02.01.06, 17:30
siemanko kochani. sluchajcie to raczej temat dla dziewczyn jak wyobrazacie
sobie (albo juz to przezylyscie) wasze zareczyny ?? bo nie wiem jak zacząc -
co , gdzie , kiedy , jak , roza czy orchidea !!!! i takie ta, pleaska pomozcie :)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: ZARECZYNY 02.01.06, 18:25
      Bukiet róż, padnięcie na kolana...
      • zulka81 Re: ZARECZYNY 02.01.06, 18:36
        tylko nie czerwone róże bo to pretensjonalne. Teraz robia takie piekne bukiety.
        Bez padania na kolana-bo to smieszne. Z zaskoczenia, ale
        wcześniej "przemyslanego";-). W ładnym miejscu-jestem estetką. zabytkowa
        uliczka, las, łąka, morze, miejsce które dla was cos znaczy.
        • ultraviolet6 Re: ZARECZYNY 02.01.06, 18:51
          > tylko nie czerwone róże bo to pretensjonalne

          Czerwone róże są THE BEST !!!
          • julka.q Re: ZARECZYNY 02.01.06, 19:06
            Ja bym chciała tak: z zaskoczenia, w nietypowym miejscu, tzn. nie przy obiedzie,
            przed telewizorem, nawet nie w jakieś restauracji. Chciałabym bardzo żeby użył
            przy tym swojej wyobraźni i wymyślił coś orginalnego. Nawet drobiego pierścionka
            nie musiał by kupować. Np. skoro jest zima mógłby mnie wziązc do lasu i na
            jakies polanie pokazać mi wczesniej przgotowany napis na śniegu ze mnie kocha i
            lub cos w tym stylu, albo zamiast pierścionak zabrał by mnie na jakąś
            romantyczną wycieczka w bardzo romantycznie miejsce, mógłby to zrobić w każdym
            miejscu w każdy sposób byle by włożył w to troche wysiłku. Szczerze to
            najbardzej boje się że zrobi to tak: pójdziemy do restauracji albo gdzieś, kupi
            ładne róże, klęknie albo i nie i zapyta się czy za niego wyjde, chociaż pewnie
            bym i tak się wzruszyła i bym się zgodziła ale nie było by to jakieś nadzwyczajne.
            • p.s.j Re: ZARECZYNY 03.01.06, 14:31
              > nie musiał by kupować. Np. skoro jest zima mógłby mnie wziązc do lasu i na
              > jakies polanie pokazać mi wczesniej przgotowany napis na śniegu ze mnie kocha
              i
              > lub cos w tym stylu

              Ale nie... och!... WYSIUSIANY na śniegu napis? :))

              > najbardzej boje się że zrobi to tak: pójdziemy do restauracji albo gdzieś

              "gdzieś" to może być romantyczne miejsce. Parę zdań wcześniej mówiłaś, że
              chciałabyś tak.

    • starawyjadaczka Re: ZARECZYNY 02.01.06, 18:39
      danielprv napisał:

      > siemanko kochani. sluchajcie to raczej temat dla dziewczyn jak wyobrazacie
      > sobie (albo juz to przezylyscie) wasze zareczyny ?? bo nie wiem jak zacząc -
      > co , gdzie , kiedy , jak , roza czy orchidea !!!! i takie ta, pleaska
      pomozcie
      > :)


      dobre pytanie, 5 lat po slubie a zareczyn jak nie bylo tk nie ma :DD
      • julka.q Re: ZARECZYNY 02.01.06, 19:07
        starawyjadaczka napisała:

        > dobre pytanie, 5 lat po slubie a zareczyn jak nie bylo tk nie ma :DD

        a ja się jeszcze tak łudze że coś wymyśli:D
    • jutka1986 Re: ZARECZYNY 02.01.06, 19:06
      Jak bym chciała? Z padaniem na kolana, w górach, najlepiej na jakimś szczycie,
      z zaskoczenia...
    • kathleen3 Re: ZARECZYNY 02.01.06, 19:08
      we dwoje, a nie przy przyszlych tesciach i rodzicach, niech to bedzie chwila
      tylko dla was, a nie cyrk dla nich i robienie zdjec
      • julka.q Re: ZARECZYNY 02.01.06, 19:10
        kathleen3 napisała:

        > we dwoje, a nie przy przyszlych tesciach i rodzicach, niech to bedzie chwila
        > tylko dla was, a nie cyrk dla nich i robienie zdjec

        Nawet zapomniałam o takiej możliwości! Faktycznie to by było gorsze od rózy i
        padania na kolana:D
    • rlena Re: ZARECZYNY 02.01.06, 19:26
      Powinno byc uroczyscie, co nie znaczy bardzo drogo. Wazna jest raczej postawa -
      twoja przyszla narzeczona powinna czuc,ze wiesz co robisz :-)
      Ladne miejsce (kazda kobieta to doceni, tu zdaje sie na gust Twojej dziewczyny,
      ale np. moze byc w naturalnym otoczeniu, ktore oboje doceniacie, lub cos was
      juz laczy z tym miejscem, albo - jesli macie bardziej cywilizacyjne upodobania -
      kawiarenka, ale "z dusza", jesli wiesz co mam na mysli. Jesli podchodzicie do
      zareczyn bardziej tradycyjnie, to warto pojsc do domu rodzicow twojej Wybranki
      (wczesniej ich o tym uprzedziwszy) i tam oswiadczyc sie jej.
      Kwiaty, zalezy jakie ona lubi
      Pierscionek, potrzebny (nie musi byc najdrozszy)
      Klekniecie na kolano moze byc, ale zalezy jak sie z tym czujesz (wazne zebys
      byl najbardziej naturalny, zwazywszy na okolicznosci (nie jest to smieszne, w
      glebi duszy kobiety to lubia, bo sprawia,ze czua sie wyjatkowe.

      I - glowa do gory; dla kazdego mezczyzny to jest duze przezycie
    • kochany_dzieciak Re: ZARECZYNY 02.01.06, 21:56
      sam na sam...zeby bylo milo...naturalnie...przy zwyczajnej okazji

      przy takiej okazji, ze roawala mnie to i chcialabym tak zawsze...i wtedy wlansie
    • kardiolog Re: ZARECZYNY 03.01.06, 14:36
      Wazne, zeby bylo niepowarzalnie:) Kwiaty, pierscionek zapieczony w bulce..z
      makiem:), ktora dziewczyna ugryzie przy sniadaniu. Moze pierscionek schowany w
      kawiorze z bielugi, ktora bialoglowa wydlubie srebrna lyzeczka zachowana po
      babci?

      Nie wiem- ale trzymam kciuki za powodzenie i niepowtrzalnosc sytuacji:)

      kardiolog
      • onlyju Re: ZARECZYNY 03.01.06, 14:38
        Polamie sobie zeby, a Tobie sie wszystkiego odechce.
    • vandikia Re: ZARECZYNY 03.01.06, 14:39
      moje byly takie [ w skrócie]

      kontrolowane zaskoczenie [wiedzialam kiedy mniej wiecej beda, ale nie
      wiedzialam jak]
      sami we 2, oficjalne z rodzicami tydzien pozniej
      romantyczna sliczna piosenka
      cos od siebie [niekonwencjonalny pomysl - dzinsy, mucha od garnituru, serce
      wiszace na szyi]
      roza - jedna wielka czerwona, tydzien pozniej bukiet kwiatow

      wieczorem podziwialismy gwiazdy [sierpien]



      i tyle, dla mnie bylo wazne, ze nie bylo to oklepane: restauracja etc.
      • vandikia Re: ZARECZYNY 03.01.06, 14:42
        a, noi bylo wyznanie milosci, klekniecie na kolano, a wczesniej zanim do niego
        doszlam, kierowalam się wskazowkami z komiksu rozwieszonymi w domu ;]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka