alisssa
25.02.06, 20:48
wiecie co nie wiem co myśleć...wydaje mi sie, że mój chłopak za często
wyskakuje na tzw"piwko" np: w poniedziałek pije..później w piątek i znowu w
poniedziałek, czasmi w środku tygodnia też sobie strzeli jakieś piwko.
oczywiscie nie zawsze sie uipija czasmi kończy sie na jednym browarze innym
razem sie tzw podpije. czy waszym zdaniem to za czesto??
poza tym wkurza mnie jak idzie gdzieś na "piwko" beze mnie
Powiedzcie prosze co o tym myślicie, bo nie bardzo wiem jak postępować.