Dodaj do ulubionych

stara panna?

13.08.05, 20:42
Dziewczyny, czy brak faceta w wieku 26 lat jest postrzegany jako dopust Boży?
Bo mnie wszyscy znajomi i rodzina wypytują z troską w głosie, czy JUŻ się z
kimś związałam i kiedy wychodzę za mąż. No nie jest mi dobrze samej, ale to
chyba lepiej niż szukać kogoś na siłę, no nie?
Obserwuj wątek
    • haasioo Re: stara panna? 13.08.05, 23:30
      trochę jestem od Ciebie młodsz - 23 lata - wolę wersję samodzielna nie ż
      samotna, sama czy stara panna; popieram wersję nic na siłę, ale warto korzystać
      z nadarzających się okazji i przede wszsytkim dobrze bawić, od tego nie wpada
      się w desperację poszukiwań!
    • ma.gala1 Re: stara panna? 13.08.05, 23:47
      witaj w klubie!! ja mam 25 lat i serdecznie dosyć mojego otoczenia!! jestem
      sama, tak wyszło, dla mnie nie jest to tragedia, ale na każdym kroku pokazuje
      mi się, ze to jednak jest coś nienormalnego! Począwszy od znajomych z pracy
      (tyle lat i jeszcze bez męza?? moze chcociaż jesteś po zaręczynach? albo...
      nie... masz inną orientację??), moich znajomych (koleżanka, która ma za tydzień
      ślub pyta sie mnie: z kim przychodzisz?? ja: sama ona: no coś ty, jak to będzie
      wyglądało, wszyscy przychodza z osobą towarzyszącą?? - a ja k...wa nie!!),
      rodziców (tatuś stwierdził ostatnio: Ty to jesteś tak leniwa, ze nawet Ci się
      za mąż nie chce wyjsć) i innych "życzliwych"... a ja myślałam, ze to nie o to
      chodzi zeby były koło mnie jakiekolwiek spodnie, tylko zebym była szczęśliwa!!
      i ze to normalne, ze jedni trafają od razu, a inni nie i ze nie ma sensu męczyc
      się z chamem i dupkiem! chyba zmienie zdanie i będę się spotykać z pierwszym
      lepszym jaki mi sie napatoczy... znowu mam podły nastrój przez otoczenie!!!
      ludzie!! ja nie chcę być sama, bo to zadna przyjemność, ale też nie będę z byle
      kim! wymagań nie mam takich strasznych! a rzeczywistosć - jest jaka jest: do
      kina samej głupio, na wakacje jeszcze gorzej (kto wymyślił dopłaty w wysokosci
      co najmniej 50% za pokój jednoosobowy???), sparowani znajomi stosują woobec
      mnie ostracyzm towarzyski... tzn. - przyjdę z chłopem jakimkolwiek - ok, sama -
      jestem traktowana jak tredowata... czy któras z kobietek ma podobne
      doswiadczenia czy tylko ja żyję w tak uroczym mikroświatku??
      Dlatego - missasistant - rozumiem Cię doskonale!!!
      • doskonala25 Re: stara panna? 14.08.05, 00:03
        hmmm, ja na szczescie nie czuje presji. wiekszosc moich znajomych i przyjaciol
        szczesliwie juz odnalazlo swoje polowki i dzieki nim wierze, ze cos takiego, jak
        teoria polowek sprawdza sie w praktyce, a jesli moja do tej pory sie nie
        znalazla, no coz, poczekam, bynajmniej nie biernie :) na szczescie ci, z ktorymi
        mam do czynienia sa ucywilizowani i maja na tyle zdrowego podejscia do zycia,ze
        jak sie mi od czasu do czasu zachce ponarzekac na samodzielnosc (czy samotnosc,
        jak kto woli), szybko przemawiaja do mojego rozsadku ;))))
        brac sie do roboty anie rozmyslac nad czyms, co pozostaje poza nasza kontrola, a
        bedzie dobrze.
        • missasistant Re: stara panna? 14.08.05, 12:25
          ma.gala, no właśnie - pewnie, że chciałabym po prostu dobrze się bawić. Ale do
          pubu przecież sama nie pójdę posiedzieć, do kina też średnio. Za samotne
          wakacje musiałabym zapłacić majątek (podatek od singla - sic!). Imprezy u
          znajomych pod tytułem "3 pary i ja" już mi się przejadły, zwłaszcza, że jedna
          koleżanka już mi wmawiała, że dziwnie uśmiecham się do jej męza (dodam, że na
          gościa bym nie spojrzała, gdyby nawet był ostatnim samcem na ziemskim padole).
          Czasem zastanawiam się, czy coś ze mną jest nie tak.. Ale nie. W każdym razie
          nie odbiegam od standardów ;-))
      • prox3 Re: stara panna? 14.08.05, 00:07
        dołączam się do wypowiedzi kolezanki
        i na razie radzę brykac sobie po swiecie, podróżowac i bawic się
        i jak scarlet o hara
        pomyśleć o tym jutro
        • sumire Re: stara panna? 14.08.05, 12:35
          A tam.
          Przekroczyłam ćwierćwiecze, męża nie mam (chociaż chłopa i owszem, tyle że daleko), bardzo dużo podróżuję, imprezuję, chodzę z przyjaciółkami poflirtować w knajpach, w kinie bywam sama - i owszem, a co w tym dziwnego? Już mi tu ktoś kiedyś pisał, że to durny hedonizm i egoizm.
          Ale za to jaki przyjemny.
    • undyna Re: stara panna? 14.08.05, 13:09
      a powiedz Ty im: morrr taktu plissssss:), moim zdaniem, to normalnie ludzie,
      którzy naciskają, żeby inni mieli dzieci, czy faceta są chlernie bezmyślnie
      nietaktowni, NO! nawet jeśli to jest rodziny, aaaaaaaaaaaaa jak ja tego nie
      lubię
      • undyna Re: stara panna? 14.08.05, 13:12
        ale ja dzisiaj piszę, kupę literówek i innych byków robię, przepraszam:)
        • missasistant Re: stara panna? 14.08.05, 14:38
          Spoko :-)
          Hedonizm jest super, ale to trochę też zależy od osobowości. W każdym razie
          dzięki :-)))
    • jslabosz Re: stara panna? 14.08.05, 21:16
      Cze!!!
      Mam 31" wiosen". Swojego męża poznałam mając 28...- w pracy. Zupełnie nie "mój
      typ"... chudy, w okularzyskach, szpiczasta broda FUUUJ!!!
      "Kijem bym go nie tknęła" - tak mówiłam na początku...Było mi źle, dokładnie
      wszystko to o czym piszecie(od "efektu" popaprańca "rzucającego" się-wedle
      moich koleżanek- na ich byle jakch partnerów, przez smętnie snującą się"solo"
      po imprezach "samicę" po "efekt" starej panny "trędowatej").
      I wiecie co? Ten chudy, szpiczastobrody , pięćdziesięcioośmiokilowy(182cm)
      facecik poprostu bardzo się starał...

      Rozmawialiśmy, piliśmy kakao, jeździliśmy razem do pracy, On sobie mnie
      poprostu "WYCHODZIŁ"! Pojechaliśmy na niezobowiązujacą imprezę do Warszawy i
      stamtąd wróciliśmy jako para. W dwa miesiące później mieszkaliśmy już ze sobą,
      a w półtora roku później urodził nam się synek- ma 2 lata, a ja jestem
      szczęśliwa!

      Dziś mogę powiedzieć, że studia to był dla mnie okres "burz i szumu", poznałam
      mnóstwo ludzi, facetów i gdy zjawił się ten "nieciekawy"(JUŻ PO STUDIACH),
      wiedziałam czego od TEGO JEDYNEGO CHCĘ - i On to niechcący spełniał... Decyzja
      była szybka - jej efekty też....

      Czy aby na pewno nie przeoczyłyście jakiegoś "nieciekawego" kogoś, wodzącego za
      wami smętnie oczami i gotowego całować ślady waszych stóp? - MOŻE WARTO
      DAĆMU "PIĘĆ MINUT"?

      Dodam, że od zawsze mam nadwagę, daleko mi do blasku i urody modelek, dużo
      pyskuję, mam własne zdanie i NIGDY nie byłam pokorna, uległa i ustępliwa...
      Nie noszę spódniczek i różowych sweterków, a jednak....

      USZY DO GÓRY!!!
      • squirrel22 Re: stara panna? 14.08.05, 22:35
        A ja znam ok 40 letnią pannę, moją ciocię, i jej mama mówi tak spokojnie, np:
        No M. ma bardzo bolesny okres, ale lekarz powiedzial ze jak urodzi dziecko to
        jej przejdzie. I zupelnie nikt sie tym nie przejmuje. Dodam ze ciocia nie ma
        chlopa, i szczeze mowic nie wyobrazam go sobie, bo ciotka jest strasznie
        wygadana, towarzyska, inteligentna, oczytana, i potrafi pyskowac (nauczycielka
        polskiego).

        Ale z drugiej strony, mieszkam w malej miejscowosci i np jak siedze z
        kolezanka, ktora pracuje w miejscowym barze, i wchodzi taka pani, tez panna,
        chyba juz wiecej niz 40 lat ma, to moja kolezanka odruchowo do mnie szeptem: To
        ta stara panna.

        mam 22 lata i tez nie mam chlopa i jakos specjalnie nie rozpaczam. rodzina mnie
        za bardzo nie doluje, chociaz np kolezanka (ale nie przejmuje sie, bo to ta z
        baru :))) czesto mowi ze powinnam sobie znalezc chlopaka, moj tata zas kiedys w
        szczerej rozmowie przy okazji cos tam wspomnial ze w tym wieku powinnam sie
        wyszalec (z chlopakiem :)))A ja nie mowie ze nie chce, ale nic na sile.
    • krecilapka Mow ze lesbom trudniej kogos znalezc na stale :) 15.08.05, 16:46
      • fajnaret Re: Mow ze lesbom trudniej kogos znalezc na stale 15.08.05, 17:24
        I tym które szukaja Bóg wie kogo zamisat brać to co leci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka