IP: *.chello.pl 07.09.02, 01:52
Pojechalam do firmy, w ktorej pracuje moj partner. Recepcjonistka- bardzo
ladna i mila dziewczyna (ubrana w mini, swietne nogi, zgrabna) zrobila mi
kawe. Wreszcie P. wyszedl z pracy i pojechalismy do domu. Tu sie zaczelo.
Powiedzialam ,ze recepcjonistka jest super laska, on potwierdzil. Zapytalam
czy wyobrazal sobie juz , ze sie z nia kocha...? Tak- uslyszalam. Zupelnie
jakbym znala jego mysli.........kurcze!!!!!Strasznie mnie to dotknelo, mam
wrazenie ,ze jesli bedziemy sie kochac on bedzie wyobrazal sobie ja. Czuje
sie zdradzona i na razie przeszla mi ochota na sex.
Obserwuj wątek
    • Gość: Klaudiusz (on) __________________________________________marzenia IP: *.rrcnet.com 07.09.02, 02:14
      Pojechalem do firmy, w ktorej pracuje moja partnerka.
      Recepcjonista - bardzo ladny i mily chlopiec (ubrana w
      gustowny sweterek , swietne plecy , zgrabny) zrobil mi
      kawe. Wreszcie P. wyszedla z pracy i pojechalismy do
      domu. Tu sie zaczelo.
      Powiedzialem ,ze recepcjonista jest super facetem, ona
      potwierdzila. Zapytalem czy wyobrazala sobie juz , ze
      sie z nim kocha...? Tak- uslyszalam. Zupelnie
      jakbym znal jej mysli.........kurcze!!!!!Strasznie mnie
      to dotknelo, mam wrazenie ,ze jesli bedziemy sie kochac
      ona bedzie wyobrazala sobie jego. Czuje sie zdradzony i
      na razie przeszla mi ochota na sex.
    • Gość: murzynka Re: marzenia IP: *.toya.net.pl 07.09.02, 07:21
      a po co się go pytałaś skoro znałaś odpowiedź??; czy ty nigdy, przenigdy nie
      wyobrażałaś sobie podobnych rzeczy; przecież nie powiedział, że się z nią
      kochał;)) a w sumie i tak jest niezły, że się przyznał - mógł Cię zbyć żartem;
      nie ma sensu przejmować się głupotami;))
      • Gość: kama Re: marzenia IP: *.pl 07.09.02, 19:34
        No, niby nie ma sie czym przejmowac, porzeciez wiemy ze kocha itp, ale w takim
        razie jak mogl sobie cos takiego wyobrazac? wedlug mnie autorka ma pelne prawo
        czuc sie conajmniej dziwnie i niemal prawie zdradzona.mysli a potem
        czyny.Ostanio zapytalam sie mojego chlopaka czy chcial by kogos "dodac" do
        naszego intymnego zwaizku. powiedzial ze jesli chce to on nie ma nic przeciwko.
        i jak tutaj nie czuc sie zdradzona?
        • Gość: fazi Re: marzenia IP: *.ipt.aol.com 07.09.02, 19:40
          a czujesz sie zdradzona.zdradzil cie? on tylko wyrazil swoje mysli szczerze bo
          cie pewnie kocha i mu na tobie zalezy i dlatego jest szczery i ci to
          powiedzial. rany ludzie lat od cholery a rozumu za grosz
          • Gość: Sol Re: marzenia IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.09.02, 22:13
            trzeba duzej kultury w zwiazku, ogromnego zaufania i dobrego poznania partnera
            by umiec rozmawiac o swoich seksualnych pragnieniach, wizjach, marzeniach.
            Jesli nie czujesz sie na silach nie pytaj nigdy wiecej. Mimo duzego zaufania do
            partnera czasami jedna mysl potrafi sie przyczepic i trudno uwierzyc, ze on
            tylko ma zwykle, najnormalniejsze w swiecie mysli, nie oczekuje spelnienia tych
            wizji. Od razu po glowie zaczynaja sie snuc wizje zdrady, oklamywania i innych
            paskudztw. Kazdy z nas ma jakies erotyczne wizje a przeciez nie zawsze dazymy
            do ich realizacji...
            • Gość: Emu Re: marzenia IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 07.09.02, 22:59
              A ja jednak mam pełne zrozumienie dla Klaudii. Oczywiście, że każdy ma swoje
              marzenia i fantazje, ale przecież osoba pozostająca w stałym związku powinna
              je powściągnąć w imię lojalności wobec partnera!
              • wild Re: marzenia marzenia 08.09.02, 00:12
                Gość portalu: Emu napisał(a):

                > A ja jednak mam pełne zrozumienie dla Klaudii. Oczywiście, że każdy ma swoje
                > marzenia i fantazje, ale przecież osoba pozostająca w stałym związku powinna
                > je powściągnąć w imię lojalności wobec partnera!

                Struśka!(?) :)
                To wszystko zalezy od poczucia humoru :) jeżeli ktoś mówi na powaznie? sam
                wytwarza taką atmosfere - chce odejść no to kurcze niech odchodzi!
                no i ten charakterek! a i też jestem zazdrosny i cyniczny! problem sie zaczyna
                jak ktoś udaje lojalnego a nim nie jest :>
              • Gość: Sol Re: marzenia IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 08.09.02, 00:44
                ja tez rozumiem Klaudie, bo wydaje mi sie, ze nie przywykli oboje (lub ona) do
                takich szczerych rozmow.Ale nie moge sie z Toba zgodzic, Emu - nie mozna dla
                swojego partnera poswiecac calej swojej osoby, rezygnowac z mysli i marzen -
                nawet jesli dotycza one seksu. To tylko gierki wyobrazni nie majace w
                wiekszosci przypadków zadnego znaczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka