lyche1
18.10.02, 07:58
romansu realnie.
Wielu moich znajomych na tym Forum wie, że mój Wujek umiera w tej chwili w
szpitalu. Niestety umiera w samotności opuszczony przez najbliższą rodzinę (
żonę, syna i pasierbicę) Był dobrym wołem roboczym. Ale wół się zużył. Teraz
sprawia tylko kłopot, bo trzeba siedzieć przy konającym. W kwietniu, kiedy
wykryto chorobę u wujka ciocia odwiozła go do szpitala i wstąpiła do mojej
mamy z tą wiadomością oraz słowami: Teraz Teresko zostawiam go na Twojej
głowie.
W sumie to nie wiem po co Wam to piszę.....