bankowka
05.10.05, 09:26
mieszkam od pol roku z facetem , ktory formalnie jest mezem innej kobiety,
nazywa sie to ze zyja w separacji, ona nie mieszka w Polsce i nie utrzymuja
ze soba zadnego kontaktu, sa po slubie 3 lata. on jest starszy ode mnie -
sporo.
Do tej pory nie naciskalam aby zalatwial rozwod bo nie bylam pewna ze chce z
nim byc, ale chce. Boje sie jednak ze sprawy zwiazane z rozwodem moga ciagnac
sie z 5 lat, a mi nie chce sie tyle czekac, chcialabym wziac slub i miec
dzieci-wkrótce.
Ale najwiekszym problelem jest to ze w ogole o tym nie gadamy, on uwaza ze
jest dobrze jak jest, on juz nigdy nie bedzie tworzyl rodziny z tamta kobieta.