Dodaj do ulubionych

prośba-najpiękniejsze wiersze

07.05.06, 21:28
hejka! mam wieeeeelka prosbe- mogłybyscie napisac tutaj wiersze ktore
najbardziej lubicie(smutne, romantyczne itd)? albo chociaz stronke gdzie bede
mogla znalezc ten wiersz,jak wam sie nie chce go przepisywac:0 Z gory
dziekuje.
Obserwuj wątek
    • widokzmarsa Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 21:29
      swoje czy cudze?)
    • cala_w_kwiatkach Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 21:30
      romantyczny:" na gorze roze, na dole fiołki a my sie kochamy jak dwa aniołki"
      smutny:" na górze róze, na dole mech, a zebys zdechł"

      ;)
    • czekoladkaaa Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 21:33
      jesli chcecz swoje to bardzo dobrze, ale moga byc cudze;)
    • f_emmefatale Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 21:40
      Pamięć nareszcie
      Szymborska Wisława


      Pamięć nareszcie ma, czegos sukałą.

      Znalazła mi się matka, ujrzał mi się ojciec.

      Wyśniłam dla nich stół, dwa krzesła. Siedli.

      Byli mi znowu swoi i znowu mi żyli.

      Dwoma lampami twarzy o szarej godzinie

      błyśli njak Rembrandtowi.



      Teraz dopiero mogę opowiedzieć,

      w ilu snach się tułali, w ilu zbiegowiskach

      spod kół ich wyciągałam,

      w ilu agoniach przez ile lecieli mi rąk.

      Odcięci - odrastali krzywo.

      Niedorzeczność zmuszała ich do maskarady.

      Cóż stąd, że to nie mogło ich poza mną boleć,

      jeśli bolało ich we mnie.

      Śniona gawiedź słyszałą, jak wołąłam mamo

      do czegooś, co skakało piszcząc na gałęzi/

      I był śmiech, że mam ojca z kokardą na głowie.

      Budziłam się ze wstydem.



      No i narezcie.

      Pewnej zwykłej nocy,

      z pospolitego piątku na sobotę,

      tacy mi nagle przyszli, jakich chciałam.

      Śnili się, ale jakby ze snów wyzwoleni,

      posłuszni tylko sobie i niczemu już.

      W głębi obrazu zgasły wszystkie możliwości,

      przypadkom brakło koniecznego kształtu.

      Tylko oni jaśnieli piękni, bo podobni.

      Zdawali mi się długo, długo i szczęśliwie.



      Zbudziłam się. Otwarłam oczy.

      Dotknęłam świata jak rzeźbionej ramy
      • cala_w_kwiatkach Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 21:44

        "Jak jednorozec z bajki piekniejszy nad słowa,
        wybiegłas na skraj lasu, Ty miłosci nowa
        i patrzysz ku mnie

        o! tylko nie odchodz płochliwa, niegłodna
        w głab cienistego boru,
        podbiegnij i krzyknawszy
        wbij mi w serce do dna
        teczowy swoj jednorog"

        :)
    • angelust Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 21:42
      Na tapczanie siedzi leń,
      Nic nie robi cały dzień
      "O, wypraszam to sobie!
      Jak to? Ja nic nie rozbię?
      A kto siedzi na tapczanie?
      A kto zjadł pierwsze śniadanie?
      A kto dzisiaj pluł i łapał?
      A kto się w głowę podrapał?
      A kto dziś zgubił kalosze?
      O - o! Proszę!"
    • gazela1112 Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 21:50
      moze i lepiej, ze masz inna
      moze i lepiej, ze mnie nie kochasz
      Bo łatwiej mi z tym, że nie mogę Cię zdobyć,
      niż z tym, ze mogłabym Cię stracić:(
    • maialina1 Julian Tuwim - 07.05.06, 21:53
      Ja mam ulubiony wiersz z dziecinstwa, ale moral jest bardzo aktualny w zyciu
      doroslych, niestety nie âmietam calego, ale zaraz poszukam w neie. oto kawalek
      ktory pamietam:

      "Placze pani Slowikowa w gniazdku na akacji,
      bo pan Slowik przed dziewiata mial byc na kolacji.
      Tak sie godzin wyznaczonych zawsze pilnie trzyma,
      a tu juz po jedenastej i Slowika nie ma.
      Wszystko stygnie; zupka z muszek na wieczornej rosie,
      szesc komarow nadziewanych w konwaliowym sosie,
      Motyl z rozna,
      (...) - tu mam dziure w pamieci
      (...)
      Moze mu sie cos zdarzylo? Moze go napadli?
      Szare piorka oskubali, srebrny glosik skradli?
      To przez zazdrosc!
      (... - kolejna wyrwa)
      Nagle zjawia sie pan Slowik, pogwizduje, skacze.
      Gdzies ty bywal? Gdzies ty fruwal? Przeciez ja tu placze!
      A pan Slowik slodko cwierka "wybacz moje zloto,
      ale wieczor byl tak piekny ze szedlem piechota"

      :)
    • czekoladkaaa Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 21:57
      rzeczyiscie, wiersz oddaje prawdziwy wyglad zycia ^(
      • frutinka Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 22:45
        Między nami dalekie morza grające w muszlach
        Wypisane na korze wiersze i gusła
        Miedzy nami ciepłe blisko nocy
        rozciągnięte na odległość dłoni
        Pragnę w tobie broczyć oddechem, szeptem
        Skonał płomień

        Między nami zawstydzenie piekące pod powiekami
        I pozwól mi wrócić na ziemię
        A tkliwość dłoni twoich
        Niech chłodzi na czole mym znamię Kaina
        Świtu sie boję

        Między nami korytarz mysli łączący
        sny kolorowe
        Spójrz oto wita nas słońce
        Wejdźmy w dzień nowy
        /K.K. Baczyński/
      • maialina1 znalazlam calosc, wklejam 07.05.06, 22:50
        "Spóźniony słowik"

        Julian Tuwim





        Płacze pani słowikowa w gniazdku na akacji,
        Bo pan słowik przed dziewiątą miał być na kolacji.
        Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
        A tu już po jedenastej - i słowika nie ma!

        Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
        Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
        Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
        A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.

        Może mu się co zdarzyło?Może go napadli?
        Szare piórka oskubali, srebrny głosik skradli?
        To przez zazdrość!To skowronek z bandą skowroniątek!
        Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!

        Nagle zjawia się pan słowik, poświstuje, skacze...
        "Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!"
        A pan słowik słodko ćwierka: "Wybacz moje złoto,
        Ale wieczór taki piękny, że szedłem piechotą!"
    • lidka_77 Nie widziałem cię już od miesiąca. 07.05.06, 22:57
      I nic. jestem może bledsza,
      trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
      lecz widać można żyć bez powietrza...
      M. Pawlikowska-Jasnorzewska
    • aalissson Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 23:11
      "Usta Twoje się snują,usta Twe się wodzą,jak dwa ptaki różowe po mnie lekko chodzą;Jak dwa światła natchnione oczu dotykają,usta Twe mnie zabrały,usta Twe mnie mają.

      Jak wyznania wstydliwe,jak szepty szalone powtarzam w ustach Twoje usta niezliczone,od uśmiechu w kąciku do smaku języka-usta Twe całują i świat cały znika".
    • dziewice Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 23:12
      "..."
      szumia klaki kolo sraki
      "..."

      Autor: Albin Poeta

      crashev.ebox.pl/fun/kurt_i_albin/poeci.avi
      --
      CEO
    • asiulka81 ......................... 07.05.06, 23:12
      Rafal Wojaczek

      * * *


      dla Ciebie piszę miłość
      ja bez nazwiska
      zwierzę bezsenne

      piszę przerażony
      sam wobec Ciebie
      kórej na imię Być
      ja mięso modlitwy
      której Ty jesteś ptakiem

      z warg spływa
      kropla alkoholu
      w niej wszystkie słońca i gwiazdy
      jedyne słońce tej pory

      z warg spływa
      kropla krwi
      i gdzie Twój język
      który by koił ból
      wynikły z przegryzionego
      słowa kocham




      wiersz nie nalezy do moich ulubionych ale jest mi bliski emocjonalnie.
    • myszka2250 Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 07.05.06, 23:42
      -Ja ciebie kocham! Ach te słowa
      Tak dziwnie w moim sercu brzmią.
      Miałażby wrócić wiosna nowa?
      I zbudzić kwiaty co w nim śpią?
      Miałbym w miłości cud uwierzyć,
      Jak Łazarz z grobu mego wstać?
      Młodzieńczy, dawny kształt odświeżyć,
      Z rąk twoich nowe życie brać?

      Ja ciebie kocham? Czyż być może?
      Czyż mnie nie zwodzi złudzeń moc?
      Ach nie! bo jasną widzę zorzę
      I pierzchającą widzę noc!
      I wszystko we mnie inne, świeże,
      Zwątpienia w sercu stopniał lód,
      I znowu pragnę - kocham - wierzę -
      Wierzę w miłości wieczny cud!

      Ja ciebie kocham! Świat się zmienia,
      Zakwita szczęściem od tych słów,
      I tak jak w pierwszych dniach stworzenia
      Przybiera ślubną szatę znów!
      A dusza skrzydła znów dostaje,
      Już jej nie ściga ziemski żal -
      I w elizejskie leci gaje -
      I tonie pośród światła fal!



      Dziwny sen miałem z wieczora,
      Trwał jakby przez wieczność całą -
      Tyś była falą jeziora,
      Ja byłem nadbrzeżną skałą.

      Nie żałowałem tej zmiany,
      Żem skałą, a nie człowiekiem;
      Marzyłem, żem jest kochany...
      A wiek przemijał za wiekiem -

      Nie żałowałem, że głuchy
      Głaz nic powiedzieć nie może...
      Mówiły ze sobą duchy,
      Jam niebo widział w jeziorze.

      Tyś zawsze padała drżąca
      Na moje piersi z granitu,
      Złączona wśród lat tysiąca
      Węzłami wspólnego bytu.

      Kruszyłaś kamienne łono,
      A jam się cieszył z zniszczenia,
      Bo przeczuwałem spełnioną
      Dolę zimnego kamienia.

      Wiedziałem, że gdy do końca
      Zamiary przywiedziesz zdradne -
      Żegnając gwiazdy i słońca,
      W objęcia twoje upadnę.
    • kula_w_leb Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 08.05.06, 00:46
      Cake
      i wanted one life
      you wanted another
      we couldn't have our cake
      so we ate eachother.

      Roger McGough
    • she8 erotyk 08.05.06, 12:35
      Bohdan Urbankowski

      --------------------------------------------------------------------------------

      I
      Przeprowadź ją przez pokój
      niby ścieżką wśród lasu
      na stole
      zapal różę
      dobrą jak nocna lampka

      Potem
      rozbieraj ją delikatnie
      z obronnych gorsetów
      z zaciśnięcia rąk
      drżenia ramion ...
      Otul szeptem.

      A jeśli kiedyś
      wybiegnie nagle z pokoju
      biegnij za nią
      nie pozwól
      ukryj jej twarz
      w swych wielkich rękach
      mów słowa
      dużo słów
      te wszystkie
      których ja zapomniałem
      których się wstydziłem

      Proszę cię
      ty
      którego nienawidzę
      który przyjdziesz po mnie
      by z jej drobnych piersi
      zdrapać ślady mych rąk
      rozchylić jej kolana
      proszę cię
      bądź dla niej dobry

      II

      Nie wiesz
      że będziesz kochał mnie
      że powie ci słowa
      wypróbowane ze mną
      że w jej włosach
      poczujesz mój oddech
      na jej brzuchu
      napotkasz nocą
      moje ręce

      I jeśli czasem
      wciągając cię w siebie
      aż do zachłyśnięcia
      pomyli nasz imiona -
      nie myśl o mnie z nienawiścią

      to ja
      uczyłem ją jak dziecko
      nie wstydzić się krzyku imion nagich ciał
      to ja
      czasem jeszcze mówię do ciebie
      wtedy
      myślałem
      że mówię tylko do niej


      III
      Twój cień w jej oczach
      to mój cień

      jej głos pełen niepokoju
      to mój głos

      gdy ona cofa się z lękiem
      ja powracam
      pamiętaj

      na każde twoje słowo
      zbyt ostre

      na każdy gest
      nie dość szczery
      ja powracam
      pamiętaj

      I jeśli kiedyś sama
      zapłacze nocą
      nie wchodź do jej pokoju
      już ja
      będę przy niej

      • polla4 Szymborska 08.05.06, 12:48
        TROCHĘ O DUSZY

        Duszę się miewa.
        Nikt nie ma jej bez przerwy
        i na zawsze.

        Dzień za dniem,
        rok za rokiem
        może bez niej minąć.

        Czasem tylko w zachwytach
        i lękach dzieciństwa
        zagnieżdża się na dłużej.
        Czasem tylko w zdziwieniu,
        że jesteśmy starzy.

        Rzadko nam asystuje
        podczas zajęć żmudnych,
        jak przesuwanie mebli,
        dźwiganie walizek
        czy przemierzanie drogi w ciasnych butach.

        Przy wypełnianiu ankiet
        i siekaniu mięsa
        z reguły ma wychodne.

        Na tysiąc naszych rozmów
        uczestniczy w jednej,
        a i to niekoniecznie,
        bo woli milczenie.

        Kiedy ciało zaczyna nas boleć i boleć,
        cichcem schodzi z dyżuru.

        Jest wybredna:
        niechętnie widzi nas w tłumie,
        mierzi ja nasza walka o byle przewagę
        I terkot interesów.

        Radość i smutek
        to nie są dla niej dwa różne uczucia.
        Tylko w ich połączeniu
        jest przy nas obecna.

        Możemy na nią liczyć,
        kiedy niczego nie jesteśmy pewni,
        a wszystkiego ciekawi.

        Z przedmiotów materialnych
        lubi zegary z wahadłem
        i lustra, które pracują gorliwie,
        nawet gdy nikt nie patrzy.

        Nie mówi skąd przybywa
        i kiedy znowu nam zniknie,
        ale wyraźnie czeka na takie pytania.

        Wygląda na to,
        że tak jak ona nam,
        również i my
        jesteśmy jej na coś potrzebni.
    • antenka.vip Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 08.05.06, 13:27
      Jeśli któregos dnia...


      Jeśli kiedyś poczujesz,że chce Ci się płakać
      Zadzwoń do mnie
      Nie obiecuję,że Cię rozbawię,ale mogę płakać razem z Tobą....

      Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec
      Nie bój się do mnie zadzwonić
      Nie obiecuję,że Cie zatrzymam,ale pobiec z Tobą....

      Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać
      Zadzwon do mnie
      Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho....

      Ale jeśli któregos dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze
      Przybiegnij do mnie bardzo szybko
      Mogę Cię wtedy potrzebować...



      Twój przyjaciel
      • polla4 Marta Fox:) 08.05.06, 13:33
        MOŻE TAK TRZEBA

        Może tak trzeba i tylko tak
        teraz dzisiaj w tej chwili
        Bez tego co było co będzie
        wśród śniegu deszczu magnolii
        których kwiaty rozkwitają na
        krótko i prędzej niz liście

        Może tak trzeba i własnie tak
        byc władcą dwóch dni i jednej nocy
        Odwrócic się odejść
        nie mieć żalu nie myśleć zbyt wiele
        nie oczekiwać stać się magnolią
        lub drzewem w ostateczności
        kamieniem i zacząć od nowa lub
        trwać tylko
        trwać
    • czekoladkaaa Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 08.05.06, 14:29
      te cztery ostatnie- właśnie takie jak lubie:0. dzieki, jeszcze jakies?
      • polla4 Marcin Świetlicki 08.05.06, 14:43
        KORESPONDENCJA POŚMIERTNA

        Otóż: w jakiś tam sposób nie byłem ci wierny;
        istniał świat. A to rozprasza. Ja budziłem się
        i żyłem, dotykałem, jadłem, rozmawiałem,
        piłem wino i grałem w ludzkie gry, jeździłem
        koleją i pozowałem do zdjęć, rozproszyłem się,
        wybacz.

        Otóż: w jakiś tam sposób nie byłam ci wierna,
        byłam zajęta w innych miejscach, w innych
        ludziach, prócz ciebie miałam pory roku,
        zwierzęta, drzewa, wojny, dzieci, wielką przestrzeń
        do ogarnięcia. Dopiero teraz zostanę przy tobie,
        wybacz.

        I teraz będzie wszystko? Nie będzie niczego.
        Kapelusze i dachy, korony drzew, wieże,
        drogi i tory kolejowe, rzeki - stąd widziane
        rozpłyną ci się zaraz. Pozwoliłam sobie
        zrobić dopisek na twojej kartce pocztowej,
        wybacz.

    • mala9943 Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 08.05.06, 15:13
      Powiedz "Dzien dobry"

      Jesli nadchodzi wieczór i nudzisz sie,
      Jesli zamgli sie czy deszcz spadnie,
      Jesli opadna martwe liscie,
      Jesli bedzie ci zle,
      Jesli nie bedziesz za dziesiata granica,
      Daleko od mego domu, mych drzwi,
      Wejdz za próg, przyjdz mi powiedziec "dzien dobry"..
      Jesli zyjesz niekiedy zdala od slonca,
      W moim sercu dzieja sie cuda
      I smiechu jest ile dusza zapragnie,
      Dla tego, komu go nie dostaje.
      Przyjazn lepsza jest niz wszystkie banki,
      Drozsza niz sztabka zlota...
      Nie zapomnij mi powiedziec "dzien dobry".
      Zadzwon czasem do mnie,
      Wystarczy uslyszec glos...
      Zawsze ktos jest dla kogos.
      Nie wszyscy sa egoistami,
      Zawsze jest ktos dla tego komu smutno,
      Tak wielu ludzi spotykasz na swych drogach...
      Przyjdz, jesli chcesz,
      Przyjdz mi powiedziec "dzien dobry"
    • mala9943 Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 08.05.06, 15:15
      NAJBANALNIEJSZY WIERSZ

      Na parapecie wsparta siedzi w niebieskiej sukni
      nazywa sie na pewno na pewno Marta
      lub moze jeszcze smutniej
      siedzi w otwartym oknie
      i czyta stare wiersze przebrzmiale bezpowrotnie
      jak pocalunki pierwsze litery drukowane
      przed jej oczami skacza
      w jej sercu nie zakochanym jesienny dzien sie zaczal
      na parapecie wsparta...
      spoglada obojetnie w ulice spowszedniala
      tam gdzie dziewczyny skrzetnie
      sprzedaja swe cialo
      spoglada i zazdrosci i w dloniach oczy chowa
      ze nawet takiej milosci los jej nie podarowal
      nie podarowal
      na parapecie wsparta siedzi w niebieskiej sukni
      nazywa sie na pewno na pewno Marta
      lub moze jeszcze
      smutniej


      Jan Brzechwa
    • mala9943 Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 08.05.06, 15:17
      Cóz tobie imie moje powie...

      Cóz Tobie imie moje powie ?
      Umrze jak smutny poszum fali,
      Co plusnie w brzeg i zmilknie w dali,
      Jak noca glucha dzwiek w dabrowie,

      Skreslone w Twoim imonniku,
      Zostawi martwy slad , podobny
      Do hieroglifów plyt nagrobnych
      W niezrozumialym jezyku.

      Cóz po nim ? Pamiec jego zgluszy
      Wir wzruszen nowych i burzliwych
      I juz nie wskrzesi w Twojej duszy
      Uczc niewinnych , wspomnien tkliwych.

      Lecz gdy Ci bedzie smutno - wspomnij ,
      Wymów je szeptem jak niczyje
      I powiedz : ktos pamieta o mnie
      Jest w swiecie serce , w którym zyje.

      Aleksander Puszkin
    • mala9943 Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 08.05.06, 15:18
      Wlodzimierz Szymanowicz

      ZAPROSCIE MNIE DO STOLU

      Zaproscie mnie do stolu
      zróbcie mi miejsce miedzy wami.
      Wspominajcie sobie trudne lata,
      powiedzcie otwarcie co serdecznie boli,
      moze znajdzie sie miedzy wami wojazer
      opowie zadziwiajaco o barwnych egzotycznych krajach.
      Ilez to razy bedziemy wstawac
      wznoszac uroczyste toasty,
      po ilekroc zadrzy stól od smiesznych powiedzonek.
      Zaspiewamy wspólnie stare bliskie piesni
      a potem usadowieni wygodnie w skórzanych fotelach
      zasluchamy sie w fortepianowe pasaze.
      Tu za drzwiami podle i samotnie
      zaproscie mnie do stolu.
    • cweka Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 09.05.06, 15:39
      www.ewa.bicom.pl/chwile.htm
    • ultraviolet6 Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 09.05.06, 15:44

      kochanie
      ja ci zatańczę
      pośród słów i pośród motyli
      ja pozbieram z osowiałych drzew błyski
      i asfalt posrebrzony księżycem
      i deszczem
      w ręce
      jak dziecinną zabawkę do ust
      ja ci nie powiem
      bo twoje uszy nie są aby słuchać
      moich niewolnych słów
      lecz na uwięzi
      twego uśmiechu
      przypełznę
      uniesieniem dzikim
      i cicho położę się u twoich nóg
      schyl się
      tyle złota tak blisko

      /Poświatowska/


    • kaja5013 Re: prośba-najpiękniejsze wiersze 09.05.06, 15:48
      Na krańcu świata stoi człowiek
      Wykrzywiona twarz,chuda postura,smutek na ustach
      Człowiek młody ,a jednocześnie tak bardzo stary
      Świezy ciałem,czerstwy duszą
      Z pochyloną głową rozpamietuje przeszłość
      Chwile szczęścia-było ich tak mało,ale przecież były...
      Radość z uczucia,ktore zadrwiło z niego
      Pamięta wszystko tak dokładnie
      Te dni targane demonem nienawiści
      Światło,ktore wypełniało jego życie
      Tak,pochodnią jego żywota była Ona
      Ale i Ona doprowadziła go do zagłady
      Na skraju świata stoi człowiek,ktorego zniszczyła... MIŁOŚĆ(moj wierszyk)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka