Dodaj do ulubionych

Dlaczego dzieci piją alkohol?

05.01.06, 14:00
W ciągu jednego miesiąca 80% uczniów szkół średnich sięga po piwo, 60% po
wódkę i 55% po wino. 45% się przy okazji upiło. Piją uczniowie słabi, ale
niewiele im w tym ustępują ci najlepsi, piątkowi i szóstkowi. Dlaczego się
tak dzieje?
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:05
      Bo rodzicowi nie chnialo sie gowniarza przez kolano przolozyc i kilku prawd
      zyciowych niewerbalnie przekazac.
      • alpepe Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:06
        grogreg, ale ciebie to rodzice tak wychowali????!
        A ja sądzę, ze wystarczy się interesować własnym dzieckiem i dawać mu dobry
        przykład własnym życiem.
        • khaki3 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:10
          Bicie dzieci to niejest wyjscie.Ale trzeba sie tym dzieckiem interesowac,dbac o
          dziecko.Dawac mu dobry przyklad.I przedewszystkim rozmawiac.Wielu rodzicow
          sadzi,ze jesli ich dziecko przynosi do domu 3.4.5 to nie dzieje sie nic
          zlego.najczesciej rodzice poprostu nie wiedza co sie dzieje z ich dziecmi.A
          jeszcze czesciej nie wiedza tez czy ich dzieci to jeszcze ich dzieci czy juz
          poprostu mlodociani przestepcy.Bardzo czesto zdarza sie tak,ze matkao jakims
          wybryku dziecka dowiaduje sie od policji i jeszcze ma pretensje do policji,ze
          to oni wpieraja jej dziecku zle zachowanie.Dziwi mnie podejscie rodzica do
          dziecka.Dlaczego mowimy tylko o alkoholu?A narkotyki,sex w wieku
          nastoletnim,kradzieze,przestepstwa,pobicie kolegow,osob starszych.przeciez tego
          wszystkiego nikt sobie nie wymyslil takie rzeczy sie dzieja.
          • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:26
            khaki3 napisała:

            > Bicie dzieci to niejest wyjscie.Ale trzeba sie tym dzieckiem interesowac,dbac
            o
            >
            > dziecko.Dawac mu dobry przyklad.I przedewszystkim rozmawiac.Wielu rodzicow
            > sadzi,ze jesli ich dziecko przynosi do domu 3.4.5 to nie dzieje sie nic
            > zlego.najczesciej rodzice poprostu nie wiedza co sie dzieje z ich dziecmi.A
            > jeszcze czesciej nie wiedza tez czy ich dzieci to jeszcze ich dzieci czy juz
            > poprostu mlodociani przestepcy.Bardzo czesto zdarza sie tak,ze matkao jakims
            > wybryku dziecka dowiaduje sie od policji i jeszcze ma pretensje do policji,ze
            > to oni wpieraja jej dziecku zle zachowanie.Dziwi mnie podejscie rodzica do
            > dziecka.Dlaczego mowimy tylko o alkoholu?A narkotyki,sex w wieku
            > nastoletnim,kradzieze,przestepstwa,pobicie kolegow,osob starszych.przeciez
            tego
            >
            > wszystkiego nikt sobie nie wymyslil takie rzeczy sie dzieja.

            Alkohol jest tu tylko jednym z elementów układanki, dość symptomatycznym.
          • dawidmi Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 13:59
            Jestem uczniem szkoły średniej i nie wypieram się tego,że pije! Pije mniej
            więcej 6, może 7 razy w miesiącu. Jakieś 2 razy się upijam. Zdarza się to w
            domu kolegów, imprezach itp. I mimo to nie uważam się za młodocianego gangstera
            lub przestępce. Wręcz przeciwnie - uważany jestem za inteligentnego i
            kulturalnego młodego człowieka. Więc proszę - nie generalizujcie,że wszyscy
            jesteśmy najgorszymi ścierwami! Zdaje sobie sprawę,że nie wpływa to korzystnie
            na mój rozwój intelektualny oraz fizyczny, ale to tylko i wyłącznie sprawa
            mojego sumienia!!! Uważam, że młodzież do picia skłania ogólna kultura narodu
            polskiego, którego alkohol jest elementem niemal folklorowym! Jest
            przedstawiany wszędzie - od tv po reklamy na ulicy. Prawie każdy polski film
            nasycony jest etanolowymi procentami, więc jeśli chcecie to zmienić, dajcie
            przykład z góry! Pozdrawiam:)
            --------------------------------------------------------------------------------
            "Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień"
            • kohol Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 14:02
              Moim zdaniem to nie jest kwestia li i jedynie Twojego zumienia, ale też sprawa
              Twoich rodziców. Dopóki nie jesteś zamodzielny - oni sa Twoimi opiekunami.
            • itania Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 14:49
              Specyficzna kultura picia jest faktycznie częścią polskiej tożsamości i niestety konsekwencją tego faktu jest ponad milion (a niektórzy twierdzą, że nawet więcej) alkoholików w Polsce. I większość z nich to nie był jakiś margines ale właśnie "inteligentni i kulturalni młodzi ludzie", którzy po prostu lubili sobie poimprezować. Już na studiach widziałam chłopaków, którzy zaczęli się staczać. Nie mam zamiaru moralizować, ale po prostu uważaj na siebie, bo bardzo wcześnie zacząłeś.
        • grogreg Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:26
          Jak mnie ojciec zlapal z fajkami to dostalem takie wciry, ze do dzisiaj mam
          awersje do tytoniu.
          • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 15:08
            grogreg napisał:

            > Jak mnie ojciec zlapal z fajkami to dostalem takie wciry, ze do dzisiaj mam
            > awersje do tytoniu.

            Ale jest też ta, że to co zdało egzamin w Twoim przypadku nie musi się
            sprawdzić w tysiącu następnych. Dobrze by było, by wciry rozwiązywały wszelkie
            problemy wychowawcze, ale niestety tak nie jest.
            • grogreg Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 15:14
              Obawiam sie, mali alkoholicy nawet na wciry liczyc nie moga.
              • jawlo5 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 23:45
                Przeczytaj dokładnie ten artykuł:

                media.wp.pl/kat,38212,wid,8141998,wiadomosc.html?rfbawp=1136500960.487&ticaid=4d98

                i odpowiedz na pytanie: do czego może doprowadzić surowe wychowanie?
                • grogreg Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:10
                  A gdzie w tym tekscie jest mowa o wychowaniu? Ojciec tyran i sadysta ma byc tym
                  wychowaniem?
                • losiu4 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:30
                  należy odróznic znęcanie i katowanie od np. klapsa... gdyż politpoprawnościowcy
                  nagminnie zrównują te dwie sprawy

                  Pozdrawiam

                  Losiu
        • looney1 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:09
          Statystyki są czasami bardzo nieadekwatne do rzeczywistości. Młodzież pije, to
          fakt, ale nie ma powodu do bicia na alarm. Każdy rodzic musi sam zadbać o
          wychowanie swoich dzieci.</a>

          Czy ptaki mogą być romantyczne?
      • agick Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:09
        naprawdę uważasz, że bicie dzieci pomaga w ich normalnym wychowaniu?
        ja myslę, że picie wynika własnie w patologii, z przemocy w domu, w której te
        dzieci zyją, często też z braku zainteresowania rodziców (pogoń za pieniądzem)
        poczynaniami pociech.
        nie wydaje mi się, że przełożenie dzieciaka przez kolano i wlanie mu kilku
        pasów jest najlepszym sposobem aby dziecko było normalne.
        • grogreg Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:37
          Oczywiscie, rodzic idelany przekaze dziecku wiedze o zyciu i wpoi mu zasady
          moralne poprzez rozmowe, dyskusje, przekonywanie...... Ilu jest idealnych
          rodzicow?
          • agick Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:43
            nie wiem ilu, Ty wiesz? moze jednak wiecej niż mniej?
            ja wiem tylko tyle, ze biciem nie wiele mozna nauczyć. zastraszyć, zdominować
            owszem tak. ale czy nauczyć??
            mówisz, ze jak dostałeś wciry za fajki to do dziś dnia masz awersję do tytoniu -
            czyli nie palisz ze strachu. bo jak dostałeś manto to wiedziałeś, ze jak
            zapalisz kolejny raz możesz dostać ponownie. to też jest metoda grogreg ale ja
            jej nie kupuję. nie bedę tłukła mojego dziecka, bedę dla niego rodzicem
            idealnym.
            • khaki3 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:48
              Moi rodzice sa idealni.Nigdy mnie nei bili,zawsze rozmawiali ze mna.teraz mam
              20 lat i nadal sie interesuja tym co robie,rozmawiaja ze mna czesto,zawsze
              pozwalali na wiele,ale zawsze byly granice.Szanuja moja prywatnosc,i moje zycie
              zostalam tak wychowana,zeby ponosic konsekwencje za wlasna glupote.I zawsze
              wiedzialam,ze rodzice sa tymi osobami do,ktorych moge sie zwrocic z kazdym
              probleme.I nie musze biegac i kolezankom sie zwierzac bo wiem,ze rodzice zawsze
              mi pomoga.
            • grogreg Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:55
              Zycze wytrwalosci w postanowieniu.
              • mathias_sammer Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:59
                Czyzbym cos przeoczyl?

                M.S.
                • grogreg Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 15:13
                  Skoro chce dazyc do idealu to tylko kibicowac.
                  • darkuss Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 07:30
                    Lejesz własne dzieci ??? Przeczytałeś artukuł, który Ci podał jawlo5 ??? Ja nie mówię o klapsie. Z drugiej strony, to moje dzieci bardziej się obawiają mojego skarcenia. Najbardziej się boją, że stracą moje zaufanie. Gdy kładę na szali zaufanie - chodzą jak zegarki.
                    Pozdrawiam i zyczę mniej radykału w działaniach.
                    Proponuję Jogę... ale nie misia.. ;) (żarcik)
                    • grogreg Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:12
                      Przeczytalem artykul.
                      Rownie dobrze moglibyscie zacytowac artykuly o wszelkoch fomach znacania sie
                      nad rodzina. Potrafisz oddzielic te dwie rzeczy?
                    • losiu4 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:40
                      darkuss napisał:

                      > Lejesz własne dzieci ??? Przeczytałeś artukuł, który Ci podał jawlo5 ???

                      również przeczytałem... tylko co to ma do rzeczy?

                      Pozdrawiam

                      Losiu
          • mathias_sammer Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:48
            Rodzice idealni (per moja deficja) nie sa od tego, by dziecku przekazywac
            wiedze o zyciu lecz przygotowac go do samodzielnego w nim uczestniczenia,
            rozbudzic w nim zdolnosci rozpoznawania swoich rekacji i reakcji innych,
            zdolnosci podejmowania decyzji za siebie oraz calkitego ponoszenia
            konswekwencji, lacznie z tymi wynikajacymi z bledow.

            Idealni rodzice to nie ci, ktorzy podaja wszystko na talerzu mowic: syneczku ja
            nie mialam to miej ty", to wychowawcy, ktorzy pokaza ile warty jest jeden zloty
            i jak te wartosc nalezy liczyc. Rodzice idealni to nie ci, ktorzy wyksztalcili
            gruntownie swoje dzieci oddajac osatnie gorze z emerytury, a nie-idealni to ci,
            ktorych dzieci skonczyly zaledwie podstawowke. Rodzice idealni to ci, ktorzy
            stawia przed dzieckiem wyzwania na miare jego i swoich mozliwosci , a nie
            ustawiaja poprzeczke siegajacej tak wysoko, ktora dla nich samych jest
            nieosiagalna, ale aspiracje rodzicow sa wilekie- w konuc ktos musi uleczyc ich
            komleksy. Rodzice idealni motywuja dziecko do dzialania, a nie uspawiedliwiaja
            jego lenistwa, nie odrabiaja za niego pracy domowej, czy tez kryja braki
            choroba.

            Tak wg mojego skromnego zdania wyglada odpowiedzialnosc za plodzenie i
            wydalanie z siebie.



            M.S.
        • losiu4 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:35
          agick napisała:

          > naprawdę uważasz, że bicie dzieci pomaga w ich normalnym wychowaniu?

          tak... taki klaps nie jest niczym złym

          Pozdrawiam

          Losiu
      • dawidmi Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 14:01
        Jestem uczniem szkoły średniej i nie wypieram się tego,że pije! Pije mniej
        więcej 6, może 7 razy w miesiącu. Jakieś 2 razy się upijam. Zdarza się to w
        domu kolegów, imprezach itp. I mimo to nie uważam się za młodocianego gangstera
        lub przestępce. Wręcz przeciwnie - uważany jestem za inteligentnego i
        kulturalnego młodego człowieka. Więc proszę - nie generalizujcie,że wszyscy
        jesteśmy najgorszymi ścierwami! Zdaje sobie sprawę,że nie wpływa to korzystnie
        na mój rozwój intelektualny oraz fizyczny, ale to tylko i wyłącznie sprawa
        mojego sumienia!!! Uważam, że młodzież do picia skłania ogólna kultura narodu
        polskiego, którego alkohol jest elementem niemal folklorowym! Jest
        przedstawiany wszędzie - od tv po reklamy na ulicy. Prawie każdy polski film
        nasycony jest etanolowymi procentami, więc jeśli chcecie to zmienić, dajcie
        przykład z góry! Pozdrawiam:)
        --------------------------------------------------------------------------------
        "Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień"-------------
    • mathias_sammer Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:10
      Bo rodzice chlaja o dzieci czesto biora z nich przyklad. Pozniej zastanawiaja
      sie dlaczego dziecko wyroslo na skur--na skoro rodzina taka poprawna i
      kulturalna. Mialo wzorce- milosci, szacunku, wzajemnego zaufania, obraz
      stosunku rodzicow do otaczajcego swiata, wartosci, drugiego czlowieka- wiec
      przesiaknelo na wskros, a ze czlowiek "wynosi wiele z dziecinstwa, a nie jest
      osoba samodzielnie myslaca i swiadoma" jest jak jest.

      M.S.
      • wwladyslaww Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:11
        co znaczy rodzice "chlaja"
        tak sie u ciebie w domu mowilo czy na ulicy?
        • mathias_sammer Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:14
          W domu i na ulicy.

          M.S.
          • wwladyslaww Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:15
            no to brawo
            • mathias_sammer Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:17
              ? Brawo dla domu i ulicy?

              Brawo dla czego?

              M.S.
      • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:23
        mathias_sammer napisał:

        > Bo rodzice chlaja o dzieci czesto biora z nich przyklad. Pozniej zastanawiaja
        > sie dlaczego dziecko wyroslo na skur--na skoro rodzina taka poprawna i
        > kulturalna. Mialo wzorce- milosci, szacunku, wzajemnego zaufania, obraz
        > stosunku rodzicow do otaczajcego swiata, wartosci, drugiego czlowieka- wiec
        > przesiaknelo na wskros, a ze czlowiek "wynosi wiele z dziecinstwa, a nie jest
        > osoba samodzielnie myslaca i swiadoma" jest jak jest.

        Nie wszyscy rodzice chlają a dzieci tych najbardziej chlających często czują
        awersję do alkoholu. Z tego co napisałeś poza tym wynika, że rodzice nie
        dorośli do tego, by mieć dzieci i nie potrafią przekazać wzorców miłości,
        szacunku czy wartości. Nie wynieśli tego z dzieciństwa?
        • mathias_sammer Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:33
          To nie jest sprawa dorastania czy tez nie, lecz bezmyslnego rozmnazania sie
          wiedzac, ze owoce moga byc skazone. To egoizm i przedswiadczenie, ze ja- mam
          prawo do bycie rodzicem , nawet jesli nie przejawiam ku temu checi, ani nie
          potrafie przekazac wartosci i wiary, ze zycie ma sens a czlowiek jest dobrem
          najwyzszym. To przeswiadczenie, ze moge upodlic siebie, bo mam to tego prawo-
          rozporzadzam bowiem wlasnym cialem i dusza i nie obchodzi mnie, co stanie sie z
          tym, co z siebie wydalilem. Licze sie tylko ja, moje potrzeby oraz butelka w
          poblizu. Dla takich bezmozgowych, odczlowieczonych istot ode mnie kulka w leb.

          Ludziom, ktorzy chca sie leczyc i widza, ze pobladzili- pomocna dlon.

          M.S.


          Co do ostatniego zdania nalezaloby zapytac dziadkow.
          • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 14:59
            Stwierdzenie, że nie dorosło się do tego, by mieć dzieci niewiele się różni od
            pojęcia bezmyślnego rozmnażania się. Problem dotyczy tylu rodziców, że nie da
            się w tak prosty sposób określić, że to dzieci tych, którzy nie potrafą
            przekazać co oznacza sens życia, czy człowiek jako dobro najwyższe. Egoizm
            rodziców, do których chciałbyś strzelać jest wytłumaczeniem gorzkim, ale nie do
            końca prawdziwym. Bo jak strzelać do bezmózgowca, który w pogoni za karierą
            zapomniał o własnym dziecku?
            • mathias_sammer Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 15:07
              Hymen, mysle ze uzywanie stwierdzenia "nie da sie prosto okreslic" jest bledne.
              Komplikowanie prostych sytuacji, relacji jest domena kobiet (bez obrazy), a nie
              swiadczy o braku zlozonosci czy uproszczeniu.

              Przdstawiam moj subiektywny punkt widzenia, z ktorym nie musisz sie zgodzic-
              czlowiek jest najwyzszym dobrem dla mnie i tak zawsze bedzie. Reszta rankingu
              jest kwestia umowna podyktowana chwilowymi potrzebami.

              W moim blizszym i dalszym otoczeniu nie ma osob, ktore pozostawily dziecko
              goniac za kariera- nie moge wiec sluzyc przykladami z rzeczywistosci, tym samym
              nie moge odniesc sie z jakakolwiek ocena a dywagowac o czym, czego nie znam nie
              chce.

              M.S.
              • kowianeczka Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 17:26
                Zdaje sie, ze temat rozmydlono. Ciekawe dlaczego.

                kowianeczka
                • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 09:55
                  kowianeczka napisała:

                  > Zdaje sie, ze temat rozmydlono. Ciekawe dlaczego.
                  >
                  > kowianeczka

                  Droga Kowianeczko, zawsze przecież możesz wrzucić rozmową na właściwe tory, Czy
                  noc uplynęła spokojnie?

                  PS
                  Mam nadzieję, że moja czułość i troskliwość nie zostanie przyjęta z
                  zażenowaniem lub zdziwieniem. ;))
              • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:05
                mathias_sammer napisał:

                > Hymen, mysle ze uzywanie stwierdzenia "nie da sie prosto okreslic" jest
                bledne.
                >
                > Komplikowanie prostych sytuacji, relacji jest domena kobiet (bez obrazy), a
                nie
                >
                > swiadczy o braku zlozonosci czy uproszczeniu.

                Nie. Rzecz w określeniu pewnych postaw rodziców a nie w upraszczaniu sprawy.
                Twoim zdaniem da się to wepchnąć w jedną prostą i wspólną ramę, według mnie nie.

                >
                > Przdstawiam moj subiektywny punkt widzenia, z ktorym nie musisz sie zgodzic-
                > czlowiek jest najwyzszym dobrem dla mnie i tak zawsze bedzie. Reszta rankingu
                > jest kwestia umowna podyktowana chwilowymi potrzebami.

                Nigdzie nie kwestionowałem tego stwierdzenia, przynajmniej w naszej dyskusji.
                Kwestionuje jedynie to, że umiejętność przekazu tej wartości jest podstawą
                ograniczania alkoholizmu wśród młodzieży. Jest to jeden z elementów do
                rozważenia.

                >
                > W moim blizszym i dalszym otoczeniu nie ma osob, ktore pozostawily dziecko
                > goniac za kariera- nie moge wiec sluzyc przykladami z rzeczywistosci, tym
                samym
                >
                > nie moge odniesc sie z jakakolwiek ocena a dywagowac o czym, czego nie znam
                nie
                >
                > chce.

                Tu na forum znajdziesz wiele wypowiedzi kobiet, które przedkładają w młodym
                wieku karierę nad trudem posiadania i wychwywania dziecka.
            • cleo-patra Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 00:39
              A co to za patetyczne wypowiedzi?? ;)) Licealiści (bo o nich tu mowa) piją,bo
              chcą spróbować czegoś nowego, przecież to nie znaczy, ze od razu staną się
              alkoholikami(!)Pamiętam, że u mnie w liceum kilka osób chodziło w 2 kl
              na "ławeczkę" na piwko,"winko" i to skończyło się, kiedy ukończyli 18.lat,
              teraz wszyscy "ławkowicze"studiują dziennie na technicznych kierunkach(to był
              mat-fiz),niektózy pracują,mają się dobrze i jakoś nie zauważyłam, żeby
              nadużywali alkoholu. To minie,a może teraz po prostu badania są lepsze? więcej
              osób przyznaje się do picia (jak wiadomo deklarowane działania moga być różne
              od rzeczywistych),przeprowadza się takie sondaże. Niech młodzi ludzie uczą się
              odpowiedzialności za siebie i za swoje czyny, niech sami się przekonają, czego
              tak naprawdę chcą. Kontrola rodziców tu nic nie ma do rzeczy, a może nawet
              działa w odwrotnym kierunku, zresztą z badań Schooler i Kohna(zdaje się)
              wynikało, że rodzice robotnicy i o niższym statusie zawodowym wychowują dziecko
              opierając się na sankcjach, zakazach, nakazach, karach, natomiast rodzice z
              klasy średniej, wykształceni dają dziecku "samosterowność", pokazują drogę, ale
              nic nie nakazują, po proatu starają się dawać przykład, w ten sposób dziecko
              samo uczy się odpowiedzialności za swoje czyny. Muszę powiedzieć, że patrząc na
              moich znajomych odniosłam wrażenie, że ci, któym rodzice nic nie
              nakazywali,tylko czasem pytali, rozmawiali: 1.mieli lepsze wyniki w nauce;
              2.sięgali po alkohol później niż rówieśnicy(najczęściej po 18.urodzinach!) 3.
              po mocniejsze używki nie sięgali prawie wcale, a jeśli tak to bardzo
              rzadko "for fun". Myślę, ża najważniejsze jest zostawić wybór, inteligentny
              młody człowiek wybierze rozsądnie i również rozsądnie będzie pić (jeśli juz
              zechce spróbować).
              • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 09:51
                cleo-patra napisała:

                > A co to za patetyczne wypowiedzi?? ;)) Licealiści (bo o nich tu mowa) piją,bo
                > chcą spróbować czegoś nowego, przecież to nie znaczy, ze od razu staną się
                > alkoholikami(!)Pamiętam, że u mnie w liceum kilka osób chodziło w 2 kl
                > na "ławeczkę" na piwko,"winko" i to skończyło się, kiedy ukończyli 18.lat,
                > teraz wszyscy "ławkowicze"studiują dziennie na technicznych kierunkach(to był
                > mat-fiz),niektózy pracują,mają się dobrze i jakoś nie zauważyłam, żeby
                > nadużywali alkoholu. To minie,a może teraz po prostu badania są lepsze?
                więcej
                > osób przyznaje się do picia (jak wiadomo deklarowane działania moga być różne
                > od rzeczywistych),przeprowadza się takie sondaże. Niech młodzi ludzie uczą
                się
                > odpowiedzialności za siebie i za swoje czyny, niech sami się przekonają,
                czego
                > tak naprawdę chcą. Kontrola rodziców tu nic nie ma do rzeczy, a może nawet
                > działa w odwrotnym kierunku, zresztą z badań Schooler i Kohna(zdaje się)
                > wynikało, że rodzice robotnicy i o niższym statusie zawodowym wychowują
                dziecko
                >
                > opierając się na sankcjach, zakazach, nakazach, karach, natomiast rodzice z
                > klasy średniej, wykształceni dają dziecku "samosterowność", pokazują drogę,
                ale
                >
                > nic nie nakazują, po proatu starają się dawać przykład, w ten sposób dziecko
                > samo uczy się odpowiedzialności za swoje czyny. Muszę powiedzieć, że patrząc
                na
                >
                > moich znajomych odniosłam wrażenie, że ci, któym rodzice nic nie
                > nakazywali,tylko czasem pytali, rozmawiali: 1.mieli lepsze wyniki w nauce;
                > 2.sięgali po alkohol później niż rówieśnicy(najczęściej po 18.urodzinach!) 3.
                > po mocniejsze używki nie sięgali prawie wcale, a jeśli tak to bardzo
                > rzadko "for fun".

                :))) Ale to o czym piszesz jest właśnie metodą kontrolowania młodego człowieka.
                Można przez nakazy, zakazy czy dyscyplinę, można przez rozmowy, zainteresowanie
                i związane z tym pytania. Nie potwierdza się natomiast teza, że dzieci rodziców
                o wyższym statusie spolecznym mają mniej problemów alkoholowych.


                > Myślę, ża najważniejsze jest zostawić wybór, inteligentny
                > młody człowiek wybierze rozsądnie i również rozsądnie będzie pić (jeśli juz
                > zechce spróbować).

                To również się nie sprawdza. Alkohol ma tę właściwość, że ogranicza
                samokontrolę. U dziecka działa to o wiele silniej i dotkliwiej.
        • t-mon Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:37
          asłuchaj hymen - w moim 217 tysięcznym mieście jest przeszło 10 tys ludzi z problemem alkoholowym...może nie wszyscy ale bardzo dużo osób :(
          • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:06
            t-mon napisał:

            > asłuchaj hymen - w moim 217 tysięcznym mieście jest przeszło 10 tys ludzi z
            pro
            > blemem alkoholowym...może nie wszyscy ale bardzo dużo osób :(

            Ale jaki stąd wniosek wypływa.
      • losiu4 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:42
        mathias_sammer napisał:

        > Bo rodzice chlaja o dzieci czesto biora z nich przyklad

        nie zawsze jest to prawda... wystarczy ze gó...niarz w złe towarzystwo
        wpadnie... a nie daj Boże będzie w tzw. trudnym okresie...

        Pozdrawiam

        Losiu
    • kohol Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 16:11
      Alkohol dobry jest.
      No jak ktoś nie lubi wody, słodkich napojów ani napojów gęstych, to piwo jest
      smaczne po prostu.
      A że dzieci piją - odkrywają świat i lecą weń "na całego".
      • hymen Aż nie mogę się powstrzymać od pytań ;)) 06.01.06, 10:10
        kohol napisała:

        > Alkohol dobry jest.
        > No jak ktoś nie lubi wody, słodkich napojów ani napojów gęstych, to piwo jest
        > smaczne po prostu.
        > A że dzieci piją - odkrywają świat i lecą weń "na całego".
        >

        W jakim wieku wypiłaś swoje pierwsze piwo? W jakim wieku poleciałaś weń "na
        całego"? Masz to do tej pory? Jeśli nie, to w jaki sposób udało Ci się ujarzmić
        alkohol? ;))
        • kohol Re: Aż nie mogę się powstrzymać od pytań ;)) 06.01.06, 12:57
          hymen napisał:

          > kohol napisała:
          >
          > > Alkohol dobry jest.
          > > No jak ktoś nie lubi wody, słodkich napojów ani napojów gęstych, to piwo
          > jest
          > > smaczne po prostu.
          > > A że dzieci piją - odkrywają świat i lecą weń "na całego".
          > >
          >
          > W jakim wieku wypiłaś swoje pierwsze piwo? W jakim wieku poleciałaś weń "na
          > całego"? Masz to do tej pory? Jeśli nie, to w jaki sposób udało Ci się
          > ujarzmić alkohol? ;))

          Pierwsze piwo? Całe? Nie pamiętam, pewnie jakoś w wieku 18 lat. Wcześniej
          rodzice dawali mi "łyka". Na całego - chyba gdzies w wieku 20 lat. Studia.
          Chyba że wliczysz 18-stkę, gdzie mix antybiotykowo-szampanowy spowodował, że
          tylko siedziałam i nie miałam ochoty tańczyć ani w ogóle ruszyć się z miejsca.
          Picie "na całego" - czy do tej pory? Zdarza mi się mieć kaca. Ale film mi się
          nie urywa, nie tracę kontroli, by aż robić coś głupiego itd. Fizycznie po
          prostu alkohol przestaje mi w pewnym momencie wchodzić.
          Starasz się wyczytać więcej niż piszę. A to częsty błąd. Domyślam się, czego
          teraz możesz się przyczepić :)
          • hymen Re: Aż nie mogę się powstrzymać od pytań ;)) 06.01.06, 13:52
            kohol napisała:

            > Pierwsze piwo? Całe? Nie pamiętam, pewnie jakoś w wieku 18 lat. Wcześniej
            > rodzice dawali mi "łyka". Na całego - chyba gdzies w wieku 20 lat. Studia.
            > Chyba że wliczysz 18-stkę, gdzie mix antybiotykowo-szampanowy spowodował, że
            > tylko siedziałam i nie miałam ochoty tańczyć ani w ogóle ruszyć się z
            miejsca.
            > Picie "na całego" - czy do tej pory? Zdarza mi się mieć kaca. Ale film mi się
            > nie urywa, nie tracę kontroli, by aż robić coś głupiego itd. Fizycznie po
            > prostu alkohol przestaje mi w pewnym momencie wchodzić.
            > Starasz się wyczytać więcej niż piszę. A to częsty błąd. Domyślam się, czego
            > teraz możesz się przyczepić :)

            Właściwie to nie mam się do czego przyczepić ;)). Interesuje mnie sytuacja, w
            której ktoś potrafił wyzwolić się spod wpływu alkoholu. Ty nie nadejesz
            się ;)). Za późno zaczęłaś, nie traciłaś kantroli. Poza tym odpowiedzi zgodne z
            oczekiwaniem.

            PS
            Czego się domyślałaś? ;))))))))
            • kohol Re: Aż nie mogę się powstrzymać od pytań ;)) 06.01.06, 14:01
              Już się bałam, że się przyczepisz, że rodzice dawali mi "łyka". Piwo bywało
              normalnym dodatkiem do kolacji u mnie w domu.
              A rodzice i mnie, i moje siostry powstrzymywali przed "pierwszokomunijnymi
              deklaracjami" abstynencji do 18. roku życia - bo wiedzieli, jakie są realia i
              że lepiej nie złożyć przysięgi niż ją łamać.
              • hymen Re: Aż nie mogę się powstrzymać od pytań ;)) 06.01.06, 21:06
                kohol napisała:

                > Już się bałam, że się przyczepisz, że rodzice dawali mi "łyka". Piwo bywało
                > normalnym dodatkiem do kolacji u mnie w domu.
                > A rodzice i mnie, i moje siostry powstrzymywali przed "pierwszokomunijnymi
                > deklaracjami" abstynencji do 18. roku życia - bo wiedzieli, jakie są realia i
                > że lepiej nie złożyć przysięgi niż ją łamać.

                Wiesz, w tym coś jest ;)))). Majaczyło mi się gdzieś w myślach przyczepienie w
                stylu, czy pozwoliłabyś swojemu dziecku albo przynosiłaś wraz zakupami.
                Zrezygnowałem po przeczytaniu innych Twoich wpisów ;)))

                Pozdr
        • kohol Re: Aż nie mogę się powstrzymać od pytań ;)) 06.01.06, 13:03
          A nie, przepraszam, przypomniałam sobie, że gdzieś w wieku 18-19 lat wypiłam 3
          piwa. Piwa były rodziców, rodzice wyszli gdzieś na wieczór, przedtem zapytałam
          mamę, czy mogę, bo chcę sprawdzić, jak działa alkohol. I tyle.
          • mathias_sammer kohol 06.01.06, 14:13
            Nie chce byc niegrzeczny zwazywszy na nasza nie tak dawna ciepla dyskusje o
            milosci i seksie, ale badz uprzejma jeszcze raz przeczytac temat watku i nie
            pisac w kilku postach o tym, ile wpilas, kiedy i czy smakowalo.

            Piszesz NIE NA TEMAT, wiec moze lepiej pojdzmy obok, opowiem jakie nosze
            kalesonki i czym sie perfumuje, a Ty napiszesz kiedy mials ostatnio okres, czy
            bolal brzuszek i jakie kremiki wcierasz w pupcie, OK?

            M.S.
            • kohol Re: kohol 06.01.06, 14:30
              Mathias, wybacz - Hymen mnie o to ZAPYTAŁ, a ponieważ jestem grzeczną
              dziewczynką, a pytania nie były nazbyt intymne (!!!) - odpowiedziałam.
              • mathias_sammer Re: kohol 06.01.06, 14:31
                Ale rozumna dziewczynka tez jestes, jak mniemam.

                M.S.
    • vespra Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 16:21
      a ciekawa jestem ilu z was pije wieczorne, "relaksujące" piwo przy dzieciach?
      ilu daje w sylwestra dzieciakom szampana lub kupuje piccolo na toast? ile
      dzieci musi oglądać pijanych rodziców? dzieci uczą się takich zachowań od
      starych, uczą się ze alco to dobry sposob na zabawę.
      to, plus uwarunkowania genetyczne, plus niewiedza (bo i skąd), ze alkohol u 20%
      spozywających prowadzi do alkoholizmu, plus jeszcze nieumiejętność i niechęć
      rodziców do rozmawiania z dziecmi o czymkolwiek - prowadzi do tego co hymen
      opisuje.
    • yoma Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 16:21
      Bo im smakuje?
      • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:17
        yoma napisała:

        > Bo im smakuje?

        Wątpie ;). Myślę, że widziałaś dziewczynę czy chłopaka, którego otrząsa,
        odrzuca i pojawia się na ich twarzy wyraz obrzydzenia. Jeśli nie, uwierz, że
        tak właśnie jest.
    • bitch.with.a.brain Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 16:32
      bo zakazany owoc smakuje najbardziej.Spokojnie,z tego sie wyrasta;)
      • itsnotme Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 08:56
        ehh.. tym razem nie masz racji..
        • itsnotme Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 09:00
          no dorba, masz częściowo:)
          • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:20
            itsnotme napisał:

            > no dorba, masz częściowo:)

            Zwykle nie wyrastają ci, którzy lubili sobie często pofolgować.
    • b-beagle Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 16:37
      Bo to jest owoc zakazany i przepustka do dorosłości oraz chęć przypodobania sie
      grupie.
      • dgrzechu Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 19:45
        a niech sobie pija - szybciej umra a to chyba lepiej dla nas...
      • lth Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:03
        mam 20 lat pije piwko regularnie przynajmniej raz w tygodniu mniejwiecej od 3
        ciej klasy licealnej i nie uwazam tego za cos zlego zeby w piątek sobie siasc
        przy piwku z kolegami pogadac ect i uwazam ze w samym alkocholu nema nicic
        zlego nawet jesli piją go dzieci (czytaj osoby niepełnoletnie) byle by nie
        obnizali kultury w miejscach publicznych (wulgarne teksty ect) i sie
        neizataczali wracając do domu ;p
        • janusz.a.cieszynski Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:14
          W liceum alkohol jest normą - chodzę do b. dobrej szkoły i w moim otoczeniu pare
          piw czy drinków na imprezie nikogo nie razi ani nie szokuje. Jeśli chodzi o
          rodziców - większość to krytykuje, ale pasywnie (o ile ktoś nie wróci pijany do
          domu, to nie ma problemów większych) i to chyba sensowna droga postępowania.
          Wątpię by ostre zakazy wiele tu pomogły, a bicie nastolatka to jakaś farsa.
          Zamiast w czambuł potępiać picie alkoholu, przydałoby się kształcić w młodzieży
          kulturę picia - prawdziwy problem w przyszłości będą mieli ci, dla których pić
          znaczy zapić.
          • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:27
            janusz.a.cieszynski napisał:

            > W liceum alkohol jest normą - chodzę do b. dobrej szkoły i w moim otoczeniu
            par
            > e
            > piw czy drinków na imprezie nikogo nie razi ani nie szokuje. Jeśli chodzi o
            > rodziców - większość to krytykuje, ale pasywnie (o ile ktoś nie wróci pijany
            do
            > domu, to nie ma problemów większych) i to chyba sensowna droga postępowania.
            > Wątpię by ostre zakazy wiele tu pomogły, a bicie nastolatka to jakaś farsa.
            > Zamiast w czambuł potępiać picie alkoholu, przydałoby się kształcić w
            młodzieży
            > kulturę picia - prawdziwy problem w przyszłości będą mieli ci, dla których pić
            > znaczy zapić.

            Czyli do programu nauczania należy wprowadzić przedmiot kultura picia alkoholu.
            Może samorządy uczniowskie by się tym zajęły? ;))))))))))
    • p.s.j Bo lubią. Głupie pytanie - jakby im nie smakował.. 05.01.06, 21:08
      ... to by nie piły.
    • mirandel1 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:11
      dzieje się tak dlatego ponieważ picie jest cool:( bo robi to ogół a młodzeż ma
      skłonnośc do podazania za masą.wszyscy piją to trzeba się wtopić w mase i nie
      wychylac.pozatym picie to nasza ulubiona cecha narodowa....starzy pija na
      imieninach,urodzinach cioci kazi, znaczy że wypije to bede tak dorosły jak
      oni...błędne koło:(ehh
    • erba-mala-presto-cresce Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:12
      powiem tak.....z mojego doswiadczenia dzieci, młodzież pije po to aby uciec od
      problemów, albo dlatego ze nie maja w nikim autorytetu i maja przez to problemy
      z wlasna tozsamoscia, lub dla popisu....a co do lania to sie zazwyczaj nie
      sprawdza, wtedy nieletni pije po ryjomu i robi na odwrot (to jeszcze zalezy od
      wieku-na 14-17 latkowi nie zadzialaja "wciry").
      sama mialam problemy, ja drugi raz sie upilam, to zmieszalam piwo z rumem juz
      nie pisze ile tego bylo, do tego czasu natomiast od zapachu jakiekokolwiek rumu
      czy piwa mam ochote puscic "pawia", poza tym innych alkoholi nie lubie takze,
      oprocz dobrej jakosci wina, ktore pije po pol kieliszka od swieta.
      noie pisze tego po to aby komentowac moje zachowanie bo sama umiem bez niczyjej
      "pomocy" wyciagac wnioski, ale po to aby pomoc wyjsc dzieciakowi z nalogu:
      czyli...
      1. dac mu odczuc po nastepnym wypiciu ze zlamalo sie zaufanie doroslego
      2. zainteresowac sie nim , spytac sie w czym problem
      3.jesli nie jest wrazliwcem to nie wiem
      czesto pomaga zbyt "wybuchowa" mieszana jak w moim wypadku
      • toortoise Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:25
        Czy widzicie cos zlego w piciu alkoholu czy seksie czy paleniu marihuany w
        wieku nastoletnim??... Załoze sie ze wiekszosc z was to robila w dziecinstwie
        czy w wieku nastoletnim... i tyle....
        • mirandel1 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:31
          i tu trafiłeś w sedno sprawy;D
          • hymen Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:37
            mirandel1 napisała:

            > i tu trafiłeś w sedno sprawy;D

            Ale tylko pod warunkiem, że zdejmiesz ze mnie odpowiedzialność za leczenie i
            utrzymanie ćpuna lub alkoholika. Niezależnie od jego wieku.
      • lth Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 22:15
        erba-mala-presto-cresce napisała:

        > powiem tak.....z mojego doswiadczenia dzieci, młodzież pije po to aby uciec od
        > problemów, albo dlatego ze nie maja w nikim autorytetu i maja przez to
        problemy
        > z wlasna tozsamoscia, lub dla popisu....a co do lania to sie zazwyczaj nie
        > sprawdza, wtedy nieletni pije po ryjomu i robi na odwrot (to jeszcze zalezy od
        > wieku-na 14-17 latkowi nie zadzialaja "wciry").
        > sama mialam problemy, ja drugi raz sie upilam, to zmieszalam piwo z rumem juz
        > nie pisze ile tego bylo, do tego czasu natomiast od zapachu jakiekokolwiek
        rumu
        > czy piwa mam ochote puscic "pawia", poza tym innych alkoholi nie lubie takze,
        > oprocz dobrej jakosci wina, ktore pije po pol kieliszka od swieta.
        > noie pisze tego po to aby komentowac moje zachowanie bo sama umiem bez
        niczyjej
        > "pomocy" wyciagac wnioski, ale po to aby pomoc wyjsc dzieciakowi z nalogu:
        > czyli...
        > 1. dac mu odczuc po nastepnym wypiciu ze zlamalo sie zaufanie doroslego
        > 2. zainteresowac sie nim , spytac sie w czym problem
        > 3.jesli nie jest wrazliwcem to nie wiem
        > czesto pomaga zbyt "wybuchowa" mieszana jak w moim wypadku



        a kto tu mowi o jakims nalogu ? :>
      • caysee Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 11:13
        > z mojego doswiadczenia dzieci, młodzież pije po to aby uciec od
        > problemów, albo dlatego ze nie maja w nikim autorytetu i maja przez to problemy
        > z wlasna tozsamoscia, lub dla popisu....

