Dodaj do ulubionych

Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu?

12.02.06, 23:01
Ta para musiala byc tak napie..na, ze sie w glowie nie miesci:)

Tekst na podstawie wiadomosci
Obserwuj wątek
    • 1zeus1 Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 12.02.06, 23:06
      Otruc, przepraszam bo nie zyja
    • khaki3 Tak samo jak utpic w lyzeczce wody n/t 12.02.06, 23:12

      • 1zeus1 Re: Tak samo jak utpic w lyzeczce wody n/t 12.02.06, 23:13
        Mylisz sie, gdyby bylo tak jak mowisz jdena ze stron by przezyla:)
        • khaki3 Mozliwe 12.02.06, 23:16
          Gdyby byly dwie lyzeczki wody to zapewne nikt by nie przezyl. Jednak nie mozna
          nasmiewac sie z zadnej smierci bo jednak smierc jest tematem dosc powaznym i
          zadne smiechy nie sa na miejscu.
          • 1zeus1 Re: Mozliwe 12.02.06, 23:17
            khaki3 napisała:

            > Gdyby byly dwie lyzeczki wody to zapewne nikt by nie przezyl. Jednak nie
            mozna
            > nasmiewac sie z zadnej smierci bo jednak smierc jest tematem dosc powaznym i
            > zadne smiechy nie sa na miejscu.

            Wiesz, mozliwe, ze ktoras ze stron sie zapomniala
            • khaki3 Nie wnikam. Temat smierci dla mnie jest 12.02.06, 23:19
              tematem dbardzo powaznym, i przykrym. Wole rozmawiac o zyciu i o tym jakie jest
              piekne, niz o jego smutnym i nieuchronnym koncu. Wspolczuje rodzinom pary,
              jednak najgorsze w swiecie jest to kiedy matka chowa wlasne dziecko.
              • 1zeus1 Re: Nie wnikam. Temat smierci dla mnie jest 12.02.06, 23:20
                khaki3 napisała:

                > tematem dbardzo powaznym, i przykrym. Wole rozmawiac o zyciu i o tym jakie
                jest
                > piekne, niz o jego smutnym i nieuchronnym koncu. Wspolczuje rodzinom pary,
                > jednak najgorsze w swiecie jest to kiedy matka chowa wlasne dziecko.

                Ale to jest tak naprawde psychologiczny temat samobojstwa
                • khaki3 Tak?Po czym to wnioskujesz? 12.02.06, 23:22
                  Tzn wiesz ja nie czytalam zadnych wiadomosci na ten temat, mozliwe, ze cos
                  pojawilo sie w ostatnich dniach w mediach na ten temat. Ja niestety nic nie
                  wiem. Jedynie slyszalam juz jakis czas temu od Ukochanego, ze mloda para
                  wjechala do garazu autem, bylo zimno wiec chlopak wlaczyl auto i wlaczyl
                  ogrzewanie. Otruli sie spalinami. Moze byli oduzeni jakimis srodkami? Moze nie
                  zdawali sobie sprawy z konsekwencji? A moze byli tak zapatrzeni w siebie, ze to
                  co sie dzialo w kolo nie mialo znaczenia?
                  • 1zeus1 Re: Tak?Po czym to wnioskujesz? 12.02.06, 23:23
                    khaki3 napisała:

                    > Tzn wiesz ja nie czytalam zadnych wiadomosci na ten temat, mozliwe, ze cos
                    > pojawilo sie w ostatnich dniach w mediach na ten temat. Ja niestety nic nie
                    > wiem. Jedynie slyszalam juz jakis czas temu od Ukochanego, ze mloda para
                    > wjechala do garazu autem, bylo zimno wiec chlopak wlaczyl auto i wlaczyl
                    > ogrzewanie. Otruli sie spalinami. Moze byli oduzeni jakimis srodkami? Moze
                    nie
                    > zdawali sobie sprawy z konsekwencji? A moze byli tak zapatrzeni w siebie, ze
                    to co sie dzialo w kolo nie mialo znaczenia?

                    To dzisiejsza wiadomosc
                    • khaki3 Re: Tak? 12.02.06, 23:25
                      A moze masz to zlinkowane? Ja dzisiaj wrocilam pozno z sesji wiec nie czytalam
                      nic na ten temat. Bylabym dzwieczna za linkia do tych wiadomosci.
                      • 1zeus1 Re: Tak? 12.02.06, 23:26
                        khaki3 napisała:

                        > A moze masz to zlinkowane? Ja dzisiaj wrocilam pozno z sesji wiec nie
                        czytalam
                        > nic na ten temat. Bylabym dzwieczna za linkia do tych wiadomosci.

                        Nie wiem, czy gazeta o tym pisala?
                        • khaki3 Re: Tak? 12.02.06, 23:28
                          Wiesz co ja dzisiaj w ogole nic nie wiem co sie dzialo na swiecie. Czekam do 00-
                          00,zeby an TVN24 obejrzec wiadomosci i nadrobic straty. Nie mam pojecia czy
                          cokolwiek ktokolwiek pisal na ten temat. Slyszalam o takim ( nie dam sobie
                          glowy uciac, ze to naopewno ta para glowa jest mi jeszcze potrzebna mam jeszcze
                          2 egzaminy. ale po egzaminach prosze bardzo glowe mozemy ucinac) przypadku,
                          jednak to bylo juz jakis czas temu.
                          • 1zeus1 Re: Tak? 12.02.06, 23:30
                            khaki3 napisała:

                            > Wiesz co ja dzisiaj w ogole nic nie wiem co sie dzialo na swiecie. Czekam do
                            00
                            > 00,zeby an TVN24 obejrzec wiadomosci i nadrobic straty. Nie mam pojecia czy
                            > cokolwiek ktokolwiek pisal na ten temat. Slyszalam o takim ( nie dam sobie
                            > glowy uciac, ze to naopewno ta para glowa jest mi jeszcze potrzebna mam
                            jeszcze
                            > 2 egzaminy. ale po egzaminach prosze bardzo glowe mozemy ucinac) przypadku,
                            > jednak to bylo juz jakis czas temu.

                            Bo to nie byl pierwszy tego typu przypadek. A tak btw to po co tlumaczysz mi
                            sie z tego, czemu nie sledzisz wiadomosci. Co mnie to obchodzi?
            • mmagda6 Re: Mozliwe 12.02.06, 23:21
              wiesz, w czasach braku benzyny ludzie robili rozne dziwne rzeczy. Na przyklad
              montowali zbiorniki w kanale garazowym. Facet zasysal ustami etyline przez
              rurke i sie otrul. Przypominm to sobie przy kazdym tankowaniu. Rozmawialam z
              nim kiedy szedl do tego swojego garazu po raz ostatni.
              • 1zeus1 Re: Mozliwe 12.02.06, 23:22
                mmagda6 napisała:

                > wiesz, w czasach braku benzyny ludzie robili rozne dziwne rzeczy. Na przyklad
                > montowali zbiorniki w kanale garazowym. Facet zasysal ustami etyline przez
                > rurke i sie otrul. Przypominm to sobie przy kazdym tankowaniu. Rozmawialam z
                > nim kiedy szedl do tego swojego garazu po raz ostatni.

                Tu bylo bara bara
                • mmagda6 Re: Mozliwe 12.02.06, 23:23
                  miejmy nadzieje, ze zostali tam, dokad doszli
                  • 1zeus1 Re: Mozliwe 12.02.06, 23:27
                    mmagda6 napisała:

                    > miejmy nadzieje, ze zostali tam, dokad doszli

                    Dwoje maksymalnie nawalonych ludzi poszlo zima do samochodu w garazu na bara
                    bara:)
                    • mmagda6 Re: Mozliwe 12.02.06, 23:33
                      no to chyba zle zrozumialam, albo zbyt senna jestem i chyba zaraz mnie
                      wylaczy :)
                      • 1zeus1 Re: Mozliwe 12.02.06, 23:35
                        mmagda6 napisała:

                        > no to chyba zle zrozumialam, albo zbyt senna jestem i chyba zaraz mnie
                        > wylaczy :)

                        Nie slyszalem o przypadku, ze dwie tak bliskie osoby dostaly w tym samym czasie
                        zawal:)
                        • mmagda6 Re: Mozliwe 12.02.06, 23:41
                          1zeus1 napisał:

                          > mmagda6 napisała:
                          >
                          > > no to chyba zle zrozumialam, albo zbyt senna jestem i chyba zaraz mnie
                          > > wylaczy :)
                          >
                          > Nie slyszalem o przypadku, ze dwie tak bliskie osoby dostaly w tym samym
                          czasie
                          >
                          > zawal:)

                          chyba jestem zbyt senna na te rozwazania :)
                          dobranoc :-*
        • bzz_bzz Re: Tak samo jak utpic w lyzeczce wody n/t 13.02.06, 08:21

          1zeus1 napisał:

          > Mylisz sie, gdyby bylo tak jak mowisz jdena ze stron by przezyla:)

          A gdyby to było zbiorowe samobójstwo? :)
    • khaki3 Korekta : Utopic 12.02.06, 23:13

    • black_stone Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 12.02.06, 23:31
      Można się zatruć tlenkiem węgla... czyli czadem! następuje spalanie niecałkowite
      którego produktem jest owy tlenek i para wodna!
      • 1zeus1 [...] 12.02.06, 23:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • khaki3 To moze zamiast stosowac dziwne podjazdy 12.02.06, 23:37
          zapytalbys wprost?A ludzie sie produkuja,zeby odpowiedziec jak najlepiej i
          jeszcze chca byc mili. A ty sie oburzasz jak mozna byc tak pianym,zeby sie
          otruc. A jak mozna byc tak pianym, zeby nie widziec, ze wlasne dziecko sie
          pali w lozeczku, albo nie widziec, kobiety na drodze i potracic ja autem? Nie
          wiesz, ze ludzie w stanie upojenia nie kontroluja wlasnego zachowania?
          • 1zeus1 [...] 12.02.06, 23:38
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • khaki3 Widocznie mozna! 12.02.06, 23:38

              • 1zeus1 Re: Widocznie mozna! 12.02.06, 23:39
                Wiem, ze mozna, bo skad te wypadki?
                • khaki3 Dziwia mnie tacy ludzie. 12.02.06, 23:40
                  Bez wyobrazni, bez odpowiedzialnosci. Nigdy ich nie zrozumiem, nawet nie staram
                  sie ich zrozumiec. jak dla mnie to poprostu tragiczne!
                  • 1zeus1 Re: Dziwia mnie tacy ludzie. 12.02.06, 23:41
                    khaki3 napisała:

                    > Bez wyobrazni, bez odpowiedzialnosci. Nigdy ich nie zrozumiem, nawet nie
                    staram
                    > sie ich zrozumiec. jak dla mnie to poprostu tragiczne!

                    To dlaczego sie tak oburzasz na moje posty i zglaszasz do wyciecia?:)
                    • khaki3 A co ma piernik do wiatraka? 12.02.06, 23:42
                      Co maja twoje posty do rodzicow, ktorzy odurzaja sie bezmyslnie majac dzieci?
                      Co do czego?
                      • 1zeus1 Re: A co ma piernik do wiatraka? 12.02.06, 23:44
                        khaki3 napisała:

                        > Co maja twoje posty do rodzicow, ktorzy odurzaja sie bezmyslnie majac dzieci?
                        > Co do czego?

                        Generalnie mialy sie do bezmyslnosci, a czy ta para miala dzieci nie interesuje
                        mnie
    • allegro.con.brio Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 12.02.06, 23:47
      Można.
      • 1zeus1 Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 12.02.06, 23:47
        allegro.con.brio napisał:

        > Można.

        To tez wiem:)
        • allegro.con.brio Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 12.02.06, 23:48
          Tak jak tlenkiem węgla.
          • 1zeus1 Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 12.02.06, 23:49
            allegro.con.brio napisał:

            > Tak jak tlenkiem węgla.

            Tez sobie zdaje z tego sprawe:)
            • allegro.con.brio Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:21
              1zeus1 napisał:

              > allegro.con.brio napisał:
              >
              > > Tak jak tlenkiem węgla.
              >
              > Tez sobie zdaje z tego sprawe:)

              No to nie wiem w czym rzecz. Jeśli dziwisz się że mogło do tego dojsć - po
              prostu mogło (nie znam kompletnie szczegółów sprawy o której piszesz).
              • 1zeus1 Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:23
                allegro.con.brio napisał:

                > > allegro.con.brio napisał:

                > > > Tak jak tlenkiem węgla.
                > > Tez sobie zdaje z tego sprawe:)
                > No to nie wiem w czym rzecz. Jeśli dziwisz się że mogło do tego dojsć - po
                > prostu mogło (nie znam kompletnie szczegółów sprawy o której piszesz).

                Ale na nagrobku napisza "zgineli smiercia tragiczna":)
                • khaki3 A Twoim zdaniem co powinni napisac? 13.02.06, 00:25
                  Tylko tak szczerze ( o ile potrafisz) i z kultura( wiem wiem wysokie mam
                  wymagania)
                  • 1zeus1 Re: A Twoim zdaniem co powinni napisac? 13.02.06, 00:30
                    Nie wiem co powinni i nie chcialbym byc decydujacym:)
                    • khaki3 Re: A Twoim zdaniem co powinni napisac? 13.02.06, 00:33
                      Widocznie nie zrozumiales. Co Twoim zdaniem powinni napisac? Co dla Ciebie
                      byloby najodpowiedniejsze? Skoro "bulwersuje" Ciebie "Zgineli smiercia
                      tragiczna" to co by bylo odpowiednie?
                      • 1zeus1 Re: A Twoim zdaniem co powinni napisac? 13.02.06, 00:34
                        khaki3 napisała:

                        > Widocznie nie zrozumiales. Co Twoim zdaniem powinni napisac? Co dla Ciebie
                        > byloby najodpowiedniejsze? Skoro "bulwersuje" Ciebie "Zgineli smiercia
                        > tragiczna" to co by bylo odpowiednie?

                        Nie wiem, przeciez oni powinni miec swiadomosc
                        • khaki3 Swiadomosc czego? 13.02.06, 00:36
                          Czy piana matka ma swiadomosc, ze jej dziecko nie jest pod jej opieka i moze
                          sie cos stac?
                          • 1zeus1 Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 00:39
                            khaki3 napisała:

                            > Czy piana matka ma swiadomosc, ze jej dziecko nie jest pod jej opieka i moze
                            > sie cos stac?
                            Ze jak sie napie.. do tego stopnia, zamkna sie w samochodzie w garazu z
                            zapalonym silnikiem (zima wiec nalezy sie ogrzac) to takie sa konsekwencje:)
                            • khaki3 Widocznie nie mieli. 13.02.06, 00:40

                              • 1zeus1 Re: Widocznie nie mieli. 13.02.06, 00:44
                                Czyli byli niedorozwinieci?
                                • khaki3 Widocznie nie mieli swiadomosci 13.02.06, 00:47
                                  tego, jakie konsekwencje poniosa za swoje czyny. Widocznie alkohol (
                                  twierdzisz, ze byli pod jego wplywem) zaburzyl ich tok myslenia.
                                  • 1zeus1 Re: Widocznie nie mieli swiadomosci 13.02.06, 00:49
                                    Mogli mniej wypic w takim razie:)
                                    • khaki3 Gdyby babcia miala wasy bylaby dziadkiem 13.02.06, 00:52
                                      Molgi ale nie wypili mniej. Stalo sie i po co roztrzasac?
                                      • 1zeus1 Re: Gdyby babcia miala wasy bylaby dziadkiem 13.02.06, 00:54
                                        khaki3 napisała:

                                        > Molgi ale nie wypili mniej. Stalo sie i po co roztrzasac?

                                        To jest samobojstwo czyli smierc na wlasne zyczenie:)
                                        • khaki3 Dziwny jestes!nawet bardzo. 13.02.06, 00:55
                                          nijak sie to ma do tematyki forum.
                                          • 1zeus1 Re: Dziwny jestes!nawet bardzo. 13.02.06, 00:57
                                            khaki3 napisała:

                                            > nijak sie to ma do tematyki forum.
                                            A co ma byc jego tematyka?
                                      • 1zeus1 Re: Gdyby babcia miala wasy bylaby dziadkiem 13.02.06, 00:54
                                        nazwijmy to autoeutanazja:)
                                        • khaki3 Re: Gdyby babcia miala wasy bylaby dziadkiem 13.02.06, 00:55
                                          naprawde nijak sie to ma do temtyki forum, dlaczego tego nie wywalaja? az sie
                                          rusze i napisze e-mail na temat tego watku. moze ja nie widze zwiazku z
                                          tematyka kobieta?
                                          • 1zeus1 Re: Gdyby babcia miala wasy bylaby dziadkiem 13.02.06, 00:58
                                            Wytna trudno, nie bede robil afery, wiesz o tym
                                            • khaki3 nie wiem. 13.02.06, 01:03

                            • allegro.con.brio Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 00:40
                              1zeus1 napisał:

                              > khaki3 napisała:
                              >
                              > > Czy piana matka ma swiadomosc, ze jej dziecko nie jest pod jej opieka i m
                              > oze
                              > > sie cos stac?
                              > Ze jak sie napie.. do tego stopnia, zamkna sie w samochodzie w garazu z
                              > zapalonym silnikiem (zima wiec nalezy sie ogrzac) to takie sa konsekwencje:)

                              Taką samą jak ci którzy zaczadzają się podczas dogrzewania się różnej maści
                              piecykami w domu?
                              • 1zeus1 Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 00:45
                                Magnesy moga wypie..c instalacje w kosmos i nie tylko instalacje, ale Polak
                                mysli o oszczednosci:)
                                • allegro.con.brio Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 00:55
                                  1zeus1 napisał:

                                  > Magnesy moga wypie..c instalacje w kosmos i nie tylko instalacje, ale Polak
                                  > mysli o oszczednosci:)

                                  No i co? Pewnie czwarta część świata jara pety, pije kawę, alkohole, skacze na
                                  bandzi, ze spadochronem, przekracza dozwoloną prędkość, ogląda 'najsłabsze
                                  ogniwo z Kazią Szczuką'... Wszystko to *może* cośtam (jedno wypie..ć coś w
                                  kosmos, inne powodować raka, trzecie ból głowy...)
                                  • 1zeus1 Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 01:00
                                    Ale skaczac na bandzi nie wyjebiesz w kosmos calego budynku:)
                                    • allegro.con.brio Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 01:01
                                      A trując się spalinami w garażu?
                                      • 1zeus1 Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 01:05
                                        allegro.con.brio napisał:

                                        > A trując się spalinami w garażu?

                                        Tez nie, ale tych ludzi podejrzewam ze oszczednosc zgubila, w tym na srodkach
                                        odurzajacych:)
                                        • khaki3 Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 01:05
                                          Na srodkach odurzajacych akurat nie zaoszczedzili.
                                          • 1zeus1 Re: Swiadomosc czego? 13.02.06, 01:08
                                            khaki3 napisała:

                                            > Na srodkach odurzajacych akurat nie zaoszczedzili.

                                            Czyzby? Po jakim to gownie mozna stracic zupelnie swiadomosc?
                                            • khaki3 Nie wiem. Nie korzystam z tego 13.02.06, 01:09
                                              odurzajace srodki sa dla mnie totalnym smieciem. wiec nie pytaj mnie o to .
                                              • 1zeus1 Re: Nie wiem. Nie korzystam z tego 13.02.06, 01:11
                                                I w tej swojej abstynencji nie spisz od miesiaca w ogole:)
                                                Wczesniej tez niewiele spalas:)
                                                • khaki3 Re: Nie wiem. Nie korzystam z tego 13.02.06, 01:13
                                                  Wyobraz sobie, ze spie. 8 godzin tyle ile trzeba:) Jesli juz o to pytasz, to
                                                  nie spie bo mam przestawiony zegar biologiczny, przed sesja i wejsciowkami
                                                  uczylam sie po nocach i tak mi zostalo. Zreszta zawsze bylam "nocnym markiem"
                                                  • 1zeus1 Re: Nie wiem. Nie korzystam z tego 13.02.06, 01:13
                                                    Dobranoc, ja potrzebuje snyu do zycia
                                                  • khaki3 Re: Nie wiem. Nie korzystam z tego 13.02.06, 01:14
                                                    Dobranoc.
                • allegro.con.brio Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:28
                  1zeus1 napisał:

                  > Ale na nagrobku napisza "zgineli smiercia tragiczna":)

                  No i co w związku z tym? Nie podajesz żadnych szczegółów, mam tutaj pisać
                  scenariusze wydarzeń, potępić tych ludzi? Jak rozumiem wjechali do garażu autem,
                  nie wyłączyli go. Ty sugerujesz jakies 'bara bara' - ludzka rzecz. Żeby nie było
                  za zimno nie wyłączali silnika, może później przysnęli... kto ich tam wie. Nawet
                  jeśli media podadzą konkretną wersję wydarzeń i tak będę traktował to z rezerwą
                  bo dziennikarskie hieny zwykle szukają sensacji (by zeusy miały co komentować,
                  cytować wypowiedzi i na co się powoływać, oraz co najważniejsze by kupiły lub
                  obejrzały kolejne wydanie).
                  • 1zeus1 Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:31
                    Bez przesady:)
                    • allegro.con.brio Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:37
                      1zeus1 napisał:

                      > Bez przesady:)

                      Ty zeus przypadkiem czegoś nie bierzesz? Bo za nic nie można wywnioskować o co
                      Ci w końcu chodzi. Pytasz się 'jak można zatruć się spalinami w garażu?'.
                      Dostajesz odpowiedzi wśród których z niektórych wynika wskazówka 'ano tak, jak
                      zatruła się tamta para'. Nie mi rozsądzać czy była to tragedia czy nie. Jak
                      również nie mam nic do tego co będzie widniało na nagrobku. Nastąpiła śmierć, z
                      całą pewnością przyczynę zgonu, okoliczności, ilość alkoholu we krwi ustali
                      prokurator czy jakiś biegły sądowy. I wcale nie musi podawać tego do publicznej
                      wiadomości.
                      • 1zeus1 Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:40
                        Dlaczego ludzie maja nie wiedziec z czego to wynika:)
                        • allegro.con.brio Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:41
                          1. A dlaczego mają wiedzieć?
                          2. Co wynika?
                          • 1zeus1 Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:43
                            allegro.con.brio napisał:

                            > 1. A dlaczego mają wiedzieć?
                            > 2. Co wynika?

                            Albo jestes uposledzony i nie znasz podstawowych praw fizyki, albo jestes tak
                            naje..y:)
                            • allegro.con.brio Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:51
                              1zeus1 napisał:

                              > allegro.con.brio napisał:
                              >
                              > > 1. A dlaczego mają wiedzieć?
                              > > 2. Co wynika?
                              >
                              > Albo jestes uposledzony i nie znasz podstawowych praw fizyki, albo jestes tak
                              > naje..y:)

                              Masz dar wyciągania idiotycznych wniosków. Na ogół nie jest to reformowalne, bo
                              to cecha tzw. zakutych łbów. Ale spróbuję Ci wyłożyć, tylko skup się i usiądź na
                              chwilę grzecznie:
                              - z tego że ktoś (osoba A) czegoś nie wie, a ktoś inny (osoba B) uważa że osoba
                              wiedzieć tego nie musi, wcale nie oznacza że osoba B tego nie wie,
                              - drugie moje pytanie dotyczy ustalenia przedmiotu sporu, gdyż piszesz
                              kompletnie od rzeczy, dowód:
                              Zarzucasz innym (np. mi) nieznajomość praw fizyki (powyższym swoim postem)
                              podczas kiedy sam zadajesz pytanie 'Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu?'
                              którym sam się kompromitujesz.
                              • 1zeus1 Re: Jak mozna zatruc sie spalinami w garazu? 13.02.06, 00:53
                                Dobrze, jeszcze zatruc sie, ale otruc?:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka