Dodaj do ulubionych

wazny temat....

15.03.06, 21:51
Jak zachecic chlopaka do seksu?? Moj chlopak z ktorym jestem ponad rok
[anicznie boi sie ciazy..kiedys po odwazniejszych pieszczotach balismy sie
ze moge byc w ciazy, spr i nie jestem. A teraz on panicznie sie boi. Nigdy
sie nie kochalismy. Nie wiem co powinnam zrobic. Co myslicie o tym??
Obserwuj wątek
    • asiulka81 moze on gejem jest? 15.03.06, 21:55
      kto go tam wie :)
      • gosiaczek191 Re: moze on gejem jest? 15.03.06, 21:58
        prosze...nie robcie sobie zartow...Ja chce to zmienic...potrzebuje pomocy..
    • szefu13 Re: wazny temat.... 15.03.06, 23:04
      Odpowiadam poważnie:
      - po pierwsze zacznij brać pigułki lub przyklejać plaster, a nie będzie stresu
      ciążowego (od biedy guma, ale gdzie wtedy spontan, no i on mółby ją zażyć
      doustnie ... :)))))) ),
      - po drugie ... już chyba nie musi byc żadnego podrugiego :)))))))))))).
      Proste?
      Aha i zapomniałem o jeszcze jednym: nigdy nie słuchaj księdza :)))))). On nie
      jest rzecznikiem Twojego interesu, tylko swojego i jego wyimaginowanej idei nie
      mającej tak naprawdę ze Stwórcą wiele wspólnego. :) No, ale jak się zastosujesz
      do popierwszego, to w zasadzie wyjdzie na moje :)))))))))).

      Powodzenia i have fun!

      P.S. Najpierw miesiąc pigułek lub plasterka, a potem fiki miki - tak dla
      pewności. Poza tym poradź się ginekologa w sprawie tych środków.
      • f_emmefatale Re: wazny temat.... 15.03.06, 23:18
        Gratuluję świetnego postu!!

        :D
        • widokzmarsa Re: wazny temat.... 15.03.06, 23:42
          szczególnie, że szefu zapomniał dodać o szkodliwości prochów a w szczególności
          plastra. Jesli już to pigułki ale lepiej nie za długo i kontrolować się często u
          lekarza.
          • f_emmefatale Re: wazny temat.... 15.03.06, 23:51
            Z tym się zgodzę,ale bardziej chodzi mi o całokształt wypowiedzi...treśc nie
            jest tak ważna ;)
            • szefu13 Re: wazny temat.... 16.03.06, 21:28
              No zaraz, to ważne są tylko akapity, wcięcia i tiry? No nie załamuj
              mnie :))))))))))))
    • krwawabestia Re: wazny temat.... 16.03.06, 00:06
      moze sie kochajcie podczas okresu?
      • zupka.vifon ha ha ha 16.03.06, 00:10
        Krwawabestio doskonala odpowiedz w kontekscie Twojego nicka i sygnaturki....
        rycze ze smiechu:):):). Gratulacje za wtret.
      • desperate.housewife Re: wazny temat.... 16.03.06, 00:10
        Po pierwsze niehigieniczne ( ryzyko infekcji u kobiety jest większe w czasie
        okresu) po drugie wyobraż sobie bałagan, ludziska cale wybabrane, prania od
        cholery i ciut ciut i masz do dyspozycji tylko parę dni w miesiącu . poza tym i
        tak można wpaść. Zdecydowanie zły pomysł
        • krwawabestia Re: wazny temat.... 16.03.06, 00:20
          mozna sie kochac na reczniku i nie ma bałaganu
          ciekawe jak mozna wpasc chyba nie wiesz co piszesz
          • desperate.housewife Re: wazny temat.... 16.03.06, 00:26
            można , można. Rozumiem,że nie chodzisz do ginekologa i Cię o to nie
            podejrzewam, ale każdy by CI powiedział, żę kochanie się w okres nie daje 100
            pewności, czasem zdarzają się harce organizmu , krótki cykl itp itd, zresztą co
            się beędę produkować.
            • krwawabestia Re: wazny temat.... 16.03.06, 00:29
              nie rozumiem przeciez nie ma jajeczka
              a kolejne bedzie gotowe za 14 dni chyba cos Ci sie pomyliło
              • krwawabestia Re: wazny temat.... 16.03.06, 00:43
                masz racje u młodziutkich dziewczyn tak moze sie zdarzyc
                • desperate.housewife Re: wazny temat.... 16.03.06, 00:46
                  nie wiem dokładnie u kogo i w jakich okolicznościach wiem tylko że (niestety)
                  nigdy nie ma 100% pewności
                  ..;)
                  • livian Re: wazny temat.... 16.03.06, 08:04
                    kilka dni po owulacji, aż do następnego okresu, jest juz 100% pewności.
                    • f_emmefatale Re: wazny temat.... 16.03.06, 10:25
                      czy w Polsce jest aż taka ciemnota jeśli chodzi o antykoncepcję?

                      Więc wyłumaczę Wam..
                      Podczas stosunku płciowego,a dokładnie podczas penetracji..skurcze macicy
                      powodują 'zasysanie' nasienia,a że podczas penetracji szyjka cofa się do
                      wewnątrz..plemniki sobie spokojnie mogą tam wejść.
                      i nie ważne czy dziewczyna ma okres,czy go nie ma, czy ma gęsty czy
                      przeźroczysty śluz...ZAWSZE istnieje ryzyko zapłodnienia. Przy sprzyjających
                      warunkach plemnik potrafi żyć w ciele kobiety nawet do 5-7 dni!

                      Żaden rodzaj antykoncepcji nie daje 100% pewnośći,
                      prezerwatywy dają wskaźnik Pearl'a 20,
                      NPR 21,
                      spirala 0.3-05,
                      tabletki 0.1-0.2,
                      nawet po połknięciu Postinoru w odpowiednim czasie może dojść do zapłodnienia.

                      Niektórzy z Was mogą napisać,że to nie prawda,że pigułki dają 100% pewności,a
                      kobiety które zaszły w ciążę poprostu nie brały ich regularnie,albo zapomniały
                      jakiejś pigułki. A jednak są takie przypadki-i zarzekają się o regularności
                      brania,więc coś w tym jest.

                      A dla chłopaka,który nawet podczas pieszczot bał się zapłodnienia (które
                      oczywiście jest możliwe nawet wtedy) fakt,że nic nie daje 100% pewności
                      utwierdzi go w jego strachu.
                      • livian Re: wazny temat.... 16.03.06, 10:35
                        Wszystko, co powyżej napisałaś, nie zmienia faktu, ze kilka dni po stwierdzeniu
                        owulacji (stwierdza sie to na podstawie sluzu, temperatury i często
                        charakterystycznego bólu w okresie owulacji - kobieta, która dobrze zna swój
                        organizm nie ma żadnych watpliwosci, ze oto jest już po owulacji) - masz 100%
                        pewności, że do następnego okresu nie zajdziesz juiż w ciążę. Nie można mieć
                        tej pewności jeśli najpierw nie ma się pewności, że była owulacja, ale jeśli
                        była i wiesz to ze 100% pewnością, to nie ma już szans na zajście w ciążę (pieć
                        dni po owu i póżniej). Oczywiście nie jest to metoda dla kogos, kto nie zna
                        swojego organizmu, w ogóle nie polecam, ale nieprawdą jest, że NIGDY NIE MA
                        PEWNOSCI 100% - bo włąśnie wtedy jest. Większa to pewność niż przy zastosowaniu
                        pigułki spirali i prezerwatywy razem :), ale trwa bardzo krótko, mniej więcej 9
                        dni w miesiącu, poza tym nie w każdym miesiącu można z całą pewnością
                        stwierdzić owulację, można też przegapić objawy itp.
                        • kati1973 Re: wazny temat.... 16.03.06, 14:17
                          ja proponuje żeby zaszla w ciaze, ryzka nie bedzie wtedy przez 40 tygodni :P
              • natka110 co do zajscia w ciaze w czasie okresu... 16.03.06, 14:15
                to jest niemzliwe, jeslli okres jest rzeczywiscie krwanieniem pod koniec cyklu
                i ok 14 dni po owulacji. Jest jednak pewnien odsetek kobiet/cykli
                miesiecznych/sytuacji, mozecie to nazwac jak chcecie, i liczyc jak chcecie,
                faktem jest, ze sie zdarza krwawienie PODCZAS owulacji, a wtedy zajscie w ciaze
                jest jak najbardziej mozlwe.
                Jak to sprawdzic? mierzac temperature+obserwujac sluz, wzglednie testujac sie
                testem owulacyjnym wmokreslonych dniach cyklu i podczas krwawienia ( jesli
                krwawienie towarzyszy owulacji, to bedzie pozytywny wynik tesu).
                co do autorki watku, to nienapisala ile maja lat, moze maja po 15 i faktycznie
                chlopak wpada w panike? i sluysznie zreszta... moim zdaniem, nie powinna pytac
                na forum, ale isc z nim razem do gina, i pogadac. Nie boli, a daje duzo
                korzysci ( nie mowie, ze chlpak ma ginowi potrzyc na rece podc zas ewentualnego
                badania, ale ze maja gadac, zeby na mnie nikt nie naskczyl, ze tym razem sie
                laska zestresuje..)
                • gosiaczek191 Re: co do zajscia w ciaze w czasie okresu... 16.03.06, 17:29
                  co to wieku to mamy prawie 20 lat:P a nie 15;PPP
                  • f_emmefatale Re: co do zajscia w ciaze w czasie okresu... 16.03.06, 17:32
                    Ehh..skoro to niemożliwe to dlaczego występuje około 25 zapłodnień na 100%...heh.
                    Kobiety mają 2 jajniki-nie mamy pewności czy nie stanie się cud i nie dojrzeją 2
                    jajeczka. poza tym to aż 7 dni na zapłodnienie...sporo czasu. Właśnie takie
                    myślenie powiększa podziemie aborcyjne.

                    Do autorki: nie wiem niestety jak Ci pomóc..
    • dorianne.gray Re: wazny temat.... 16.03.06, 01:32
      > Jak zachecic chlopaka do seksu??

      Idź do ginekologa po pigułki antykoncepcyjne (nie są szkodliwe, wystarczy
      zrobić badania i odpowiednio je dobrać, nie słuchaj widoku z marsa), a potem do
      sklepu po seksowną bieliznę, na wszelki wypadek, gdyby jeszcze miał opory ;)
      • szefu13 Re: wazny temat.... 16.03.06, 21:33
        Jakie opory? Młody chłopak? A z wypowiedzi wynika, że to szczawiki :)))).
        Wystarczy, że mu powie, że jest bezpiecznie i nie zdąży rajstop zdjąć :)))))).
    • lisia_kita Re: wazny temat.... 16.03.06, 02:06
      No co wy z tymi pigulkami poszaleliscie ? To chyba makabryczny zart ?
      Prezerwatywy stosuj niech chlopak uczy sie seksu w gumie na pewno przyda sie
      na przyszlosc .
      • f_emmefatale Re: wazny temat.... 16.03.06, 10:16
        Na przyszłość to chłopak posra się ze stachu jak mu gumka pęknie.

        ludzie radzą pigułki,bo ich wskaźnik pearl'a wynosi 0.1-0.2...i co z tego?
        Wystarczy poczytać komentarze dziewczyn,które skarżą się na skutki uboczne-nawet
        mając wcześniej robione badania hormonalne.
        • nattasshaa Re: wazny temat.... 16.03.06, 10:26
          Jaka delikatnosc pani admin, podziwiac tylko
          • f_emmefatale Re: wazny temat.... 16.03.06, 10:30
            Adminem nigdy nie byłam,ale dziękuję za pochwałę.
            • widokzmarsa Re: wazny temat.... 16.03.06, 21:53
              śliczna, ty mądra jesteś. Gdyby jednak cię twój wspaniały odstawił i doszłabyś
              do wniosku że potrzebujesz spokoju u boku jakiegoś starszego faceta to
              pamiętaj, że możemy sobie u mnie posiedzić i pomalować obrazy...
      • szefu13 Re: wazny temat.... 16.03.06, 21:36
        Jasne! prezerwatywa górą: jak się dopada panienkę przypadkiem, na prywatce,
        dyskotece, p[ociągu, autobusie czy tramwaju, to guma zabezpiecza zarówno przed
        ryzykiem "straszliwej wysypki" jak i niskiego poziomu edukacji
        seksualnej :))))). Niech się chlopak uczy przyda mu się w między czasie ze
        wszystkimi przygodnie dorwanymi dziewczętami :)))))))))))))))))))))))).
    • szefu13 Re: wazny temat.... 16.03.06, 21:43
      To jeszcze raz ja. Kurde, ale te baby, to Ci wodę z mózgu robią. Chcesz mieć
      fajnie? Idź do dobrego ginekologa, albo dla weryfikacji do 2-ch, 3-ch (wiem,
      kosztuje, ale warto, a lekarze, to po części konowały, no i kuli na pałę :) ) i
      niech Ci dobierze piguły albo plaster i będzie git. Obecnie technika poszła do
      przodu i ryzyko, że Ci te środki zrobią kuku jest mniejsze niż to, że zajdziesz
      przypadkowo w ciążę z chłopem, który Cię później będzie lał ... :)
      A jeśli nie chcesz antykoncepcji, to też są wyjścia (ale nie jestem
      zwolennikiem ich stosowania jako trwałych zamienników) np. taki układ 69? No
      rewelacja i żadnej ciąży nie będzie. Nie podam szczegółów, bo podobno to na
      innym forum się opowiada, a poza tym taki detal, to juz mnie nie bawi jako
      temat do wyżywania się grafomańskiego .. .ale są pewnie i tacy, co to
      lubią ... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka