Dodaj do ulubionych

szukam wirtualnej żony

16.08.06, 11:52
przerabiał ktoś coś takiego. podobno w necie jest wszystko. wielki duży
śmietnik. to może znalazłbym wirtualna żonę . wymagania? ma być miła ,ciepła
czuła, co rano ma mnie zaskoczyć słodkim meilem. może zżędzić , bo przecież
w razie co mogę ją wyłączyć przyciskiem POWER ;-)
Obserwuj wątek
    • guarana83 Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 12:57
      lepiej znajdź sobie w rzeczywistości
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 13:14
        ale ja już mam!
    • loona22 Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 13:20
      A to ty taki agent jesteś. W realu masz babke i szukasz wirtualnej kobiety.
      Czyżby prawdziwa była nie wystarczająca ?!
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 13:38
        jest wystarczająca! ale skoro ludzie uciekają do internetu to chcę mieć tam
        wszystko! wirtualną żonę też! taką z wirtualnym mizianiem mnie ;-)
        • no1teresa Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 13:57
          ale co zona na to?
        • mahadeva Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 13:59
          to znajdz, ale lepiej tez mezatke ;)
          • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 15:13
            acha . tak chyba będzie bezpieczniej? myślisz ,że mężatka nie będzie żądała
            odemnie wierności w realu?
    • dzikoozka Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 14:12
      jjasio napisał:

      >wszystko. wielki duży
      > śmietnik. to może znalazłbym wirtualna żonę.
      Szukasz żony na śmietniku? ;)))
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 15:14
        a czy ja mam nick EDI ?
        • dzikoozka Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 15:28
          abo to jeden edi na śmietniku bywa? ;)))
    • cyganeczka80 Re: Szukam Żony 16.08.06, 15:22
      kontra_punkt napisał:

      > Swoje-swoje koniecznie. Oczywiście bez przesady, kompromis obowiązuje obie
      > strony :)
      A myślisz że można spotkać osobę która myśli podobie do Ciebie i kompromisy są
      bardzo rzadko

      Paranoja zastanów się co piszesz. Jeśli nie to może przyjdzie taki czas że
      zrozumiesz, że uczucie w realu nie zastąpi niczego. Taki duży a mało domyślny:(
    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 15:32
      sorki coś jest nie tak pomieszało się. Jednak nie popieram twojej alternatywy
      Doceniaj to co masz w realu a nie szukaj przygód
      • pijana Re: szukam wirtualnej żony 16.08.06, 22:40
        Wracaj kochanie już wróciłam z pracy! Nie szukaj żadnej tu dziwuchy! Właź na
        mnie!
    • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 08:56
      ciekawe co powiesz, jak okaze sie ze twoja zona rowniez szuka podobnych wrazen
      na necie, co ty ;)

      bylbys zadowolony?
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 10:15
        więc posiadanie wirtualnej żony jest zdradą? tego nie wiedziałem! myślałem że
        wirtualne tzn nijakie ,nieistniejące, nierealne...
        • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 10:42
          ale samo słowo żona daje coś do myślenia, prawda?
          i co, że to będzie tylko wirtualna; przecież tak jak realną- będziesz kochać,
          myśleć o niej, snić.

        • tictac11 Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 11:07
          to niebezbieczna gra, w jakiś sposób angażujesz sie a potem realna żona staje
          się mniej ważna, mniej interesująca... w ogóle jakas taka "opatrzona" i
          zwyczajna. A ta wirtualna zacznie cie ciekawić, fascynować, za pol roku
          wyślecie sobie swoje zdjecia i stwierdzisz ze to miłość twojego życia. Po co to
          wszystko?
        • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 11:34
          po pewnym czasie najwazniejsza osoba dla ciebie bedzie wirtualna zona, a co z
          realna-ta ktora pokochales i zwiazales sie "na stale"?
          • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 11:51
            i urodzi mi maleńkiego dzidiusia? robocika! zarka siedem .apropo czy ktoś
            pamięta zarka seven?
    • miriam1336 Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 10:29
      jjasio napisał:

      > przerabiał ktoś coś takiego. podobno w necie jest wszystko. wielki duży
      > śmietnik. to może znalazłbym wirtualna żonę . wymagania? ma być miła ,ciepła
      > czuła, co rano ma mnie zaskoczyć słodkim meilem. może zżędzić , bo przecież
      > w razie co mogę ją wyłączyć przyciskiem POWER ;-)

      a nie wolalbys prawdziwej ?
      zywy, cieply czlowiek chyba wciaz ma przewage nad rzeczywistoscia wirtualna,
      mam taka nadzieje :)
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 11:52
        skoro tak to dlaczego tu zaglądasz? może przyjemniej by było pójść do parku i
        poplotkowac z kimś na ławeczce , a nie stukać w klawiaturę.
        • ap2 Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 14:04

          ja tam jjasia rozumiem. nie samą realną żoną człowiek żyje, odrobina
          prywatności jeszcze nikomu nie zaszkodziła. odrobina, podkreślam...
          • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 14:54
            nie nie
            ciekawe czy gdyby twoja zona znalazla wirtualnego faceta czy tez by ci to nie
            przeszkadzalo. Przeciez korzystalaby z "odrobiny prywatnosci"
            • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 17:18
              co miałbym żonie zabronić !!!!??? hej ludzie ! czy wy nie rozumiecie czy nie
              czcecie zrozumieć ? bycie tu to jedna wielka dziwna zabawa. tu nie ma życia!
              życie to real! to dotyk ,oddech. spojrzenie... czy tu też to jest!
              może tą wirtualną żonę , którą już znajdę należałoby nazwać jakoś inaczej.
              może....są automatyczne sekretarki...może ją nazwać automatyczną żoną. ;-)
              a swoją drogą jak się tutaj bawicie? nigdy drogie kandydatki nie boli was
              głowa ;-)

              • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 17:47
                nazwij ja jak chcesz;)
                nawet robowomen:)

                tak z ciekawosci,jak dlugo juz jestescie malzenstwem?
                • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 18:29
                  zbliżamy sie do dyszki. miałbym o czym opowiadać.
                  jesteś zainteresowana? ;-)

                  • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 19:29
                    macie piekny staz;) wspomnienia, zainteresowania
                    a ty szukasz innych wrazen...
                    jestem zainteresowana abys opowiedzial co ci nie pasuje w realnej zonie;) cos
                    musi byc ze szukasz, jak nazwales- automatycznej zony;)
                    • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 17.08.06, 21:36

                      ty zacznij pierwsza! co ci nie pasuje w twoim partnerze ,że jesteś tutaj?
                      a może to tylko forma zabawy?
                      • annqaa wyznanie 17.08.06, 21:51
                        nigdy nie powiedzialam,ze cos mi nie odpowiada w moim partnerze.
                        a czy to jest forma zabawy? hmmm... raczej nie, chce tylko cie zrozumiec czemu
                        szukasz zastepczej zony;)

                        teraz ty...czekam, co w twojej zonie ci nie pasuje?
                        • jjasio Re: wyznanie 17.08.06, 22:34

                          dlaczego uważasz ,że coś mi w niej nie pasuje? ona jest ok! nie mówmy o
                          niej ,bo niepotrzebnie będzie jej się czkało.
                          wiesz ...ja już taki jestem ...troszkę podstrzelony....taki charakter...mam
                          różne dziwne pomysły...tak,jak chodźby ten.
                          a ty jakich chłopców wolisz takich jak wyżej czu starych pierdzieli?
                          o! i jeszcze jedno mi przyszło do głowy! ja może mam problemy wieku średniego?
                          gdzieś o tym czytałem ;-)
                          • annqaa Re: wyznanie 18.08.06, 13:18
                            problemy wieku sredniego?
                            a to ciekawe... a w jakim wieku szukasz wirtulanej dziewczyny?
                            • jjasio Re: wyznanie 18.08.06, 14:03

                              dojrzałej, -ści lat
                              • annqaa latka 18.08.06, 17:30
                                w niektorych kultorach dojrzala kobieta = 12-letnia dziewczynka.
                                mozna dyskutowac na temat dojrzalosci;)
                                • jjasio Re: latka 19.08.06, 00:13

                                  nie należe do niektórych kultur
                                  • annqaa Re: latka 19.08.06, 09:46
                                    dobrze, pominmy je.
                                    a co powiesz o dojrzalosci? chcesz dojrzala, tak? dojrzala wiekowo, nie znaczy
                                    ze moze byc dojrzala emocjonalnie...
    • kamila_mila Re: szukam wirtualnej żony-lipa 17.08.06, 22:53
      Kup sobie takie jajko z wirtualnym zwierzakiem, mniej wymaga niz wirtualna
      zonkosia.
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony-lipa 17.08.06, 23:02

        skad wiesz? masz takiego chłopca?
    • to.wlasnie.ja.18 Re: szukam wirtualnej żony 18.08.06, 00:50
      Ja bym chciala być Twoja wirtualna żoną :))
    • dotykmysli Re: szukam wirtualnej żony 19.08.06, 18:16
      Witam!
      Może ja będę właściwą kandydatką? Będę gotowała Ci wirtualne obiadki, po
      których Ty będziesz zmywał wirtualne naczynia ;-) W sobotę będziemy wspólnie
      robili zakupy w internecie. A na rocznice będziesz mi posyłał (o ile ustawisz
      sobie w kompie takie przypomnienie) mnóstwo kwiatów.jpg pachnących rozgrzanym
      monitorem, a ja Tobie tapety lub wygaszacze ekranu. Przy kolacji poklikamy o
      całym dniu, potem pogramy na kurniku w literaki, a o 22:00 wyłączymy komputery,
      życząc sobie wcześniej słodkich snów.

      PS. Dla wszystkich przewrażliwionych- nie traktujcie tego tak poważnie, w końcu
      to tylko żarty. Wirtualne małżeństwo to nie zdrada ;-)
      • mala_mee Re: szukam wirtualnej żony 19.08.06, 18:19

        >
        > PS. Dla wszystkich przewrażliwionych- nie traktujcie tego tak poważnie, w końcu
        >
        > to tylko żarty. Wirtualne małżeństwo to nie zdrada ;-)


        Obawiam się, że dla zaniedbanych żon to jest duży problem :))))
        • dotykmysli Re: szukam wirtualnej żony 19.08.06, 19:34
          Jjasio został tu tak zaatakowany jakby napisał, że szuka kochanki na upojne
          spotkania, a napisał tylko żartobliwego posta.
          Chyba nikt nie sądzi, że jego żona będzie odstawiona na dalszy plan, bo on
          będzie klikał z wirtualną żoną ;-) Litości ;-)
          • annqaa zona na dalszym miejscu 19.08.06, 20:08
            sadze ze tak moze sie zdazyc. jesli z wirtualna bedzie miec lepsze kontakty niz
            z zona- tamta go zrozumie, w momencie gdy zona mowi NIE.
            znajda wspolne tematy rozmow i kto wie... moze spedzac wiele godzin przy
            komputerze- bo kto powiedzial ze tak nie bedzie?
            • dotykmysli Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 20:44
              Być może w sytuacji gdy facet szuka znajomości na czacie, portalach randkowych
              tak się zdarzy, ale to jest inna sytuacja :-) Widać, że jjasio żartuje, a nie
              szuka na poważnie. Nie jest też niezadowolony z małżeństwa, otwarcie mówi, że
              niczego mu nie brakuje. Co innego gdyby zaczął narzekać jak to go żona nie
              rozumie i jaka jest zła. Więcej luzu :-) zaufania i mniej podejrzliwości :-)
              • cyganeczka80 zona na dalszym miejscu 19.08.06, 21:59
                dotykmyśli dlaczego tak usprawiedliwiasz jjasia co????

                Co do propozycji jjasia to żona brzmi bardzo poważnie. I obowiązki jakie musi
                spełniać żona w dzień i w nocy. Co innego gdy mówimy o wirtualnej koleżance.Nie
                mam nic przeciwko by być czyjąś internetową kumpelą. Mógłby nawet powiedzieć o
                mnie żonie by było wszystko jasne. Najważniejsze by być szczerym.

                Jeśli bierzemy całą wypowiedź jjasia serio
                • annqaa Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 22:58
                  tak zgadzam sie na szczerosc,
                  ale podalam taki przyklad, aby nie zapomniec ze nawet w udanym malzenstwie ...
                  cos moze sie wydazyc. np poprzez internet.
                  a zart moze przerodzic sie w cos powaznego...
                  • cyganeczka80 Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:29
                    annqaa napisała:

                    > tak zgadzam sie na szczerosc,
                    > ale podalam taki przyklad, aby nie zapomniec ze nawet w udanym malzenstwie ...
                    > cos moze sie wydazyc. np poprzez internet.
                    > a zart moze przerodzic sie w cos powaznego...

                    Tak może się przerodzić, ale to zależy od obojga. Wiem również że kobieta w
                    relacjach damsko-męskich może wiele. Jeśli kobieta będzie znajomość internetową
                    traktować poważnie z nutką humoru to nic nie powinno się wydarzyć. Facet musi
                    znać granice do jakich może się posunąć.
                    Zresztą dojrzały facet wie że jeśli posunie się dalej może tym samym zranić
                    uczucia swojej prawdziwej żony, która jest dla niego najważniejsza.
                    Porady, wsparcia, małe flirciki, żarciki i rozmowy o sprawach intymnych przez
                    internet mogą naprawdę pomóc obojgu. Myślę tu o nim i o żonie realnej oraz
                    kobiecie i jej mężu.Czasami jest tak że mężczyzna potrzebuje izolacji od
                    najbliższych a kobieta wylania uczuć komuś bliskiemu a jednocześnie
                    nieznajomemu. Zresztą sam jjasio musiałby zdecydować kto miałby to być i z nią
                    ustalić pewne granice.Takie jest moje zdanie:-)
                    • jjasio Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:35

                      a jak się zdarzy ,że granice znikną ;-) nie będzie ich ;-) wow! zamykam oczy...
                      odpływam...jest cudownie... dotykaj mnie ...
                      ;-)
                      • cyganeczka80 Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:42
                        jjasio napisał:

                        >
                        > a jak się zdarzy ,że granice znikną ;-) nie będzie ich ;-) wow! zamykam oczy...
                        > odpływam...jest cudownie... dotykaj mnie ...
                        > ;-)

                        nooo ;-)

                        ja nie nie jestem histeryczką ale lubię czarno na białym żeby nikt nie cierpiał
                        a pożartować, pogadać czemu nie o wszystkim choć nie zam odpowiedzi na
                        wszystkie pytania. Licze na to że się rozwinę intelektualnmie przy tobie:-)
                        • jjasio Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:49

                          albo się rozwiniesz albo uśmiesz przy dziadku;-) jestem starszy o 10 lat.
                          chyba
                          • cyganeczka80 Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:54
                            jjasio napisał:

                            >
                            > albo się rozwiniesz albo uśmiesz przy dziadku;-) jestem starszy o 10 lat.
                            > chyba

                            no tak wydawałoby się ma 20 parę lat. Trudno jak się nie rozwinę ale nie
                            spróbuję nie pojadę dalej. Tak nawiasem mówiąc nie mam męża.
                  • jjasio Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:32

                    nie histeryzuj ;-) nie przypominaj mi tej realnej ;-)
                • jjasio Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:31

                  nie żartuj! miałbym zonie powiedzieć o internetowej żonie? kumpeli? to nie
                  przejdzie! przecież wiesz jak wy (kobiety) reagujecie na tego typu sprawy.
                  • annqaa Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:55
                    wiec wynika ze tego tematu nie odbierasz zartobliwie. jakbys zartowal i mial
                    juz ta swoja wirtualna zone, to widze ze bys o tym nie powiedzial swojej zonie.
                    czyli tamtej nie traktowalbys podobnie jak zwyklej kumpeli, np takiej z pracy.
                    bo sadze ze niekiedy rozmawiasz -moze- o tym z zona.
                    • jjasio Re: zona na dalszym miejscu 20.08.06, 00:35

                      wolę nie rozmawiać .
                      ... bo nie słowa , ale czyny...;-)
              • jjasio Re: zona na dalszym miejscu 19.08.06, 23:36

                dziękuję ci dotyku...
                już zaczynam cię ... chcieć mieć ? ;-)
        • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:46

          jestem "special for you" dla zaniedbanych żon
          • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:53
            jjasio napisał:

            >
            > jestem "special for you" dla zaniedbanych żon
            "thanks" ale ja nie jestem zaniedbaną żoną
            • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 01:03
              więc jak mnie nazwiesz????
              • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 01:12

                kotku żabko robaczku pajaczku
                czy
                lasiu panienko bejbi
                a może
                stokrotko kwiatuszku
                lub
                kochanie
    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:04
      Jeśli chodzi o mnie to relacje z internetowym kumplem mają swoje granice których
      będę strzec:-)
      • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:11
        No moi kochani ja zmykam pod prysznic i spać. Oczęta mi się kleją wyczerpana
        jestem.
        Buzaki dla wszystkich papa do juterka no i dla ciebie kuplu internetowy jeśli
        mogę Cię tak nazwać.
        • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:37

          a plecy?
          znów będą nie umyte?
          • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:39
            jjasio napisał:

            >
            > a plecy?
            > znów będą nie umyte?
            Plecy szczotą szoruję
            • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:42

              jak ją dorwę to ją złamię, podepczę , a potem zniszczę wszystko na literę sz
              • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:42

                oprócz szparki ;-)
    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:44
      A ty nie idziesz spać do realu?????
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:45

        wolę śnić na jawie
      • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 00:48
        aaaaaaaaaaa widzisz Tobie ma kto szorować plecki a mi szczota pozostaje
        • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 01:10

          ja pocieram się o ścianę ;-)
          • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 01:13
            papa miłych ssssssssnnnnnóóóóóóóóóóóóóóóóóóowwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwwww jjj u żz
            mmmmmmmmmmałłłłłłłłłoooooooo wwwwwwiiiiiiidzę papa
    • dotykmysli Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 11:31
      Cyganeczka80, nie wiedziałam, że jjasio szuka POWAŻNEJ żony ;-) Ja raczej taka
      nie jestem, ojej, nie wzięłam jego wypowiedzi tak serio ;-)

      Jjasio teraz musisz zdecydować kogo wybierasz, pamiętaj, że poligamia jest u
      nas zakazana- można mieć tylko jedną wirtualną żonę (jedną realną i ewentualnie
      jakąś korespondencyjną lub wyimaginowaną) ;-)
      • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 14:05
        jest jeszcze jedno rozwizanie;)ale nie jestem zwolenniczka tego.
        jesli nie bedzie mogl dokonac wyboru, to proponuje zostac przy realnej zonie,
        wirtualnej zonie i ewentualnie ta trzecia- oczywiscie rowniez wirtualna:)
        • dotykmysli Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 14:10
          Do czego to doszło, żeby nawet w necie była "ta trzecia"? ;-) Lepiej niech
          uważa, bo kiedyś wpadnie- przez pomyłkę wyśle maila na zły adres i będzie
          wirtualny rozwód ;-)
          • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 16:48

            nie umiem zdradzać . kobietę szanuję i związuję się emocjonalnie.
            klamka zapadła! jedna w realu i jedna w wirtualu.
            milutkie kandydatki zapraszam do rywalizacji ;-) !
            • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 21:06
              pewnie wirualne zony bedziesz szybciej zmieniac na nowsze modele;)
              • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 21:20
                annqaa napisała:

                > pewnie wirualne zony bedziesz szybciej zmieniac na nowsze modele;)

                A niech zmienia byle by w realu jedyna została ;-) noooo bo jak zmieni w realu
                to mu nogi powyrywam i nie tylko. Zresztą myślę że to rozsądny chłopczyk i wie
                co ważne w życiu

                • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 21:53
                  taa a ponoc szanuje i jest staly, wiec jak moze zmieniac w wirtualnym swiecie.
                  oczywiscie pod dyskusje nie podciagam realnej zony- bo wierze ze jej nie
                  zmieni:)
                  • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 22:04
                    annqaa napisała:

                    > taa a ponoc szanuje i jest staly, wiec jak moze zmieniac w wirtualnym swiecie.
                    > oczywiscie pod dyskusje nie podciagam realnej zony- bo wierze ze jej nie
                    > zmieni:)

                    Dajmy się jemu wypowiedzieć jakoś znikł dziś
                    • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 22:05
                      a szkoda szkoda:(
                      • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 22:12
                        annqaa napisała:

                        > a szkoda szkoda:(

                        czy ja wiem może nie może.Aaaaaaaa może się wystraszył albo hmmmmmmmmm żona go
                        nakryła hahaha ;-)
                        • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 22:29
                          hahaha
                          moze go teraz na lozku biczem bije;)
                          a tak na powaznie to fajnie sie pisalo. jak sadzisz?
    • voker Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 17:24
      calkiem mila rzecz :-)
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 18:14

        masz? opowiadaj!
        • voker Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 18:19
          mialem :-)
          ale szczegoly sa top secret
          • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 20:48
            Co do żony to ja się nie piszę bo nie sprostałabym wszystkim wymaganiom
            wirtualnego męża. Wirtualny sex czyli wyładowanie emocji nie wchodzi w grę. Więc
            sami rozumiecie :)
            Mogę pozostać kumpelą, która pomoże w sytuacji kryzysowej.
            Poza tym nie lubię jjasio rywalizacji niestety. Zresztą tu mowa o żonie a ja
            chcę pozostać kumpelą :-)
            • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 22:50

              ok ! bądź kumpelą . wobec tego jutro o 18ej otwieram nowy wątek i porozmawiamy
              sobie o kryzysowych sytuacjach.
    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 21:23

      psst jjasio jakby co to mogę Ci pomóc w wyborze kandydatki Wiesz żebyś się nie
      pomylił :)
    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 21:39
      Widzę że sama dziś tutaj nigdzie mi się nie chce chodzić wię może tak przy
      okazji mała zabawa na skojarzenia
      Najpierw jest las co czujecie........
      Następnie w lesie widzicie zatarasowaną drogę co robicie....
      Dalej zauważyliście porcelanową filiżankę bierzecie ze sobą czy zostawiacie?.....
      A na koniec widzicie strumyk i co sobie myślicie........
      Odpowiedź niebawem
      • annqaa skojarzenia 20.08.06, 22:08
        :):) kiedy odpowiedz?
        • cyganeczka80 Re: skojarzenia 20.08.06, 22:16
          annqaa napisała:

          > :):) kiedy odpowiedz?

          Ok jeśli chcesz to może być już dla wszystkich podaję odpowiedzi
          1. las oznaczał jaki masz stosunek do ludzi
          2. zatarasowana droga to jak radzisz sobie z przeciwnościami
          3. Filiżanka oznacza kasę
          4. strumyk czyli woda oznaczał stosunek do seksu
          • annqaa Re: skojarzenia 20.08.06, 22:37
            eeeee czyli co?
            straszne!!dobra, 1 i 2 jest ok. albo i nie, bo ten stosunek do ludzi moze byc
            rozny.
            a co z fiizanka, jak biore- to bede bogata a jak zostawiam to nie?
            a co z woda?bo ja mam tylko jedno skojarzenie;)
            teraz opowiadaj jak ty sobie to robilas, co ci wyszlo.bo rozumie ze to jest
            klucz, ale ten klucz trzeba zinterpretowac:)
            • jjasio Re: skojarzenia 20.08.06, 22:55
              ale to nie są testy na wirtualną żonę !

          • cyganeczka80 Skojarzenia 21.08.06, 11:52
            a oto moje odpowiedzi na teścik skojarzeniowy
            Po pierwsze widząc las lubię na niego patrzeć i w nim przebywać. Co oznacza, że
            Przyglądam się ludziom i nie stronię od nich.
            Po drugie przeszkodę starałabym się sama podnieść w miarę możliwości.
            To natomiast mówi nam jak radzimy sobie z przeciwnościami losu.
            Trzecie to filiżanka ja podnoszę choć jestem zdziwiona bo co może robić
            filiżanka w lesie????? czyli życie a pieniądze to dwa bieguny hmmmmmmmm
            No cóż to nie wróżba czy będzie się miało kasę czy nie ale jaki się do niej ma
            stosunek - annquaa
            No i po czwarte widząc strumyk myślę sobie spokojna odchłań czyli iż seks
            właśnie traktuję jak jakieś ukojenie
            Mam nadzieję że objaśniłam w dość sensowny sposób ;-)
            • annqaa Re: Skojarzenia 21.08.06, 13:01
              haha nie myslalam tak o tej kasie, ale poprostu chcialam wiedziec jak to jest:)
              ok ladnie wyjasnilas:)
              masz jeszcze jakies?
              • jjasio Re: Skojarzenia 21.08.06, 13:32

                ja dałbym odpowiedzi podobne do tych cyganeczki.
                dłużej musiałbym się zastanowić przy filiżance. nie zbieram śmieci ,ale
                podejrzewam ,że obejrzałbym sobie ją dokładnie i położył gdzieś na skraju
                drogi , żeby nikt jej nie przejechał , a może wyrzucił do kubła. czy to
                świadczy ,że jestem taaaaaaaaaaki ułożony? ;-)
      • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 22:51

        testy z psychologi pani mi wrzuca? ok!
        doradzisz ? pomożesz?
        :-) daj 50 zł cyganka prawdę ci powie ;-)
        • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 12:27
          jjasio napisał:

          > ok ! bądź kumpelą . wobec tego jutro o 18ej otwieram nowy wątek i porozmawiamy
          > sobie o kryzysowych sytuacjach.

          ok możemy pogadać tyle że późnym wieczorem
          Jeśli chodzi o doradzanie w kryzysowych sytacjach to pomóc mogę. Choć odrazu
          mówię alfom i omegą nie jestem. Zobaczymy może sobie wzajemnie pomożemy.


          > testy z psychologi pani mi wrzuca? ok!
          > doradzisz ? pomożesz?
          > :-) daj 50 zł cyganka prawdę ci powie ;-)

          jjasio wczoraj mi się nudziło więc wpisałam teścik dla rozluźnienia sytacji a
          tym samym chciałam Ci pomóc w szukaniu odpowiedniej kandydatki na żonę ;-)

          Z cyganką to ja mam mało wspólnego kręcone ciemne włosy i brązowe oczy. I stąd
          mój nik.

          annquaa nik który kojarzę z kumpelą z liceum ;-)
          A rozmawiało się dość miło. Choć początek był kontrowersyjny.........

          • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 13:05
            moja droga ANNQAA :):)
            ale nie nic nie szkodzi.
            a gdzie chodzilas do liceum?moze sie znamy;)
            a to wyglad pasuje do cyganeczki:):)
            • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 13:10

              prosze nie umawiać się na tym wątku beze mni i za moimi plecami! ja też chcę!
              • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 13:36
                eee robimy to na twoich oczach:):)
                haha co chcesz;>
                • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 13:45

                  sprawy posuwają się za daleko! czy ty chcesz mi odbić kandydatkę na wirtualną
                  żonę? ;-)
                  • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 14:41
                    hahahahaha
                    NIEEEEEEEEEEEEEEEEE
                    haha bez obawy jjasio :):)
                  • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 14:58
                    jjasio napisał:

                    >
                    > sprawy posuwają się za daleko! czy ty chcesz mi odbić kandydatkę na wirtualną
                    > żonę? ;-)

                    Widać że annqaa to osoba podająca się za kobietę a ja nie gustuję w kobietach.
                    Wolę mężczyzn. A ty jesteś żonaty przez swoją jedyną wybrankę.
                    Więc dla jednego i drugiego mogę być kumplem ;-)
                    • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 15:20
                      ja tez nie gustuje w kobietach:)
                      no moze wole lekarki;)
                      • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 15:23
                        annqaa napisała:

                        > ja tez nie gustuje w kobietach:)
                        > no moze wole lekarki;)

                        a dlaczego one :-)
                • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 13:53
                  oj oj :-/
    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 20.08.06, 22:19

      Wracam do realu młych wojaży po necie
    • cyganeczka80 Zaaabbbaaawaa 21.08.06, 14:04
      No właśnie zabawa i kto tu się kim bawi ;-)
      • cyganeczka80 Zaaabbbaaawaa skojarzeń 21.08.06, 14:17
        To bardzo podobny test do poprzedniego. Przygotujcie coś do pisania.
        I zaczynamy:

        1. Wymień kilka cech swojego ulubionego koloru.
        2. Wymień kilka cech ulubionego zwierzątka
        3. Napisz z czym kojarzy Ci się kolor biały
        4. Napisz z czym kojarzy Ci się woda

        A oto moje odpowiedzi

        1. ulotny, delikatny, zimny
        2. cwany, zwinny, miły w dotyku
        3. czysytością, świerzością, chłodem
        4. łagodna czasami niebezpieczna, daje ukojenie dla ducha









        a tutaj rozwiązanie

        1. Są to cechy które określają Ciebie
        2. Cechy jakie posiada Twój partner
        3. Skojarzenia dotyczące śmierci
        4. Jak postrzegasz i jaki masz stosunek do sexu




        • jjasio Re: Zaaabbbaaawaa skojarzeń 21.08.06, 14:34

          a nie będzie to ekshibicjonizm słowny?
          1 ciepły,delikatny,uspokajający
          2 zabawny delikatny oferma
          3 ..błysk... albo mleko
          4 duża - strach
          mała - relaks, orzeżwienie

          i jak>?
          • cyganeczka80 Re: Zaaabbbaaawaa skojarzeń 21.08.06, 14:45
            jjasio napisał:

            >
            > a nie będzie to ekshibicjonizm słowny?
            > 1 ciepły,delikatny,uspokajający
            > 2 zabawny delikatny oferma
            > 3 ..błysk... albo mleko
            > 4 duża - strach
            > mała - relaks, orzeżwienie

            No no jesteś ciepły delikatny, uspokajający hmmmmmmmmmmmm
            Zona zabawna też delikatna oj i oferma no no a co ona na to by powiedziała
            a śmierć kojarzysz z błyskiem dość orginalnie
            A co do seksu to strach z dużą to zrobić a z małą to ożeźwienie i relaks.
            Myślę że Twoja żona realna to mały kobietka co????
            >
            > i jak>?
            • jjasio Re: Zaaabbbaaawaa skojarzeń 21.08.06, 17:07

              odnośnie wody to wolę małą bo nie umiem pływać!!
        • annqaa Re: Zaaabbbaaawaa skojarzeń 21.08.06, 14:43
          fajne:)
    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 14:46
      jjasio a jak tam w pracy śniadanie zjadłeś ;-)
    • cyganeczka80 Wolne 21.08.06, 15:13
      widzę, że znowu zostałam sama :-( no cóż zmykam chyba sobie zrobię urlop od neta
      co wy na to???
      • annqaa Re: Wolne 21.08.06, 15:19
        ja zrobie ale dopiero w czwartek:)
        wiec do tego czasu zostan z nami:)
        teraz to pora obiadowa:)
        • cyganeczka80 Re: Wolne 21.08.06, 15:21
          hmmmmmmmmmmmmmmmmmm już miałam sobie to zrobić od soboty
          • jjasio Re: Wolne 21.08.06, 17:09

            ja nie obiecuję że sobie stąd pójdę .
            trwam ;-)
            • annqaa Re: Wolne 21.08.06, 17:26
              wiec wszyscy trwajmy:)
            • cyganeczka80 Re: Wolne 21.08.06, 21:38
              jjasio napisał:

              >
              > ja nie obiecuję że sobie stąd pójdę .
              > trwam ;-)

              hmmmmmm ale obiecałeś nowy wątek. Czy mam rozumieć, że wyszukiwanie przyszłej
              żony wirtualnej i chodzenie z nią to nowy etap :-/

              Ja dostałam miano kumpeli więc ja nie wchodzę w grę. Powodzenia dziewczyny.
              • jjasio Re: Wolne 21.08.06, 21:57

                zawaliłem to prawda!
                zamiast czekać z kawą pojechałem sobie na zakupy!
    • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 19:46
      jak moje kandydatki na narzeczone minął wam dzień? nie myślałyście chyba ,że od
      razu zostaniecie kandydatkami na żony? musimy trochę ze sobą pochodzić . to
      prawda ,że byłem prawie wszędzie ale tak nakazuje tradycja. co nagle to po
      diable- mówią babcie.
      mi dzień minął w miarę spokojnie. teraz jestem już domu. napuszczam do wanny
      wodę i już za chwilę zniknę w jej odchłaniach na godzinkę . nie proponujcie mi
      pomocy w umyciu pleców , bo są to czcze obietnice.
      • iveska1 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 21:15
        To może ja się zgłaszam do umycia tych plecków. Zaraz zaraz, ale co jjasio
        będzie przez godzinę robił w tej wannie??
        • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 21:38
          pewnie myje sie z zona:)
          • iveska1 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 21:40
            I co my, dziewczyny teraz zrobimy??????????
            • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 21:50
              iveska1 napisała:

              > I co my, dziewczyny teraz zrobimy??????????
              No jak to co opisuj swój dzień co robiłaś żeby pan jjasio mógł wiedzieć co
              robiła jego kandydatka na narzeczoną dziś
              • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 21:51

                a czarnulka tzn . cyganeczka co opowie?
                bo mąż czyta. wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7198
                • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 21:54
                  jjasio napisał:

                  >
                  > a czarnulka tzn . cyganeczka co opowie?
                  > bo mąż czyta. wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=7198

                  to poczytam z Tobą
                  • annqaa Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 21:59
                    ja tez chce:)
                    znow o mnie zapomnieliscie:(
                    • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 22:12

                      ja przeczytałem
                      chwilami ma sens
                      i dobrze że taki krótki ten artykuł
                      pod koniec przysypiałem
                  • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 22:12
                    Czytałam go już dziś mówię o tym artykule. Jest dość ciekawy i z ostatnią
                    sekwencją w 100% zgadzam
                    Z psychologicznego punktu widzenia fantazje erotyczne dotyczące niewierności
                    rodzą myśli typu "ciekawe, co by było, gdyby...". Budzą ciekawość, pożądanie
                    wyimaginowanej osoby, a co się z tym wiąże, przekonanie o zaniku uczuć do
                    swojego partnera.
                    A czy nie piękne jest kochać tego samego partnera całe życie. Nawet jak nie jest
                    foremny, ładny czy ma inne wady. Wiem, że trudno czasami zmienić partnera ale
                    warto próbować. Jeśli chcą tego dwie osoby musi się udać. I spełnienie uczuć w
                    małżeństwie nastąpi.
                    To moje dywagacje na ten temat. Niestety nigdy nie byłam mężtką i moje
                    spotrzeżenia mogą być odmienne od innych osób. Jednak gdy stanie się tak, że
                    wyjdę kiedyś za mąż to chciałabym zachowa te poglądy i stosować je.
                    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 22:15
                      Może jestem poprostu naiwna i tyle.
                    • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 22:16
                      oj dzieciaku! miłość nie trwa wiecznie...okrutne ale prawdziwe.
                      są dwie opcje . albo optymistyczna-przeradza się w przyzwyczajenie albo w
                      skrywaną złość ,bunt ,nienawiśc.
                      • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 22:22
                        jjasio napisał:

                        > oj dzieciaku! miłość nie trwa wiecznie...okrutne ale prawdziwe.
                        > są dwie opcje . albo optymistyczna-przeradza się w przyzwyczajenie albo w
                        > skrywaną złość ,bunt ,nienawiśc.

                        W niektórych związkach tak bywa ale każdy musi się starać by związek trwał.
                        A co do zdrady nie wiem co bym zrobiła gdy dowiedziałabym się że maż mnie
                        zdradził. Trudno co będzie to będzie. Jednak nigdy nie chcciała bym tego
                        doświadczyć.
                    • iveska1 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 22:19
                      cyganeczka80 napisała:

                      > Czytałam go już dziś mówię o tym artykule. Jest dość ciekawy i z ostatnią
                      > sekwencją w 100% zgadzam
                      > Z psychologicznego punktu widzenia fantazje erotyczne dotyczące niewierności
                      > rodzą myśli typu "ciekawe, co by było, gdyby...". Budzą ciekawość, pożądanie
                      > wyimaginowanej osoby, a co się z tym wiąże, przekonanie o zaniku uczuć do
                      > swojego partnera.
                      > A czy nie piękne jest kochać tego samego partnera całe życie. Nawet jak nie
                      jes
                      > t
                      > foremny, ładny czy ma inne wady. Wiem, że trudno czasami zmienić partnera ale
                      > warto próbować. Jeśli chcą tego dwie osoby musi się udać. I spełnienie uczuć w
                      > małżeństwie nastąpi.
                      > To moje dywagacje na ten temat. Niestety nigdy nie byłam mężtką i moje
                      > spotrzeżenia mogą być odmienne od innych osób. Jednak gdy stanie się tak, że
                      > wyjdę kiedyś za mąż to chciałabym zachowa te poglądy i stosować je.

                      Bardzo wyraźnie widać że nie jesteś mężatką a Twoja wiedza jest czysto
                      teoretyczna.
                      • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 22:24
                        iveska1 napisała:


                        > Bardzo wyraźnie widać że nie jesteś mężatką a Twoja wiedza jest czysto
                        > teoretyczna.
                        I tak jest No może trochę obserwuję otoczenie.
                • iveska1 Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 21:58
                  Oj oj nasz jjasio jeszcze żony nie wybrał a już o zdradzie mysli.
                  • jjasio Re: szukam wirtualnej żony 21.08.06, 22:08

                    "nasz jjasio" ? alez ciepło to zabrzmiało! dziękuję
    • cyganeczka80 Wiem jedno 21.08.06, 22:47
      W związku nigdy nie jest tak samo na początku jest ślepe zauroczenie później
      miłość poczym przyzwyczajenie. Jednak na każdym etapie powinien być szacunek i
      tolerancja i tym samym uczucie.
      Sami wybieramy sobie partnerów życiowych obdażamy ich uczuciem więc powinno ono
      trwać może inne w różnym wieku ale bez zdrady oparte jak wspomniałam wcześniej
      na szcunku i tolerancji.
      • iveska1 Re: Wiem jedno 21.08.06, 23:17
        Wiem jedno, że świat się zmienia a my wraz z nim. Nic nie trwa wiecznie!!!
        • jjasio Re: Wiem jedno 21.08.06, 23:36

          a nasza obecność tutaj jest tego przykładem. i kto by pomyślał ,że jeszcze 15
          lat temu nie było netu. czy ludzie byli wtedy lepszymi?
        • cyganeczka80 Zasady 22.08.06, 10:38
          iveska1 napisała:

          > Wiem jedno, że świat się zmienia a my wraz z nim. Nic nie trwa wiecznie!!!

          Ale są zasady i reguły ponadczasowe, których nie sposób ominąć. A poza tym
          one pomagają utrzymać kręgosłup moralny.


        • annqaa Re: Wiem jedno 22.08.06, 10:56
          wiec po co slub? jak i tak po 20 latach bycia razem bedzie wg ciebie
          przesadzone ze milosc sie skonczy. po co w takim razie wiazac sie z druga osoba
          wiedzac ze i tak ona nas zdradzi, zrani. po co to wszystko...
          • cyganeczka80 Re: Wiem jedno 22.08.06, 11:17
            annqaa dość dziwne pytania zadajesz dla uczucia, bo bycie z drugim człowiekiem
            jest czymś pięknym. Jeśli ktoś widzi w tym cel.


            hmmmmmmmmmmm
            A poco jesz, śpisz, pracujesz a tym samym po co żyć oj oj nie załamuj mnie
            • annqaa Re: Wiem jedno 22.08.06, 13:28
              a mnie zalamala iveska:(
              jesli swiat sie zmienia to po co sie z kims wiazac?

              proste pytanie ale trudna odpowiedz...
              • cyganeczka80 Róbta co chceta 22.08.06, 13:52
                Wymiana poglądów:

                jedna chce zaznać szczęścia choć pierwszy jej związek się nie udał

                druga mówi, że skoro świat się zmienia to po co się wiązać

                To zależy od was jeśli chcecie zaznać szczęścia czy też nie wiązać się z nikim
                to wasza rzecz.

                • annqaa Re: Róbta co chceta 22.08.06, 14:00
                  a ty co zrobisz?
                  • cyganeczka80 Re: Róbta co chceta 22.08.06, 14:14
                    annqaa napisała:

                    > a ty co zrobisz?

                    a co mam robić.
                    • cyganeczka80 szczęście 22.08.06, 14:22
                      Na dzień dzisiejszy jestem wolną osobą i nie muszę podejmować takich decyzji.
                      Wszystko zależy od chwili. Może przyjdzie taki czas i na mnie, że zapałam
                      uczuciem do kogoś a jeśli taki czas nie nadejdzie to trudno. Jest wiele
                      pozytywnych wyjść a tym samym być szczęśliwym.
          • iveska1 Re: Wiem jedno 22.08.06, 12:02
            Często mówię, że w życiu piękne są tylko chwile, cytując jednego z artystów
            mojego pokolenia. Warto dla tych chwil próbować i mieć nadzieje. Często się
            udaje zbudować coś trwałego i pięknego z wzlotami i upadkami jak to w życiu.

            Cóż jednak, gdy po dwudziestu latach oglądasz się za siebie i stwierdzasz,że
            zbudowałaś "zamki na piasku". Zasady, reguły ponadczasowe, kręgosłup
            moralny…... a gdzie prawo do szczęścia??????????
    • fr-edza Re: szukam wirtualnej żony 22.08.06, 14:10
      Czego to już ludzie nie wymyśla...:P
    • cyganeczka80 Re: szukam wirtualnej żony 22.08.06, 14:42
      -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka