Dodaj do ulubionych

jestem poje@#$%^&!!;(

10.07.06, 01:37
już bardziej tragicznym i okropnym nie można być... mam cudownego chłopaka,
ale... chcę to zakończyć... znajomość rozwijała się szybko i chyba za szybko,
bo ja się wpyaliłam;( chłopak jest we mnie zabójczo zakochany, a ja czuję, że
nie rozbudzę w sobie miłości... przeczuwa, że coś jest nie tak... co ja mam
zrobić??!! od kilku lat jest tak, że bujam się w chamach i później oni mnie
zostawiają, pozostawiając w moim sercu odłamek siebie, który rani, jak kawałek
szkła.... albo rozkochuje w sobie cudownych chłopaków, których później ja
ranię... i o co tu chodzi?? ja widzę tylko jedno wytłumaczenie- głupia
jestem!! na maxa poje@#$%^&!!;( ryczeć mi się chce;(;(;(
Obserwuj wątek
    • skorpionica11 Re: jestem poje@#$%^&!!;( 10.07.06, 08:51
      Sprawy damsko-meskie sa beda w jakis sposob skomplikowane takie jest zycie ,ja
      zawsze trafiam na chamów bo mnie tacy kreca ,choc sama sie smieje ze chyba ma,
      na czole napisane idioci chodzcie do mnie :)))
    • aserath Re: jestem poje@#$%^&!!;( 10.07.06, 09:10
      moze zanim wpadniesz w kolejny zwiazek powinnas pobyc troche sama ze sobą?
      zastanowic sie nad sobą, zatroszczyc o siebie. Smiej sie jesli chcesz, ale to
      jakich przyciągasz facetow swiadczy o tobie> I nie trzeba sie wyzywac, tylko
      "wejsc w głąb siebie" i zobaczyc co tam siedzi. Pewnie ze latwiej jest
      powiedziec jestem poje..... niz zaczac naprawdę szukac winy, ale to pierwsze nic
      nie zmieni w twomim zyciu, natomast swiadomosc wlasnych przekonać itd - tak.
      powodzenia
    • gaga_tek81 Re: jestem poje@#$%^&!!;( 10.07.06, 09:56
      Nie jesteś.Moim zdaniem jesteś rozsądna.Jeżeli jego nie kochasz to nie ma sensu
      czegoś ciagnąć tylko z litości do niego. No zastanów się,im dłużej będziesz
      trwała w tym związku tym większa dasz mu nadzieję i w gruncie rzeczy zranisz go
      mocniej niż gdybyś załatwiła to na bierząco.Ludzi trzeba szanować tak jak ich
      uczucia.Kiedyś poznasz prawdziwą miłość i wszystko się radykalnie zmieni na
      lepsze.Powodzenia!:)
    • telka_es Re: jestem poje@#$%^&!!;( 10.07.06, 11:07
      a ja tam bym chciała zeby ktoś tak naprawde sie we mnie zakochał.....


      a kobica natura juz tak ma ze wybiera tych typków spod czarnej lampy, ktorzy
      nas ranią! zamiast zwrocic uwagę na tych na prawdę wartościowych facetów....


      nie tylko ty jestes poj...na, ja tez i wiele in nych pod tym względem.......
    • pistacjona Re: jestem poje@#$%^&!!;( 10.07.06, 14:03
      Przeczytaj tą ksiązke:"Kobiety ,które kochaja za bardzo....Robin Norwood
      Tak samo się zachowywałam jak Ty...dzieki tej ksiązce zrozumiałam dlaczego
      popełniam błedy w doborze partnera-teraz została tylko praca nad samą.

      pozdrawiam :-)))
    • bejbe_bejbe20 Re: jestem poje@#$%^&!!;( 11.07.06, 18:20
      no i stało się... wczoraj zakończyłam swój związek z cudownych chłopakiem. nie
      potrafiłam spojrzeć mu w oczy- nie chciałam wiedzieć jego bólu, który mu
      sprawiłam. po rozmowie poryczałam się... nie dobrze mi jest na swój widok... po
      raz kolejny skrzywdziłam kogoś, kto na to nie zasługuje... jestem zła na siebie,
      że nie potrafiłam go tak bardzo pokochać, jak on pokochał mnie...
      teraz nie mam ochoty się z kimkolwiek wiązać, chcę być sama, z moim wewnętrznym
      potworem... jeśli przyjdzie co do czego i nie możliwe, stanie się możliwe, czyli
      zakocham się, to będzie to facet chamski, taki co ma diabła za uszami... podobno
      człowiek na błędach się uczy- ja za cholerę nie potrafię się nauczyć:/
    • zeberdee24 Re: jestem poje@#$%^&!!;( 11.07.06, 18:33
      Jakoś zupełnie mi Ciebie nie żal.


      "You can crush us, You can bruise us, Yes even shoot us,
      But oh-the guns of Brixton"
      • bejbe_bejbe20 Re: jestem poje@#$%^&!!;( 11.07.06, 18:38
        nie oczekuję współczucia... tylko piszę to, co teraz siedzi we mnie:/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka