Dodaj do ulubionych

JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI???

22.08.05, 22:12
CO sądzicie o powtórnej miłości do tej samej osoby???Możliwe???ja nie
przestanę walczyć!!!
Obserwuj wątek
    • mathias_sammer Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 22.08.05, 22:21
      Wierze, ze to mozliwe. Kochalem kiedys siebie strasznie, pozniej mi przeszlo,
      bo zabujalem sie w innej osobie, ale pewnego slonecznego dnia jak nie gruchnie
      grom z jasnego nieba- mowie Wam milosc mnie trafila. Oszalalem, chodze
      podrumienion, wielce zauroczon i to w kim sie kocham? - znow w sobie! :)

      M.S.
      • kwik Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 13:36
        nigdy z sobą się nie kłócę
        nigdy siebie nie porzucę
        całe noce, całe dnie,
        ja po prostu kocham sie.

        :)
    • viola2 Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 09:58
      pewnie za tak:) sama jestem tego przykladem:) Nie trac wiary:)
    • edzia-fredzia Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 09:59
      wez nie strasz - eksio kocha mnie again :(((((...
    • koniczynna Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 10:14
      A film Wong Kar Waia 2046 widzialas? Powroty sensu nie maja za gorsz, wracasz
      do czyjegos wyobrazenia, wspomnienia, nie do samej osoby. Przerabialam to wiele
      razy. Przez 5 lat regularnie.
      • c.eastwood koniczynna 23.08.05, 10:15
        to jesteś nieźle stuknięta :)
      • koniczynna Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 10:17
        juz nie, ale bylam:-).
        • edzia-fredzia Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 10:17
          pewnie - eksie to glupki :)
          • koniczynna Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 10:19
            to zalezy, ja akurat z wiekszoscia z nich sie przyjaznię lub koleguję i w tym
            wydaniu zdecydowanie lepiej sie sprawdzaja.
            • edzia-fredzia Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 10:22
              bo dobre serce masz :)
              ja przyciagam ludzi niezrównoważonych psychicznie :)))))...
              swoj do swego ciagnie :D
              • koniczynna Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 10:25
                Hue,hue. Boje sie ze ze mna jednak troche podobnie:-).
                • edzia-fredzia Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 10:25
                  :))))))))...
    • jasnie_pani Złotko, 23.08.05, 10:32
      jak bedzie żonaty tez sobie nie odpuscisz?
    • chickita Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 13:03
      To zalezy z jakiego powodu zerwaliście...
    • viola2 Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 13:23
      dopisze sie na koniec ale to do Was wszystkich. Co za bzdury gadacie? Wracac
      przez 5 lat? trza byc niezle stuknietym. My wrocilismy po 2 latach ale zwiazek
      trwal wczesniej 8 lat. I teraz dalej jestemy ze soba i planujemy ponowny slub.
      Niech ktos mi teraz powie ze powroty nie maja sensu. No chyba ze mowa o
      kilkumiesiecznych zwiazkach... nie chce mi sie dalej pisac, ale mysle ze jasno
      sie wyrazilam
      • milka2412 Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 13:30
        Mówi się, iż dwa razy nie powinno się wchodzić do tej samej rzeki. Ja
        początkowo w to nie wierzyłam, ale przekonałam się na własnej skórze, iż taka
        jest prawda. I mój związek nie trwał kilka miesięcy, ale lat. Nie chcę przez to
        powiedzieć, że tak jest zawsze, że nigdy nie należy próbować. Ale żeby coś
        odbudować trzeba włożyć wiele wysiłku i muszą tego chcieć dwie osoby,a nie
        tylko jedna.
        Pozdrawiam serdecznie
        • viola2 Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 13:34
          no zgadza sie ze musza chciec dwie. ALe mysle ze u nas dobrze bylo ze troche
          ochlonelismy przez te dwa lata, doroslismy troche:) No i pozniej zalezalo tylko
          mezowi, jednak nie napieral, ale podrywal mnie delikatnie. NAjpierw sie
          zauroczylam, a pozniej zakochalam, i teraz kocham na zaboj:) Jest cudownie i
          jak ktos bedzie sie zapieral ze taki zwiazek jest niemozliwy to mu kopniaka
          dam:)Jestem bardzo szczesliwa:) czego zycze Wam wszystkim:)
    • omcrew Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 13:25
      jesli chodzi o mnie to chcialbym wierzyc :)
    • ooo9 Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 16:26
      :)))
    • pyton31 Re: JA WIERZE,TY UWIERZ.A JAK JEST Z WAMI??? 23.08.05, 16:28
      Jest jak odgrzewany kotlet....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka