Dodaj do ulubionych

Dawanie "kosza"

IP: *.ap.edu.pl 17.02.03, 15:56
Oczywiscie zakladam, ze wszystko sie wszystko pojdzie po mojej mysli i
zadnego kosza nie bedzie :) Ale trzeba przeciez myslec perspektywicznie i
dlatego moj post na tym forum.
Jakie Wy macie doswiadczenia? Co bym wam w takiej chwili, kiedy dajecie
kosza, "zaimponowalo" w reakcji chlopaka?
Z wlasnych dotychczasowych przemyslen doszedlem do wniosku, ze musialbym
zareagowac z humorem - to podstawa, ale nic konkretnego mi do glowy nie
przychodzi... :(
A moze sa jakies standardowe teksty?

Pozdrawiam i dzieki za wszelkie komentarze.
Norbert (22)
Obserwuj wątek
    • Gość: suri jako niezwykle doswiadczona w temacie :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.03, 16:15
      moze sie przysluze wypowiedzia i to bedzie jakies zadoscuczynienie :)))
      najbardziej imponujaca jest normalna rozmowa po czym -
      brak histerycznych reakcji jak np. wydzwanianie. wiem, to jest najtrudniejsze
      ale bardzo wazne zostawic po sobie dobre wrazenie mimo wszystko.

      czyli klasa po prostu.

      pzdr
    • fikuska Re: Dawanie 'kosza' 17.02.03, 16:22
      cierpliwoscia i humorem trzeba dazyc do celu
      z teorii wiem ze nawet najwiekszy brzydal i biedak moze zdobyc kazda piekna
      kobiete systematycznoscia ....
      • Gość: kmjz Re: Dawanie 'kosza' IP: *.broker.com.pl / 172.16.101.* 17.02.03, 17:56
        Zgadzam sie z przedmówczynią:) Co do zachowania się w momencie "dostania
        kosza", to po prostu z godnoscią. Żadnych min zbitego psiaka, nachodzenia przz
        następny miesiąc itp. Jeśli kobietamowi " nie", to to naprawdę oznacza " nie".
        Tak na marginesie, nie rozumie, dlaczego wiekszość mężczyzn" nie", " koniec" i
        tym podobne słowa traktuje jako zachętę do dalszego działania. Dopiero przy
        drugim " nie" zaczyna cś do nich docierać.
        • Gość: Leszek Re: Dawanie 'kosza' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:08

          No to dziewczyny zdecydujcie sie. Jedna pisze, zeby systematyczne probowac,
          druga, ze po pierwszym nieudanym podejsciu nalezy dac sobie spokoj.
          • Gość: an Re: Dawanie 'kosza' IP: *.chello.pl 19.02.03, 16:49
          • Gość: anE Re: Dawanie 'kosza' IP: *.chello.pl 19.02.03, 16:52
            Xantos sie ze mna nie zgadza, ale ja uwazam, ze trzeba traktowac ludzi
            indywidualnie.. czyli - dla mnie wszystko zalezy od sytuacji, ale na pewno z
            godnoscia
    • Gość: Leszek Re: Dawanie 'kosza' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:25
    • Gość: Leszek Re: Dawanie 'kosza' IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.03, 19:31

      Jak dostaniesz kosza to nie rob scen. Jesli czujesz sie paskudnie, pogadaj na
      ten teman z przyjaciolmi i rodzina. Potem zacznij wyolbrzymiac w myslach wady
      swej wybranki (krzywe nogi, piskliwy glos, konski smiech, zolte zeby - na pewno
      sie cos znajdzie) i nie mysl o zaletach. Pomaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka