopak z Ciebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:23 i to sakramencko, kruca-fiks!!! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:24 :))))) Ty się tak nie reklamuj, bo sie od dziołch nie będziesz mógł opędzić :))) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:26 ciupaskom pszes lewe łoko ciupnem i bedzie dobze Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:27 ja mam w domu ze 3 ciupaski, Seb za każdym razem taki gadżet kupuje. Niedługo to pawia puszczę... Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:30 chleba ze śmaczykiem za malo źresz i wodecki za malo dlatego na zygowciny ci sie zbiera :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:31 taaaa, pewno, jakbyś za każdym razem ciupaske dostawał, to też by Cię mdliło :) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:34 dobra ciupaska nie jest zla :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:35 si, ale w ilości szt. 1 , a nie 3 na ten przykład :))) Odpowiedz Link Zgłoś
omcrew Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 13:21 od przybytku glowa nie boli :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 13:25 niech i tak będzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:03 mamba, ja mialam wspolczucie dopoki sie nie dowiedzialam, ze ty jeszcze dobrowolnie sie dajesz wyssac. teraz mam dla ciebie podziw, ale nie wspolczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:07 eeee, jaki tam podziw, ja się igiełki nie boję. Kiedyś mi na żywca zakładali jakieś 40 szwów i przeżyłam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:10 aaaaaaaahhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz...................... zadzwon po mojego meza, niech mnie przyjedzie cucic Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:14 a ja leżę już obok Ciebie!! Proszę wykonac drugi phone do mojego mężyka ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:14 elvis has just left the building Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:16 chodziło o to, że zasrany pan doktór po żle zagojonych poooperacyjnych bliznach wycinał mi zrosty, miałam kiedyś złamanie otwarte 2 kości przedramienia. Problem w tym, że on to robił nie w narkozie, ale w znieczuleniu miejscowym, które po 1h przestało działać. Robił to nie na oddziale, ale w izbie przyjęć w szpitalu w godzinach mocno nocnych. Zabrakło my ksylokainy, czy czegoś tam, a pielęgniarka sobie poszła w pizdu na oddział. Więc ja tak leżałam sobie z rączką rozciętą do kości, krew się lała, to powiedziałam doktorkowi co by mnie szył dalej. I z około 100 szwów zakładanych (były 3 warstwy) jakieś 40 miałam bez znieczulenia. Palanty straszne w tym szpitalu, ale jak widać przeżyłam... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:18 przeczytalam pierwsze i ostatnie zdanie, nich ci sie nie wydaje, ze sie nabiore na takie teksty, przeczytam a potem sail away, sweet sister. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:20 przecież Ty to tylko czytasz, a nie lezysz na leżance z raczką :))) Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:21 dobrze, że tylko czyta, inaczej już by pewnie witała się z aniołkami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:23 jak się przypatrzycie na moim zdjęciu widać na lewym przedramieniu taką fatalną bliznę. Dodam, że tak to spier.dolił wtedy, że jest ona najgorsza z wszystkich 3 . Miałam 2 operacje i 3 ten zabieg pdeudokosmetyczny... Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:26 moj mezus, zanim bylismy malzenstwem, czyli nie az tak dawno, mial wypadek...przewrocil nie na psie...uadl na ziemie, polamal w drebiezgi lokiec. ja znam dzieki niemy juz kilka szpitali: dwa w osnabrück, jeden w lipsku, mial 4 operacje w przeciagu poltora roku, ma taka przesliczna trase zjazdowa wzdluz ramienia...i zawsze siedzialam po tej stronie lozka, gdzie te wszystkie kroplowki i drenaze nie wisialy z niego, bleeeee. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:31 mnie uślicznili 3 chlastami: pierwszy, ten najbardziej widoczny, bo z wierzchu ma jakieś 12 cm, drugi od spodu ok. 9 cm i przecięli mi łokieć, bo chcieli jakiś pręt wprowadzać, ale zaraz zaszyli, bo ponoć za wąska jama szpikowa. Jestem drobnej kości i to qrd chyba widać chociażby na rtg, nie musieli mnie ciule bez sensu ciąć. Miałam włożoną płytkę i 6 śrub, oraz pętlę z drutu. Płytkę i śruby wyjęli, ale pętla została. Chcieli mnie kłaść na stół 4 raz, aby pętlę wyjąć, ale powiedziałam co by się o sosnę wytrykali i tak już 14 lat z drutem chodzę :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:33 moj tez ma w sobie nieco srubek. czasem kaze sie nazywac terminator Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 13:32 czy ja to: "... żeby się w sosnę wytrykali..." to mogę sprzedać dalej :))))))))))) Mogę ewentualnie gatunek drzewa zmienić :)))))))))))))))))) ale żem się uchachała :DDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 21:22 aguszak napisała: > czy ja to: "... żeby się w sosnę wytrykali..." to mogę sprzedać > dalej :))))))))))) > Mogę ewentualnie gatunek drzewa zmienić :)))))))))))))))))) > ale żem się uchachała :DDDDDDDDDDDDDDD > a sprzedaj sobie :))) możesz każde moje powiedzonko dawać dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
kasitza Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:23 najwyrazniej nie zrozumialysmy sie - lezec to jedno a rozmawiac o zylach ranach i krwi to prawie to samo Odpowiedz Link Zgłoś
mamba30 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:25 oki, więcej nie będę wspominała o moich chirurgicznych przeżyciach Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:18 Ja bym zeszła 100 razy... słabo mi - idę na kawę i batonika %/ Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 10:05 bo Ty nie masz tak, jak my ;P a poza tym trzeba było wątek se założyć, to bym przytuliła, jak Kasitzę, a tak, to teraz możesz tylko żałować ;) Odpowiedz Link Zgłoś
katjusza10 Re: o jaka ja jestem nieszczesliwa!!!! 12.08.05, 21:20 oj wiem coś o tym ...u mnie zawsze nie mogą znaleźć żyły i jestem pokłuta a potem mam piękne siniaczki:) Odpowiedz Link Zgłoś