Dodaj do ulubionych

solo na wesele

07.08.06, 17:41
Nieslychana historia:

Kilka dni temu zostalam zaproszona na wesele przez przyjaciol jeszcze z
czasow jednego podworka.. a na zaproszeniu widnialo tylko moje nazwisko..
zadnego 'plus jeden', 'wraz z osoba towarzyszaca'. Zeby rozwiac drobne
watpilowsci spytalam przez smiech 'czy to pojedyncze zaproszenie? a kto
jeszcze bedzie solo'?. Oni z usmiechem odparli ze tak i wymienili pozostale
dwie osoby, ktore tez beda solo.. a pozostale 108 beda w parach.

Napisalam to tak sucho i bez emocji.
Ale nie ukrywam zlosci i niedowierzenia.

Chcialam zapytac co o tym sadzicie?

Sama nie wiem.. juz nawet jakbym miala sie wybrac z kuzynem/kumplem/ex-
chlopakiem/wynajetym facetem/wujkiem.. kimkolwiek.. ale niewyobrazam sobie
zapraszania ludzi bez osob towarzyszacych.. Tak sie chyba nie robi.
Zlosc mi podpowiada, ze pojawic sie w Kosciele z bukietem kwiatow,
przyklejonym usmiechem na twarzy, menem u mojego boku (najlepiej wynajetym
tak jak z Wedding date ;) i cichutkim tekstem: 'PRzepraszam Kochani, nie
chcemy sie z moim menem rozstawac i mamy inne plany na wieczor.. coz
wybaczcie ze mnie nie bedzie na weselu. Szczescia na nowej drodze zycia'.


Pozdrawiam ze slonecznego Wroclawia :)
Obserwuj wątek
    • loltka Re: solo na wesele 07.08.06, 18:05
      hmmm,miałam jeszcze bardziej hardcorową akcje:

      kuzynka zaprosiła mnie na wesele w takie sposob, ze dopisała mnie do zaproszenia
      dla moich rodziców!!! tzn na jedym zaproszeniu umieściła rodziców, mojego brata
      i mnie! moj bart był wtedy 19-stoletnim młodziencem a ja miałam 22 i stałego
      faceta, o ktorym ona wiedziała. POszłam tylko i wyłacznie dlatego, ze rodzina
      uznałaby to za FOCHA, ale ja swoje wiedziałam i czułam. Zeby było
      smieszniej-zaprosiła mi do "towarzystwa" samotnego kuzyna swojego męża!!
      myślałam , ze zabiję!!
      jestem juz kilka lat po tym wydarzeniu, byłam na wielu ślubach i nigdy nie
      widziałam czegos podobnego....
      jesli juz Cie zaporsili, to powinni z osoba towarzysząca, a jesli nie ejstes az
      tak wazna, to wystarczyło zaporszenie na ślub.

      wszystko zależy od tego, jak bardzo chcesz pojsc. Jesli bardzo-to usmiech na
      twarz i idz sama. Jesli jednak czujesz sie urażona i az tak bardzo Ci nie
      zalezy-to zadzwon z zyczeniami dwa dni wczesniej, podziekuj za zaproszenie i nie
      idz. Opcja z kosciołem tez jest ok nawet z facetem pod reką, ale pamietaj-chocby
      nie wiem jak CIe to ubodło-jesli zjawisz sie an slubie to z usmiechem i bez
      zjadliwych tekstó-to ich dzień i musisz to uszanowac. Nie godzi sie psuc komus
      dnia slubu:)
    • lidria Re: solo na wesele 08.08.06, 10:56
      tez kiedys zostalam zaproszona na wesele sama:)
      mialam wtedy 18 lat, trzymiesieczny zwiazek z facetem, ale jak sie okazalo wg
      panstwa mlodych nic nie stalo na przeszkodzie zebym bawila sie sama. najlepsze
      bylo to ze zaprosili tez moja mame, ale ją z osoba towarzyszaca mimo ze moja
      mama jest rozwodka i nie ma partnera( o czym panstwo mlodzi tez doskonale
      wiedzieli! sic! ) wyszlo wiec tak ze ja poszlam na wesele, moja mama nie - o to
      chyba chodzilo mlodym( zeby wszystko ladnie wygladalo)

      bawilam sie zle.
      teraz po paru juz latach dochodze do wniosku ze nawet 16 latke powinno sie
      zaprosic z osoba, nawet jesli nie ma stalego partnera, mozna ewentualnie
      poprosic by gosc ktory nie jest w stalym zwiazku potwierdzil czy przybywa sam
      czy z osoba, zeby nie pakowac sie w niepotrzebne wydatki.

      moim zdaniem jesli to bliscy przyjaciele powinnas isc na to wesele nawet sama,
      najwyzej troche wczesniej wyjdziesz jesli bedziesz sie zle bawic.
      jesli to tylko znajomi to poszlabym tylko na slub, ale i tu i tu zamknelabym
      buzie na klodke, przykleila sztuczny usmiech:) ewentualne pretensje
      zostawilabym na pozniej, na jakis miesiac po weselu gdy juz kaseta bedzie:)
      powiedzialabym co o tym mysle, a niech wiedza ze tak sie nie robi i ze to nie
      ladnie:) pozdrawiam!
      • zuza0107 Re: solo na wesele 08.08.06, 11:17
        ale z nich paskudy!
        ja bym nie poszła.
        mój facet dostaje od części swojej rodziny zaproszenia tylko dla siebie nigdy
        nie jestem brana pod uwagę "bo nie jesteśmy małżeństwem" choć jesteśmy ze sobą
        4 lata i mieszkamy razem i im wcale nie jest potem głupio jak widzimy się w
        święta czy na niedzielnym obiadku u dziadków.
    • bezzasadnie Re: solo na wesele 08.08.06, 13:39
      bardzo niemiło i niestosownie, moim zdaniem. jeśli już kogoś się zaprasza, to
      trzeba dać mu możliwość przyjścia w parze. ja bym pewnie im wygarnęła i nie
      pojawiła się na weselu - skoro oni nie szanują mnie i moich uczuć, to niech nie
      oczekują ode mnie wyrozumiałości.
    • sabriel Re: solo na wesele 08.08.06, 20:44
      Nie ważne czy ktoś jest sam czy nie, zapraszać powinno sie z osobą towarzyszącą.
      Ja bym chyba nie poszła na takie wesele.
      "Przyjaciele" bardzo nieładnie sie zachowali.Innych pozapraszali z
      o.towarzyszącymi,a ty masz sie bawić sama.Tak sie nie robi.
      Powiedziałabym im wprost co o tym myślę.
      • kasia_ruchasia zaproszenie na wesele...cd. 08.08.06, 21:27
        Mam koleżanke z podwórka która przypomina sobie o mnie jak inni mają dośc już
        jej problemów "wyamiginowanych". Bierze ślub niedługo zaprosiła mnie na wesele
        w ten sposób "chyba się nie obrazisz wiesz jesteś na liście rezerwowej bo cóż z
        mojej strony mogę zaprosić tyle i tyle osób <nie pamietam ile> ale ostatnio
        odmówiła mi "jakaś tam" i zastanawiam sie czy moze byś tak Ty...powiedziałam że
        nie lubię takich imprez." A powiem ze pozapraszała ludzi z roku których pewnie
        już nie zobaczy, a do mnie bedzie przychodzić z problemami... Po za tym
        oczywiści dowiedziałam się "ile za osobe płaci" pewnie żebym wiedziała "ile
        dać" :)) A kilka dni temu dzwoniła że jej kolega ma problem bo zerwał z panną i
        teraz to już jej zupełnie wszystko jedno czy mnie zaprosi czy nie, a on na
        dodatek nie wie co ma zrobić" Napisałąm jej smsa żeby pozdrowiła kolege ale ja
        nie pisze się na takie uroczystości bo są nie dla mnie, jedynie na slub moze
        przyjdę.
        Co wy na coś takiego :)) ??
        Aha i dziewcze ma problem nie tylko ze mną na starszą też "wyskoczyła" z powodu
        sukienki i kwiatów.. Masakra. ja mówię ze to dlatego że "ona" myśli ze jej ślub
        to wydarzenie sezonu hihihi.
        Pozapraszała wszystkich "dobrze sytuowanych" :)) Grunt to sie ustawić :))
        • sabriel Re: zaproszenie na wesele...cd. 08.08.06, 22:18
          Rany,o takim chamstwie to jeszcze nie słyszałam.
          Ja bym nawet na ślub do niej nie poszła.Powiedziałabym jej, że juz mam ten dzień
          zaplanowany i że ona chyba rozumie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka