Dodaj do ulubionych

juz nie moge sie z tym meczyc ;(((((((

01.11.05, 20:13
Wiem ze takich postow pojawia sie kazdego dnia mnostwo, moj pewnie nie bedzie
niczym nowym. Nie oczekuje nawet waszych odpowiedzi ani pocieszenia, mam po
prostu ogromna potrzebe wygadania sie, wyrzucenia z siebie tego co mnie
trapi. Kochalam sie z mezczyzna 7 dnia cyklu, zabezpieczalismy sie
prezerwatywa, ktora niby nie pekla ani nie zsunela sie, facet byl raczej z
tych ktorzy maja duza wprawe w poslugiwaniu sie takim sprzetem :> Po
zaistnialej sytuacji nie mialam juz z nim kontaktu :( Biorac to wszystko na
logike tlumacze sobie, ze nie mam powodow do stresu, ze wszystko bedzie Ok, a
mimo to strach przed ciaza nie pozwala mi normalnie funkcjonowac ... nie moge
skupic mysli, mam problemy z koncentracja, stalam sie malomowna .. wciaz
tylko jadna i ta sama mysl :(( Najgorsze jest to, ze dusze to w sobie, nie
mam z kim pogadac na ten temat. Mam 18 lat, mieszkam z rodzicami, ktorym
nawet do glowy nie przyjdzie, ze ich coreczka moglaby isc do lozka z
nieznajomym, bo po prostu miala na to ochote :-/ Jestem tylko ja i moj lek,
czy to normalne ze strach przed ciaza nie daje mi spokoju ? Moze jest to
spowodowane tym, ze pierwszy raz kochalam sie stosujac jako jedyne
zabezpieczenie prezerwatywe (wczesniej tabletki). Staram sie jakos sobie
przetlumaczyc, ze stres w niczym nie pomoze, najwyzej tylko pogorszy sprawe,
ze to byl 7 dzien cyklu (a zazwyczaj sa one dlugie 30-32 dni oraz regularne),
ze bylo zabezpieczenie, ze nie mam zadnych objawow ciazy... Ale takie
tlumaczenia nic nie daja ;(( Na dzien dzisiejszy jest jeszcze za szybko aby
robic test (wynik moze byc mylacy)... Kolezanka pocieszajacym tonem mowi mi,
ze zajsc wcale nie jest tak latwo, ze to byl tylko JEDEN raz!! Do
spodziewanego okresu pozostaly jeszcze dwa tygodnie, nie wiem jak wytrzymam
czekac ...
Obserwuj wątek
    • kochany_dzieciak Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:17
      oj...ggybym ja za kazdym razem tak panikowala w przeszlosci
      • onalala Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:19
        no wlasnie, moze przesadzam, ale to jest silniejsze ode mnie. Czekam juz tylko
        na ten dzien i bede mogla sie uspokoic.
        • kochany_dzieciak Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:23
          to kup sobie ten test ciążowy i bedzie po sprawie:))

    • juleczka4 Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:19
      Narazie się nie martw bo nie masz czym !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Napisz za 2 tygodnie do nas co i jak , mówie Ci , że będzie dobrze :))
      • onalala Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:20
        dziekuje juleczka :**
        • mopsik12 Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:26
          A czy badania krwi nie mozna zrobić wczesniej?
          • mala_z_daleka Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:27
            Najbardizej sie boje, ze wynik wyjdzie zafalszowany wtedy dopiero mialabym
            stracha :(
            • mopsik12 Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:28
              To Ty,czy to nie Ty?
              • kochany_dzieciak Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:29
                przyłapałysmy kogos na zmianie nicków


                czemu ludzie wstydza sie tego co pisza?
                czemu nie przyznaja sie do tego?
                • mopsik12 Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:31
                  Nie mam pojęcia...Do zainteresowanej,w badaniu krwi jest mniejsze
                  prawdopodobieństwo pomyłki...
                • onalala Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:32
                  moj post z tamtego konta dotyczyl tego, ze szukam na forum osoby o nicku zaba
                  pelagia, ale chyba zostal skasowany :((
                  • owca Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:34

                    skorzystaj z wyszukiwarki:
                    szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52000.html
                    wpisz nick zaba_pelagia i bedizesz wiedziała gdzie jej szukać
                    zawsze tez możesz napisać do niej maila
                    • onalala Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:37
                      owca dziekuje
                      • owca Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:39

                        zawsze do usług :-)
    • reniatoja Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:46
      Oto powody, z których na 100% nie jesteś w ciąży:

      *Masz regularne i dosc długie cykle. Czas płodny w takich cyklach to mniej
      więcej 14 - 18 dzień, Ty kochałaś się z kolegą za wcześnie, żeby zajść w ciąże,
      prawdopodobnie dopiero teraz jesteś w okresie płodnym.
      *Mimo, że nawet bez zadnego zabezpieczenia nie zaszłabyś w ciaże (musiałabyś
      miec jakiś wyjątkowy miesiąc, kiedy Twoja owulacja przyspieszyłaby sie, ale
      jeśli nigdy nie miałas 21 - 22 cykli, to bardzo mało prawdopodobne, zeby akurat
      ten miesiac miał być taki szczególny), wy zastosowaliscie prezerwatywe. To było
      bardzo mądre z waszej strony. Brawa dla Was. PRezerwatywa niby (czytaj: na
      pewno) nie pękła, wiec musiałyby sie juz zejsc aż dwie, bardzo mało
      prawdopodobne okolicznosci: przyśpieszona owulacja plus dziurka w lateksie
      testowanym przeciez elektronicznie na tę okolicznosc przed dopuszczeniem do
      handlu.
      *W ciąże nawet w okresie płodności nie zachodzi się za każdym razem. Średnio
      trzeba poczekac na to 2 - 3 miesiące, zanim kochając sie w okresie płodnym bez
      zadnych zabezpieczeń, uda nam się wycelować dokładnie tak, zeby plemniczek
      dostał się do wnętrza jajeczka. Pamietaj, ze jajo jest zdolne do zapłodnienia
      tylko przez kilkanaście, góra 24 godziny w ciągu tych 32 dni Twojego cyklu

      Reasumując, masz szanse jak jeden do miliarda, że wpadłas.

      Masz jednak duze szanse na to, ze przez stres, w którym w tym miesiącu żyjesz,
      owulacja, a w konsekwencji miesiączka Ci się opóżni, co zapewni Ci dodatkowa
      porcje strachu. W takich stresowych sytuacjach to się zawsze opóźnia niesteety,
      a nie przyspiesza.

      Przewiduję, że mimo najbardziej logicznych prezesłanek, ze nie jesteś w ciąży,
      mimo, że zrobisz kilka testów i wszystkie wyjda negatywne, najbliższe dwa
      tygodnie to bedzie dla Ciebie czas strachu i potwornego stresu. Nie uspokoisz
      się, dopóki nie dostaniesz okresu. I to do drugiego dnia okresu, kiedy
      krwawienie nabierze obfitości i nie będzie najmniejszych wątpliwości, ze to
      miesiączka, a nie jakies plamienie.

      Wniosek, czyż nie nasuwa sie sam?
      • onalala Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 20:53
        reniatoja, dziekuje ze madra, dluga i powazna odpowiedz ... pewnie niejedna z
        was zna to uczucie, wiec nie tak trudno wczuc sie w moja sytuacje, choc zdaje
        sobie sprawe ze moja schiza jest juz chyba w zaawansowanym stadium :( Postaram
        sie ograniczyc stres na tyle na ile to mozliwe i cierpliwie czekac na okres.
        • reniatoja Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 21:22
          W zamian oczekuję wesołego maila gdy juz dostaniesz ten okres :). Tylko nie
          probuj przypadkiem kombinowac i jakichs konskich dawek hormonow w celu
          wywolania miesiaczki o pare dni wczesniej - rozregulujesz sobie tym organizm,
          szkoda zdrowia, juz lepiej wytrzymac te dwa tygodnie nerwow.
    • 22magda [...] 01.11.05, 21:20
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • onalala Re: A ja mam nadzieję, że jesteś w ciąży 01.11.05, 21:24
        pozostawiam bez komentarza wszystkie glosy zwolenniczek radia maryja jak twoj
        magdo, poniewaz uwazam ze sex jest naturalna potrzeba kazdego czlowieka i jesli
        sobie wmawiasz ze jest inaczej to oszukujesz sama siebie ociekajac hipokryzja.
        Nie zamierzam byc zgorzchniala hipokrytka, ale tobie to swietnie idzie :))
        pozdrawiam.
        • 22magda Re: A ja mam nadzieję, że jesteś w ciąży 01.11.05, 21:26
          heh nie jestem zwolenniczka żadnego radia maryja, nawet katoliczką nie jestem,
          ale jak się puszczasz to miej tą świadomość, że w ten sposób robi sie dzieci :P
          Jak będzie miało na imię?? zastanawiałaś się już?? będziesz świetną mamusią
          heheh bez tatusia
          • reniatoja [...] 01.11.05, 21:29
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • 22magda pięknie 01.11.05, 21:34
              tak się wszytkie denerwujecie?? heh też bym się denerwowała, jakbym się
              puszczała w tym wieku na lewo i prawo, a potem idzie takie 18-letnie dziecko na
              forum i płacze, że może jest w ciąży, spieprzone życie itp, zastanowisz się ,
              zanim znowu sie puścisz
              • kochany_dzieciak do dewotek 01.11.05, 21:37
                ja tam zawsze uważalam ze każda dewotka kończy z szerzej rozszerzonymi nogami
                niz taktóra uzywała życia w młodości
                • 22magda Re: do dewotek 01.11.05, 21:38
                  yhmm no nie wiem, bo ta cała olalala czy jak jej tam to za parę miesięcy na
                  fotelu porodowym będzie się kraczyć
                  • kochany_dzieciak Re: do dewotek 01.11.05, 21:41
                    pewnie i tak weziej i krucej niz ty za 20 lat:))
                    • 22magda Re: do dewotek 01.11.05, 21:43
                      no nie wiem, ja od 16 roku życia mam chłopaka, ale zawsze wiedziałam jakie są
                      konsekwencje sexu, a ona widocznie nie, i jak weszła tutaj na forum to się
                      dowiedziała i spanikowała
                      • kochany_dzieciak Re: do dewotek 01.11.05, 21:45
                        no to jesli ty majac od 4 lat chlopaka i wiedziac od 4 lat jakie sa
                        konsekwencje sexu mowisz ze w 7dniu cyklu ,przy prezerwatywie mozna zajsc w
                        ciaze to wybacz...ale retoja ma racje ze jestes idiotka

                        • kochany_dzieciak Re: do dewotek 01.11.05, 21:46
                          no przepraszam...od 6 lat

                          cos mialam zwidy ze masz 20 obok imienia
                          • 22magda Re: do dewotek 01.11.05, 21:48
                            moja szwagierka tak zaszła, właśnie w 7 dniu cyklu... więc nie mów mi tutaj, że
                            to niemożliwe...
                            • kochany_dzieciak Re: do dewotek 01.11.05, 21:49
                              moze jeszcze powiesz ze zostala tknieta boskim palcem:))


                              a moze sie posclam jak jej meza nie bylo a ze musiala cos powiedziec..??
                            • reniatoja Re: do dewotek 01.11.05, 21:52
                              22magda napisała:

                              > moja szwagierka tak zaszła, właśnie w 7 dniu cyklu... więc nie mów mi tutaj, ż
                              > e
                              > to niemożliwe...



                              I z prezerwatywą jeszcze powiedz i ma 32 - dniowe cykle, prawda? Albo w ogóle
                              to po prostu przechodziła obok męskich gaci bidulka i zaszła, prawda? No cóż.
                              Jesteś tak jak pisałam.
                              • 22magda Re: do dewotek 01.11.05, 21:54
                                Jestem 22-letnią studentką, mądrą i wiedzącą czego od życia chce, sex z
                                nieznajopmymi to dla mnie żaden temat do wspominania w podeszłym wieku, nie ma
                                czym się chwalić, na szczęście nie mam jeszcze dzieci a ta panienka, o której
                                jest post będzie je miała, jak nie teraz to przy następnej okazji, po
                                dyskotece... z kolejnym nieznajomym...
                              • ewcia1980 Re: do reniatoja 01.11.05, 22:17
                                reniatoja napisała:

                                > 22magda napisała:
                                > moja szwagierka tak zaszła, właśnie w 7 dniu cyklu... więc nie mów mi tut
                                > aj, że
                                > to niemożliwe...
                                >
                                > I z prezerwatywą jeszcze powiedz i ma 32 - dniowe cykle, prawda?

                                co do tego, ze ktos zaszedł w ciąze w 7dc przy cyklach 32 dniowych to jest jak
                                najbardziej mozliwe, wiec nie obrażaj kogos, bo w tym przypadku nie masz racji.
                                a gumki nawet prawidłowo uzywane też nie daja 100% pewnosaci.
                                • 22magda Re: do reniatoja 01.11.05, 22:20
                                  no w końcu ktoś mnie poparł, choć w małej części... może nie popieracie sposobu,
                                  w jaki wyraziłam swoje poglądy, ale dla mnie to dziwne, że dziewczyna idzie do
                                  łóżka z nieznajomym, a za parę dni leci na forum, bo jej się przypomniało, że
                                  może być w ciąży, gdzie ona miała głowę, jak szła do łóżka z tym kolesiem ??
                                  • reniatoja Re: do reniatoja 01.11.05, 22:30
                                    Jasne, ze dziewczyna postąpiłą głupio i źle idąc z kimś przypadkowym do łóżka.
                                    szczęście, ze pomyśleli o tej prezerwatywie. Ale nie widzę powodu, by z tego
                                    powodu urządzac sobie wieczór dobrej zabawy jej kosztem.

                                    Natomiast głosisz bzdury o tym siódmym dniu i to, ze ktoś te bzdury poparł
                                    równie bzdurnymi bzdurami, to rozumiem, ze Cię podnosi na duchu, ale nie
                                    zmienia faktu, ze bzdura jest bzdurą.
                                • reniatoja Re: do reniatoja 01.11.05, 22:26



                                  Akurat w tym przypadku mam racje. Nie można zajść w ciążę w 7. dniu w 32 -
                                  dniowym cyklu.

                                  A zajście w 7. dniu w połączeniu z prezerwatywą, która nie pękła,
                                  zasługiwałoby na wpis do Księgi Guinessa.

                                  Akurat obrażaniem Madzi nie będę się przejmować.

                                  > a gumki nawet prawidłowo uzywane też nie daja 100% pewnosaci.

                                  Nigdzie nie napisałam że gumki dają 100% pewnosci, więc nie wiem po co mnie o
                                  tym informujesz. O płodności i gumkach wiem z pewnością więcej niż ty, chciałaś
                                  się więc pochwalić, ze i Ty wiesz cokolwiek? Brawo zatem, brawo!
                  • reniatoja Re: do dewotek 01.11.05, 21:41
                    Jesteś osłabiającą idiotką.
                    • kochany_dzieciak Re: do dewotek 01.11.05, 21:43
                      co jej wytykasz..przeciez widac ze to ledwo ma mleko pod nosem i dopiero nie
                      dawno rodzice jej powiedziali co to sex:))
            • reniatoja do adm. 01.11.05, 21:39
              Wydaje Ci sie, Owco, ze mściwy sadyzm wyciekający z postów Madzi jest bardziej
              OK nim moj post tylko dlatego, ze ja uzylam wulgaryzmu, a ona nie? Przeciez to
              obrzydliwe, jak ona pisze, mimo, ze nie uzywa wulgaryzmu. Ona znęca sie nad
              dziewczyną. Wprawdzie spodziewalam sie, ze to wytniesz, ale zaden inny
              czasownik nie pasował mi do tamtego postu, a wiesz, ze wladam dosc biegle nasza
              mowa i praktycznie wszystko potrafie wyrazic bez uciekania sie do wulg. To nie
              moj wulgaryzm powinien Cie sklonić do cięcia, ale sadyzm wypowiedzi Madzi. To
              nie czlowiek jest dla prawa, tylko prawo dla czlowieka.
              • owca Re: do adm. 01.11.05, 21:42

                Reniu,
                nie od dziś /i to zapewne wiesz/ zasadą jest, że nie są kasowane posty za
                poglądy a jedynie za sposób ich przedstawiania
                • reniatoja Re: do adm. 01.11.05, 21:46
                  Swietnie. Uwazam, ze madzia wyraza swoje poglady w sposob sadystyczny. Jej
                  celem nie jest nic innego jak: obrazenie dziewczyny oraz psychiczne znęcanie
                  się nad nią. Czy to jest poprawny sposób wyrazania poglądów? I w ogóle jakie
                  poglądy ona wyraża? Jej wypowiedzi kojarzą mi się ze śmiechem gnoja, który
                  odrywa kotu żywcem nogi i cieszy się, ze kot wyje z bólu.
                  • reniatoja Re: do adm. 01.11.05, 21:49
                    reniatoja napisała:

                    > Swietnie. Uwazam, ze madzia wyraza swoje poglady w sposob sadystyczny. Jej
                    > celem nie jest nic innego jak: obrazenie dziewczyny oraz psychiczne znęcanie
                    > się nad nią. Czy to jest poprawny sposób wyrazania poglądów? I w ogóle jakie
                    > poglądy ona wyraża? Jej wypowiedzi kojarzą mi się ze śmiechem gnoja, który
                    > odrywa kotu żywcem nogi i cieszy się, ze kot wyje z bólu.

                    I w związku z powyższym pytam: czy jej posty nie kwalifikują się zatem do
                    wycięcia?
                    • owca Re: do adm. 01.11.05, 21:51

                      to co się kwalifikowało zostało wycięte
                  • owca Re: do adm. 01.11.05, 21:50

                    może Cie to oburzać
                    może oburzać też mnie
                    jednak żadna z nas nie ma prawa zabronić jej tak myśleć ani pisać o tym

                    możliwości są dwie
                    albo próbować w sposób kulturalny bez wyzwisk i wulgaryzmów rozmawiać z nią o tym
                    albo całkowicie ignorować jej wypowiedzi
                    • reniatoja Re: do adm. 01.11.05, 22:01
                      owca napisała:


                      >
                      > możliwości są dwie
                      > albo próbować w sposób kulturalny bez wyzwisk i wulgaryzmów rozmawiać z nią o
                      t
                      > ym
                      > albo całkowicie ignorować jej wypowiedzi


                      Wiem. Włąściwie to powinnam ja ignorowac. Ale szkoda mi Olali, bo i tak ma dosc
                      stresa i na pewno nie ptorzebuje takich komentarzy, wiec troche staje w jej
                      obronie. Poza tym madzia jest strasznie irytująca, to tez mnie prowokuje do
                      dalszej rozmowy z nia. Nie warta jest jednak zlamanego szelaga, musze pokonac
                      pokuse i faktycznie ja ignorowac, szkoda nerwow.

                      >
                      • owca Re: do adm. 01.11.05, 22:04

                        warto więc chyba skupić się na rozmowie z Onalailą, samej sobie zostawić kogoś
                        kto na Twoją uwagę zupełnie nie zasługuje

                        Kisielewski kiedyś napisał:
                        "polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje"
                  • 22magda Re: do adm. 01.11.05, 21:51
                    sadystyczne to jest twoje porównanie do kota... robiłąś tak czy co?? mi by do
                    głowy takie porównanie nie przyszło... A to, że powiedziałam, że laska pewnie i
                    tak jest w ciąży i urodzi za parę miesięcy to jest sadystyczne?? mamy jej
                    wszyscy mówić że jest ok, że w wieku 18 lat puściła się i teraz panikuje??
                    • reniatoja Re: do adm. 01.11.05, 21:56
                      Sadystyczna jest Twoja nadzieja, ze ona jest w ciazy, sadystyczne sa te pytania
                      o imie. Gdyby sie okazalo, ze faktycznie zaszla w te ciaze, to odczuwalabys
                      obrzydliwa radosc, ulge. Gdybys sie zas dowiedziala, ze nie jest w ciazy,
                      bedziesz zawiedziona, moze nawet wsciekla, ze komus sie udalo, a tobie nie. To
                      jest sadyzm. Nigdy nie bawilam sie kotami, ale Twoje wypowiedzi przywodza mi na
                      mysl taka wlasnie scene. Kiedys widzialam takich gnoi.


