noa.noa
27.11.05, 22:10
Wiem, że jest wiele par, które widują się ze sobą tylko w weekendy.Dla mnie
piątkowy wieczór jest zbawienny, bo wiem że przyjedzie, że będziemy mogli
spędzić cudowne chwile.Nie cierpie niedzieli, bo wiem że po południu zamknę
za Nim drzwi i bedę tęsknić, tęsknić, tęsknić...
Jak sobie radzicie w takich weekendowych związkach? Jak minimalizujecie
tęsknotę?