Dodaj do ulubionych

smutek serca...

30.09.05, 08:28
hej
od naszego rozstania minęły juz 3 tygodnie. od niedawna mieszkam juz w nowym
mieszkaniu bez niego. Jednak nadal strasznie za nim tęsknie. dalej mnie to
wszystko boli. Najgorsze jest to ze on caly czas sie do mnie odzywa,pokazuje
ze mu zalezy... tylko na czym??? wczoraj stwierdził ze nie wszystko jest w
jego zyciu uklada sie tak jakby tego chcial,byl smutny...
czemu nie moge przestac go kochac???
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: smutek serca... 30.09.05, 10:49
      ale jak się odzywa?
      bo to ważne, jeśli mówi, że lepiej jest jak jest, ale zawsze może Ci pomóc, to
      wg mnie tylko akt łaski

      jeśli mówi, żebyście się spotkali jako kumple, to jest nadzieja
    • sagis Jeślli jemu zależy,to dlaczego Ty chcesz zapomnieć 30.09.05, 10:52

      • mozi3 Re: Jeślli jemu zależy,to dlaczego Ty chcesz zapo 30.09.05, 11:53
        tego wszystkiego ie da sie zapomniec. spedzilismy ze soba kilka wspanialych
        lat. bylismy ze soba szczesliwi.a jednak postanowil odejsc... inie bylo przy
        tym zadnej innej kobiety. on podja taka decyzje dla mojego dobra(w kardzym
        razie mu sie tak wydaje) teraz stara sie sam przed soba usprawiedliwiac. kocham
        go i wiem ze on tez sos jeszcze czuje.
    • mmagi Re: smutek serca... 30.09.05, 10:53
      a po co sie odzywa ???
      • mozi3 Re: smutek serca... 30.09.05, 11:55
        wlasnie nie mam pojecia. dawalam mu juz wielokrotnie do zrozumienia ze wolala
        bym zeby sie nie odzywal,ze mnie to boli. jednak on z uporem dalej to wszystko
        ciagnie
    • widokzmarsa Re: smutek serca... 30.09.05, 12:03
      powiedz mu żeby ci nie zawracał d...
      Nic się nie zmieniło od tylu lat. Cały czas faceci rzucają laski dla ich dobra,
      później trzymają z nimi kontakt by sobie puknąć od czasu do czasu za friko i
      bez zobowiązań. Czy to trzeba takim starym pacanem jak ja by zrozumieć że
      pownino się po prostu powiedzieć, nie kocham cię, odchodzę i zerwać kontakt by
      laska "dla której dobra" to robimy, mogla spokojnie i jak najszybciej zaczać od
      nowa?
      • margie Re: smutek serca... 30.09.05, 12:09
        brawo!!! nareszcie ktos to wylozyl tak, jak powinien.... smutna prawda,
        widoku.....
    • mysliwy.z.kijem Re: smutek serca... 30.09.05, 12:32
      Dobrze, ze smutek a nie zawal.
    • ratatuja74 czy moge byc brutalna w tym temacie? nt 30.09.05, 12:34

    • kobieta_na_pasach Re: smutek serca... 30.09.05, 12:37
      mozi3 napisała:

      > > czemu nie moge przestac go kochac???

      a skad ja mam to wiedziec?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka