gigiia 06.06.06, 10:13 zakonczyl sie moj zwiazek po 1,5 roku... myslalam, ze... bedzie latwiej :) chcialabym o tym nie myslec :) znacie jakies triki? jak sobie radziliscie z rozstaniem? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
diablica20 Re: ... rozstanie... triki... 06.06.06, 13:59 wszyscy sie rozstaja po 1,5 roku:| co jest??? niestety nie nzma trikow, ale chetnie bym z jakis skorzystala :( Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: ... rozstanie... triki... 06.06.06, 14:01 praca, studiowanie, sprzątanie, remont. Nawet się nie obejrzysz, jak zapomnisz. Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Re: ... rozstanie... triki... 06.06.06, 15:36 następny facet-proste;)zresztą lepiej nie dopuszczac do sytuacji kiedy zostaje sie samej tylko przechodzić płynnie z jednego związku w drugi. Odpowiedz Link Zgłoś
dzowa Re: ... rozstanie... triki... 06.06.06, 15:47 no najlepszy jest inny facet, ale sama wiem że to nie takie łatwe. Najtrudniej pozbyć się przekonania, że nikt inny Ci się już nie spodoba, o zakochaniu się w nowym nie wspominając. O! jakże to mylne. :) wiem z własnego doświadczenia. Po siedmioletnim związku Nowy pojawił sie w dwa tygodnie, prawie nie miałam przerwy. A poza tym praca, praca, praca i postawienie sobie nowych celów. u mnie to były ambicje troszkę naukowe i lepsza robotka. No i się udało ! :) Czego i Tobie życzę. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
gigiia Re: ... rozstanie... triki... 06.06.06, 16:22 drugiego faceta na oku nie ma... sesja niby za pasem, ale... nie moge sie skupic :) i jakos chyba wygodniej robic z siebie ofiare losu i lezec i w sciane sie patrzec ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzowa Re: ... rozstanie... triki... 07.06.06, 13:11 czy ja wiem czy wygodniej tak leżeć...? Pomyśl o tym że, inwestowanie w siebie to taka mała zemsta... A masz ty podły wrogu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gigiia Re: ... rozstanie... triki... 06.06.06, 21:43 a ja juz mam pojecie :) moze tak dietka oczyszczajaca by sie tak oczyscic z toksyn i toksycznego zwiazku :) Odpowiedz Link Zgłoś
frutinka Re: ... rozstanie... triki... 06.06.06, 22:27 Imprezy ze znajomymi. Takie z tańczeniem i piwkiem, żeby nadmiar energii, spowodowany przez złość i frustrację wytańczyć i się trochę piwkiem rozluźnić (ale bez przesady z alkoholem, bo kac na drugi dzień to dół jeszcze większy). A poza tym zainwestowanie w siebie - poprawa wyglądu popraia nastój baaardzo. Ale i jakiś kurs czy coś - też daje napęd. I do przodu! Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ... rozstanie... triki... 07.06.06, 13:27 Fryzjer, aerobik, basen, rower, wyjazd, żaglówka, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: ... rozstanie... triki... 07.06.06, 13:28 I pomyśl sobie, że teraz w każdej chwili możesz spotkać faceta swojego życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kropcia6 Re: ... rozstanie... triki... 07.06.06, 16:53 ja sie niedawno rozstalam... nie doszlismy do 1,5 roku... najpierw byl placz, ciagle i nieustajace rozmowy z przyjaciolmi i szukanie tych wlasnie trikow... i co? i jest fajnie... - przestalam myslec o nim i rozpamietywac nasz wspolnie spedzone chwile (musisz zajac glowe, skupic mysli na czyms waznym i zajmujacym !)... - zainwestowalam w siebie (najwieksza przyjemnosc dla kobiety? zakupy :P + odnowa biologiczne hehe ). - postawilam sobie bardzo powazne cele w zyciu glownie podnoszace moje wyksztalcenie i umiejetnosci... - a do tego sport !! nie wyobrazam sobie dnia bez silowni, rolek, czy chocby pocwiczenia na stepperze lub orbitreku podczas ogladania ulubionego serialu... jestem zadowolona z zycia, wiem co chce osiagnac i do czego daze... a moje serce jest otwarte ale nie szukam nic na sile zeby sie pocieszyc... po co? badz dzielna i carpe diem :) pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś