Dodaj do ulubionych

tęsknota za

18.07.06, 23:56
hej jest środek nocy a mnie taka melanchollia dopadła.
dwa lata temu rozstałam sie z facetem. wiedziałam ze dobrze robie bo to nigdzie nie prowadziło. fakt troche bolało bo to był jednak rok razem ale przezyłam.
i od tych dwóch lat nie zakochałam się. nawet mi serce mocniej nie walneło. spotykałam się z kilkoma facetam. nic z tego nie wyszło a ja mam przemożną ochote się zakochać.
z tej głupoty od jakegoś miesiąca nachodzą mnie myśli ze źle zrobiłam ze tamten facet był świetny bo... był. ale to pewnie dlatego ze w lipcu się rozeszliśmy.
ja nie wiem niech mi ktoś pwoie jak się zakochać bo niedługo mi sie serducho w kamiec albo w bryłe lodu zmieni. no pod warunkiem ze to serducho jeszcze mam...
wiem marudze. sorry
Obserwuj wątek
    • wielo-kropek Re: tęsknota za 19.07.06, 00:07
      E, nie prawdza. Twoje serduszko w kamien sie nie zamieni. Jak sama widzisz jest
      odwrotnie. Z uplywem czasu ono coraz mocniej chce kochac. Prawdziwe wiec
      jest to twoje serduszko. Nie kazda kobieta ma je tak piekne. Na zal nie
      kazda.
      • monia_maj Re: tęsknota za 19.07.06, 00:10
        skoro jest tak super <a nie jest ale neich będzie że jest> to dlaczego od dwóch lat nie mogę się zakochać?
    • vienna222 Re: tęsknota za 19.07.06, 00:10
      przykro mi ale nie ma na to recepty, moja rada baw sie, zadbaj o siebie,
      wychódź poznawaj ludzi, a w koncu spotkasz tego jedynego.
      • monia_maj Re: tęsknota za 19.07.06, 00:12
        ojj nie nie rozumiemy się ja nie chce spotkac tego jedynego na całe zycie. chce sie tylko zakochać.. moze byc tylko na wakacje bo to fajny czas na zakochanie.
        ja wychodze poznaje ludzi, nawet fajnyh facetów ale coś mi zawze nie pasuje albo poprostu facet jest idealny ale zakochać się w nim ni w ząb nie moge;)
        straszny mam problem, aż mi sie chce z siebie smiać;)
        • vienna222 Re: tęsknota za 19.07.06, 00:17
          a ile masz lat jak moge wiedziec?? :), to sie nie zakochuj, przyjdzie czas to
          sie zakochasz, nic na siłę.
        • wielo-kropek Re: tęsknota za 19.07.06, 00:17
          Dlatego ze kochajace serce jest wybredne. Zakochanie nie jest na skiniecie
          palcem. Twoje zakochanie sie w kims bedzie najprawdopodobnie pelne, bez
          zadnych ale, niepewnosci i powatpiewan w nie.
          • monia_maj Re: tęsknota za 19.07.06, 00:19
            2
            i nie mówie o waznej miłości.
            nie macie tak ze marzy wam sie latem jakis flirt romans zauroczenie zakochanie? bo mnie się właśnie cholernie marzy:)
            • vienna222 Re: tęsknota za 19.07.06, 00:21
              2??
              • monia_maj Re: tęsknota za 19.07.06, 00:22
                hehe 4 mi wcieło;) 24 psze pani:D
                • wielo-kropek Re: tęsknota za 19.07.06, 00:26
                  Chwilowe, przelotne zakochanie sie tobie marzy. Na wakacje. Rozumiem to,
                  jednak musisz sie zastanowic ze takie cos z czasem moze byc bolesne,
                  szczegolnie kiedy facet ci powie -wakacje sie juz skonczyly- ja wracam do
                  domu a ty sliczna jedz do swojego domciu.
                  • monia_maj Re: tęsknota za 19.07.06, 00:28
                    i o to chodzi! poza tym czy ja musze wyjeżdżać gdzieś co to na miejscu wakacyjne romanse sie nei zdarzaja?! poza tym jeszcze raz NIE marzy mi się wielka miłość! NIE
                    • wielo-kropek Re: tęsknota za 19.07.06, 00:30
                      Ale zakochanie sie moze wiazac z wielka miloscia, tego wykluczac tak
                      odgornie nie mozesz.
                      • monia_maj Re: tęsknota za 19.07.06, 00:32
                        dobra ta dyskusja do niczego nie prowadzi bo się nie rozumiemy.
                        • ofelia1982 Re: tęsknota za 22.07.06, 23:37
                          heh..ja Cie nie rozumiem, bo zawsze kochliwa bylam, ale powiedzmy, ze wrodzona
                          empatia pozwala mi sie wczuć:)
                          z doswiadczenia wiem, a ZWŁASZCZA po bolesnych rozstaniach - ze wakacyjny
                          romans to naprawde fajna sprawa. dowartosciowuje,pozwala sie odprezyc,oderwac.
                          tylko, ze nie jestem pewna czy akurat chcialabys sie zakochiwac przy okazji
                          wakacyjnej milosci..bo to chyba baaaardzo sreeedni pomysl:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka