Gość: Mama po 30.
IP: *.bio.unc.edu
30.10.02, 17:54
Drogi tato, fajnie, ze chcesz zabrac corke do teatru. To w
naszycg czasach coraz rzadsza ambicja.
Ja rowniez zabieram mojego syna do teatru tak czesto jak sie da -
ale: ZAWSZE KUPUJE BILETY Z PARODNIOWYM WYPRZEDZENIEM!!!! Bo w
tym dziwnym kraju ludzie nie potrafia wykorzystac takiego
osiagniecia techniki jak telefon, faks czy internet!
Ale naprawde uwazam, ze warto jednak poswiecic ten dodatkowy czas
na kupono biletow, bo jednak co teatr to teatr...
Zycze cierpliwosci. sobie rowniez.