                      Nikt nie powiedzial, ze to jest ok, ze sie puscila. Nie potrafisz czytac, czy
                      widzisz zjawy?
                      • 22magda Re: do adm. 01.11.05, 21:58
                        wiesz co, ja najprawdopodobniej jutro zapomnę o tych postach, a dzisiaj dobrze
                        się bawię, nalewając soię z małolaty w ciąży
      • reniatoja Re: A ja mam nadzieję, że jesteś w ciąży 01.11.05, 21:24
        Ja pier....! Jakim trzeba byc debilem, zeby napisac taki idiotyzm??? To masz
        wrodzone, czy nabyte? W,z arowno tej bezintersownej nienawisci, jak i tego, ze
        Ci sie Twoje zyczenie nie spelni, bo nie spelni sie na pewno. Dawno juz nie
        czytalam wiekszego kretynizmu, nawet w wątku Elli.
        • onalala echhh brak slow 01.11.05, 21:26
          naprawde szkoda, ze niektorzy ludzie wchodza na forum tylko po to aby wyladowac
          swoje flustracje kosztem innych ludzi :(
          • kochany_dzieciak Re: echhh brak slow 01.11.05, 21:38
            a co ona napisala bo nie czytalam bo juz nie ma
            • 22magda [...] 01.11.05, 21:40
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • onalala .... 01.11.05, 21:49
                w takich wlasnie wypowiedziach jak magdy wychodzi z niej cale niezadowolenie ze
                swojego zycia, frustracja jak sie domyslam tym ze jej zycie seksualne
                praktycznie nie istnieje, w przeciwnym wypadku nie znecalaby sie nad
                przypadkowymi dziewczynami z forum ktore w przeciwienstwie do niej z zycia
                korzystaja, nie wstydza sie swego ciala ani seksualnosci i jest to ich
                swiadomym wyborem. Ale nie ma to jak hiporyzja i obluda co nie magda :>?
                • 22magda Re: .... 01.11.05, 21:57
                  no wiesz dziecinko, nawet nie wiesz jak wygląda prawdziwy sex, nie taki z
                  nieznajomym w krzakach, ale taki prawdziwy, z miłością, przy świecach i z lampką
                  wina, ty wiesz tylko jak pokazać swoją koniecość przypadkowym, podpitym kolesiom
                  po dyskotece... phii
                  • kochany_dzieciak Re: .... 01.11.05, 21:58
                    a ty wiesz co to sex??

                    hehe smiech na sali

                    • 22magda Re: .... 01.11.05, 22:02
                      bynajmniej, nie jestem dziewicą, wiem co to sex... ale chyba juz bym wolała nie
                      wiedzieć, niż być w ciąży w wielu 18 lat nie wiadomo z kim... widzisz to??
                      potrafisz zrozumieć co jest w życiu ważniejsze?? Szczęście i spełnione marzenia,
                      czy jak nhajwiększa liczba "zaliczonych" facetów ?? proste jak drut jkesteście,
                      jeśli tego nie wioedzicie
                      • kochany_dzieciak [...] 01.11.05, 22:05
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                        • kochany_dzieciak przeciez nie napisalam... 01.11.05, 22:10
                          szmata tylko scierka:)))

                • kochany_dzieciak Re: .... 01.11.05, 21:58
                  i tak na starosc bedzie sie puszczac jak dojdzie do wniosku ze tyle stracila:)))
                  • 22magda Re: .... 01.11.05, 21:59
                    oooooo właśnie!! Ty też mnie popierasz, ona się PUSZCZA hehehehhe
                    • onalala Re: .... 01.11.05, 22:06
                      wiesz magda nie wierze, aby twoja zlosliwosc byla przypadkowa, pewnie twoj
                      facet mial kochanke i kopnal cie w dupe dla mlodszej :DDD Jakim prawem mnie w
                      ogole oceniasz, nie majac o mnie najmniejszego pojecia. Wydaje ci sie ze
                      dokopiesz mi piszac ze sie puszczam ? nie badz smieszna, zastanow sie raczej na
                      swoja niekontrolowana zloscia, ktorej upust musisz dawac na forum.
                  • kochany_dzieciak Re: .... 01.11.05, 22:06
                    nie dopisalo mi sie "sz" do bedziesz:)))

                    o ciebie mi chodzilo:)
                    • 22magda Re: .... 01.11.05, 22:10
                      ehe na pewno chodziło Ci o tą małolatę
                      • kochany_dzieciak [...] 01.11.05, 22:11
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • lena_zet Re: ale bzdety 01.11.05, 22:04
      długi weekend da nam popalić z ciążami na forum hehe
      • onalala ... 01.11.05, 22:09
        myslalam ze zadaniem tego forum jest wymiana doswiadczen, udzielanie rad badz
        rozmowy, a nie wyladowywanie swoich prywatnych niepowodzen na nieczemu winnych
        osobach. Jak widac pomylilam sie. Tak czy inaczej dziekuje tym, ktorzy odpisali
        mi jak najbardziej powaznie i podtrzymali na duchu, buziaki :**
        • lena_zet Re: ... 01.11.05, 22:12
          buziaki, buziaki
    • ewcia1980 Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 22:10
      spokojnie onalala. w ciazy prawdopodobnie nie jesteś, bo wbrew
      pozorom "zmajstrowac" dziecko wcale nie jest tak latwo. no niektorzy maja
      wyjatkowego pecha, ze przy tabletkach, dobrze używanej gumce lub w teoretycznie
      niepłodnych dniach uda im sie to :)
      wiec bez paniki.

      ale na przyszłość kobietko myśl o konsekwencjach przed a nie po :)
      ja też nie popieram seksu w wieku 18 lat i to z przypadkową osoba. i nie chodzi
      tu tylko o ciąze lecz i choroby. nie mam zamiaru umoralniać cie, bo każdy
      postepuje tak jak chce, a to wkoncu nie moja sprawa.
      ja nikogo nie potepiam (no chyba, ze dziewczynu usuwajace ciąze), chociaz sama
      nie poszlabym do lóżka z kims obcym. bardzo szanuje siebie i swoje ciało, a
      seks traktuje jako cos bardzo intymnego, co laczy mnie z ta jedna, wyjatkowa
      osoba.

      mimo wszystko autorke postu pozdrawiam bardzo serdecznie.
      • 22magda Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 22:13
        a widzisz, a autorka postu właśni lubi sobie wyeksponować ciało i kobiecość
        nieznajomym, mnie osobiście to obrzydza, ale ona jeszcez będzie żałowąć, kiedy
        spotka w tych krzakach tego jedynego...
        • onalala Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 22:16
          magda co ty wygadujesz ?? jakie krzaki ?
        • ewcia1980 Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 22:21
          22magda napisała:
          > a widzisz, a autorka postu właśni lubi sobie wyeksponować ciało i kobiecość
          > nieznajomym, mnie osobiście to obrzydza, ale ona jeszcez będzie żałowąć, kiedy
          > spotka w tych krzakach tego jedynego...

          troche przesadzasz, bo nie wiesz jaka osoba jest autorka postu i co eksponuje
          a co nie :)
          poszła do lózka z kims przypadkowym ale to wcale nie znaczy, ze nie jest
          wartościową osoba.
          a w przyszłości to ona bedzie tego załowac ......... albo i nie.
          ciebie również magdziu pozdrawiam
      • juleczka4 Re:Ewcia 01.11.05, 22:20
        skoro nie jesteś zwolenniczką seksu w wieku 18 lat , to twoim zdaniem jaka jest
        granica wieku kiedy można zacząć się kochać??

        Nie odbierz tego jako ataku na twoją osobę!
        • 22magda Re:Ewcia 01.11.05, 22:22
          ja nie uważam, ze jest jakaś granica wiekowa, ale do tego trzeba dorosnąć, trzba
          wiedzieć jakie są konsekwencje, i trzeba też wiedzieć, ze z ciąży na forum się
          nie wyleczy
          • kochany_dzieciak Re:Ewcia 01.11.05, 22:28
            byl takie watek o panienkach ktore sie przespaly z nieznajomym....radze
            poczytac ile takich razy skonczylo sie malzenstwem...

            czasem spi sie z takim kims nie dla sexy ale z powodu dziwnych uczuc ktore
            zaistnieja

            ale dla dewot to niedopomyslenia
            • 22magda Re:Ewcia 01.11.05, 22:30
              yyhmmyy taaak, jak księżniczka z bajki spotkała zaczarowanego księcia i poczuła,
              że musi się z nim przespać heh no nie rozśmieszaj mnie, a śluby to może były, w
              zdewociałych rodzinach, gdzie dziecko=ślub
              • kochany_dzieciak Re:Ewcia 01.11.05, 22:37
                no zdziwilabys sie co "normalni" ludzie robia:))
          • widokzmarsa reasumując 01.11.05, 22:31
            nie ma nic lepszego niz kłócące się laski. Dac wam żyletki, wsadzić do klatki
            nakręcic film i każdy kanał by to kupił
            • 22magda Re: reasumując 01.11.05, 22:32
              lepiej włożyć do tej klatki pszczalską olalale z piejczem i innymi...
          • reniatoja Re:Ewcia 01.11.05, 22:34
            22magda napisała:

            > ja nie uważam, ze jest jakaś granica wiekowa, ale do tego trzeba dorosnąć,
            trzb
            > a
            > wiedzieć jakie są konsekwencje, i trzeba też wiedzieć, ze z ciąży na forum się
            > nie wyleczy

            Gdybyś umiała czytać ze zrozumieniem, wiedziałabyś, ze Olala napisała nie po
            to, by leczyć ciążę, tylko po to, żeby sie wygadac, a także w poszukiwaniu
            uspokojenia. Obie z Ewcia macie skłonność do odczytywania rzeczy, które nie
            zostały napisane.
            • ewcia1980 Re:Ewcia 01.11.05, 22:35
              Obie z Ewcia macie skłonność do odczytywania rzeczy, które nie
              > zostały napisane.

              no domyslam sie, ze to chodzi o mnie. powiedz mi co takiego zle odczytałam??
              • reniatoja Re:Ewcia 01.11.05, 22:38
                Na przyklad przekonujesz mnie, ze prezerwatywy nie sa w 100% skuteczne tak,
                jakbym ja gdziekolwiek napisalam, ze są.
                • 22magda Re:Ewcia 01.11.05, 22:42
                  ale napisałaś że niemożliwe jest zajście w ciążę przy
                  prezerwatywach...(pomijając już dzień cyklu) dla mnie niemożliwe=na 100%nie, a
                  dzień cyklu nie ma tu nic do rzeczy... skutecznoiść prezerwatywy nie ma nic
                  wspólnego z dniem cyklu, kalendzrzyk małżeński owszem, ale nie gumki, gumki maja
                  taką samą skuteczność ( skład chemiczny, budowę itp w każdym dniu cyklu)
                  PS. moja szwagierka na prawdę zaszła w 7 dniu cylku przy gumie
                  • reniatoja Re:Ewcia 01.11.05, 22:51
                    22magda napisała:

                    > ale napisałaś że niemożliwe jest zajście w ciążę przy
                    > prezerwatywach...(pomijając już dzień cyklu)


                    Nie napisałam czegoś takiego. Napisałam, że w sytuacji Onalali to było
                    niemożliwe (użyłam sformułowania jeden do miliarda, co wskazuje na moją
                    świadomość, ze w jakims tam miniminiminimalnym stopniu jest to mozliwe, ale to
                    glownie teoria) i w tej sytuacji dzień cyklu był bardzo istotny.

                    > dla mnie niemożliwe=na 100%nie,

                    NA pewno ta możliwosć jest poniżej jednego procenta, nawet poniżej jednego
                    promila, więc spokojnie można napisać, ze jest to 100%


                    a
                    > dzień cyklu nie ma tu nic do rzeczy...

                    mylisz się.


                    > skutecznoiść prezerwatywy nie ma nic
                    > wspólnego z dniem cyklu,

                    aczkolwiek gdyby jakimś cudem dzień okazał się płodny (co byłoby naprawdę
                    wyjątkową sytuacją, ale możliwą), prezerwatywa stanowi dodatkowe zabezpieczenie
                    i szansa na zapłodnienie znacząco spada. Bardzo znacząco.




                    > kalendzrzyk małżeński owszem, ale nie gumki, gumki maj
                    > a
                    > taką samą skuteczność ( skład chemiczny, budowę itp w każdym dniu cyklu)

                    no powtarzam - czytaj po kilka razy, skoncentruj sie, to zrozumiesz co mówię.


                    > PS. moja szwagierka na prawdę zaszła w 7 dniu cylku przy gumie

                    Bidulka. A Ty, rozumiem, błaś naocznym świadkiem, więc ręczysz włąsną głową za
                    prawdziwość tej wersji.


                    I pamiętaj, bo najwyraźniej nie zdajesz sobie s tego sprawy: długość cyklu ma
                    kluczowe znaczenie w ustalaniu terminu płodności. U jednych kobiet 7. dzień
                    może byc dniem płodnym, u innych nie może. Przy 32 - dniowym cyklu nie może.
                    • 22magda Re:Ewcia 01.11.05, 22:54
                      miałaś iść spać
                      • reniatoja Re:Ewcia 01.11.05, 23:00
                        Idę.
                        • 22magda Re:Ewcia 01.11.05, 23:02
                          kolorowych :)
                    • ewcia1980 Re:Ewcia 01.11.05, 22:59
                      długość cyklu ma
                      > kluczowe znaczenie w ustalaniu terminu płodności. U jednych kobiet 7. dzień
                      > może byc dniem płodnym, u innych nie może. Przy 32 - dniowym cyklu nie może.

                      masz absolutna racje. przy 32 dniowych cyklach 7 dzien nie jest płodny. ale
                      skad wiesz ile dni bedzie trwał twój obecny cykl???
                      mozesz miec cykle regularne jak w zegarku, co 32 dni. ale jeden moze sie
                      skrocić i wtedy 7 dzien moze byc jak najbardziej płodny. i co wtedy??? przy
                      regularnych cyklach 32 dniowych zaszło sie w ciąze, bo jeden cykl "zawirował"
                      • reniatoja Re:Ewcia 01.11.05, 23:01
                        Yes, madam. Nic dodac, nic ująć. Ale i tak mam calkowita pewnosc, ze Onalala
                        nie jest w ciąży. Zakładamy sie?
                        • ewcia1980 Re:Ewcia 01.11.05, 23:03
                          z zakładem to do mnie?? :)

                          ja sie nie zakładam, bo zawsze przegrywam:)
                          a poza tym ja tez napisałam, ze mysle, ze autorka watku w ciazy nie jest.

                          ale z natura to jest tak, ze wszystko jest mozliwe.

                          pozdrawiam
                          • reniatoja Re:Ewcia 01.11.05, 23:06
                            No to dobranoc, kolorowych i juz mnie naprawdę nie ma, gaszę to pudło.
                            • ewcia1980 Re:Ewcia 01.11.05, 23:09
                              ja tez zmykam.
                              pozdrawiam.
                              papa
                • ewcia1980 Re:Ewcia 01.11.05, 22:44
                  reniatoja napisała:

                  > Na przyklad przekonujesz mnie, ze prezerwatywy nie sa w 100% skuteczne tak,
                  > jakbym ja gdziekolwiek napisalam, ze są.

                  ja wcale cie nie przekonywałam do tego, tylko napisałam jak jest.
                  gumka to nie 100% pewnosci, a ciaża w 7 dc przy kazdej długości poprzednich
                  cykli jest mozliwa.
                  niektórzy nie sa tego swiadomi a pozniej różne posty w stylu: uzywalismy
                  gumki, to było dni niepłodne a jestem w ciązy. to chyba nie moje dziecko!!!

                  sama powiedz czy tak nie jest???
                  • reniatoja Re:Ewcia 01.11.05, 22:59
                    ewcia1980 napisała:

                    > a ciaża w 7 dc przy kazdej długości poprzednich
                    > cykli jest mozliwa.


                    A, tak, to oczywiście. Poprzednich. Ale ja napisałam, ze nie ma takiej
                    możliwości, zeby w cyklu 32 - dniowym siódmy dzień był dniem płodnym. NAtomiast
                    jeśli z jakiegoś powodu cykl się zanomalizował, to oczywiście siódmy dzień może
                    byc płodny.

                    Tylko, ze ja to wszystko napisałam w swoim pierwszym poście!


                    > niektórzy nie sa tego swiadomi a pozniej różne posty w stylu: uzywalismy
                    > gumki, to było dni niepłodne a jestem w ciązy. to chyba nie moje dziecko!!!
                    >
                    > sama powiedz czy tak nie jest???

                    Tak jest. A tak jest dlatego, zę kobiety kompletnie nie interesują się swoim
                    organizmem, wychodząc z załozenia, ze "kalendarzyk to przeżytek". To taka moda,
                    drwić z "metod natralnych", ale kompletnie nie wiedzą na czym tak naprawdę one
                    polegają. Nie mają pojęcia o swojej fizjologii, tylko leca do lekarza i kupują
                    tabletki i szpikują się latami chemicznymi hormonami, bo to jestkul iwygodne.
                    Kompletna ignorancjia, zero wiedzy o tym, co dzieje sie zwlasnym organizmem.
                    Wiele kobiet zazywa tabletki, ale tez nie maja pojecia jak one dzialaja i
                    dlaczego zapewniaja nieplodnosc. Czy to nie jest smutne? I głoszą potem takie
                    herezje, że ktoś zaszedł w ciążę w siódmym dniu z gumą, a był to cykl 32 -
                    dniowy. Ręce opadają. Jest to wg mnie mega głupota, takie lamerstwo, ale co
                    tam, nie moja sprawa.
                    • ewcia1980 Re:Ewcia 01.11.05, 23:01
                      dopiero teraz doczytałam.

                      zgadzam sie z toba w 100%
              • mgla_jedwabna Re:Ewcia 11.12.05, 22:54
                na przyklad o tych krzakach i tym podobne szczegoly to Ty sobie Magda
                doczytalas. skad wiesz ze nie bylo to wg opisanego wyzej przez Ciebie
                scenariusza alternatywnego (swiece, lampka wina i takie tam kicze)? albo
                jeszcze jakos inaczej?
            • 22magda Re:Ewcia 01.11.05, 22:36
              wiesz co, idź ty lepiej spac i przemyśl to wszystko, do psychologa chodzi się,
              żeby sie wygadac i posłuchać "dobrych rad" a na forum przychodzi się po to aby
              się wygadać i zobaczyć co o tym myslą inni, ja myślę tak, Ty inaczej... a
              olalala i tak nic z tego nie rozumie...
              • reniatoja Re:Ewcia 01.11.05, 22:40
                Wiesz co, niezaleznie od tego, dokąd chodzi sie w jakim celu, Olala napisała
                wyraźnie dlaczego ona pisze na forum i nic o leczeniu ciąży nie wspominała.


                Skorzystam z Twojej rady i pójdę spac. Dobranoc.
        • ewcia1980 Re:Ewcia 01.11.05, 22:26
          bardzo chetnie ci odpowiem :)

          dolna granica to taka, gdzie człowiek bedzie gotowy ponieśc konsekwencje tego
          co robi. w razie ewentualnej ciązy bedzie mogła urodzic to dziecko i bedzie
          ktos, kto jej pomoze je wychowac.
          seks jest oczywiście dla ludzi ale nie jest to sport.

          pozdrawiam
    • murder24 Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 01.11.05, 23:19
      jedno mnie zawsze zastanawiało.....jak to jest że jak kobieta nie ma problemu to zawsze potrafi sobie go stworzyć!!!! skoro za dwa tyg sie sprawa rozwiąże to pewnie nastepny post napiszesz jaka to jesteś (nie)szczęśliwa z tego powodu??? żałosne
      • jolie_angelina Re: juz nie moge sie z tym meczyc ;((((((( 11.12.05, 17:23
        i co onalala?? jestes w ciąży >>
        • 22magda kiedy masz termin 11.12.05, 17:36
          kupujesz już śpioszki?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka