Dodaj do ulubionych

Czy to prawda?

11.01.06, 17:55
ze nie powinno sie wychodzic za maz za: policjantow, zolnierzy i jedynakow?
Obserwuj wątek
    • michalina1974 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 17:56
      za jedynakow jak najbardziej NIE :-)


      -----------------------------------------------------
      Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
      • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 17:58
        Nie wiedzialam,ze zawody wykonywane przez ludzi,ktorych sie kocha maja
        znaczenie.I napodstawie wykonywanego zawodu bede decydowala o tym czy wyjde za
        niego za maz czy nie.Bzdury!Kiedys twierdzono,ze roduowlose kobiety sa
        czarownicami.Tak samo z tymi bredniami.
        • widokzmarsa Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:34
          oczywiście że rude to czarownice. A ty możesz kochać ub-ek którego zawód to
          strzelanie niewinnym ludziom w tył głowy?
          • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:39
            Nie rozmawiamy o Ubekach,ani o tym czy ktos komus w tyl glowy strzela.Widoczku
            mniej takich dziwnych skojarzen a wiecej faktow:)
      • rycesz Re: Czy to prawda? 11.01.06, 17:59
        michalina1974 napisała:

        > za jedynakow jak najbardziej NIE :-)
        >


        bo co?
        • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:02
          Rycesz sie zbulwersowal:) Ale to glupie,ze jeszcze panuja takie opinie.Za
          lekarzy jak najbardziej i prawnicy tez sa dobrym materialem na meza.Z kolei
          mundurowi to juz be a smieciarz ehhh ten to juz sie nadaje tylko na smieciarza
          a nie na meza.Dziwne podejscie.Wazne jest to jaki facet jest dla swojej kobiety
          a nie to gdzie pracuje.A no i jedynacy tez bywaja rozni.Jeden moze byc calkiem
          fajny,a inny moze sie okazac totalnym brzydko mowiac debilem.tak samo jest i z
          mezczyznami,ktorzy maja rodzenstwo.Zreszta co tu duzo gadac/pisac?Wazne jaki
          facet jest dla mnie nie wazne gdzie pracuje.
        • michalina1974 Re: Czy to prawda? 12.01.06, 10:02
          NIE jedynakom uzaleznionym od mamusi!! :-)


          -----------------------------------------------------
          Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
      • voker Re: Czy to prawda? 11.01.06, 21:45
        michalina1974 napisała:

        > za jedynakow jak najbardziej NIE :-)
        >
        Dlaczego? :-)
    • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:01
      prawda jest, ze mezczyzni nie powinni zenic sie z prostytutkami, bo skazuja sie
      na zaglade.
      prostytucja powoduje nieodwracalne zmiany w mozgu kobiety, kazda z nich predzej
      czy pozniej konczy ze schizofrenia i innymi przypadlosciami.
      • anty.siur Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:20
        I jak ,to ma się do tematu???
        Piszesz durnoty!!!
        • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:24
          napisalem prawde, spytaj jakiegokolwiek psychiatry
          • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:25
            Prawda jedna strona a temat watku druga strona.
            • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:26
              watek jest bez sensu, a to co ja napisalem to prawda
              • anty.siur Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:32
                Już Ty jedną prawdę napisałeś
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=34797381
                • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:36
                  I chyba po raz pierwszy przyznam racje Zeusowi Bree ma problemy sama ze
                  soba.Zyczyc komus gwaltu i jeszcze sie z tego cieszyc nie jest normalne.
                  • anty.siur Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:37
                    khaki3 napisała:

                    > I chyba po raz pierwszy przyznam racje Zeusowi Bree ma problemy sama ze
                    > soba.Zyczyc komus gwaltu i jeszcze sie z tego cieszyc nie jest normalne.

                    Wcale tego nie neguję
                • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:36
                  napisalem i nadal to podtrzymuje
                  • anty.siur Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:38
                    Ale o moderce, to już zapomnij:)
                    • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:40
                      Aniu, rozmawialem z twoim psychiatra
                      • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:42
                        Zeus juz byles mily i uprzejmy i znowu zaczynasz?Lepiej sie wypowiedz na temat
                        watku z checia poznam Twoja opinie na ten temat.
                        • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:45
                          caly czas jestem mily i uprzejmy
                          Ania jest przypadkiem, ktory powinno sie izolowac, mowie jak najbardziej
                          powaznie. to jest osoba niebezpieczna
                          • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:46
                            Mozliwe nie potwierdzam,nie zaprzeczamnie znam Anny i jej przypadku:) Co nie
                            zmienia faktu,ze nadal wyczekuje Twojej opinii na glowny temat watku.
                            • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:48
                              dziwie sie, ze nikt sie tym nie zainteresuje
                              osoba z zewnatrz potrzebuje duzo czasu, zeby to zauwazyc, natomiast opinia
                              psychiatry jest jednoznaczna
                              • anty.siur Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:51
                                rotfl:))) nr2
                          • anty.siur Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:47
                            zeussss napisał:

                            > caly czas jestem mily i uprzejmy
                            > Ania jest przypadkiem, ktory powinno sie izolowac, mowie jak najbardziej
                            > powaznie. to jest osoba niebezpieczna

                            rotfl:)))
                            • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:48
                              to nie jest powod do zartow, to co robisz na forum daje wiele do myslenia
                              • anty.siur Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:51
                                To myśl!!!
                                • zeussss Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:06
                                  brak kontaktu wzrokowego, rozbiegany wzrok, mitomania, brak umiejetnosci
                                  odpowidzi na postawione pytania, mania przesladowcza, ignorowanie niewygodnych
                                  pytan odwracaniem uwagi, drzenie rak, niestabilnosc emocji i inne
      • grogreg Re: Czy to prawda? 12.01.06, 10:38
        Powinni tez unikac owiec.
    • iberia29 Re: Czy to prawda?TAK, to prawda, buahaha, n.t 11.01.06, 18:04
    • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:16
      Jedynacy sa egoistyczni i samolubni,nie potrafia poswiecic sie dla nowej
      rodziny ,tesknia i placza w poduszke za mama.
      Policjanci i wojskowi czesto pija i maltretuja zony i dzieci, wyzywajac sie za
      to, ze musza podporzadkowywac sie wyzszym ranga przelozonym.
      Najgorsze co mogloby spotkac dziewczyne, to wyjsc za jedynaka policjanta, ktory
      porzucil zawodowa sluzbe wojskowa i przeszedl do policji (to przypadek z zycia
      sasiadow ).
      • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:20
        Nie generalizujmy.Sama mam w domu policjanta wiec wiem cos o tym zawodzie.Z
        kolei moja siostra wychodzi za jedynaka,wiec tez conieco o nich wiem.Maltretuja
        zony tez lekarze z rodzin wielodzietnych,prawnicy,nie generalizujcie,ze jak
        mundurowy to maltretuje zone.A jakjedynak to plaksa za mamusia.Jedna jaskolka
        nie czyni wiosny tak samo jak jedynak plaksa czy mundurowy maltretujacy zony i
        dzieci.A zycie sasiadow pozostawmy sasiadom.Nie wtracajmy sie zabardzo do zycia
        innych.A takie brednie jak zly mundurowy i zly jedynak to przypadek jeden na
        sto.
        • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:28
          Nie masz racji . Wiele badan robionych przez specjalistow socjologow
          dowodzi ,ze odsetek takich przypadkow jest nie 1 % , a okolo 25%(czyli co
          czwarty mundurowy to potencjalny sadysta). Badania nie uwzglednialy tych ktorzy
          znecaja sie psychicznie.
      • rycesz Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:28
        pier..lisz jak potluczona! za duzo "zycia na goraco" sie naczytalas. czas sie
        wziac za powazniejsze lektury, ale w sumie po co jak tylko czas stracisz i nic
        z nich nie wyniesiesz...
        • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:31
          Z pewnoscia nic nie wyniose z twoich odpowiedzi. Nastepny kretyn, ktory nie ma
          nic do powiedzenia oprocz brzydkich slow. Zaloz sobie portal internetowy:CHAMY.
          • rycesz Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:36
            adawozniak1 napisała:

            > Z pewnoscia nic nie wyniose z twoich odpowiedzi. Nastepny kretyn, ktory nie
            ma
            > nic do powiedzenia oprocz brzydkich slow. Zaloz sobie portal
            internetowy:CHAMY.

            przytaczam za Kopalinskim: "kretyn - idiota, głupiec, tępak, bałwan". nic dodac
            nic ujac...
            • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:45
              Dobrze, ze twoj nick to "rycesz", a nie rycerz, bo z tym drugim masz tylko
              jedna ceche wspolna - zakuty leb.
              • rycesz Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:49
                wiesz co przytocze jedna z twoich poprzednich wypowiedzi:

                > Zaloz sobie portal internetowy:CHAMY

                zastanow sie zanim cos napiszesz, widac bardzo doglebnie urazilem cie
                tym "zyciem na goraco"
                • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:04
                  Skad znasz tak dobrze tresci "Zycia na goraco"? Czesto czytasz, co???
                  A do twoich wspolnych cech rycerskich to juz sie nie odniesiesz? Nie masz chyba
                  choroby alzheimera, ze musisz przytaczac moje poprzednie wypowiedzi, a nie
                  ostatnia.
                  • rycesz Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:09
                    ty kompletnie nic nie zrozumialas...
                    • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:13
                      Siadaj na osiolka moj ty Sancho i podazaj za swoim ryceszem (czytajac"zycie na
                      goraco").
                      • rycesz Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:21
                        adawozniak1 napisała:

                        > Siadaj na osiolka moj ty Sancho i podazaj za swoim ryceszem (czytajac"zycie
                        na
                        > goraco").

                        zazwyczaj nie obrazam ludzi ale twoja glupota mnie przeraza...


