Dodaj do ulubionych

do dziewczyn biorących tabletki anty.............

    • immortal87 Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 06.05.06, 22:59
      a ja poiem tak ...
      na lekcji religii rozmawiałyśmyz dziewczynami na ten temat z ksiedzem.
      i on powiedział,że MOŻNA chodzić do spowiedzi i normalnie przyjmować sakramnwety... najwązniejsze jets żeby w chwili spowiedzi żałowac ... przecież spójrzmy prawdzie w oczy- jak sie spoawidamy to i tak wiekszosc gzreechow nam sie pwoiela...
      wiekszym grzechem - to ciagle jego slowa- jets to jesli sie nie bedzie przyhcodzilo przyjmowac sakrmanetow ...

      pozdrawiam !!
      • manzoni Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 11.05.06, 13:50
        nie wyobrażam sobie ze bym poszła do spowiedzi w danym momencie udawala że
        żałuje, a wieczorem kochała sie ze swoim chłopakiem.powiedzmy jesli spowiadam
        się któryś raz z koleji z tego że w niedzielę nie poszłam do kościoła, to
        sopwiadam sie dlatego że nie było to zamyslone.niestety pracuje w weekendy i
        czasami tak wypada.a z seksyu nie mam zamiary zrezygnować więc nie rozumię
        takiej chwilowej skruchy.brakuje mi spowiedzi i przyjmowania komuni ale moją
        prawdziwą spowiedziałą będzie dopiero ta przed ślubem.kiedy będe mogła sie tego
        calego balastu pozbyć beż wyrzutów sumienia.myśle ze takie spowiadanie i
        powtarzanie tych samych błędóm z pewną premedytacją jest beż sensu.nie
        spowiadamy się przed księdzem tylko przed Bogiem.
        • manzoni Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 11.05.06, 13:53
          a tym bardziej że stosuje antykoncepcje hormonalą która nawed w po ślubie jest
          zakazana. a ja mam nadzieje ze po ślubie znajde jakis inny sposób
          zabezpieczania a jak sie dzidzia trafi to tez nie będzie źle.
        • wzr1 Wątpliwa sprawa 11.05.06, 21:08
          > brakuje mi spowiedzi i przyjmowania komuni ale moją
          > prawdziwą spowiedziałą będzie dopiero ta przed ślubem.kiedy będe mogła sie
          tego
          > calego balastu pozbyć
          Wątpliwa sprawa, że ędzie kiedyś dobrze.
          Jeżeli to balast to dlaczego nie pozbyś się go jaknajprędzej? Czy dlatego że
          sama dla siebie jesteś "Bogiem", a może zwierzęcy podęd jest Jego substytutem?
          • manzoni Re: Wątpliwa sprawa 12.05.06, 11:02
            nie podchodze do tego jak do zwierzęcego popędu jak to nazywasz i dziwie sie ze
            w ogóle uzywaz takiego określenia ,ale seks jest ważną częscią związku. mój
            związek trwa juz 5 lat, jest to jedyny chłopak jakiego miałam i jakiego mieć
            zamierzam.a balastem jest dla mnie to ze nie moge puiść do spowiedzi bo nie
            zamierzam rezygnować z seksu.może dla ciebie wydaje sie to łatwe ale nie dla
            mnie.nigdy siebie nie uważałam za jakie kolwiek bóstwo, a kiedy sie spowiadałam
            to przed Bogiem.i nie oceniaj ludzi w ten sposób jesli ich nie znasz.
            • skp110 Re: Wątpliwa sprawa 28.08.06, 20:04
              >balastem jest dla mnie to ze nie moge puiść do spowiedzi bo nie
              > zamierzam rezygnować z seksu

              To chba najprostrzym rozwiązaniem jest Sakrament Małżeństwa

              >a kiedy sie spowiadałam
              > to przed Bogiem
              A rozgrzszenie dawał twój egoizm czy dziennikarz w telewizji?

              >nie oceniaj ludzi w ten sposób jesli ich nie znasz
              Z twej krótkiej wypowiedzi napewno widać wielką niekonsekwencję - to jest pewne
    • kobietka4444 Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 28.08.06, 19:17
      ojoj...ja jestem kobietą wierzącą ... praktykującą...i nie mam zamiaru się z
      tego wyspowiadać...to z czego sie wyspowiadasz to Twoja indywidualna, osobista
      sprawa...skoro religia chrześcijańska nie podąża z duchem czasu nie oznacza, że
      to co robisz jest grzechem...większym grzechem byłaby hipotetyczna, skrajna,
      sytuacja, gdybyś urodziła niechciane dziecko i być go nie pokochała...
      Głowa do góry - nie zaprzątaj sobie głowy sprawami,które nie robią z Ciebie
      grzesznicy! Bądź dobra dla ludzi, wyciągaj pomocną dłoń gdy widzisz
      potzrebujących...za to zostaniesz kiedyś oceniona- nie za rozsądne planowanie
      swojego życia (poczęcia człowieka)
      • skp110 Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 28.08.06, 19:56
        >skoro religia chrześcijańska nie podąża z duchem czasu nie oznacza, że
        > to co robisz jest grzechem...
        A może to ty niedorosłaś do poznania prawdy

        > większym grzechem byłaby hipotetyczna, skrajna,
        > sytuacja, gdybyś urodziła niechciane dziecko i być go nie pokochała
        Hipokryzją jest postępowanie takie jak ty i określanie się jak katolik

        >Bądź dobra dla ludzi, wyciągaj pomocną dłoń gdy widzisz
        > potzrebujących
        ...A zabij swoje dziecko

        >za to zostaniesz kiedyś oceniona- nie za rozsądne planowanie
        > swojego życia (poczęcia człowieka)
        PROBLEM Nie ty będziesz oceniać a kryterimu oceny też będzie nie twoje
        • kobietka4444 Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 28.08.06, 20:09
          po pierwsze...stosując tabletki nie zabijam !!! Po drugie, znam swoją
          wartość,nie uważam się za grzesznicę, wiem czego chcę od życia i do tego dążę...
          Jeśli nie dorosłam do poznania prawdy - to oświeć mnie jak Ty to zrobiłeś/aś?
          liczę, że któregos dnia dorosnę i ją poznam...a co to w ogóle prawda?
          Pamiętaj że tego typu pojęcia są względne i zależą od punktu odniesienia...

          W życiu należy żyć z własnym sumieniemi swoją prawdą...ale prawdą, która nie
          krzywdzi ludzi...moja jak sądzę nie krzywdzi...Twoja obraża innych, którzy mogą
          mieć odmienne zdanie...
          Poza tym to Biblia najwiecej na świecie mowi o przebaczaniu i nawracaniu...więc
          wierzę, że kryterium oceny mojego postepowania, ba jestem tego pewna, będzie na
          tym oparta...
          • skp110 Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 28.08.06, 20:37
            > wartość,pierwsze...stosując tabletki nie zabijam
            Nie wiadomo, jest duże prawdopodobieństwo że tak

            > Po drugie, znam swoją, nie uważam się za grzesznicę
            Nie wątpię że samoocena jest wsoka, ale to chodzi o ocene "Kogoś Wyższego"

            > Jeśli nie dorosłam do poznania prawdy - to oświeć mnie jak
            W tym temacie najlepszą lekturą mogą byc rozprawy habilitacyjne na temat
            dzialania wczesnoporonnego środków anty , adres Wydział Lekarski UJ

            >a co to w ogóle prawda?
            Piłat ze strachu przed utratą stanowiska też zadawał takie retoryczne pytania

            > Poza tym to Biblia najwiecej na świecie mowi o przebaczaniu
            ALE MÓWI TEŻ O GRZECU I POTĘPIENIU

            > wierzę, że kryterium oceny mojego postepowania, ba jestem tego pewna, będzie
            > na tym oparta...
            Nie ma jak samouwielbienie. Pogratulować, ale niest możliwe że jesteś w
            błędzie



            • kobietka4444 Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 28.08.06, 21:09
              nie będę dalej w tę polemikę wchodziła...nie sztuka jest wszystko krytykować!!!
              Mogę wyciągnąć wnioski, że nieiwiele w życiu przezyłaś a
              teoretyzowanie,tymbardziej na temat cudzego życia wychodzi Ci całkiem nieźle...
              A Bóg mi świadkiem, jak bardzo krytycznie do swej osoby podchodzę...a bycie
              świadomej swej wartości nie ma nic wspólnego z samouwielbieniem!!!
              Powodzenia!!!
              • skp110 Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 01.09.06, 00:01
                > Mogę wyciągnąć wnioski, że nieiwiele w życiu przezyłaś
                Myśle, że bardzo błedny wniosek, próba ratowania kogoś bliskiego znajdującego
                sie w poważnej chorobie raczej nie można zaliczyć do braku przeżyć

                > A Bóg mi świadkiem, jak bardzo krytycznie do swej osoby podchodzę
                Jest wysokie niebezpieczeństwo, że Bóg zupełnie inaczej oceni twoje postępowanie
                może On nie czyta kobiecych pism, albo nie chodził do wspólczesnej szkoły i nie
                ogląda TVN-u
                • the.better.man Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 01.09.06, 04:53
                  Skoro np. tabletki antykoncepcyjne zalicza się do grzechu, seks przed
                  małżeństwem też.. yyy to nie ma sensu? Rozgrzeszam Was.
                  • skp110 Re: do dziewczyn biorących tabletki anty......... 01.09.06, 19:22
                    Wsadź sobie w tyłek swoje rozgrzeszenie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka