Czytam to forum

03.10.02, 17:21
Zagladam tu czesto, czytam, lecz nie pisze. Tyle tu bylo fajnych watkow,
pomocnych rad, troche do smiechu, troche do placzu. A teraz tylko zabawy w
who is who? Przeczytajcie sobie watek o tych, co bija kobiety, tam trzeba
pomoc. Nie traccie czasu na pierdoly.

Cicha wielbicielka
    • Gość: Lena Re: Czytam to forum IP: 213.25.39.* 03.10.02, 18:19
      Cześć. Ja też wchodzę tu częściej niż piszę. Robię to gdy zainteresuje mnie
      temat i uważam że mogę się wypowiedzieć. Dyskusję trzeba prowadzić w określony
      sposób i zachowywać się tak jak chciałoby się by zachowywali się inni w
      stosunku do nas. Trzeba miec trochę poczucia humoru /czasem sporo/.
    • pajdeczka Re: Czytam to forum 04.10.02, 10:11
      didi111 napisała:

      > Zagladam tu czesto, czytam, lecz nie pisze. Tyle tu bylo fajnych watkow,
      > pomocnych rad, troche do smiechu, troche do placzu. A teraz tylko zabawy w
      > who is who? Przeczytajcie sobie watek o tych, co bija kobiety, tam trzeba
      > pomoc. Nie traccie czasu na pierdoly.
      >
      > Cicha wielbicielka

      Chyba żartujesz? Inteligentna kobieta wie, co zrobić kiedy ją mąż bije, a tylko
      takie tutaj piszą, jak mniemam.
      Te bezradne pochodzą z niższych warstw społecznych i nie zaglądają do komputera.
    • agniecha27 Didi :))) 04.10.02, 11:10
      didi111 napisała:

      > Zagladam tu czesto, czytam, lecz nie pisze. Tyle tu bylo fajnych watkow,
      > pomocnych rad, troche do smiechu, troche do placzu. A teraz tylko zabawy w
      > who is who? Przeczytajcie sobie watek o tych, co bija kobiety, tam trzeba
      > pomoc. Nie traccie czasu na pierdoly.
      >
      > Cicha wielbicielka

      Nareszcie konstruktywna krytyka :))
      Ale moim zdaniem, to te kobiety nie powinny pisać na forum, tylko aktywnie
      zmieniać swoje życie...
      • pajdeczka Re: Didi :))) 04.10.02, 12:47
        agniecha27 napisała:

        > didi111 napisała:
        >
        > > Zagladam tu czesto, czytam, lecz nie pisze. Tyle tu bylo fajnych watkow,
        > > pomocnych rad, troche do smiechu, troche do placzu. A teraz tylko zabawy w
        >
        > > who is who? Przeczytajcie sobie watek o tych, co bija kobiety, tam trzeba
        > > pomoc. Nie traccie czasu na pierdoly.
        > >
        > > Cicha wielbicielka
        >
        > Nareszcie konstruktywna krytyka :))
        > Ale moim zdaniem, to te kobiety nie powinny pisać na forum, tylko aktywnie
        > zmieniać swoje życie...
        >
        >
        • pizdencja Re: Didi :))) 04.10.02, 14:39
          >
          > Ha,ha. Bo Didi to ja. Dzięki wreszcie za pierwszą pochwałę. Mam obok
          kawiarenkę
          >
          > to po pracy szybko tam lecę i siedzę do nocy.Pa Agniesiu!


          Kolejne wcielenia? Trzeba ten watek podrzucac do gory, bo znowu Ci sie cos
          pomiesza, poobrazasz ludzi jako Didi a potem bedziesz pisac ze to nie Ty.
          Niedlugo bedzie Ci potrzebny oddzielny notesik na nazwy kont i hasel.
          Buziaczki jak zwykle!!!
          • didi111 Re: Didi :))) 04.10.02, 14:53
            Pajdeczko, jesli jestes mna w co bardzo watpie, (zdrowie pzychiczne mi
            dopisuje, rozdwojenie jazni, alternatywne osobowosci nie imaja), to sposob
            jest prosty. Masz 15 minut, zeby wpisac sie tutaj z nickiem didi111. A
            poniewaz nie jestes do tego zdolna, wiec zakonczmy na tym maskarade.
            • pizdencja Re: Didi :))) 04.10.02, 16:33
              didi111 napisała:

              > Pajdeczko, jesli jestes mna w co bardzo watpie, (zdrowie pzychiczne mi
              > dopisuje, rozdwojenie jazni, alternatywne osobowosci nie imaja), to sposob
              > jest prosty. Masz 15 minut, zeby wpisac sie tutaj z nickiem didi111. A
              > poniewaz nie jestes do tego zdolna, wiec zakonczmy na tym maskarade.

              W takim razie mamy dowod na chorobe psychiczna pajdeczki.
Pełna wersja