luna01
07.11.05, 10:08
Pisze bo chce sie wygadac... wczoraj postanowilam rozstac sie ze swoim
narzeczonym...mamy synka i razem mieszkamy... powiedzialm mu o tym,ale teraz
zatsanawiam sie czy dobrze robie... w skrocie powod rozstania jest taki,ze on
nigdy mnie nie szanowal,nie ufal mi, krzyczal na mnie i na nic mi nigdy nie
pozwalal... nie wiem czy dobrze robie,boje sie czy dam sobie rade... sa moze
na forum kobiety,ktore byly w podobnej sytuacji? prosze o pomoc...