Dodaj do ulubionych

STOP .... walce na forum....

03.12.02, 13:19
Niezbyt często tu zaglądam, a wpisuję się już zupełnie rzadko, ale widząc co
tu się dzieje, będę niestety robić to pewnie jeszcze rzadziej:(((
Rozumiem, że forum służy wymianie poglądów, ale ma to być wymiana poglądów na
jakiś konkretny temat, a nie personalne ubliżanie sobie. Jeśli tak ma
wyglądać każde forum na gazecie, to chyba nie będą one miały świetlanej
przyszłości...

Pozdrawiam i mam nadzieję, że niezbyt przyjemne i niemerytoryczne kłótnie
zostaną zatrzymane, nie przez takie osoby jak ja, ale przez samych
udziałowców, po przemyśleniu sprawy...

rena (nie mylić z renią:)))
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Re: STOP .... walce na forum.... 03.12.02, 13:36
      rena_gd napisała:

      > Niezbyt często tu zaglądam, a wpisuję się już zupełnie rzadko, ale widząc co
      > tu się dzieje, będę niestety robić to pewnie jeszcze rzadziej:(((
      > Rozumiem, że forum służy wymianie poglądów, ale ma to być wymiana poglądów na
      > jakiś konkretny temat, a nie personalne ubliżanie sobie. Jeśli tak ma
      > wyglądać każde forum na gazecie, to chyba nie będą one miały świetlanej
      > przyszłości...
      >
      > Pozdrawiam i mam nadzieję, że niezbyt przyjemne i niemerytoryczne kłótnie
      > zostaną zatrzymane, nie przez takie osoby jak ja, ale przez samych
      > udziałowców, po przemyśleniu sprawy...
      >
      > rena (nie mylić z renią:)))


      Jakżebym mogła Cię pomylić z Renią! Chociaż, miałam pewne wątpliwości, ale
      kiedy zobaczyłam skąd piszesz, rozwiały się. Nie przejmuj się. Ta sprawa jest
      stara, ale niektórzy lubią odrywać strupy. To się nazywa masochizm.
      A może wg tamtej Reni to jest walka o wpływy? Tylko zastanawia mnie - na co
      chciałaby mieć wpływ?
      Pozdrawiam i nie zrażaj się. Forum is brutal.
      • rena_gd Re: STOP .... walce na forum.... 03.12.02, 13:47
        pajdeczka napisała:

        > Jakżebym mogła Cię pomylić z Renią! Chociaż, miałam pewne wątpliwości, ale
        > kiedy zobaczyłam skąd piszesz, rozwiały się. <


        A sądzisz, że renia nie zmienia miejsca nadawania???



        > Nie przejmuj się. Ta sprawa jest
        > stara, ale niektórzy lubią odrywać strupy. To się nazywa masochizm.<


        Ja też jestem stara, ale nie pamiętam tej sprawy.... tylko dziwi mnie, że Ty
        się w to bawisz już tak długi czas!!!!


        > A może wg tamtej Reni to jest walka o wpływy? Tylko zastanawia mnie - na co
        > chciałaby mieć wpływ? <<

        To może walka o tron na forum???


        > Pozdrawiam i nie zrażaj się. Forum is brutal.


        Ja się nie zrażam, ale "podziwiam" Was, że jesteście takie wytrwałe;)) w
        skakaniu sobie do gardeł...


        Wiem, że nie musi tu być miło, ale też nie musi być wulgarnie i chamsko i
        brutal... też nie... hmmmm... papa
        • pajdeczka Re: STOP .... walce na forum.... 03.12.02, 13:50
          rena_gd napisała:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > > Jakżebym mogła Cię pomylić z Renią! Chociaż, miałam pewne wątpliwości, ale
          >
          > > kiedy zobaczyłam skąd piszesz, rozwiały się. <
          >
          >
          > A sądzisz, że renia nie zmienia miejsca nadawania???
          >
          >
          >
          > > Nie przejmuj się. Ta sprawa jest
          > > stara, ale niektórzy lubią odrywać strupy. To się nazywa masochizm.<
          >
          >
          > Ja też jestem stara, ale nie pamiętam tej sprawy.... tylko dziwi mnie, że Ty
          > się w to bawisz już tak długi czas!!!!
          >
          >
          > > A może wg tamtej Reni to jest walka o wpływy? Tylko zastanawia mnie - na c
          > o
          > > chciałaby mieć wpływ? <<
          >
          > To może walka o tron na forum???
          >
          >
          > > Pozdrawiam i nie zrażaj się. Forum is brutal.
          >
          >
          > Ja się nie zrażam, ale "podziwiam" Was, że jesteście takie wytrwałe;)) w
          > skakaniu sobie do gardeł...
          >
          >
          > Wiem, że nie musi tu być miło, ale też nie musi być wulgarnie i chamsko i
          > brutal... też nie... hmmmm... papa


          No bawię się, ale tylko wówczas kiedy zostanę sprowokowana, albo kiedy nie ma
          ciekawszych wątków. Wiem parę rzeczy o koleżance Reni, ale nie jestem świnią,
          jak ona i nie będę ich wywlekać na forum.
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka