martus26
03.04.06, 22:13
Pięć minut tem mój dwuletni związek legł w gruzach :( Mój mężczyna odszedl
ode mnie rzucając tylko: mam dość kłótni, coś mi w tym wszystkim nie
pasowało... Kocham Go nad zycie, nigdy tak żadnego mężczyzny nie kochałam,
miał byc moim mężem, ojcem moich dzieci... Nie spodziewałam sie tego...
myślałam, ze kazdy odejdzie, tylko nie On.. Nie chcę juz życ bez niego... Nie
dam rady... Nie wyobrazam sobie dnia bez niego :((((