Dodaj do ulubionych

Długie rejsy

05.12.05, 14:27
Witam wszytskie Penelopy!Mój mąż niedawno wyruszył w rejs na 6 m-cy.Nie umiem
sobie znaleść miejsca w domu.Nie mamy na razie dzieci.Poradzcie coś na te
długie samotne wieczory.To nie jego pierwszy rejs,ale depersja powoli mnie
dopada.Bardzo go kocham,a tu kolejne święta bez niego.Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • shalu Re: Długie rejsy 07.12.05, 15:49
      To nasze stare forum.Teraz jestesmy tu
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28095
      zapraszamy ola
    • kala.tom Re: Długie rejsy 11.02.06, 01:00
      Witam Cię serdecznie;]];]weszłam na tę stronę z czystej ciekawosci.Mylałam że
      tylko ja tak ciężko znosze wyjazd mojego "wilka morskiego"Moje kochnie
      popłyneło w pierwszy swój rejs ..na 6 miesiecy!!Jest to ciężkie zarazem dla
      niego jak i dla mnie!!Barddzzzo cięzkei.Nie jestesmy jeszcze po ślubie....ale
      tak czy siak jestem dla niego a on dla mnie całym światem babrdzo go kocham i
      strasznie tęsknie.Wiem co czujesz i uwież,tak mówi moja mama (notabene mój
      tata równiez w morzu;];]))że powroty śą najcudowniejsze.Nie denerwuj sie jak w
      pewnym momęcie dopadnie ćie chandra ..pomysl ze jemu również jest tam ćiężko.To
      bardzo trudne środowisko tzw."twardych facetów"a w żeczywistości niera z nie
      dwa popłaczą sobie w poduszke zasypiając wieczorem.Trzeba znaleśc sobie cos
      własnego,cos dla siebie...aby ten czas wykożystac umiejetnie ...pracowac..nad
      soba ..Ja jestem plastykiem ...maluje ..do upadłegoooo....chociaz sa dni ze
      tesknie tak mocno że pędzel wpada mi z dłoni..Przykre ale rawdziwe,,,to znak że
      depresyjka sie zbliża,a tego nie dam sobie zrobic.Duzo tańcze....latynoskie
      rytmy oczyszczaja....a własnie taniec pomaga mi wrócic do równowagi jak nie ma
      mojego żabola;];]Przeprazsam rozpisłm sie ale ciesze sie ze znalazłam w necie
      te stronke;];]pozdrawim ciepło i nos do góry.Kali

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka