milena58
26.11.05, 19:32
czesc dziewczyny
Jestem z moim mezczyna 7 lat, przez ostatnie 3 lata mielismy tzw zwizek na
odleglosc, bo studiowalismy w roznych miastach, w tym roku on znalazl prace w
miescie, w ktorym ja wciaz studiuje, no i zamieszkal ze mna i moimi
wspolokatorami (tymczasowo). Ostatnio chodzi strasznie smutny i
przygnebiony,nie wiem co mam robic,wiem ze diametralnie obrocila mu sie
sytuacja,ze nie ma tuu nikogo odprocz mnie, i czuje sie potwornie samotny,
nie ma nawet z kim pogadac "po mesku". dzisiaj rano powiedzial,ze nie wie co
mu sie pochrzanilo w glowie,ze zaczal "kochac mnie inaczej", mowi ze jestem
dobra, on nie chce mnie ranic, i ze wszystko chce zrobic,aby moc naprawic ta
sytuacje. dodam ze do tej pory mielismy szczesliwy zwiazek, bez zadnych
powazniejszych problemow.Kocham Go strasznie mocno, nie wyobrazam sobie zycia
bez niego..co ja mam robic?