basia64
12.09.05, 10:48
Szanowny Panie Pawle!
Moja sytuacja niestety jest beznadziejna jeśli chodzi o doświadczenia z
kredytami.
Kiedyś pracowałam i dobrze zarabiałam, stać nas było na zaciągnięcie kredytów
i ich spłaty. Niestety biuro w którym pracowałam upadło i nie miałam z czego
płcić swoich zobowiązań. Wartości zadłużenia rosły a ja nie miałam na rzeczy
pierwszej potrzeby. Nie płaciłam tez zaciągniętych wobec banków zobowiązań.
Na dodatek wszystkich nieszczęść mąż nas zostawił i musiałam sobie radzić
sama. Wszystkie kredyty były na mnie więc ja muszę teraz dźwigać cały ciężar
spłat. w chwili obecnej mam wyroki sądowe i Komornika. Z drugiego związku
urodził mi się synek niestety bardzo chory, więc pieniądze które miałam
inwestowałam w jego leczenie(złożona wada serduszka)mój synek jest już
Aniołkiem, nie przeżył mimo starań i operacji. Chciałabym jednak powoli móc
spłacać moje zadłużenie! Jednak jak mam to zrobić skoro odsetki rosną z dnia
na dzień,a żaden bank nie da mi kredytu, bo jestem na czarnej liście. Nie
potrafię sobie też poradzić z tymi spłatami! Tak bardzo chciałabym
skonsolidować swoje zadłużenie i płacić jeden kredyt solidnie. Nie mam
zamiaru wyłudzać od banków pieniędzy, tylko jak mam to zrobić???
Czy ktoś mógłby mi pomóc i doradzić czy mam jakąś szansę??
Przecież kredyty konsolidacyjne powinny być właśnie dla zadłużonych bez
wyścia, a są dla zadłużonych którzy nie zalegaja z niczym. Będę bardzo
wdzięczna jeśli udzieli mi pan porady co powinnam zrobić i jak ugryźć swoją
sytuację, bardzo bardzo trudną. Chcę spłacać swoje zadłużenie, tylko jestem w
stanie płacić jedną ratę a nie pięć. Błagam o pomoc. Bardzo boję się
komorników i tego że jak nie będę płacić to trafię do więzienia.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
Zrozpaczona Basia