        Ehh, jak mnie takie komentarze wkurzaja. Mam obecnie 24 lata, chodzilam do tzw.
        dobrego liceum i bylam piatkowa uczennica. Odkad mialam jakies 16 lat zdarzalo
        nam sie na tych nielicznych imprezach, na ktore mielismy czas wypic po piwie czy
        dwoch, pozniej w okolicy osiemnastek juz nieco wiecej i juz nie tylko piwa. I
        nie bylo to wcale spowodowane problemami, brakiem autorytetow czy popisywaniem
        sie. Pilismy z tych samych powodow, dla ktorych pija dorosli, tyle ze zapewne w
        mniejszych ilosciach.

        PS. Obecnie jestem dosc duza przeciwniczka alkoholu, pije jeszcze mniej niz za
        czasow licealnych.
    • wwladyslaww Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:34
      zawsze tak bylo, z tym ze dawniej gowniarze siegali po jabcoki. i tak uwazam ze
      piwo jest w tym wszystkim lepsze
      • t-mon Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 21:45
        z własnego doświadczenia wiem że głównie zalewają sie w trupa(piją do nieprzytomności) osoby które są pod ogromną kontrolą i presją rodziców!!Na chwile dostaną troche wolności i zachłystają nią sie..
        • lukas1492 ALE WYMYŚLACIE! :) 05.01.06, 22:00
          Gadacie tu o jakichś metodach wychwawczych a nikt z was nie wie na prawdę,
          czemu piją :) A odpowiedź jest bardzo prosta: Z TEGO SAMEGO POWODU, CO
          DOROŚLI! :)
          Aha, uczniowie szkół średnich to nie dzieci, wypraszam sobie! :)


          ---
          TU JEST MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ!!!
          • erba-mala-presto-cresce Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 05.01.06, 22:14
            heheh, taka maniera, mimo ze nie jestem jeszcze pelnoletnia ;)
          • hymen Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 10:43
            lukas1492 napisał:

            > Gadacie tu o jakichś metodach wychwawczych a nikt z was nie wie na prawdę,
            > czemu piją :) A odpowiedź jest bardzo prosta: Z TEGO SAMEGO POWODU, CO
            > DOROŚLI! :)
            > Aha, uczniowie szkół średnich to nie dzieci, wypraszam sobie! :)

            Wypraszać sobie możesz ale 18-letni uczeń to jest dziecko ;). A motywacje
            sięgania po piwo czy zaglądania do kieliszka różnią się nie tylko między
            młodzieżą a dorosłymi ale również wśród samej młodzieży.
            • p.s.j Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 11:48
              18letni uczeń to osoba dorosła z pełnią praw obywatelskich :P
              • hymen Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 11:57
                p.s.j napisał:

                > 18letni uczeń to osoba dorosła z pełnią praw obywatelskich :P

                Pełnia praw obywatelskich nie jest dowodem na to, że nie jest się dzieckiem ;).
                Z drugiej strony, dziecko potrafi wykazać się dużo większą odpowiedzialnością
                niż dorosły, taki co nie tylko ma prawa obywatelskie ale jeszcze wydaje mu się,
                że potrafi podejmować dorosłe decyzje.
                • p.s.j Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 12:32
                  Dojrzałe dziecko... niedojrzały obywatel... Kurczę, to napisz, gdzie przebiega
                  ta granica między dzieckiem a dorosłym, co jest wyznacznikiem? (skoro nie
                  wiek..)
                  • hymen Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 13:26
                    p.s.j napisał:

                    > Dojrzałe dziecko... niedojrzały obywatel... Kurczę, to napisz, gdzie
                    przebiega
                    > ta granica między dzieckiem a dorosłym, co jest wyznacznikiem? (skoro nie
                    > wiek..)

                    A jak nie napiszę to co? ;) Dorosły i dziecko to nie jest coś takiego jak
                    Polska i Niemcy, że sobie można granice wyznaczać. A prawo np uznaje, że do
                    bzykania jesteś dorosły, gdy masz 15 lat, do głosowania 18 a do założenia
                    rodziny 21. Może przyjmij, że jednym z wyznaczników jest prowadzenie
                    samodzielnego życia?
                    • p.s.j Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 14:19
                      Czy jak rodzice sfinansują ci powiedzmy 50% wartości mieszkania, to jesteś
                      samodzielny, czy nie? a jak sfinansują 20%? A jak tylko kredyt podżyrują? A jak
                      ciotka ci pralkę kupi?

                      Granica w prawie jest dosyć jasna - dorosłym stajesz się po ukończeniu 18 lat.
                      To, że seks z osobą po 15 roku życia nie jest karalny, to nie zmienia NIC w
                      PRAWACH danej nieletniej osoby. A pełnię praw cywilnych zyskujesz z 18mi
                      urodzinami.

                      I alkohol możesz sobie kupić, kto ci zabroni? :)
                      • hymen Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 14:32
                        p.s.j napisał:

                        > Czy jak rodzice sfinansują ci powiedzmy 50% wartości mieszkania, to jesteś
                        > samodzielny, czy nie? a jak sfinansują 20%? A jak tylko kredyt podżyrują? A
                        jak
                        >
                        > ciotka ci pralkę kupi?

                        I co? Z tą pralką już jesteś samodzielny? Zamiast 50% wartości mieszkania i
                        pralki od ciotki możesz dostawać codziennie pół litra do poduszki. Nie
                        kwestinuję tego. Samodzielnym jednak nie będziesz.

                        >
                        > Granica w prawie jest dosyć jasna - dorosłym stajesz się po ukończeniu 18
                        lat.
                        > To, że seks z osobą po 15 roku życia nie jest karalny, to nie zmienia NIC w
                        > PRAWACH danej nieletniej osoby. A pełnię praw cywilnych zyskujesz z 18mi
                        > urodzinami.

                        Zmienia, tak samo jak zmienia prawo fakt, że odpowiadasz z zbrodnie jak dorosła
                        osoba już w wieku 17 lat. Nie dostajesz pełni praw obywatelskich w wieku 18
                        lat.

                        >
                        > I alkohol możesz sobie kupić, kto ci zabroni? :)

                        Wypij go w szkole, pewnie w kiblu Ci się uda. Tylko co to zmieni?
                        • p.s.j Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 14:44
                          > I co? Z tą pralką już jesteś samodzielny? Zamiast 50% wartości mieszkania i
                          > pralki od ciotki możesz dostawać codziennie pół litra do poduszki. Nie
                          > kwestinuję tego. Samodzielnym jednak nie będziesz.

                          Chciałem ci tylko pokazać, że nie można zdefiniować "samodzielności", albo
                          wyjdzie nam, że może ze 2% społeczeństwa jest w pełni samodzielna.

                          > Zmienia, tak samo jak zmienia prawo fakt, że odpowiadasz z zbrodnie jak
                          dorosła
                          >
                          > osoba już w wieku 17 lat. Nie dostajesz pełni praw obywatelskich w wieku 18
                          > lat.

                          Nie zmienia o tyle, że 14latek ma "prawo do seksu", z tym że to INNE osoby nie
                          mają prawa do seksu z tym 14latkiem i to one odpowiedzą za to karnie.

                          Poza tym nie mieszaj praw cywilnych z odpowiedzialnością karną bo się zrobi
                          galimatias.
                          • hymen Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 14:50
                            p.s.j napisał:

                            > > I co? Z tą pralką już jesteś samodzielny? Zamiast 50% wartości mieszkania
                            > i
                            > > pralki od ciotki możesz dostawać codziennie pół litra do poduszki. Nie
                            > > kwestinuję tego. Samodzielnym jednak nie będziesz.
                            >
                            > Chciałem ci tylko pokazać, że nie można zdefiniować "samodzielności", albo
                            > wyjdzie nam, że może ze 2% społeczeństwa jest w pełni samodzielna.
                            >
                            > > Zmienia, tak samo jak zmienia prawo fakt, że odpowiadasz z zbrodnie jak
                            > dorosła
                            > >
                            > > osoba już w wieku 17 lat. Nie dostajesz pełni praw obywatelskich w wieku
                            > 18
                            > > lat.
                            >
                            > Nie zmienia o tyle, że 14latek ma "prawo do seksu", z tym że to INNE osoby
                            nie
                            > mają prawa do seksu z tym 14latkiem i to one odpowiedzą za to karnie.
                            >
                            > Poza tym nie mieszaj praw cywilnych z odpowiedzialnością karną bo się zrobi
                            > galimatias.

                            Ale o to właśnie chodziło. Ustalanie jakiejś granicy zawsze będzie prowadziło
                            do podobnego galimatiasu. W zależności od kontekstu rozważanego problemu raz
                            możesz być dzieckiem, w innym przypadku dorosłą osobą. Myślę, ze wyjaśniliśmy
                            sobie już wszystko.
                            • p.s.j Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 14:56
                              Ok zgadzamy się co do zasady.

                              Natomiast w konkretnym przypadku (18latek w szkole) mamy do czynienia z osobą
                              dorosłą, która a) może we własnym imieniu i na własne ryzyko zaprzestać
                              edukacji, b) może sobie kupić alkohol i wypić go wszędzie tam, gdzie jest to
                              dozwolone. W szkole nie wypije, ale z drugiej strony 50latek w miejscu pracy
                              nie wypije, bo będzie to jego ostatni kontakt z ową pracą.
                              • hymen Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 06.01.06, 21:01
                                p.s.j napisał:

                                > Ok zgadzamy się co do zasady.
                                >
                                > Natomiast w konkretnym przypadku (18latek w szkole) mamy do czynienia z osobą
                                > dorosłą, która a) może we własnym imieniu i na własne ryzyko zaprzestać
                                > edukacji, b) może sobie kupić alkohol i wypić go wszędzie tam, gdzie jest to
                                > dozwolone. W szkole nie wypije, ale z drugiej strony 50latek w miejscu pracy
                                > nie wypije, bo będzie to jego ostatni kontakt z ową pracą.

