Dodaj do ulubionych

(b)agno resurection - saga trwa...

20.09.02, 10:02
dzień dobry.

ogłaszam międzyforumowy dzień ornitologii bagiennej.
oczywiście, koniec końców, spijemy się jak bele. ale wcześniej ogłaszam
konkurs na najładnieszą ptasią nazwę. język dowolny.
zgłaszam:
pica pica (sroka)
upupa epops (dudek)
bubo bubo (puchacz)
głuptak
jaś gawron

:)
Obserwuj wątek
    • bukowski27 ja znam tylko 20.09.02, 10:11
      meles meles - borsuk
      pitu pitu - ptak dodo (ang. dodo the bird)
      • suzume no dobra... 20.09.02, 10:13
        borsuki i inne nieloty też mogą być
    • aise_ słowik 20.09.02, 10:14
      chorw. slavulj
      ang. nightingale
      hiszp. ruisenor
      (nie że się od razu chwalę...:-)))

      dybry:-)

      su - znalazlas tych galerników czy nie?
      • bukowski27 su, nie dosc ze ich znalazla, to 20.09.02, 10:21
        jeszcze wykorzystala ich niewiedze i zbalamucila... oczywiscie su bedzie
        zaprzeczala, ale ja tam wiem swoje...
        • aise_ hmmm zbałamuciła powiadasz... 20.09.02, 10:30
          wszystkich? qrde....

          su - nie bądź żyła, daj mi chociaż jednego do zbałamucenia...
          został Ci chociaż jeden niezbałamucony?

          • xeptrek Re: hmmm zbałamuciła powiadasz... 20.09.02, 10:42
            :-)))
        • suzume wcale nie zaprzeczam 20.09.02, 10:30
          tylko chciałabym wiedzieć kogo...

          picus viridis (dzięcioł zielony)
    • xeptrek Re: (b)agno resurection - saga trwa... 20.09.02, 10:40
      żabojad - bocian
      dyrygent - pingwin
      kowal - dzięcioł
      cumulus - orzeł bielik
      język dowolny
      alajla mila - kraska
      • rashomon Re: (b)agno resurection - saga trwa... 20.09.02, 10:48

        A co z Bestiarium Imaginarium!?

        żłobik wychwytny z polesia Tchar
        ormoś zmechacony z Doliny Trzech i pół Stawów
        błotnik nieparzysty znad Łąk pod Halańskich

        gruporób pospolity - jedyny w Kolsce

        nie mówiąc już
        doprawdy

        o DZIOBAKU zamieszkującycm www.wiem.pl

        dobry
        • aise_ rasz...:-)))) (nt) 20.09.02, 10:49
          • aise_ no dobra 20.09.02, 11:23
            mus musculus - mysz domowa

            nie ptak, ale ładnie brzmi

            no co z tymi (nie)zbalamuconymi galernikami???
            podziel się...
            • suzume galerników 20.09.02, 11:37
              brak.

              nie przyszli, cholery, na casting
            • ydorius dobra dobra 20.09.02, 11:40

              pinus sylvestris i pinus limba...
              żadne z nich ptaki, daleko nie polecą, chyba, ze ktoś je rzuci :-)))

              a będą jakieś pielęgniarki, czy coś takiego, czy tylko umięśnieni galernicy,
              którzy do niczego się nie przydają..?

              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • bukowski27 y. zapomnij o pielegnuiarkach... 20.09.02, 11:54
                zaraz uslyszysz tylko: do wiosel synku... do wiosel... ale nic to... wlasnie
                idzie do mnie nowy numer hustlera (nie oklamujmy sie... playboe sa dl
                adzieciakow)... bede mial pare plakatow... moze sie i pielgniarka trafi...
                • aise_ w kwestii pielęgniarek 20.09.02, 13:41
                  jest tak, że będzie jedna przedstawicielka służb medycznych
                  ale ona jest wstydliwa i cały czas się rumieni jak pensjonarka

                  więc nie straszcie jej chłopaki jakimiś bezeceństwami...

    • suzume ha! 20.09.02, 11:20
      w piątek myśleć Wam się ne chce?
      a do wygrania krata piwa, gąsior wina i antałek mniotku (o karafeczce
      naleweczki nie wspomnę). wszystko zlożone poza bagnem, w atestowanym sejfie,
      odpornym na bukowskiego.
      no, to jak?
      :)))
      • bukowski27 widzisz su... ja to czarnoi widze... 20.09.02, 11:24
        jako czarnowidz, musze powiedziec ze zostana po nas tylko trziny, palki i
        irytujace komary... a kiedys to moze i z nas wegiel powstanie...

        nie ma przyszlosci... nie ma...
      • ydorius he! 20.09.02, 11:24

        Wszystko extra su...
        Tylko trzeba było bukowskiego w środku nie zamykać...

        .y.

        P.S. Rzeczywiście coś jest z tym myśleniem... Trochę się zacina...

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • wasia witam towarzystwo :) 20.09.02, 11:50
          Piątek, plażówa w pracy, nowiutka, jeszcze ciepła sygnaturka... jednym słowem
          ideał. A mózg od dawna nie funkcjonuje :))

          pzdr, w.

          PS do su - właśnie kończę maila do Ciebie :) nb. promotor mnie nie zagryzł :)
          • ydorius witamy koleżankę... 20.09.02, 11:54

            gromkie brawa. owacje na stojąco... :-))
            ja mam cały czas starą sygnaturkę, bo się do niej przywiązałem, ale za to jest
            wieloznaczna... Im dłużej się w nią wgapiam, tym bardziej...

            Gdzieś ty bywał, czarny baranie?

            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • wasia witam kolegę... 20.09.02, 12:23
              Owacja to za sygnaturkę? ;) nb. cytat ten jest chyba najlepszym wyrażeniem
              mojej osobowości :) nie żebym non-stop hamletyzowała, ale Yorrick i mi był
              bliski :)) co prawda nie jest zbyt wieloznaczna, ale ja też nie jestem
              wieloznaczna, ja prosta kobieta jestem :))) a baran wyjechał do Mogadiszu,
              nagabywać niewinnych tubylców :))

              pzdr, w.
              • Gość: Vika Wasia.-) IP: *.ewave.at 20.09.02, 12:30
                wasia napisała:

                > Owacja to za sygnaturkę? ;) nb. cytat ten jest chyba najlepszym wyrażeniem
                > mojej osobowości :) nie żebym non-stop hamletyzowała, ale Yorrick i mi był
                > bliski :)) co prawda nie jest zbyt wieloznaczna, ale ja też nie jestem
                > wieloznaczna, ja prosta kobieta jestem :))) a baran wyjechał do Mogadiszu,
                > nagabywać niewinnych tubylców :))
                >
                > pzdr, w.
                >
                >
                • wasia pifko może być, nawet wirtualne :)) n/txt 20.09.02, 12:39
                  • Gość: Vika Re: pifko może być, nawet wirtualne :)) n/txt IP: *.ewave.at 20.09.02, 12:47
                    wasia napisała:

                    >
                    • wasia pifko... 20.09.02, 13:05
                      Gość portalu: Vika napisał(a):

                      > Naleje do kompa moze doplynie do Ciebie:-)
                      > To zdrowko!pod kabanoska...wczoraj mi z Polski przywezli:-)
                      >

                      Dopłynie?? Przecież tam u was morza nie ma, więc jak dopłynie? jakby było
                      morze, to w butelkę i byle do Bałtyku, Wisła już by o resztę zadbała :)) a tak
                      to mogą być problemy :))

                      pzdr, w.
              • ydorius Re: witam kolegę... 20.09.02, 12:36

                Do Mogadiszu..?
                Myślałem, że to tak samo realna kraina jak Valinor, albo Utumno... :-))) A
                tubylcy dali się nagabywać, czy nie? :-))) A mieli dwie głowy, albo tylko jedną
                stopę na której kicali jak kangury (oho, Baudolino się we mnie budzi...)

                O biedny Yorricku... Ostatnio pojawiła sie na forum insynuacja, że Szekspir
                nikim wielkim znowu nie był, ale kto się przyzna do tego, że uważa go za
                grafomana; to świętokradztwo przecie... Także uważaj - rychło może się okazać,
                że nie tylko moja, ale i Twoje sygnaturki są pretensjonalne i w złym guście...
                Rewolucja Francuska burzyła stary świat, by na nim zbudować nowy. Rewolucja
                Postmodernistyczna zburzy stary świat, by umrzeć wraz z nim (czy ktoś może chce
                to sobie wrzucić w sygnaturkę z dopiskiem "handmade by ydorius"? :-)))

                .y.

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
                • wasia Postmodernistyczne Mogadiszu 20.09.02, 13:02
                  To Utumno *też* nie istnieje?? Jezu, czego się człowiek w ppiątek w pracy nie
                  dowie... Co do tubylców: tak, dali się nagadywać :) baran przywiózł owoce
                  nagabywania :)) głopy - tubylczy standard, czyli dwie lub cztery (zależy, czy
                  szczep rzymski czy słowiański... ach te wojny, które obserwowałam: jedno plemię
                  próbujące dowieść drugiemu, że Światowid jest lepszy od Janusa...) Co do Eco,
                  to ja bardziej 'wahadłowiec' jestem :))

                  Jak już jesteśmy przy klasyce: zaczęłam czytać ten nieszczęsny wątek... no
                  comments. Postmodernizm moim zdaniem wcale nie znaczy, że jak się nie ma
                  wyrobionego smaku literackiego, to można pomstować na klasykę. Ale nic to, nie
                  wiedzą co czynią :)) a nad sygnaturką jeszcze się zastanowię :)) ale ta mi się
                  podoba - ja *naprawdę* kocham Szekspira, niezależnie od tego, co muszki
                  wypisują :))

                  pzdr, w.
                  • ydorius Postscriptowe Megakiszenie. :-) 20.09.02, 13:24
                    wasia napisała:

                    > To Utumno *też* nie istnieje?? Jezu, czego się człowiek w ppiątek w pracy nie
                    > dowie... Co do tubylców: tak, dali się nagadywać :) baran przywiózł owoce
                    > nagabywania :)) głopy - tubylczy standard, czyli dwie lub cztery (zależy, czy
                    > szczep rzymski czy słowiański... ach te wojny, które obserwowałam: jedno
                    plemię
                    >
                    > próbujące dowieść drugiemu, że Światowid jest lepszy od Janusa...) Co do Eco,
                    > to ja bardziej 'wahadłowiec' jestem :))

                    Ja też jestem Wahadłowiec... :-))) Ten Baudolin nieszczęsny to się przypadkiem
                    zapałętał, swego czasu raczyłem go odradzać na książkach nawet (ech był czas,
                    że się książki poważne czytało... A teraz o nabijaniu na pal i innych
                    przyjemnościach dnia codziennego... ech... :-)))
                    No... Nie istnieje... Chociaż może istnieje jak Tlon na przykład i Uqubar..?
                    Kto to może wiedzieć (snobuję się na Borgesa, jakby ktoś nie wiedział... Kto
                    jest bez wina, niech pierwszy rzuci kaminiem... Ała! Kto to był???) :-))

                    > Jak już jesteśmy przy klasyce: zaczęłam czytać ten nieszczęsny wątek... no
                    > comments. Postmodernizm moim zdaniem wcale nie znaczy, że jak się nie ma
                    > wyrobionego smaku literackiego, to można pomstować na klasykę. Ale nic to,
                    nie
                    > wiedzą co czynią :)) a nad sygnaturką jeszcze się zastanowię :)) ale ta mi
                    się
                    > podoba - ja *naprawdę* kocham Szekspira, niezależnie od tego, co muszki
                    > wypisują :))

                    Ja też nie wiem, czemu tak się dzieje... Też bardzo lubię niektóre rzeczy z
                    klasyki, a niektórych nie trawie, a jeszcze innych nie rozumiem... Tyle
                    przynajmniej mojego, ze wiem, ze jak czegoś nie rozumiem, to to od razu musi
                    być bezwartościowe... :-)) Chociaż oczywiście część rzeczywiście jest bez
                    wartości większej, a jest ceniona tylko przez sentyment... Na przykład badzo
                    mnie ucieszyła opinia Gombrowicza o Sienkiewiczu, bo cosik tak przez skórę
                    czułem, że mu się te wszystkie reflektory i piedestały nie należą... :-))
                    Ale Szekspir, moim zdaniem nie należy do osobistości, którym trzeba cokół spod
                    nóg spiżowych wysuwać... Szekspir to był gość (może z tego zrobisz jakąś
                    sygnaturkę, co..? Ja ostatnio jestem trochę niedowartościowany :-)))

                    > pzdr, w.

                    ja też Cię pzdr,
                    .y.

                    ----------------------------------
                    What is home without Plumtree's Potted Meat?
                    Incomplete.
                    • wasia ten bez wina ale z kamieniem to Bukoś :)) n/txt 20.09.02, 13:49
                  • gero1 a propos postmodernizmu... 20.09.02, 14:12
                    wasia napisała:
                    >
                    > Jak już jesteśmy przy klasyce: zaczęłam czytać ten nieszczęsny wątek... no
                    > comments. Postmodernizm moim zdaniem wcale nie znaczy, że jak się nie ma
                    > wyrobionego smaku literackiego, to można pomstować na klasykę. Ale nic to,
                    nie
                    > wiedzą co czynią :)) a nad sygnaturką jeszcze się zastanowię :)) ale ta mi
                    się
                    > podoba - ja *naprawdę* kocham Szekspira, niezależnie od tego, co muszki
                    > wypisują :))
                    >
                    > pzdr, w.

                    o którym wasia wspomina, nosze sie z zamiarem założenia postmodernistycznego
                    wątku.

                    Zbieram własnie materiał, to znaczy takie mądre słowa, np. determinizm
                    eschatologiczny, creme de la creme, zeitgeist, kloatyzacja etc, co by wszyscy
                    na około wiedzieli, ze gero to tez mądry gość.

                    • ydorius nie zapomnij o... 20.09.02, 14:26

                      darwinizmie społecznym, metadyskursie w metajęzyku oraz makroregionach GUS...
                      To niezbędne. I jeszcze co chwila wtrącaj "prawda"... Podpieraj się
                      autorytetami: "Bourdieu mówił", "Gadamer pisał", "Foucault twierdził"...

                      Sukces murowany...
                      może razem sobie pobełkoczemy?

                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
                      • gero1 Re: nie zapomnij o... 20.09.02, 14:41
                        "dla mnie jednak autorytetem pozostaje Jung ze swoim kondycjonalizmem
                        społecznym... natomiast w tym przedmiocie inspiracji poszukiwał bym bardziej w
                        późniejszych dziełach Houllebecka..." ...Co pani robi dzisiaj wieczorem?
                        • ydorius Re: nie zapomnij o... 20.09.02, 15:04

                          "Zgadzam się co do Junga, jednakże przyczyny kryzysu wartości, jaki nastąpił
                          upatrywałbym, podobnie jak i Habermas, w konflikcie między jednostkowym
                          pojęciem wolności a Freudowskim pojęciem kultury... Dziś wieczorem..?
                          Planowaliśmy z przyjaciółmi poczytać trochę Karla Manheima, ale pewnie znów się
                          skończy na wyuzdanym seksie..."

                          :-)))

                          .y.

                          ----------------------------------
                          What is home without Plumtree's Potted Meat?
                          Incomplete.
                          • gero1 Re: nie zapomnij o... 20.09.02, 15:34
                            W tym sie zgadzam z Maxem Benettem i szkołą paryską, że wyrzucenie z
                            helikoptera krowy nad Berlinem stanowiło punkt zwrotny w sztuce postmodernizmu,
                            zwłaszcza postmodernizm urbanistyczny juz nigdy nie bedzie taki, jakim był.
                            Szkoda, bo organizujemy z kolegami wieczór realizacji okołomuzycznych.
                            Zaprosiliśmy juz dwie studentki. Bedziemy czytac przy świecach Michealla
                            Forresta a potem bzykać sie każdy z każdym, myslalem byłaby pani
                            zainteresowana rozszerzeniem horyzontów.
          • suzume cześć :) 20.09.02, 12:14
            ad ps: tylko by spróbował :) już lecę na pocztę.
            • wasia @(b)o znaczki już dowieźli :)) n/txt 20.09.02, 12:42
        • Gość: Vika Re: he! IP: *.ewave.at 20.09.02, 11:50
          mrowodos zwyczajny-sowa uchata
          wpierdek wulgaris-wrobel
          Mogolik ryzawy-gil
          A wisnioweczke to wypil ydorius z galesnikami i nessi...do tej pory maja
          kaca.To jest bezczelnosc.Bukowski mial racje to mu naiwnie nie wierzylam...
          grzybow ci u nas dostatek.Tutaj nikt nie zbiera.Przyjezdzajcie,w lesie wszyscy
          sie zmiescimy.Duzy jest...cala doniczka na parapecie:-)
          • liloom to ja tez... 20.09.02, 13:12
            hornbill - i w dodatku sliczny, tylko nie wiem jak to po polsku:(
            • ydorius po polsku to... 20.09.02, 13:27

              rachunkoróg niepospolity...
              Można często spotkac go w pobliżu wielkich korporacji z nadmiernie rozdętymi
              działami księgowymi. Żywi się odrzuconymi zeznaniami podatkowymi i
              rozliczeniami za taksówki. W czasie kryzysu gospodarczego pod koniec lat 20
              jego populacja gwałtownie zmalała, obecnie utrzymuje się na stabilnym, choć
              niewysokim poziomie.

              :-))

              p,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
    • xeptrek czy ktoś wspomniał o pifku? 20.09.02, 13:45

      • xeptrek czy tylko mnie się tak zdawało? 20.09.02, 13:46
        nooo?
        gadajcie szybko
        • xeptrek wiem - wypiłyście już wszystko beze mnie 20.09.02, 13:57
          znowu spóźniłem się na imprezę
          a kurde nikt nawet nie zawołał
          tak znienacka....
          już pewnie śpicie pod hamakami
          pijackie wydając odgłosy
          • kasiulek A cholera... 20.09.02, 15:36
            Ja znowu za pozno...
            Wszystko juz pewnie wypite i pod stolami lezycie?
            • Gość: Vika Obiadeeeeeeeeeeeek z piffffkiem.-))))))))))))))))) IP: *.ewave.at 20.09.02, 16:06
              to ja sie dzisiaj spoznilam ,cholera!!!!!!!
              na obiadek dzisiaj zurek na szynce z szynka,duuuuuuuzym kawalem szynki
              gotowanej i wedzonej-albo odwrotnie...chyba...
              Na drugie pierogi z serem na slodko i z zasmazona tarta buleczka na masle:-)))))
              na deser PIFFFFFFFKO w duzej beczce debowej:-))))))))))))))
              SMACZNEGO:-))))))))))))))))))))
              ps:Spoznilam sie, bo niech kto w dwie godziny,sam jeden,Upitrasi 343 pierogi
              plus zurek.Prosze bardzo!!!!!!No kto ?:-((((niewdziecznicy.........
              • kasiulek Re: Obiadeeeeeeeeeeeek z piffffkiem.-)))))))))))) 20.09.02, 16:10
                Gość portalu: Vika napisał(a):

                > to ja sie dzisiaj spoznilam ,cholera!!!!!!!
                > na obiadek dzisiaj zurek na szynce z szynka,duuuuuuuzym kawalem szynki
                > gotowanej i wedzonej-albo odwrotnie...chyba...
                > Na drugie pierogi z serem na slodko i z zasmazona tarta buleczka na masle:-
                ))))
                > )
                > na deser PIFFFFFFFKO w duzej beczce debowej:-))))))))))))))
                > SMACZNEGO:-))))))))))))))))))))
                > ps:Spoznilam sie, bo niech kto w dwie godziny,sam jeden,Upitrasi 343 pierogi
                > plus zurek.Prosze bardzo!!!!!!No kto ?:-((((niewdziecznicy.........



                Ja poprosze 5 pierozkow, bo juz zezarlam bruschette z mrozonki (niedobra
                byla...), peczek rzodkiewek i tacke kiwi i ananasa:)))
                Zapilam kawka!

                • Gość: Vika Re: Obiadeeeeeeeeeeeek z piffffkiem.-)))))))))))) IP: *.ewave.at 20.09.02, 16:12
                  Piec to za malo.10 to rozumiem i zurek a pozniej pifffffffko z pianka.ja lubie
                  piffffko z sokiem malinowym:-)PYCHA:-)
              • bukowski27 podobalo mi si eto o krowie nad berlinem... 20.09.02, 16:12
                akle nie jestem pewien czy to bylo z samolotu czy z zeppelina... ide... bede
                jadl dzisiaj pierozki mojej mamusi... wiec vika... wybacz...

                czolem:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka