melinek 09.10.02, 12:13 To znaczy wystygla, a zostawilem ja tylko na pol godziny. Czy wasze herbatki ~{_} i kawusie ~[_] też są takie wredne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agniecha27 Re: Herbatka mi zmarzla 09.10.02, 12:15 melinek napisał: > To znaczy wystygla, a zostawilem ja tylko na pol godziny. > Czy wasze herbatki ~{_} i kawusie ~[_] też są takie wredne? Moja kawa nie jest wredna, tylko biedna... bo mam tak zimno w pokoju, że ona wcale nie chce, ale marznie biedulka... Bo taka jedna skunksica w moim pokoju, to ma uderzenia gorąca i wszystkich mrozi, bo jej wiecznie gorąco...!!! Musiałam się wyżalić :((( Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Herbatka mi zmarzla 09.10.02, 12:37 Trzeba im futerko na zime sprawic. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Herbatka mi zmarzla 09.10.02, 12:45 No, widziałam takie otulinki na czajniczki :))) Śmiechowo to wygląda :))) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Herbatka mi zmarzla 09.10.02, 13:08 To gdzie to widzilas, daj prosze adres, bo che kupic i zaoszczedzic na pradzie do podgrzewania herbaty. A z tych mniej smiechowych, to pozostaja termosiki. Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Herbatka mi zmarzla 09.10.02, 13:13 Widziałam u znajomych w domu... ale podejrzewam, że np. w IKEI, albo w jakimkolwiek sklepie z drobiazgami do domu znajdziesz takie cudo :) Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: Herbatka mi zmarzla 09.10.02, 13:13 agniecha27 napisała: > bo mam tak zimno w pokoju, że ona wcale nie chce, ale > marznie biedulka... Bo taka jedna skunksica w moim > pokoju, to ma uderzenia gorąca i wszystkich mrozi, bo > jej wiecznie gorąco...!!! > Musiałam się wyżalić :((( znam te typy :( na szczescie jestem sama w pokoju i moge grzac ile wlezie! ale znam taka, co nie pozwala okan otwierac, bo ona jest z teneryfy, tam zawsze cieplutko, a w hamburgu zbyt wietrznie... a w pokoju 5 osob :( biedusiu moje, wyzal sie, ja Ci dam buziaka :) cmok! :* Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Sagan :))) 09.10.02, 13:17 Juz się zgłaszam do tulenia i buziakowania w mój zmarznięty nos... bynajmniej to nie jest obraźliwe, bo mój nos zmarznięty jest nie na żarty... Walczę z Tą zołzą, co ciągle ziębi, bo już sobie wyobrażam, co to będzie, jak w zimie przyjdą naprawde mroźne dni... nawet w pracy nie będę się mogła rozgrzać... Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: Sagan :))) 09.10.02, 13:27 no to chodz do tulenia do mnie - cieplutko ze az milo! :) a tak serio - nie mozna cos z nia zrobic? przeciez musza byc jakies przepisy, ile stopni jest optymalne w wieloosobowych biurach. moze by grzebanac w bhp czy czyms takim, znalezc, zmierzyc i ocieplic? zycze powodzenia! :) cmok, cmok, w zimny nos! :* i przytulaczek! mam mieciutki sweter (biuscik tez :) wiec bedzie fajowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Baba piec 09.10.02, 13:21 agniecha27 napisała: >Bo taka jedna skunksica w moim pokoju, to ma uderzenia gorąca i wszystkich mrozi, bo jej wiecznie gorąco...!!! To jej biurko na balkon trzeba zimą wystawic a latem ....... a na lato to jeszcze nie mam pomyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Re: Baba piec - nowatorska teoria 09.10.02, 21:45 melinek napisał: > agniecha27 napisała: > > >Bo taka jedna skunksica w moim pokoju, co to ma uderzenia gorąca...!!! > > To jej biurko na balkon trzeba zimą wystawic a latem ....... a na lato to > jeszcze nie mam pomyslu. Co z nimi robić latem. Takie baby powinno sie wysyłać np. na wakacje na Arktykę lub Antarktydę, by się troche ostudzily. Wyobraźcie sobie co by się stalo, gdyby takie baby-piece wysylano do zimnych krajow, gdzie sa lodowce. Swoim cielplem rozmrozilyby wszystkie gory lodowe. Woda z roztopionych lodowców podnioslaby poziom wód oceanów i zalalaby delte Nilu, Holandię, nie mowiac o innych ciekawych miejscach. Biorac pod uwage fakt, ze spoleczenstwo się starzeje, to moja wizja robi się przerażająco realna, bo takich kobiet jest coraz wiecej. Na każdym kontynencie wielotysieczne tlumy pań od których uderza gorąc. Uf jak uderza. Nie trzeba ich wysylac na bigun, by podgrzewaly atmosfere. Obalam wiec teorie gazow cieplarnianych. Proponuje natomiast teorie bab-piecow z uderzeniami goraca. To przez nie nam się klimat zmienia i ociepla. > + + + Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Re: Baba piec 10.10.02, 13:09 melinek napisał: > agniecha27 napisała: > > >Bo taka jedna skunksica w moim pokoju, to ma uderzenia gorąca i wszystkich > mrozi, bo jej wiecznie gorąco...!!! > > To jej biurko na balkon trzeba zimą wystawic a latem ....... a na lato to > jeszcze nie mam pomyslu. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Herbatka mi zmarzla IP: 213.216.82.* 09.10.02, 22:09 Hormony jej dać. Jest coś takiego jak hormonalna terapia zastępcza /czy jakoś tak /. Moja ciotka miała takie problemy i po tej terapii pomagało. Bez hormonów była nie do wytrzymania nawet sama dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
melinek Bez hormonów horror momy. 09.10.02, 22:20 Gość portalu: Lena napisał(a): > Hormony jej dać. Jest coś takiego jak hormonalna terapia zastępcza /czy jakoś > tak /. Moja ciotka miała takie problemy i po tej terapii pomagało. Bez hormonów > > była nie do wytrzymania nawet sama dla siebie. Powinna byla sobie usta taśmą zakleić i sama sie ubrać w kaftan bezpieczeństwa. Taaak hormony... ale takie co by ja od wewnątrz zmroziło. Można tez zimnej wódki dać (do popicia)%-))). Odpowiedz Link Zgłoś
agniecha27 Lenka :) 10.10.02, 13:12 Niestety, ale ja jej hormonów nie mogę zaproponować... sama powinna wiedzieć, co robić, żeby lepiej żyć... Odpowiedz Link Zgłoś