                        P.S. zechcesz odkleic sie od mojego nicka? to tylko nick!!!
                        • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:30
                          Skoro wybrales taki nick, to zachowuj sie jak rycerz do kobiet.
                          • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:40
                            Masz racje powinien zachowywac sie jak Rycerz do kobiet.Ale widocznie Ciebie
                            nie uwaza za kobiete wiec odnosi sie do Ciebie jak do marnego giermka.Ja od
                            Rycerzaq zadnych przykrosci nie otrzymalam.I stwierdzam fakt,ze jest prawdziwym
                            mezczyzna bo potrafi do kobiet z szacunkiem sie odnosic.I nie widzialam,zeby
                            opdnosil sie do jakiejkolwiek innej kobiety z chamstwem i arogancja.tylko ty
                            tak na niego dzialasz.
                            • rycesz Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:42
                              dziekuje, masz plusika

                              P.S. na koncu mojego nicka jest "sz"!!!
                            • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 20:21
                              Naucz sie kultury khaki3. Nikt ci nie powiedzial, ze nie nalezy sie wtracac do
                              cudzych rozmow? Zaluzcie sobie wspolne forum , na ktorym bedziecie wzajemnie
                              wychwalac swoja madrosc i inteligencje. Takie buraki nie maja samokrytyki.
                              • khaki3 Re: Czy to prawda? 12.01.06, 00:12
                                Na forum nie ma cudzych rozmow.To forum tutaj kazdy moze w srodku rozmowy sie
                                wtracic.Jesli chcesz z Ruceszem prowadzic osobiste rozmowy polecam
                                cos "intymniejszego" niz publiczne forum.Nie ucz mnie kultury ja Ciebie nie
                                wyzywam i nie obrazam.
                          • rycesz Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:40
                            w stosunku do kobiet, ktore szanuje tak ale ty dla mnie jestes nikim
                            (nickiem :D i do tego ze statystycznego punktu widzenia ty wiecej razy
                            obrazilas mnie niz ja ciebie. wiec o co pani chodzi?
                            • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:44
                              ryceszu ach Ryceszu:)

                              olej babsko,prowokuje,nie potrafi konkretnie odpowiedziec na zadane
                              pytania,obraza ludzi,jest arogancka.Lepiej pozajmuj sie czyms milym.Nie
                              dyskutuj z nia.Nie znizaj sie do jej poziomu:)

                              Pozdrawiam serdecznie i milego wieczoru zycze:)
        • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:31
          Moglabys mi przedstawic te badania?Chcialabym je zobaczyc,poczytac.Potrafisz
          udowodnic mi to co przed chwilka napisalas?A jesli tak faktycznie jest to po co
          pytasz o takie sprawy skoro juz masz wyrobiona na ten temat opinie?Badania
          jedna strona a zycie takie prawdziwe,w domu codziennie to inna
          strona.Pamietaj,ze kazdy medal ma dwie strony.Co nie zmienia faktu,ze z checia
          zobacze te badania.
          • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:35
            Korzystasz z komputera, to wiesz zapewne, ze sa wyszukiwarki . Poszukaj.
            • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:38
              Wiec nie jestes w stanie mi tego udowodnic.Pani juz podziekujemy.Teorie nie
              poparte dowodami sa bredniami( o prosze jaki wierszyk) .Skoro mowisz cos i
              twierdzisz,ze jest to poparte badaniami psychologow badz tez na tyle dobra i
              poprzyj to dowodami,konkretami.A nie wyrecasz sie wyszukiwarka.Chcialabym
              zobaczyc te dane ktore Ty widzialas.Wtedy mozemy dyskutowac.
              • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:47
                A czy jestes w stanie udowodnic mi ten twoj 1%. Chyba, ze to twoj przypadek w
                calym 13 posterunku.
                • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:51
                  Ja Ci to mowie z zycia.Sama zaczelas temat wiec badz na tyle mila i udostepnij
                  nam wszystkim te dane.Nie odsylaj nas do wyszukiwarek bo to Ty zaczelas
                  temat.Wiec Twoim "obowiazkiem" jest udostepnienie takich danych jesli juz nimi
                  operujesz.A ironia i agresja nie jest wskazana w takich dyskusjach.Zaczleas
                  temat tak?Tak!Podalas takie dane tak?Tak!Jestes je w stanie przedstawic innym?
                  Jak narazie to NIE.Wiec nie produkuj sie bez podstawi i dowodow.
                  • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 18:58
                    To ty zaczelas rzucac cyframi piszac, ze to jeden na sto. A jak nie wiesz co
                    juz napisalas to przeczytaj to jeszcze raz.
                    Wyglada na to, ze dowodem na " dobre " zwiazki z policjantami jestes ty.
                    Samotna, sfrustrowana, niegrzeczna w swych wypowiedziach, siedzaca calymi
                    dniami przy komputerze - zona policjanta. To akurat moge ci z latwoscia
                    udowodnic.
                    • alpepe Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:20
                      adawozniak1 napisała:

                      >
                      > Wyglada na to, ze dowodem na " dobre " zwiazki z policjantami jestes ty.
                      > Samotna, sfrustrowana, niegrzeczna w swych wypowiedziach, siedzaca calymi
                      > dniami przy komputerze - zona policjanta. To akurat moge ci z latwoscia
                      > udowodnic.
                      Pytanie było o związki z policjantami a nie oto, jakie są żony czyż nie? To
                      czemu piszesz khaki, jaka ona jest????
                      • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:27
                        Kazdy maz i jego zachowanie ma wplyw na zone. A ze jest nieuprzejma w swoich
                        wypowiedziach to widac.
                        • khaki3 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:38
                          Ja nieuprzejma?No jasne co jeszcze?gdzie ja powiedzialam,ze jestem zona
                          policjanta?Nigdzie.Nie wysnuwaj swoich chorych teorii.Podalas twoim zdaniem
                          prawdziwe dane wiec je udowodnij.podaj nam linka cokolwiek gdzie mozemy znalesc
                          takie wyniki badan.nie masz zadnych stycznosci z policjantem po pracy wiec nie
                          wypowiadaj sie.ja znam to z zycia wiec mam prawo o tym mowic.Wybacz ale jesli
                          ty jestes wynikiem wplywu twojego partnera na ciebie to ja wspolczuje.ale nie o
                          tym mowa a o tym czy jestes w stanie udowodnic te twoje dane z badan?jestes?
                          odpowiedz tak czy nie?jesli jestes to udowodnij.jesli nie to zamilcz kobieto i
                          sie nie udzielaj w temacie o ktorym nie masz zadnego pojecia.
                          • adawozniak1 Re: Czy to prawda? 11.01.06, 19:54
                            Zaczynasz sie gubic. Wczesniej napisalas "sama mam w domu policjanta"
                            11.01.06 godz.18.20 zreszta znam ciebie z innych postow i wczesniej chwalilas
                            sie ze jestes zona policjanta. Zwroc uwage na swoj nick "khaki3". I ty mi
                            mowisz, ze zyjac z policjantem nie ma on wplywu na nasze zycie i zachowania!!!
                            Zabierasz glos w dyskusji o wspolnym zyciu z mundurowymi , wiec cos o tym
                            wiesz. Chyba nie zyjesz z ojcem policjantem, albo z bratem.
    • kolorowa_diablica Re: Czy to prawda? 11.01.06, 20:48
      tak, to prawda... a także za złodziei, strazaków, prezesów, muzyków, programistów, grafików, marynarzy, nauczycieli, adwokatów, aktorów...

      ...w ogóle to najlepiej stara panna być :)
      • ktosia100 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 21:04
        zlodziej-jak przestanie cie kochac to sam cie okradnie, albo bedziesz musiala
        stac na czatach
        strazak-bedzie wracal z pracy zacpany dymem
        prezes-bedzie cie zdradzal z sekretarka
        muzyk-zostawi cie dla 5 zony i bedzie posowal panienki na kazdym koncercie
        programista i grafik- bedzie wracal z pracy o 2 w nocy bo szef dal mu pilna
        prace
        nauczyciel-bedzie wracal z pracy taki wku...y na swoich uczniow,ze nie bedzie
        chcial patrzec na wasze dzieci
        adwokat-bedzie we wszystkim co robisz szukal zdrady
        aktor-bedzie gral nawet w zyciu z toba i bedziesz 13 zona
        marynarz-bedzie mial zone w kazdym porcie i roczne rejsy

        Ale kazdy nawet zlodziej jest lepszy niz policjant.
        • khaki3 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 21:19
          Ale to,ze mam w domu policjanta oznacza,ze jestem jego zona?NIE!Gdzie napisalam
          doslownie JESTEM ZONA POLICJANTA?Nigdzie.Dlaczego?Bo jestem panna i nie mam
          meza.Moj nick ma swoje korzenie jeszcze z czasow dzieciecych.A Khaki to kolor
          mundurow zolnierskich nie policyjnych tam sa niebieskie oraz czarne.malo
          wiesz.to podasz wreszcie te dane?podasz mi linka?czy jestes kolejna osoba,ktora
          sobie cos ubzdurala,podala liczby z kosmosu,wymyslone dla potrzeb
          wlasnych.prosze cie podaj mi dokladnie gdzie te dane byly zamieszczone.ktory
          socjolog podal takie wyniki badan.bardzo chce to wiedziec.nie jestes w stanie
          podac?to brzydko mowiac zamknij sie i nie pieprz trzy po trzy.nie podawaj
          fikcyjnych wynikow badan socjologicznych i nie udzielaj sie w temacie o ktorym
          nie masz pojecia.wykrecasz sie sasiadami bo tam byl taki przypadek,podajesz
          liczy,wyniki badan,ale nie jestes w stanie tego poprzec faktami.dowodami.dla
          mnie to belkot,wybacz ale bez konkretnych danych i bez konkretnych dowodow
          jedyne co mozesz to milczec,nie udzielac sie na temat o ktorym nic nie
          wiesz.podasz mi linka gdzie jest napisane ze 25% czyli co 4 policjant
          maltretuje swoje rodziny wtedy uwierze i przyznam racje,ze sa takie badania,ze
          masz racje,ale w brednie ,ze jedynak be i fe,mundurowi tez be i fe to nigdy
          nie uwierze bo takie generalizowanie jest poprostu
          nudne,tragiczne,zacofane,komiczne. czlowiek to czlowiek a jego praca to jego
          praca.ksiegowy tez moze przychodzic do domu zly,ze ktos z wyzszego stanowiska
          wydaje mu polecenia i tez moze maltretowac swoja rodzine.ale przeciez o tym nie
          wspomnialas prawda?a dlaczego?skoro smiesz pisac,ze badania socjologiczne
          podaly,ze co 4 policjant maltretuje swoja rodzine to badz na tykle madra i
          uczciwa i podaj mi linka na ta strone.
          • adawozniak1 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 22:01
            Masz, jak piszesz, w domu policjanta, a jednoczesnie twierdzisz, ze jestes
            panna. Z czego wynika ,ze zyjesz z nim na "kocia lape". I to cala prawda o
            zyciu z policjantem. Nigdy nie bedzie normalne.
            • browanx Re: Tak to prawda! 12.01.06, 00:10
              adawozniak1 napisała:

              > Masz, jak piszesz, w domu policjanta, a jednoczesnie twierdzisz, ze jestes
              > panna. Z czego wynika ,ze zyjesz z nim na "kocia lape". I to cala prawda o
              > zyciu z policjantem. Nigdy nie bedzie normalne.

              Brata nie może mieć? Dałeś do pieca, czas spać:)
        • browanx Re: Tak to prawda! 11.01.06, 21:41
          ktosia100 napisała:
          > Ale kazdy nawet zlodziej jest lepszy niz policjant.

          Może uzasadnisz, swoją wypowiedź? Popieram khaki, ale czemu nie Policjant?
          Wszyscy inni, tylko nie pies?. Wolisz złodzieja w domu? Uzasadnij.
          • ktosia100 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 21:53
            browanx napisał:

            > Wszyscy inni, tylko nie pies?.
            >

            Sam widzisz jak do czego porownales policjanta, wiec juz sobie odpowiedziales.
            • khaki3 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 22:00
              Browanx zapewne skorzystal z okreslenia,ktore do ciebie trafilo.Nie rozumiem
              dlaczego ludzi ocenia sie po zawodzie,zainteresowaniu
              seksualnym,wierze,pieniadzach,kolorze skory.Na jakim swiecie zyjecie?Liczy sie
              czlowiek a nie cala reszta.
              • ironia222 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 22:10
                hejka tlumoku!!! juz sie za twoimi madrosciami stesknilam. a tu powtorka z
                rozrywki. jak to ty wczoraj pisalas? "czlowiek powinien byc ludzki" i po tym
                nalezy go oceniac. teraz piszesz, ze nie ocenia sie po zawodzie,
                zainteresowaniu(?) wierze itp itd. to k..wa po czym oceniasz ludzi
                ciemnogrodzie. po wielkosci ku..sa? bo powielkosci mozgu nie mozesz, nawet te z
                ptasia grypa maja wieksze!
              • adawozniak1 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 22:14
                Jestem bardzo ciekawa po czym ty oceniasz ludzi? Tyle juz odrzucilas cech
                swiadczacych o czlowieku, ze prawie nic nie zostalo.
                • khaki3 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 22:59
                  Ludzi oceniam po tym jacy sa dla mnie.Czy sa wobec mnie szczerzy,czy sa
                  wiarygodni,czy sa kulturalni wobec mnie,czy sa w stanie poswiecic mi swoj
                  czas,czy moge na nich liczyc.Nie patrze na kolor skory bo to nie swiadczy o tym
                  jaki kto jest( chyba,ze wizualnie) wiara tez mnie nie
                  interesuje,praca,zarobki,zainteresowanie seksualne tez nie jest wazne.Wyobraz
                  sobie,ze nie zyje na kocia lape.Nie mieszkamy razem,ale duzo czasu ze soba
                  spedzamy.Wiec czesciej jest u mnie niz u siebie w domu.Jestem osoba wierzaca,i
                  jesli chodzi o zamieszkanie z mezczyzna wolalabym po slubie niz przed.Jesli
                  twierdzisz,ze mozna kogos oceniac po jego zawodzie,po jego wyznaniu,kolorze
                  skorwy itp itd to dziwny masz swiatopoglad.Ja odpowiedzialam na Twoje pytania
                  dlaczego nie odpowiesz na moje:Kiedy wreszcie podasz dane,wyniki badan,ktore
                  nam przedstawilas?Kiedy wreszcie dostane linka do tych wynikow,kiedy wreszcie
                  poprzesz swoje wlasne slowa dowodami w postaci linka do tych badan,podania
                  gazety w,ktorej byly umieszczone?KIEDY?
                  • adawozniak1 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 23:13
                    Nie oczekuj odemnie konkretnego adresu internetowego. Wpisz sobie na interii :
                    psychologia przemocy, przemoc w rodzinie. Dokladnie opisane sa tam zachowania
                    ludzi zdolnych do przemocy i konkretnie mundurowych. Mozemy tak rozmawiac sobie
                    dalej ale moge sie zalozyc, ze gdybym uruchomila sade z pytaniem :czy wyszla
                    bys za mundurowego? wieksza czesc odpowiedzi byla by przeczaca. Negatywna
                    opinia na temat zachowan ludzi pracujacych w tych zawodach skads sie wziela.
                    • khaki3 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 23:25
                      Ale ja nie twierdze,ze kazdy jest cacy czy kazdy jest be tylko moj jest taki
                      super.jaka jest opinia spoleczenstwa to juz wiemy.nie rozumiem tylko tego,ze
                      ktos w tym wypadku Ty udzielasz konkretnych danych i nie potrafisz mi nawet
                      podac zrodka tych danych.Odsylasz mnie do wyszukiwarek ale skoro Ty juz podalas
                      jakiekolwiek wyniki badan spolecznych to choc badz na tyle mila i poszukaj
                      jakiegokolwiek linku gdzie jest dokladnie opisana sytuacja,ktora
                      wymieniasz.Stwierdzasz fakt,o ktorym tylko slyszysz.Ok masz do tego prawo.Ale
                      dlaczego z uporem wpierasz mi,ze kazdy jest be i fe?Co mundurowy to
                      zly.Nieprawda!Czlowiek jest zly jesli wlasnie takie zachowania wynosil z
                      domu.Owszem praca ma duzy wplyw na zycie.Ale powinnas tez wiedziec,ze jesli
                      osoba mundurowa w pracy jest agresywniejsza niz zazwyczaj,stanowcza,to w domu
                      jest tzw.przytulnym misiem.I pisze to Tobie z doswiadczenia i z podstawowych
                      zajec z psychologii.Popytaj psychologa jakie wplywy ma na czlowieka praca(
                      zrownowazonego,zdrowego psychicznie,szczesliwego w rodzinie,zadowolonego
                      zpracy) czy ksiegowy nie moze stac sie oprawca rodziny?Oczywiscie,ze moze!Jesli
                      ma do tego "predyspozycje" psycholigiczne to nawet i wozny moze stac sie
                      katem.Nie generalizujmy!Mowiac o policji zaznaczmy tez,ze duzy wplyw na zycie
                      domowe ma tez i stanowisko( nie pojemnosc pagonow) ale wydzial w jakim pracuje
                      dana osoba.Stres jest codziennoscia w kazdym zawodzie,wiec generalizowanie
                      policjant be i fe a inni to juz cacy jest ponizej godnosci czlowieka.A Ty (
                      przynajmniej z mojego odczucia) potrafisz doskonale wywnioskowac,ze nie szata(
                      w tym przypadku praca) zdobi czlowieka a jego zachowanie,i jego styl zycia.Od
                      ponad 2 lat spotykam sie codziennie z zonami policjantow,ich partnerkami
                      zyciowymi,z samymi policjantami i nigdy nie zdarzylo sie,zebym zauwazyla choc
                      odrobine agresji,chamstwa,niepokojacych objawow przemocy.Ale pomimo tego,nie
                      twierdze,ze w policji same aniolki pracuja.Tak samo jak nie smiem nawet
                      twierdzic,ze praca dyktuje warunki czy bede szczesliwa z danym mezczyzna czy
                      tez nie.Bo to od nas samych zalezy szczescie naszych rodzin nie od naszej pracy.
                      • lusia110 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 23:52
                        khaki!!! bronisz swojego chlopaka i bardzo dobrze ale...
                        Ada ma wiele racji w tym co tutaj pisze! policjant czy zolnierz to typowe
                        zawody ktore dzialaja na psychike mezczyzny. musi nauczuc sie czapkowac
                        facetowi ktorego nienawidzi i czesto wykorzystuje swoja wyzsza range aby
                        pognebic innych. Musi wykonywac konkretne zadania , z ktorymi czesto sie nie
                        zgadza. Przebywajac tyle godzin w pracy przynosi te zachowania do domu.Zaczyna
                        rozkazywac zonie. Tez czytalam wypowiedzi psychologow na ten temat. Te zawody
                        sa sprzeczne z psychika mezczyzny. Piszesz tez bardzo smieszna rzecz : ze
                        spotykasz sie z zonami policjantow itp. , ty myslisz, ze czlowiek maltretowany
                        psychicznie bedzie opowiadal o tym obcym ludziom, nawet rodziny czesto o tym
                        nie wiedza . Gdy prawda wychodzi na wierzch wszyscy sa zaskoczeni, bo to
                        przeciez taka cudowna para. Ten psychol w domu tak zaszczuje swoja zone, ze na
                        imprezach bedzie szczesliwa jak skowronek. Pomysl o tym.
                        • khaki3 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 23:59
                          Absolutnie nie bronie swojego chlolopaka bo nic mi nie zrobil wiec nie mam
                          przed czym go bronic.Ale musimy wszyscy pamietac o tym,ze zawody wywieraja duzy
                          wplyw na czlowieka.I to od czlowieka zalezy jak bedzie podchodzic do swojej
                          pracy i do swojej rodziny.Wiec nie generalizujmy.Sa opracy pracujacy w
                          policji,w sadownictwie,w urzedach miasta,w sejmie wszedzie.Zalezy jak czlowiek
                          podchodzi do siebie,swojej rodziny i na koniec do swojej pracy.Duze znaczenie
                          ma tez dziecinstwo.Wiele czasus pedzilam z kobietami ktore byly maltretowane
                          przez swoich mezow.Pomagalam im wyjsc z tego bagna,wspieralam je.I nie byly to
                          zony policjantow,ale tez zony prawnikow,lekarzy,sprzedawcow,barmanow.Kazdy
                          mezczyzna moze byc takim oprawca ale nie na Boga nie generalizujmy.Sa to zawody
                          o podwyzszonym progu dzialania na psychike ale nie kazdy okazuje sie zly i
                          niedobry.Jesli Ada mi pokarze gdzie przeczytala ze co 4 policjant maltretuje
                          swoja rodzine wtedy przyznam jej racje.Ludzie pamietajmy,ze wykonywana praca to
                          tylko maly procent,ktory wplywa na stan psychiczny czlowieka.Dziwi mnie
                          dlaczego moj partner nigdy swojej pracy do domu nie przynosil,nigdy nie byl
                          wobec mnie ani innych ludzi agresywny,nigdy nie zachowywal sie
                          podejrzanie.Smiem twierdzic,ze poprostu rodzice potrafili go wychowac na
                          porzadnego czlowieka.Praca swoja droga ale stan psychiczny czlowieka tez ma
                          duze znaczenie.I w tym temacie tez mam racje.Nigdzie nie pisalam,ze kazdy
                          policjant to aniolek,nie neguje,ze sa wsrod policjantow tacy,ktorzy bija i
                          wykanczaja psychicznie swoje rodziny.Bo w kazdym zawodzie i w kazdym
                          spoleczenstwie sa tacy ludzie choc nie wiem czy mozna ich ludzmi nazwac.
                          • lusia110 Re: Tak to prawda! 12.01.06, 18:20
                            Z twoich wypowiedzi wynika ,ze ty jestes alfa i omega. Na wszystkim sie znasz .
                            Przebywasz w roznych srodowiskach: nie maltretowanych zon policjantow,
                            maltretowanych zon panow innych zawodow, znasz sie tez na pedalach i religii
                            (o tym przeczytalam na innym poscie). To glupie, nie rob z siebie idiotki.
                            • khaki3 Re: Tak to prawda! 12.01.06, 22:51
                              Bedac na moim kierunku studiow przebywa sie w roznych srodowiskach,od
                              maltretowanych rodzin,przez glodujace dzieci,do srodowisk
                              homoseksualnych.Pozatym sama udzielam sie spolecznie w osrodku pomocy
                              rodzinnej.i mam wielu znajomych homoseksualnych na studiach i wielu z nich jest
                              jeszcze moimi znajomymi z czasow obozow wypoczynkowych.Wiem o religiach tyle
                              ile potrzebuje,czy to grzech poszerzac swoje wiadomosci na tematy,ktore nas
                              nurtuja?Strasznie generalizujesz niemlatretowane zony policjantow,maltretowane
                              zony panow innych zawodow.Podalam przyklad,ze nie tylko policjanci maltretuja
                              swoje zony.Wiem o tym z doswiadczenia,codziennie pomagam takim kobietom wyjsc z
                              bagna jakie maja.Nie wiedzialam,ze czynna dzialanosc spoleczna,poszerzanie
                              swojej wiedzy na nurtujace tematy,i posiadanie znajomych o roznych orientacjach
                              seksualnych jest robieniem z siebie idiotki.Moze wytlumaczysz swoje dziwne
                              wywody?Nie twierdze,ze jestem afla i omega,ale jesli mam na jakis temat wiedze
                              to sie wypowiadam.Jedno co nas rozni to to,ze ja potrafie kulturalnie mowic o
                              innych ludziach Ty z kolei nie.Nazywanie osoby homoseksualnej pedalem nie
                              swiadczy o wysokim poziomie kultury.Widze,ze moja wiedza na rozne tematy wbudza
                              w Tobie wielke negatywne emocje.Widzisz ja lubie rozwijac wlasne
                              zainteresowania i nie po to poszlam studiowac,zeby nie pomagac innym ludziom
                              jesli mam do tego mozliwosci i tymbardziej jesli mam do tego odpowiednie
                              znajomosci.Kazdy czlowiek pomagalby jesli by tylko potrafil.
                          • lusia110 Re: Tak to prawda! 12.01.06, 18:22
                            I jeszcze jedno. Co ty dziewczyno mozesz powiedziec o czlowieku ktory tylko do
                            ciebie przychodzi? Zamieszkaj z nim wtedy pogadamy.
                        • cynikk Re: Tak to prawda! 12.01.06, 01:28
                          Zgadzam sie z lusią. Generalizowanie nie jest rozwiązaniem w sporze ale fakt jest taki, ze policjant jaki by nie był, to zacznie 'krakac jak one'. Mieszkam z takim mlodym glina, ktory robi zawrotna kariere(25 lat, 3 na sluzbie)i zmienil sie pod wplywem spedzanego czasu w tym srodowisku. Po za tym, na co ada powinna zwrocic uwage to to, ze madry glina to i tak glupek. przez kulture panujaca w tej instytucji, jej pracownicy musza ciagle silic sie na poze twardziela,szewreguja czynnosci jakby mialy miec swoje odpowiedniki w ustawie, gmatwaja sie w wyrazanych uczuciach, bo twardym trza byc a nie mietkim a pozniej pisze taki do swojej laski przytul dawidka bo jest smutny... koniec koncow i tak nie poznalem jeszcze madrego policjanta a z glupim gorzej znalezc, niz z madrym zgubic

                          -------
                          Blyskawicom grzmiec i ginąć,
                          Mnie, płynąć, płynąć i płynąć.
                          • khaki3 Re: Tak to prawda! 12.01.06, 01:44
                            Cyniku malo wiesz o zyciu z osoba mundurowa i malo wiesz o wspolzyciu z innymi
                            ludzmi.tak wywnioskowalam po Twojej wypowiedzi.To ze Twoj kolega jest taki a
                            nie inny nie znaczy,ze kazdy jest taki sam.Szczerze mowiac lepszy jest
                            taki,ktorzy pisze do swojej partnerki,ze sie za nia stesknil i chce sie do niej
                            przytulic,niz taki,ktory ma ja gleboko gdzies i jeszcze wyznaje zasade nic na
                            sile wszystko mlotkiem.To chyba zaden wstyd dla mezczyzny byc czulym dla swojej
                            kobiety?To przykre ze swietrdzas zze Twoj golega jest glupi (kolega
                            policjant,twierdzisz,ze madrego policjanta nie spotkales) ale gdybys postaral
                            sie chociaz rozwiazac testy,ktore musisz dac w Szczytnie,albo gdybys chciaz
                            pomysla ile trzeba wiedziec,gdybys np. poczytal ustawe o policji( jesli jestes
                            chetny dostarcze linka) wiedzialbys,ze taki policjant musi duzo
                            wiedziec,operowac fachowymi nazwami,znac sie na prawie i wiedziec jak w danej
                            sytuacji sie zachowac.a takich rzeczy glupi czlowiek nie pojmie.wiec nie sa
                            wcale tacy glupi jak twierdzisz.pozatym to stereotypowe myslenie.a trzeba byc
                            czlowiekiem idacym do przodu a nie cofajacym sie badz trzymajacym sie
                            stereotypow.
                            • cynikk Re: Tak to prawda! 12.01.06, 03:28
                              wydaje mi sie ze druga czesc twojej wypowiedzi o operowaniu fachowymi pojeciami potwierdza w jakis sposob moja teorie.. wlasnie to chcialem powiedziec, ze oni operuja nimi i w pracy i poza nia-ciagle. nie zauwazylas pierwszych 3 wyrazow? jestem daleki od generalizowania, stereotypow itp-tyle postaw, ilu ludzi. still, nie spotkalem jeszcze madrego gliniarza.pzdr
                  • ironia222 Re: Tak to prawda! 11.01.06, 23:29
                    tak, wszyscy zawsze beda poswiecac ci swoj czas. i mozesz na nich liczyc.
                    pisalam ci: naucz sie liczyc na siebie. jestes osoba wierzaca??? a co pisalas
                    wczoraj? ze nikt nie potwierdzil istnienia Boga. a co do koloru "skorwy" jak
                    piszesz, to czarnuchy to notoryczni przestepcy, brudasy i lenie. powinni
                    wszyscy mieszkac w afryce. afryka dla murzynow, pedalow, policjantow i
                    zlodzieji.
                    a linka to se znajdz i sie na nim powies! przynajmniej unikniesz rozczarowan w
                    tym wspanialym policyjno-khaki zwiazku.
            • browanx Re: Tak to prawda! 11.01.06, 23:51
              ktosia100 napisała:

              > browanx napisał:
              >
              > > Wszyscy inni, tylko nie pies?.
              > >
              >
              > Sam widzisz jak do czego porownales policjanta, wiec juz sobie odpowiedziales.


              Nie, nie Koleżanko, napisałem do "psa" czyli jak każdy zawód w Polsce ma swoją
              ksywkę.

              Tylko nie rozumiem, dlaczego "pies" jest złym określeniem? A za "szambonurka"
              można wyjść? Przecież to tylko "kanalarz" lub kierowca beczkowozu.
    • mmagi prawda:-) 11.01.06, 22:12

    • roman_tyczka Re: Czy to prawda? 12.01.06, 09:51
      adawozniak1 napisała:

      > ze nie powinno sie wychodzic za maz za: policjantow, zolnierzy i jedynakow?


      gorsi od jedynakow sa ci, ktorzy maja starsze siostry:)
    • grogreg Re: Czy to prawda? 12.01.06, 10:36
      No, szczegolnie jedynacy sa godni odradzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka