natka110
02.08.06, 13:47
Zostalismy zaproszeni na slub i wesele mojej kolezanki,jej meza widzialam raz
w zyciu, z kolezanka ma takie sobie uklady, widzimy sie od wielkiego dzwonu,
np jak jej sie urodzilo dziecko, albo ja przypadkiem bylam w Polsce. Wesele
jest w wynajetej sali w mazowieckim,zadne luksusowe knajpy, ona w zwyklej
sukience, bardziej imprezka dla znajomych niz wesele z pompa. Nie maja listy
prezentow, zamist kwiatow chca maskotki ktore oddadza do domu dziecka, sami
maja nowe duze mieszkanie w waw i 2 dzieci,oboje pracuja i dobrze
zarabiaja,do dzieci jest opiekunka. Czy w tym wypadku waszym zdaniem lepiej
kase (ile?) czy prezent? ( cos praktycznego, czy cos ladnego? np szklana
lampa recznie robiona, zeby dzieci mial co tluc?) ja mieskzam za granica,
relatywnie to oni maja wiecej niz my ( np my mieszkamy w wynajetym
mieszkaniu)...Nie chce byc "ciotka z Ameryki", co rzuca kasa na wszystkie
strony, jak mowi moja siostra, ale nie chce tez wyjsc na debila, co siedzi ,
zbija majatek i ma weza w kieszeni. w zyciu nie bylam na polskim weselu.... i
dopoki nie zajrzalam tu na forum to nawet mi do glowy nie przyszlo sie
przejmowac czy kasa czy prezent, mialam isc na zakupy i sie rozejrzec w
sobote.... poradzcie cos!!!