Dodaj do ulubionych

Dzieci dlubiace w nosie

08.08.06, 14:27
Zauwazylam to wczoraj w kawiarni, ale to nie pierwszy raz jak cos takiego
obserwuje: siedzi mama a obok dziecko, dziecko namietnie dlubie sobie w
nosie, a mama mu nie zwraca uwagi i udaje ze nie widzi. Nawet mu nie wytrze
tego nosa. Po prostu akceptuje ze tak jest, bo (najprawdopodobniej) uwaza
ze "ono sobie moze, przeciez to tylko dziecko"
Dlaczego dzieci tak czesto dlubia przy obcych w nosie?
Nie mam dzieci, ale moze jakies mamy mi powiedza, czy tak trudno nauczyc
dziecko ze PRZY OBCYCH takich rzeczy sie nie robi, ze nie wolno, nie wypada?


Obserwuj wątek
    • f_emmefatale Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 14:30
      Bo to dzieci.
      Nikt nie wymaga od nich umiejętności posługiwania sie nożem i widelcem w
      sptopniu zaawansowanym, nikt nie wymaga od nich cytowania biblii, przepuszczania
      kobiet w drzwiach..
      To sa istoty, które niedawno przyszły na swiat-naucza się jeszcze,że tak nie
      nalezy robic. Przecież kiedy mama zabierze dziecku ta reke i powie,że tak nei
      wolno to ono i tak to zrobi,bo lubi to co zakazane.

      Co innego gdyby te gile jadlo siedzac w tej kawiarni przy stoliku.

      Swoja droga sama wlasnie dlubie w nosie,a Cie lubie i Ty mnie też :P
      Fikasz? Fikasz?
      :>
      • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 14:39
        Nieprawda! wcale nie dlubalam :))
        ja mam inny sposob na gile, robie to (znaczy usuwam je) rano za pomoca wody z
        kranu, a potem caly dzien mam spokoj :)
        W kazdym razie, brzydze sie gilami, tak samo moimi jak i cudzymi, i zeby je
        wyjac "na sucho" posluguje sie chusteczka higieniczna.
      • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 14:41
        f_emmefatale napisała:

        > Bo to dzieci.
        > Nikt nie wymaga od nich umiejętności posługiwania sie nożem i widelcem w
        > sptopniu zaawansowanym, nikt nie wymaga od nich cytowania biblii,
        przepuszczani
        > a
        > kobiet w drzwiach..

        Wiesz, umiejetnosc cytowania biblii jest chyba troche dalej w hierarchii
        rozwoju zdolnosci umyslowo-manualnych, niz umiejetnosc pojecia ze cos "jest fe"
        i nie wypada.


        >to zrobi,bo lubi to co zakazane.
        >



        > Co innego gdyby te gile jadlo siedzac w tej kawiarni przy stoliku.
        >

        Wiesz, nie zwrocilam uwagi co z nimi robilo, ale jest prawdopodobne ze je
        jadlo. jest to przeobrzydliwe, ale chyba lepsze to niz przyklejenie ich do
        stolika :///
        • f_emmefatale No to Kochana co powiesz na to... 08.08.06, 14:44
          ...że miałam w dzieciństwie 2 sasiadki,które zaciekle chwaliły sie,że
          jadły...strupy,ktore robiły sie po oderwaniu takiego gila z nosa.

          bleeeee - to dopiero swiństwo
          • maialina1 Re: No to Kochana co powiesz na to... 08.08.06, 14:45
            Nieeeeeeeeeeeeeeeee!
            O Boze!
            Poszlabym zwymiotowac, ale nie moge bo mi dzis odcieli wode i nie bedzie jak
            spuscic!
            • f_emmefatale Re: No to Kochana co powiesz na to... 08.08.06, 14:46
              Hehehe...
              już myslałam,że umyć buzi ;)
              • maialina1 Re: No to Kochana co powiesz na to... 08.08.06, 14:52
                Zglodnialam.
                Zostawiam Was, drogie forumowiczki. Ide sobie zjesc talerzyk baboli, i popic
                kompotem ze strupow.

                FUCK!!!!!
                • monikas28 Re: No to Kochana co powiesz na to... 08.08.06, 14:58
                  maialina1 napisał:

                  > Zglodnialam.
                  > Zostawiam Was, drogie forumowiczki. Ide sobie zjesc talerzyk baboli, i popic
                  > kompotem ze strupow.
                  >
                  > FUCK!!!!!
                  no to smacznego:)))))ale numerantka:))))
    • hillux Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 14:34
      A że niby jak mają te gile usunąć ? połknąć ?
      • f_emmefatale Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 14:39
        Aaaaaaaaaaaaaaahahahahaha
    • monikas28 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 14:39
      Obserwuję ze zgrozą,że dzieci robią czasem jeszcze gorsze rzeczy w miejscach
      tzw publicznych i rodzice nie reagują a nawet przyklaskują ( "wysadzanie" za
      potrzebą mmm .."większą" 3 latka pod klatką schodową moich znajomych- dodam,że
      dziecko i rodzicielka mieszkali w tejże klatce na drugim piętrze...) jak
      człowiek widzi takie rzeczy to po prostu baranieje ze zdziwienia...i z
      obrzydzenia...
      • alpepe Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 15:23
        idę o każdy zakład, że gdybyś miała psa, nie sprzątałabyś jego kup.
        • monikas28 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 15:27
          to nie ma nic do rzeczy...
          u mnie w mieście są mandaty dla właścicieli brudzących psów- i bardzo dobrze
          ale dla niewychowanych rodziców niestety nie ma
          • alpepe Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 15:29
            no dobrze, przyznałaś się, że płaciłabyś mandaty, ok. każdy ma wybór.
            Jak chcesz wiedzieć, to wypróżnianie się w miejscach publicznych jest
            zabronione, więc rodzicom dwulatka sikającego na trawniczku tez można wlepić mandat.
    • alpepe Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 15:27
      przypomniała mi się niemiecka dobranocka o dłubaniu w nosie, chyba to przed
      miesiącem widziałam :-). Były trzy zwierzątka, które dłubały w nosie: słonik,
      żaba i jeszcze jakieś, ale nie pamiętam. W bajce mamusie tych zwierzątek
      zakazywały im dłubać w noskach, bo miały się stać straszne rzeczy: słonikowi
      miała trąba odpaść, a żabce utknąć paluszek w nosku, temu trzeciemu zwierzątku
      też się coś miało przytrafić.Bajka była z happy endem, bo kiedy już małe
      zwierzątka przełamały strach i podłubały w nosie, to nic się strasznego nie
      stało. Morał bajki: można dłubać w nosie.
      Może to dziecko z kawiarni też tę bajkę oglądało? :-)
      • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 15:33
        Mozliwe :)
        I wyciagnelo dla siebie wniosek: nos mi nie odpadnie, palec nie utknie, wiec
        mozna dlubac dalej.
        • alpepe Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 15:35
          no widzisz, a dłubanie w nosie u małych dzieci to często oznaka onieśmielenia.
          Przynajmniej moja córka nieraz w najmniej spodziewanych momentach ma palec albo
          w buzi (typowa poza), albo właśnie zaczyna dłubać w nosie.
          • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 15:50
            I nie zwracasz jej uwagi ze dlubac w nosie to nieladnie?
            • alpepe Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 19:43
              wiesz, ja się nie brzydzę smarków, tak jak ty. Zdarzało mi się otrzeć jej smarki
              ręką, a potem własną rękę chusteczką.
              Zwracam uwagę, oczywiście, ale takie dzieci i tak cały czas to robią.
    • sabriel Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 17:25
      Dzieci dłubia przy obcych w nosie bo może jeszcze sobie nie zdają sprawy, że to
      nieładnie.Rodzice ich nie uświadamiają lub uważają, że dziecku trzeba na
      wszystko pozwolić(taki ostatnio niestety mamy trend).
      Mnie bardziej zastanawia czemu dorośli(głownie faceci) bezwstydnie dłubią w
      nosie podczas jazdy samochodem.Nie raz widziałam taki obrazek i jest to wrecz
      obrzydliwe.

      • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 17:31
        Fakt! To prawda!
        Faceci mysla ze jak sa w samochodzie to ich nie widac!
      • michalf78 Re: Dzieci dlubiace w nosie 09.08.06, 16:29
        Kobiety też dłubią niestety. A rano, z wyższego niż samochody autobusu, wszystko
        widać.
      • bazylissa Re: Dzieci dlubiace w nosie 09.08.06, 17:02
        No, mojemu ex mężowi też tak z dzieciństwa zostało + bekanie i inne takie
        odgłosy. Uroczy bobasek...
        • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 09.08.06, 17:03
          Ja nad moim mezem nadal pracuje, bo jak go poznalam to tez czasem sobie
          pozwalal. Niby nie przy mnie, ale czasem go nakrywalam.
          Obecnie juz zrobil wielkie postepy, nawet sie nauczyl do czego sluzy chusteczka!
    • katrinea Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 17:57
      Ja jadąc raz do pracy było to bardzo wczesnie może po godzinie 6 widziałam też
      niestety jak dziecko dłubało ale mało tego jeszcze jadło te swoje kozy bleee
      była to dziewczynka niewiem może w wieku 8 lat oczywiście jeszcze matka ja
      wiozła w wózku ale to nic i nawet niezwróciła dla swego dziecka uwagi normalnie
      obrzydzenie mnie wzieło fuuuu
      • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 18:00
        Nic mu nie powiedziala bo wolala to niz zeby mialo zaraz zaczac krzyczec ze
        jest glodne, hehehe! :)
        A swoja droga, dla mnie takie dlubiace dziecko stanowi czesto rozczarowanie, bo
        np. obserwuje sobie jakiegos dzieciaka i sobie mysle "jaki sliczny", "jaki
        slodki", "jakie ma ladne ubranko", "jak sie fajnie usmiecha" a tu bach! palec
        do nosa! i caly czar pryska :) a miejsce zauroczenia zajmuje obrzydzenie.
    • katrinea Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 18:57
      haha a najlepsze było wtym że jak ta dziewczynka siedziała w wózku i dłubała w
      tym nochalu i przez chwile było tak że patrzyła sie na mnie trzymając palca
      wnosie aja patrzyłam sie na nią myślalam że może sie speszy i go wyjmnie ale nie
      wyciagnela ogromnego fluka i wzieła do buzi potem zaczeła dłubać w nosie dla
      bobasa i to samo robić jemu czyli wsadzać do buzi to było cos strasznego amatka
      oczywiście jak gdyby nigdy nic
    • xtrania Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 20:17
      No to obrzydliwe! ja będę uczyć dziecko, zeby tak nie robiło
      • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 09.08.06, 17:02
        Ja tez, zdecydowanie.
        Chyba jakis sposob jest zeby mu przemowic do rozsadku!
        Tak samo jak wie ze nie mozna robic kupy na dywan, tak samo moze sie nauczyc ze
        rownie brzydko jest dlubac w nosie.
    • saskiaplus1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 08.08.06, 21:49
      Chcę zobaczyć Was wszystkie, jak już będziecie matkami (jeśli będziecie) i
      skutecznie będziecie wpajać swoim dzieciom wszystkie te wzniosłe zasady. He, he,
      naprawdę chciałabym to zobaczyć, choć pewnie nie będzie mi to dane... Bardzo
      fajnie się teoretyzuje, ale jak później się ma dzieci, to zaczyna się wiele
      rozumieć. Czego i Wam życzę.
      • maialina1 Re: Dzieci dlubiace w nosie 09.08.06, 17:05
        A jaka to "wzniosla" zasada, ze dlubanie w nosie jest obrzydliwe?

        Nie widze w tej zasadzie nic a nic wznioslego.
        Tak samo oczywista rzecz jak to ze nie mozna sie zesikac do szklanki.
    • migdaleczek Re: Dzieci dlubiace w nosie 09.08.06, 13:38
      Dzieci to pol biedy ale jak dorosły dłupie w nosie przy ludziach to fuuj. Racja
      dzieciom lepiej nie zabranaic...ale leciutko mozna by bylo zwrocic mu uwage
      zwłaszcza ze tak sie nie robi w estauracji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka