crolewna
31.05.06, 23:08
..ja jemu też. Prę dni temu, przy wspólnym spotkaniu doszliśmy oboje do tego
samego wnioskum,poza tym dobrze się rozumiemy. Stąd ta chemia. Razem
pracujemy. Kilka wspólnych chwil. Nic więcej.I nic więcej nie będzie, bo
oboje jesteśmy zajęci.. Daję sobie spokój, choć z drugiej strony myślę..może
to właśnie ten, na którego się czeka...