                                a. może, ale musi się liczyć z konsekwencjami i sprzeciwem rodziców. Jeśli nie
                                uwzględni zdania rodziców powinien rozpocząć w pełni samodzielne życie, czyli
                                zarabiać, płacić za mieszkanie kupować alkohol za swoje pieniądze. To właśnie
                                brak konsekwencji w tak postawionym problemie jest jedną z przyczyn masowości
                                picia alkoholu.
                                b. Nie może, bo nie ma za co. Szkoła poza tym może go relegować np za to, że
                                trafił na izbę wytrzeźwień. Porównanie do pracy 50 latka nietrafne jest też z
                                innych względów.
                                • p.s.j Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 09.01.06, 11:34
                                  > a. może, ale musi się liczyć z konsekwencjami i sprzeciwem rodziców. Jeśli
                                  nie
                                  > uwzględni zdania rodziców powinien rozpocząć w pełni samodzielne życie, czyli
                                  > zarabiać, płacić za mieszkanie kupować alkohol za swoje pieniądze.

                                  Owszem, co jednak nie zmienia faktu, ze ma PRAWO kupić alkohol. Ewentualne
                                  kwestie społeczno-rodzinne to inna sprawa, można mieć i 30 lat i mieszkać z
                                  rodzicami na "garnuszku", w efektywny sposób mając ograniczoną swobodę własnych
                                  zachowań. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.

                                  > b. Nie może, bo nie ma za co.

                                  Nigdy nie widziałeś dorabiającego 18latka? Nawet w McDonaldzie czy jakiejś
                                  kawiarni? Albo roznoszącego ultoki? Ja widziałem. Młody człowiek może mieć, i
                                  coraz częściej ma, własne źródła dochodów na własne wydatki.

                                  > Szkoła poza tym może go relegować np za to, że
                                  > trafił na izbę wytrzeźwień.

                                  Może, ale to już kwestia dobrowolnego stosunku prawnego szkoła - uczeń. Nie
                                  można jednak odmówić uczniowi sprzedaży alkoholu tylko dlatego, że jest uczniem.

                                  > Porównanie do pracy 50 latka nietrafne jest też z
                                  > innych względów.

                                  Jakich? Czyżbyś uważał, że pijany pracownik lepszy jest od pijanego licealisty?
                                  • hymen Re: ALE WYMYŚLACIE! :) 09.01.06, 11:50
                                    p.s.j napisał:

                                    > > a. może, ale musi się liczyć z konsekwencjami i sprzeciwem rodziców. Jeśl
                                    > i
                                    > nie
                                    > > uwzględni zdania rodziców powinien rozpocząć w pełni samodzielne życie, c
                                    > zyli
                                    > > zarabiać, płacić za mieszkanie kupować alkohol za swoje pieniądze.
                                    >
                                    > Owszem, co jednak nie zmienia faktu, ze ma PRAWO kupić alkohol. Ewentualne
                                    > kwestie społeczno-rodzinne to inna sprawa, można mieć i 30 lat i mieszkać z
                                    > rodzicami na "garnuszku", w efektywny sposób mając ograniczoną swobodę
                                    własnych
                                    >
                                    > zachowań. Wiek nie ma tu nic do rzeczy.

                                    Po pierwsze nie prawo a możliwość. Jest pewna różnica w takim sformułowania
                                    zwłaszcza przy podejści jakie tu prezentujesz. Kwestie społeczno-rodzinne są
                                    zaś podstawą rozważań jakie tu prowadzimy i dorosłość jest właśnie jednym z ich
                                    elemntów. Wiek i nauka jest jednym z elementów, które odróżniają ucznia od 30-
                                    letniego nieroba. Nie chciałbyś zapewne, że by ucznia traktować jak jego.

                                    >
                                    > > b. Nie może, bo nie ma za co.
                                    >
                                    > Nigdy nie widziałeś dorabiającego 18latka? Nawet w McDonaldzie czy jakiejś
                                    > kawiarni? Albo roznoszącego ultoki? Ja widziałem. Młody człowiek może mieć, i
                                    > coraz częściej ma, własne źródła dochodów na własne wydatki.

                                    Nie zmienia to istoty sprawy. Dorastający uczeń może sobie kupić wszystko za
                                    własne pieniądze, tak jak jego matka może zabronić mu rzygania na podłogę w
                                    przedpokoju. W zdecydowanej większości nie nie są to własne, zarobione przez
                                    siebie pienbiądze.

                                    >
                                    > > Szkoła poza tym może go relegować np za to, że
                                    > > trafił na izbę wytrzeźwień.
                                    >
                                    > Może, ale to już kwestia dobrowolnego stosunku prawnego szkoła - uczeń. Nie
                                    > można jednak odmówić uczniowi sprzedaży alkoholu tylko dlatego, że jest
                                    uczniem
                                    > .
                                    >
                                    > > Porównanie do pracy 50 latka nietrafne jest też z
                                    > > innych względów.
                                    >
                                    > Jakich? Czyżbyś uważał, że pijany pracownik lepszy jest od pijanego
                                    licealisty?

                                    Nie rozważamy tu kwestii picia w szkole czy pracy, bo w niej się zgadzamy. Cały
                                    czas obowiązuje tu nadany kontekst granicy. 50 latka można nazwać dzieckiem,
                                    ale zawsze będzie się od niego wymagać pełnej odpowiedzialności. Za 18 latkiem
                                    sti szkoła, rodzice a w poprzek jest jego bunt. To są zupełnie inne relacje.
    • ne8 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 05.01.06, 23:32
      Dzieci/młodzież pije alkohol z tego samego powodu dla którego pali czy ćpa. A
      powodem tym jest pojmowanie wyżej wymienionych używek jako czegoś zakazanego i
      czegoś, co (teoretycznie) przeznaczone jest dla dorosłych.

      Gdyby tak np. znieść przepisy uniemożliwiające zakup alkoholu osobom poniżej 18.
      roku życia (które zresztą i tak są de facto martwe [tj. przepisy], ale tworzą
      otoczkę czegoś zakazanego) - ilość spożywanego alkoholu w terminie średnio- i
      długofalowym zmalałaby.

      Co pewnie jest widoczne w statystykach za czasów gdy jakiekolwiek niepotrzebne
      przepisy nie obowiązywały.
      • ban47 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 00:09
        niemam jeszcze pelnych 18 lat ale pije juz alkohol czasem z tego powodu ze sie w
        rodzinie zle uklada , jestem zdenerwowany i musze sie zrelaksowac lub dla tego
        zeby sie dobrze bawic z kolegami/kolezankami. Ale pije z umiarem a nie po to
        zeby sie upic.
        • tomekbethke Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 00:24
          Widze macie dużo poglądów na to dlaczego młodzież sięga po alkohol i jak należy
          tą młodzież oddalić od tej używki......Mi się wydaje, żę w każdym stopniu każdy
          ma racje..... to dlaczego młodzież sięga po alkohol
          -bo nie chce odstępować od grupy
          -bo posiada trudną sytuacje w rofzinie
          -bo alkohol to coś zakazanego, gdy się tego sprubuje to to smakuuje i trzeba to
          poić dużo i czesto
          -bo młodzież rozpieszczona sięgapo alkohol bo jest to cool

          No żeby jednak to zwalczyć:
          -Dać wciry żeby zapamiętał/ła że tego nie wolno i jest to tylko dla dorosłych
          -pozwolić na picie bo bo nie ważne jak i tak sięgnie po to
          itp....

          To wszytsko jest racja.....Ale chyba należy pamiętać o tym że jednak to zależy
          od człowieka(który zażywa ten alkohol)czy bedzie go piło nałogowo czy jednak
          tylko okazjonalnie nie dając przykładu młodszym......od siebie....

          Powiem że ja mam niecałe 18 lat ale już wiemże alkohol nie daje
          przyjemności.... l;ecz raczej więcej kłopotu.....a porównująć się do moich
          równieśników jestem dumny z tego że jadnak stwierdziłem "NIE!!!" to jest złe....
          Przez alkohol miałem tylko same kłopoty z relacją z rówieśnikami.... jak i
          kłopoty w nauce..... także myślę że jednak nalezy pamiętać że to zalezy od
          uporu człowieka..... i jaki został również przygotowany do tego ......
          -
    • jan_kochanowski Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 00:22
      Bo lubią.
      Dodatkowo - na bani czują się odstresowani.
    • itsnotme Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 08:59
      > W ciągu jednego miesiąca 80% uczniów szkół średnich sięga po piwo, 60% po
      > wódkę i 55% po wino. 45% się przy okazji upiło. Piją uczniowie słabi, ale
      > niewiele im w tym ustępują ci najlepsi, piątkowi i szóstkowi. Dlaczego się
      > tak dzieje?

      Bo to jedna z najtańszych form rozrywki.

      Bo to poprawia humor, a lepszego sposobu nie znają.
    • bri Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:02
      Bo to ulubiona forma spędzania wolnego czasu przez rodziców i alkohol jest
      łatwo dostępny.
    • lamia_1 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 10:47
      Bo jest.
    • mathias_sammer Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 11:04
      W ciągu jednego miesiąca 80% uczniów szkół średnich sięga po piwo, 60% po
      wódkę i 55% po wino. 45% się przy okazji upiło. Piją uczniowie słabi, ale
      niewiele im w tym ustępują ci najlepsi, piątkowi i szóstkowi. Dlaczego się
      tak dzieje?
      ----
      Wracam do tematu, bo mnie zywotnie interesuje, dlatego zajrzalem na forum z
      powazna ciekawoscia, co inni mysla na temat. Ponownie zacytowalem slowa hymeny
      po to, by zastanowic sie czy my- dorosli widzimy problem w piciu mlodziezy.
      Hymen bylbym wdzieczny, gdybys podal zrodlo infomacji, a jeszcze lepiej jesli
      uzupelnisz dane reprezentatywne, abysmy mogli miec przekroj badanej grupy
      (jesli jestes w posiadaniu).


      Problem pijacych nastolatkow wystepuje rowniez w Niemczech. Osobiscie probuje
      dokonywac porownan, na ile motywacja mlodego czlowieka mieszkajacego np. w
      Hamburgu jest zblizona do motywacji pijacego gimnazjalisty w Gdansku.
      Interesuje mnie rowniez sposob zycia i spedzania czasu ucznia z miejscowosci w
      stylu Westwinkel, wioski w nowych Landach np. w Sachsen, czy Chroszczowku Malym
      na wschodzie Polski. Czy znajduje analogie, czy dwa odzielne panstwa to dwa
      mentalnie, kulturowo i nie zwiazane ze soba swiaty?

      O ile mlodziez w gimnazjach (liceach) (w Polsce najczesciej spolecznych), pije
      dla szpanu i bierze lekkie narkotyki dla lepszego przyswojenia wiedzy do
      egzaminow, tyle mlodziez w szkolach o nizszym poziomie i statusie w
      miejscowosciach Dziura Mala w Pl czy De pije z powodu beznadziei i braku
      perspektyw na przyszlosc. To ci ostatni tworza trzon organizacji NPD czy Liga
      Polskich Rodzin, ktore pozwalaja im wykrzyczec slowami chamskiego oburzenia i
      pretensji wlasne zawiedzone nadzieje, pomagaja znalezc winnego za sytuacje w
      ktorej sie znalezli. Przeciez ktos musi byc winny, ze doswiadczam beznadziei i
      nie moge znalezc pracy? Jugol, Wietnamczyk, rzad, komunisci, Wessies itd. itp.


      Mlodziez w Niemczech pije alco-sy, ok. 5% mieszkanki wodki czy rumu z napojami
      smakowymi sprzedawanymi w pieknie zaprojektowanej butelce. Piwa kupowali mniej,
      bo piwo to alkohol, a definicja jest juz pejoratywna i czujniej przez doroslych
      obserwowana, gdy planujemy sie "nawalic", a po za tym, daje mniejszego kopa.
      Mocniejszych trunkow dzieciom do lat 16 nie sprzedadza, wiec realizacja marzen
      o wielkim piciu musi poczekac jeszcze kilka lat. Na szczecie, obecnie
      sprzedawcy maja obowiazek kontrolowania sprzedazy mieszanek alkoholowych,
      wycofano rowniez reklamy ww trunkow z mediow.


      Beznadzieja i jeszcze raz beznadzieja- to motyw przewodni picia mlodziezy na
      prowincji. Mieszkaja w malych miasteczkach, ktore poza statusem "miasta"
      przypominaja de facto wioski. Kilka sklepow w tym monopolowe, jeden, dwa bary,
      kosciol, sklep z uzywana odzieza, park niekiedy ze sztucznym jeziorkiem. Byl
      osrodek kultury, ale go zamknieto z braku funduszy i zainteresowania
      mieszkancow. Urzad pracy- owszem czesto odwiedzany, celem rejestracji po
      zasilek, przymusowego odhaczenia sie na licie potencjalnych pracodawcow, ktorzy
      a priori nas nie interesuja, a jesli by nas interesowali, to panie z Urzedu
      Pracy schowaja oferte dla znajomych. "No to, co tu k.urwa robic? Trza sie
      napic, bo zycie ku.rwa jest .ch.ujowe". Sport? Sport jest nudny. Edukacja? A po
      co, "przeciez i tak nie znajde pracy, niezaleznie czy bede inzynierem czy
      skoncze podstawowke" , po czym z usmiechem triumfu pozniej dodane "Praca skraca
      zycie. Picie to jest zycie". I tak dzien po dniu, miesiac po miesiacu...


      Przeczytame uwaznie wszystkie Wasze wypowiedzi w watku. Na kilkadziesiat wpisow
      znalazlem zaledwie kilka, ktore dotykaja tematu, reszta to slizganie sie po nim
      lub mowienie, ze ja tez pije kieliszek do kolacji lub flaszke piwa, gdy gorace
      lato.
      Nie obowiazku wypowiadac sie na rozne tematy, ale jesli juz podejmujecie sie
      dyskusji o problemie spolecznym to nie robcie z siebie idiotow piszac, ze
      problemu nie ma lub " z tego sie wyrasta".

      Poza Waszym " ja pije tyle czy tyle, a jak nie chce to nie pije" istnieje
      jeszcze inny swiat- swiat dramatow, tragedii, samobojstw, przemocy i
      zmarnowanego zycia, dlatego nie podejmujcie sie kwestii, przed ktorymi nie
      jestescie w stanie stawic czola, bo noz w jakis sposob moga dotyczyc Was lub
      najbliszzego otoczenia.

      Czyncie to co czynicie od lat- chowajcie glowe w piasek udajac, ze tematu nie
      ma. Niech spadnie, ale jesli juz sami zaczynacie kwestie nie bagatelizujcie
      sprawy tylko dlatego, ze istnieje byc moje jakiekolwiek podobienstwo do Was- bo
      do kur.wy nedzy pisujac na GW powinnyscie miec choc troche przyzwoitosci i
      odpowiedzialnosci moralnej wzgledem tych, ktorych dramat dotyczy , i ktorzy
      zagladaja do netu w poszukiwaniu pomocy.

      M.S.
      • wwladyslaww GRAFOMANIA I JESZCZE RAZ GRAFOMANIA 06.01.06, 11:06
      • kardiolog Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 11:59
        www.ipin.edu.pl/ain/2002/4/t15n4_4.pdf
        • kardiolog MS 06.01.06, 12:01
          Watek znalazl sie na pierwszej stronie GW.

          kardiolog
    • 0x0001 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 11:17
      Czytam sobie wszystkie wypowiedzi i jakos nie jestem w stanie ich pogodzic z
      moim osobistym doswiadczeniem. Licealista bylem co prawda jakies 12 lat temu,
      ale wychodzilo sie wtedy ekipa na piwo na kazdej dlugiej przerwie od 1wszej
      klasy. Dodam jedynie, ze nie bylo wsrod nas uczniow slabych, z rozbitych rodzin
      i temu podobnych przypadkow. Pilismy a/ dla zabawy, b/ dla przyjemnosci, c/ bo
      nie bylo nam wolno. Ten mily zwyczaj kontynuowalem rowniez przez cale studia,
      az 3 lata temu poszedlem do pracy i piekne czasy sie skonczyly. Dlatego radze
      wam licealisci - pijcie piwo, poki jeszcze mozecie, nie wyobrazam sobie
      zawiazania prawdziwej przyjazni przy plastikowym kubku kawy czy butli z woda w
      biurze.
      • ktswisla Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 11:45
        fakt jest taki ze niekiedy naprawde takim gowniarza trzeba przypieprzyc to
        wtedy zrozumie o co chodzi!!nie mowie tu o byciu jakims troroysta w domu ale
        jak 10 latek pozwala sobie na to zeby sie najebac to cos jest nie tak!! mozna
        rozmawiac z dzieckiem w wieku lat 15-16 ale wczesniej niekiedy to dziecie nie
        sa w stanie tego zrozumiec i tak naprawde maja w dupie nasze rozmowyz nimi:]i
        raczej beda raczej robic tak jak uwazaja za stosowne bo nie spotka je za to co
        zrobily zadna kara!bo jaka kara jest rozmowa z 10 latkiem ????
        • 0x0001 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 11:55
          Alez temat mowi przeciez o uczniach szkol srednich!!! Skad ci 10-latkowie Ci
          sie wzieli?!?
          • ktswisla Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 11:57
            powiedzialem to tak ogolnie bo to jak wychowuje sie dziecko w wieku np 10 lat
            procentuje w wieku lat 16 czy 17! a procentuje tym ze dzieci nie sznuja
            rodzicow i sa najmadrzejsze na swiecie i ogolnie uwazaja sie za panow swiata!!!
            • ktswisla Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:04
              a tak na marginesie kto kto pije w wieku lat 18 czy 20 to juz chyab nie jest
              takim dzieckiem bo wiekszosc z was w tym wieku robila to samo!!
              • lucassss20 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:43
                Ostatnio coraz więcej łebków wali alkohol. widać to też w rejonie mojej okolicy.
                Ja sam nie powiem że jestem święty. Mam 20 lat a zacząłem ostro pić w wieku 16,
                piwo, wino, wódka, spirytus i mocny bimber to tylko część moich trofeów :) A tak
                na serio to trzeba coś z tym zrobić!!!
          • yesterek Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:43
            sam nie wiem co tu napisac. Ja zaczałem zabawe z alkoholem w 1 klasie liceum. to byly takie pierwsze proby typu jedna wodka pita przez 10 osob i cos na ksztalt nardziej symulacji pijanstwa niz faktycznego stanu. Pierwsze wakacji na bai to pomiedzy 1 a 2 klasa liceum to byl moj pierwszy oboz za granica i picie na umor. 2 klasa liceum to co weekendowe spotkania w roznych gronach i picie minimum 0,5 na glowe do tego doszla marihuana, grzyby halucynogenne ecstasy. Na dana chwile to sa jedne z lepszych wspomnien, pierwsza faza, pierwsze dziewczyny pocalunki. Wtedy jeszcze bylismy wszyscy razem bez podzialow- pil kazdy tyle samo. pozniej przyszla matura, egzaminy na studia dluzsze zwiazki i sie pokonczylo. I tu mniej wiecej moge powiedziec ze nastapil podzial....jedni sie uczyli inni dalej pozostawali w alkoholowym upojeniu lub dymku marihuany....podzial ten mniej wiecej leci wg wyksztalcenia rodzicow i hmm posiadanych pieniazkow... nadal lubie sie spotkac ze znajomymi i upic ale ogolnie ciezko z czasem. Praca, szkola, rodzina i po prostu nie ma kiedy. ta ewolucja wyglada ciekawie takze pod wzgledem finansowym. kiedys wystarczylo nam 10 zlotch lufka + nalewka( liceum) pozniej 50 zlotych ( 0,5 przed lokalem, 3 piwa we srodku i knysza podczas powrotu do domu) obecnie wyjscie ze znajomymi kosztuje 100-300 zlotych za wieczor. NIe wiem czemu sie pilo. Bylo to modne, imprezy te wspominalo sie latami, bylo smiesznie. Gneralnie wyszli na ludzi ci ktorzy mieli wyksztalconych, ew. majetnych rodzicow....pil kazdy
      • toortoise Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 16:26
        Nie jestem pelnoletni i pije alkohol i nie daltego ze taka moda czy cos....
        <wrr> pije bo lubie tak samo jak pije codziennie rano mleko i to wszystko...
    • hymen OK,Mathiasko! Podaję źródło :) 06.01.06, 12:08
      www.cbos.pl/SPISKOM.POL/2004/K_080_04.PDF
      Badania zostały przeprowadzone na zlecenie Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania
      Narkomanii i w opracowaniu wyników tych badań zamieszczonych na stronach CBOSu
      znajdziecie dane dotyczące używania narkotyków i palenia papierosów.
      • mathias_sammer Re: OK,Mathiasko! Podaję źródło :) 06.01.06, 14:09
        Hymen, jesli powolujesz sie na dane statystyczne, ktore zastrzezone sa przez
        autora KONIECZNOSCIA podawania zrodla- to dostosuj sie. Poza tym, danych nie
        nalezy pisac w czasie terazniejszym, jesli pochodza z okresow minionych.
        Dodatkowo nie znalazlem niektorych podawanych przez Ciebie liczb.

        Jeden z przykladow waznych lub mniej waznych powtarzajacy sie na forum GW
        dowodzacy, w jaki sposob mozna manipulowac danymi, tylko po to, by cokolwiek z
        siebie "wybzdzic".

        Nastepnym razem jesli chcesz zajac sie spiskowa teoria dziejow i kreowaniem
        rzeczystosci przyloz sie lepiej. Polecam ponowne przeczytanie Orwella - podaje
        wiele cennych wskazowek.

        Jestesmy jednak na forum Kobieta, na ktorym dominuja tematy o miesiaczkach,
        tabletkach i "czy moj kochany mnie jeszcze kocha?", wiec bylbym niesprawiedliwy
        nie dodajac, ze mimo wszystko temat jest wartosciowy i warty poruszenia
        niezaleznie od prob przystosowania go do gladkiej powierzchni mozgu niektorych
        kobiet.

        M.S.

        M.S.
        • hymen Re: OK,Mathiasko! Podaję źródło :) 06.01.06, 14:24
          mathias_sammer napisał:

          > Hymen, jesli powolujesz sie na dane statystyczne, ktore zastrzezone sa przez
          > autora KONIECZNOSCIA podawania zrodla- to dostosuj sie. Poza tym, danych nie
          > nalezy pisac w czasie terazniejszym, jesli pochodza z okresow minionych.
          > Dodatkowo nie znalazlem niektorych podawanych przez Ciebie liczb.

          Właściwie to mógłbym napisać, że pieprzysz czy jakoś tak. Nie masz racji.

          >
          > Jeden z przykladow waznych lub mniej waznych powtarzajacy sie na forum GW
          > dowodzacy, w jaki sposob mozna manipulowac danymi, tylko po to, by cokolwiek
          z
          > siebie "wybzdzic".

          Udowodnij manipulację.

          >
          > Nastepnym razem jesli chcesz zajac sie spiskowa teoria dziejow i kreowaniem
          > rzeczystosci przyloz sie lepiej. Polecam ponowne przeczytanie Orwella -
          podaje
          >
          > wiele cennych wskazowek.

          Taa, tylko gdzie ten spisek ;))))

          >
          > Jestesmy jednak na forum Kobieta, na ktorym dominuja tematy o miesiaczkach,
          > tabletkach i "czy moj kochany mnie jeszcze kocha?", wiec bylbym
          niesprawiedliwy
          >
          > nie dodajac, ze mimo wszystko temat jest wartosciowy i warty poruszenia
          > niezaleznie od prob przystosowania go do gladkiej powierzchni mozgu
          niektorych
          > kobiet.

          Weź pod uwagę, że to forum jednak jest!! A nie tylko piszesz, że piszesz na
          forum kobietka.
          • mathias_sammer Re: OK,Mathiasko! Podaję źródło :) 06.01.06, 14:30
            Tez tak mysle, ze dolozenie dwoch ubitych bialek z jajek polepszy konsystencje
            masy.
            Nalezy dolozyc jeszcze 250g maki, troszke proszku do pieczenia, zmielone
            orzechy, pol litra mleka i wszystko delikatnie zamieszac, uwazajac, zeby nie
            rozsypac zawartosci po calej kuchni.
            Po zakonczeniu wyrabiania masy, nalezy rozgrzac piekarnik do 200 stopni C.,
            wylozyc ciasto na blache i piec 30 minut.

            M.S.
            • hymen Re: OK,Mathiasko! Podaję źródło :) 06.01.06, 14:34
              mathias_sammer napisał:

              > Tez tak mysle, ze dolozenie dwoch ubitych bialek z jajek polepszy
              konsystencje
              > masy.
              > Nalezy dolozyc jeszcze 250g maki, troszke proszku do pieczenia, zmielone
              > orzechy, pol litra mleka i wszystko delikatnie zamieszac, uwazajac, zeby nie
              > rozsypac zawartosci po calej kuchni.
              > Po zakonczeniu wyrabiania masy, nalezy rozgrzac piekarnik do 200 stopni C.,
              > wylozyc ciasto na blache i piec 30 minut.

              To już zmieniłeś skórę!

              Pozdr
              • mathias_sammer Re: OK,Mathiasko! Podaję źródło :) 06.01.06, 14:49
                Najlepszymi kucharzami na swiecie to mezczyzni. Informacja, ze sa nimi kobiety
                to..MIT :)))

                M.S.
                • hymen Re: OK,Mathiasko! Podaję źródło :) 06.01.06, 21:17
                  mathias_sammer napisał:

                  > Najlepszymi kucharzami na swiecie to mezczyzni. Informacja, ze sa nimi
                  kobiety
                  > to..MIT :)))

                  Dobra, dobra. Gotujesz już obiady w domu? I przy okazji, jak myślisz, dlaczego
                  żadna kobieta nie napisała tu, że to wina mężczyzny, który nie dosyć, że sam
                  pije i daje zły przykład, to jeszcze nie potrafi spuścić porządnego manta
                  dziciakowi?
    • losiu4 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 12:53
      czemu piją? pewnie temu, ze teraz taki "etos" młodzieńczy, bo co tam młodzi
      postepowcy starych beda słuchać... wszak za nimi (młodymi znaczy) cały rój
      urzędników od polepszania stoi

      Pozdrawiam

      Losiu
    • dawidmi Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 14:00
      Jestem uczniem szkoły średniej i nie wypieram się tego,że pije! Pije mniej
      więcej 6, może 7 razy w miesiącu. Jakieś 2 razy się upijam. Zdarza się to w
      domu kolegów, imprezach itp. I mimo to nie uważam się za młodocianego gangstera
      lub przestępce. Wręcz przeciwnie - uważany jestem za inteligentnego i
      kulturalnego młodego człowieka. Więc proszę - nie generalizujcie,że wszyscy
      jesteśmy najgorszymi ścierwami! Zdaje sobie sprawę,że nie wpływa to korzystnie
      na mój rozwój intelektualny oraz fizyczny, ale to tylko i wyłącznie sprawa
      mojego sumienia!!! Uważam, że młodzież do picia skłania ogólna kultura narodu
      polskiego, którego alkohol jest elementem niemal folklorowym! Jest
      przedstawiany wszędzie - od tv po reklamy na ulicy. Prawie każdy polski film
      nasycony jest etanolowymi procentami, więc jeśli chcecie to zmienić, dajcie
      przykład z góry! Pozdrawiam:)
      --------------------------------------------------------------------------------
      "Kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci kamień" -----------------------------
      -------------------------------
    • wytrzeszczbryl Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 15:45
      Po wypiciu gorzały, byczo jest.
    • pisareczka1 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 16:12
      Co za idiotyczny temat. A dlaczego dorośli piją alkohol??? Chyba z tego samego powodu.
    • bleee10 Re: Dlaczego dzieci piją alkohol? 06.01.06, 16:33
      Polskie spoleczenstwo ma to widocznie we krwi.hehe
      Nie no ok bez zartow.Co mnie najbardziej irytuje to fakt kiedy mowicie ze
      wychowujecie swoje dzieci dobrze i one nie pija,nie pala,narkotykow nie
      biora,nie bija sie w szkole,nie maja ciagot seksualnych itp itd.Odpowiedz brzmi
      ........GOWNO PRAWDA!!! SKONCZCIE ZYC W JAKIMS WYIMAGINOWANYM SWIECIE.TO NIE
      ARKADIA.TAKI JEST SWIAT I TAKIE JEST ZYCIE!!!
      Roznica polega na tym ze teraz wszystko zaczyna sie o wiele wczesniej i nikt mi
      nie powie ze jest w stanie nad tym kontrolowac.Moze do pewnego stopnia ale nie
      mowcie mi ze wychowanie zdziala wszystko.NIE MA WYCHOWANIA W 100% IDEALNEGO.
      Kazdy popelnia bledy i musi je popelnic w swoim zyciu.Wychowanie moze jedynie
      zdac egzamin w momencie kiedy zaczynamy dorastac i zdawac sobie z pewnych rzeczy
      sprawe np ze trzeba sie opamietac bo sprawy wymykaja sie spod kontroli.
      Wszystko jest dla ludzi ale z umiarem.A to ze dzieciaki siegaja po alkohol i
      inne specyfiki to jest rzecz bardziej zlozona niz tylko wychowanie!Wplywa na to
      tak bardzo wiele rzeczy ze nie jestescie w stanie (jako rodzice) nad tym
      zapanowac.Co ??moze postanowicie ze wasze dziecko nie bedzie sie spotykac z tym
      i tym bo on jest ''zlym chlopakiem''??powiem wam ze GRUBO SIE MYLICIE I NIE
      JESTESCIE TEGO W STANIE DOKONAC.TAKIE ZYCIE !!
      Zeby nie byle ze jestem jakim pesymista to powiem wam tylko ze wszystko to
      przezylem tzn np upilem sie pierwszy raz w podstawowce ,chodzilem na imprezki
      bez opamietaniai ogolnie nie bylem za dobrym "synkiem" ale powiem jedno, teraz
      mam 22 lata ,studiuje chce cos w zyciu osiagnac i ciesze sie z tego ze nie
      skonczylem sie tak jak wileu ....pozdrowionka :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka