Jak bosko !!!!

IP: 213.25.39.* 14.09.02, 19:01
Już w domu po pracy, mąż upichcił obiadek /kawałki mięska kurczakowego w
cieście,ryż i surówka/. Teraz popijam sobie lampkę wina. Piwo chłodzi się w
lodówce. Mąż wyskoczył do pobliskiej cukierni /otwarta do 20-ej/ kupi
sreniczek i kołocz z posypką. Mniam, mniam. Lubię takie powroty z pracy.
    • muszek0 Re: Jak bosko !!!! 17.09.02, 13:52
      ciekawe dlaczego nikt jeszcze nie napisał o tym seksiźmie, feminiźmie,
      wyzwoleniu i innych nośnych terminach.
      tak, żona, pani i władczyni wraca zmęczona z pracy i popija sobie winko, a mąż
      (darmowy sługa) gotuje, lata po ciasteczka (do 20.00).
      mężczyźni nie dajcie się! spalcie wszystkie śmierdzące skarpetki i do walki z
      wyzyskiem!
      • bukowski27 muszek. no wlasnie. moja to by ciagle masaze 17.09.02, 13:58
        chciala... j ato juz sil nie mam... kiedy ja mam gazety czytac???
        • muszek0 u mnie jest jeszcze gorzej 17.09.02, 14:11
          ten świat staje na głowie!
          dawniej to było wszystko bardziej uporządkowane. stałeś w kolejce za rubinem
          714p. dwie noce. to i porozmawiać było można, wymienić poglądy, poczytać
          książkę. a teraz?
          teraz wracasz z pracy to nie dość, że musisz ugotować, iść do sklepu to jeszcze
          musisz zaspakajać. naczyta się jedna z drugą 'masz prawo do orgazmu', albo
          'twoja przyjemność z orgazmu' i nie masz szans na spokojny odpoczynek z
          literaturą np. rosyjską. a co ja, do kurwy nędzy, jakiś byk rozpłodowy jestem,
          jakiś ojciec rodziny króliczej, tata królik w akcji?
          dajcie kobiety chwilę wytchnienia swoim facetom. to też przecież tylko ludzie a
          nie maszyny.
          • Gość: yonker Muszek, nazwijmy to po imieniu ! IP: 194.29.130.* 18.09.02, 12:06
            To jest seksizm ! Babskie szowinistyczne świnie !
    • lyche1 Re: Kurcze ale Ci zazdroszczę!!!!!!!!!!!! 17.09.02, 14:55
      Nie dość że masz dobrego chłopa to jeszcze na Kretę jedziesz.
      Ale dlaczego nas nie zaprosisz? Skoczylibyśmy "kupą" do Reni.......
    • Gość: Darek_73 Re: Jak bosko !!!! IP: 217.153.54.* 17.09.02, 15:05
      Gość portalu: Lena napisał(a):
      > Już w domu po pracy, mąż upichcił obiadek /kawałki mięska kurczakowego w
      > cieście,ryż i surówka/. Teraz popijam sobie lampkę wina. Piwo chłodzi się w
      > lodówce. Mąż wyskoczył do pobliskiej cukierni /otwarta do 20-ej/ kupi
      > sreniczek i kołocz z posypką. Mniam, mniam. Lubię takie powroty z pracy.

      Twój mąż musiał coś nabroić lub też jest może chory. Niw widzę innego powodu
      tak dziwnego zachowania.
    • pamela_anderson Re: Jak bosko !!!! 17.09.02, 15:28
      Gość portalu: Lena napisał(a):

      > Już w domu po pracy, mąż upichcił obiadek /kawałki mięska kurczakowego w
      > cieście,ryż i surówka/. Teraz popijam sobie lampkę wina. Piwo chłodzi się w
      > lodówce. Mąż wyskoczył do pobliskiej cukierni /otwarta do 20-ej/ kupi
      > sreniczek i kołocz z posypką. Mniam, mniam. Lubię takie powroty z pracy.

      Ja wole se "sreniczek" upiec sama. Lepiej smakuje.
      A ty to napisałaś żebyśmy Ci zazdroscili czy tak z barku innych tematów?
    • pamela_anderson Re: Jak bosko !!!! 17.09.02, 15:31
      Gość portalu: Lena napisał(a):

      > Już w domu po pracy, mąż upichcił obiadek /kawałki mięska kurczakowego w
      > cieście,ryż i surówka/. Teraz popijam sobie lampkę wina. Piwo chłodzi się w
      > lodówce. Mąż wyskoczył do pobliskiej cukierni /otwarta do 20-ej/ kupi
      > sreniczek i kołocz z posypką. Mniam, mniam. Lubię takie powroty z pracy.

      Ale chyba żadnej łachy nie zrobił, jak ugotował ci obiad? Ostatecznie to ty
      byłaś w sobotę w pracy, a on siedział w domu. Nie rozumiem co w tym
      nadzwyczajnego.
      • agick Re: Jak bosko !!!! 17.09.02, 17:17
        pamela_anderson napisała:

        > Gość portalu: Lena napisał(a):
        >
        > > Już w domu po pracy, mąż upichcił obiadek /kawałki mięska kurczakowego w
        > > cieście,ryż i surówka/. Teraz popijam sobie lampkę wina. Piwo chłodzi się
        > w
        > > lodówce. Mąż wyskoczył do pobliskiej cukierni /otwarta do 20-ej/ kupi
        > > sreniczek i kołocz z posypką. Mniam, mniam. Lubię takie powroty z pracy.
        >
        > Ale chyba żadnej łachy nie zrobił, jak ugotował ci obiad? Ostatecznie to ty
        > byłaś w sobotę w pracy, a on siedział w domu. Nie rozumiem co w tym
        > nadzwyczajnego.



        a mówi Ci coś "chęć zrobienia przyjemnośi ukochanej osobie.."??

        skąd wiesz, że on tych obiadów nie robi na codzień, wymiennie (w zależności kto
        ma czas)..? przecież nie napisała, że "święto lasu" bo obiad zrobił tylko
        napisała, że miło jej bo w taki sposób to przygotował.

        ale nie ma to jak komuś przygadać... prawda..?
      • Gość: madzior Re: Jak bosko !!!! IP: *.setup.com.pl 17.09.02, 18:00
        pamela_anderson napisała:

        > Gość portalu: Lena napisał(a):
        >
        > > Już w domu po pracy, mąż upichcił obiadek /kawałki mięska kurczakowego w
        > > cieście,ryż i surówka/. Teraz popijam sobie lampkę wina. Piwo chłodzi się
        > w
        > > lodówce. Mąż wyskoczył do pobliskiej cukierni /otwarta do 20-ej/ kupi
        > > sreniczek i kołocz z posypką. Mniam, mniam. Lubię takie powroty z pracy.
        >
        > Ale chyba żadnej łachy nie zrobił, jak ugotował ci obiad? Ostatecznie to ty
        > byłaś w sobotę w pracy, a on siedział w domu. Nie rozumiem co w tym
        > nadzwyczajnego.
        -----------------

        A ja nie rozumiem waszych wypowiedzi zazdrościcie czy co?
        Jestem pewna że mąż Leny nie jest jej służącym tylko chciał zrobić i Lenie i
        SOBIE jakąś przyjemność i ugotował obiad itd. A Wy zaraz że służący. Nic z
        tego nie rozumiem.Czy Wy coś robicie dla swoich partnerów miłego?

        A
    • Gość: Lena Re: Jak bosko !!!! IP: 213.25.39.* 17.09.02, 18:24
      Dzięki za wszystkie komentarze. Tak czulej popatrzyłam na mojego ślubnego. No
      bo mógł tego obiadu nie ugotować, winka nie podać i po "sreniczek" nie skoczyć.
      A zrobił to. Myślę,że jest dobry bo ja też jestem dla niego dobra i ja jestem
      dobra bo on jest fajny. Na codzień ja gotuję bo lubię ale mąż czasem się
      włącza /najczęściej z radami/. Za to częściej sprząta. No i organizuje czas
      wolny. Choćbym padała na dziub ta i tak wyciągnie mnie na basen lub na rower a
      zimą wcześnie rano na narty. I ma tak szalone pomysły na różne fajne wyprawy że
      nie bałabym się z nim lecieć nawet w kosmos. Obydwoje mamy mocne charakterki i
      piekielne temperamenty więc róznica zdań to istne trzęsienie ziemi ale potem
      jakby nigdy nic robimy razem herbatkę lub kanapki i zostajemy każde przy swoim
      zdaniu. Nudy u nas nie uświadczy.
      Pozdrowienia.
      • Gość: J.S. Re: Jak bosko !!!! IP: *.hemocleanse.com 17.09.02, 20:19
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Dzięki za wszystkie komentarze. Tak czulej popatrzyłam na mojego ślubnego. No
        > bo mógł tego obiadu nie ugotować, winka nie podać i po "sreniczek" nie
        skoczyć.
        >
        > A zrobił to. Myślę,że jest dobry bo ja też jestem dla niego dobra i ja jestem
        > dobra bo on jest fajny. Na codzień ja gotuję bo lubię ale mąż czasem się
        > włącza /najczęściej z radami/. Za to częściej sprząta. No i organizuje czas
        > wolny. Choćbym padała na dziub ta i tak wyciągnie mnie na basen lub na rower
        a
        > zimą wcześnie rano na narty. I ma tak szalone pomysły na różne fajne wyprawy
        że
        >
        > nie bałabym się z nim lecieć nawet w kosmos. Obydwoje mamy mocne charakterki
        i
        > piekielne temperamenty więc róznica zdań to istne trzęsienie ziemi ale potem
        > jakby nigdy nic robimy razem herbatkę lub kanapki i zostajemy każde przy
        swoim
        > zdaniu. Nudy u nas nie uświadczy.
        > Pozdrowienia.
        ****
        Slicznie, bardzo mi sie podoba. Ale, no wlasnie, przynajmniej z przedstawionych
        faktow ciagle widze podstawy do uniewaznienia malzenstwa.
        Hurry up !!! Trzeba temu zaradzic, leniuchy.
        J.S.
Pełna wersja