tusiaz
14.11.02, 15:34
Dobry seks, lepsza praca
Udane życie seksualne może być receptą na zwiększenie wydajności pracy -
twierdzą azjatyccy seksuolodzy, którzy obradują na kongresie w Singapurze.
Zdrowy seks, to szczęśliwi pracownicy, a takich potrzeba, żeby gospodarka
mogła się dynamicznie rozwijać - uważa Emil Ng, założyciel Azjatyckiej
Federacji Seksuologów.
"Zdrowie seksualne, to nie tylko brak chorób, czy dysfunkcji. Chodzi o
zdolność cieszenia się seksem" - powiedział Ng w Singapurze i wyraził pogląd,
że udane życie seksualne "poprawi samopoczucie i produktywność całego narodu".
Seksuolog zwrócił też uwagę na zależność między stanem gospodarki a
seksem: "Kiedy gospodarka ma się gorzej, spada aktywność seksualna, nie z
powodu problemów fizjologicznych, lecz z powodu trudności finansowych. To
błędne koło".
Program czterodniowych obrad azjatyckich seksuologów jest dość bogaty -
obejmuje dyskusje nad takimi zagadnieniami jak mity i nieporozumienia,
otaczające seksualność, strefy erogenne, Viagra i inne specyfiki, leczące
zaburzenia erekcji, seks po pięćdziesiątce, itp.
Jest to już siódmy kongres azjatyckich seksuologów; poprzednie odbyły się w
Hongkongu, Chinach, Indiach, na Tajwanie, w Korei Południowej i w Japonii.