Gość: maly.k
IP: *.BrockU.CA
03.01.03, 17:15
Czy to jakas obsesja? 'Mam nadzieję, że ta przyjemność nie
będzie mi odebrana.'
Czy juz wszyscy postrzegaja dzialanie prasy poprzez
pryzmat 'propagandowej partyzantki' i przepychanek wewnatrz
PZPR? Ze atak na kogokolwiek byl zawsze uwertura do zamkniecia
komus dzioba?
Na litosc, Wyborcza od zawsze, choc z niewiadomych mi przyczyn,
usiluje prezentowac wiele punktow widzenia - zarowno w polityce,
jak i w sprawach obyczajowych. Czy cos w tym zlego?
Pozdrawiam,
mk.