Gość: mario2
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
08.09.02, 17:58
Co jakis czas przewija sie ten temat na Forum. Dziedzina to mroczna, a temat
traktowany jest przez panstwo jak tabu. Dlaczego nikt nie jest w stanie
uregulowac tej kwestii? Wprawdzie Materek cos tam jeczal, ze ksieza placa
podatek, ale ja nie jestem tego az tak bardzo pewien. A skoro juz placa, to
dlaczego nie pelne stawki, jak kazdy zwylky smiertelnik?
Czy odprowadzane sa do fiskusa pieniadze za wszystkie poslugi oferowane przez
czarnych swoim owieczkom takie jak: chrzest, pogrzeb, komunia, slub? Czy
czarni oddaja cos fiskusowi z koledy? Nie- to jest szmal nieopodatkowany!
Za to cieplutka raczka siega KK po finanse publiczne. To z pieniedzy
podatnika utrzymuje sie uczelnie katolickie, czy wydzialy teologiczne na
swieckich uniwersytetach. To z kasy panstwowej sa oplacani czarni uczacy w
szkolach ( w 99% nie przygotowani pedagogicznie do pracy z dziecmi i
mlodzieza)
Dlaczego nie wprowadzic czytelnych zasad: kazdy wierzacy opodatkowuje sie na
rzecz kosciola, ktorego jest wiernym. Czarni byliby oplacani wlasnie z tych
podatkow, sami prowadzac ksiegowosc i rozliczajac sie z fiskusem z szmalu,
ktory przeplywa przez kancelarie parafialne. Utopia? Tak! Ale tylko w Polsce!
W Europie taki system funkcjonuje i wszyscy sa z niego zadowoleni!