Dodaj do ulubionych

Uczeń i alkohol

23.11.12, 07:32
Moj syn-lat 19,uczen ostatniej klasy technikum-4ej czesto przychodzi do domu pijany.Nie pomagaja prosmy,krzyki,lzy moje,tlumaczenie,wrzaski.Nic,totalnie nic.Widac to po nim,czuć,ledwo stoi na nogach,oczy podkrazone,plącze mu sie jezyk.Co robic,jak z nim rozmawiac?
Obserwuj wątek
    • mia.12 Re: Uczeń i alkohol 23.11.12, 08:06
      Przestac dawac pieniadze?I nie martwic sie zbytnio(chyba,ze zaczyna przez to zawalac szkole itp.)To jest bardzo glupi wiek,pamietam moje wyskoki z tamtego okresu i czasem az mi wstyd sie przyznac.To,ze teraz proboje alkohol nie znaczy,ze sie zdegeneruje czy cos takiego.Sama pomysl co sie wyrabia w akademikach,imprezy i picie to norma.Daj mu sie wyszumiec i jak wroci pijany to nie skacz wokol niego(a juz na pewno nie proboj rozmawiac) jesli nabrudzi to nie sprzataj tylko poczekaj az wstanie i niech sam sprzata,nie dbaj o to czy spi przykryty albo nie parz herbatek.Olej go.To minie.
    • angazetka Re: Uczeń i alkohol 23.11.12, 09:44
      Trzeba było martwić się nieco wcześniej, sorry.
      No i oczywiście nie finansować mu picia. I nie troszczyć się o kaca, wstawanie na drugi dzień itd. Niech ponosi konsekwencje, dorosły jest.
      • aqua48 Re: Uczeń i alkohol 23.11.12, 11:51
        Porozmawiać na trzeźwo i ustalić pewne zasady. Nie wpuszczać pijanego do domu. I jak piszą przedmówczynie nie finansować jego wyskoków. Być konsekwentną, mimo tego że to trudne.
        To jego życie i on musi zacząć za nie odpowiadać.
        • sebalda Re: Uczeń i alkohol 23.11.12, 12:12
          Zależy, co to znaczy często. W tym wieku większość młodych ludzi pije na imprezach, tylko nie każdy się z tym afiszuje wobec rodziców.
          Krzykami i wrzaskami na pewno nic nie zdziałasz. Młody musi ponieść wymierne konsekwencje, czyli nie mieć za co pić, nie być odsługiwany po takich wyskokach, jeśli to nie pomoże, ma mieć powiedziane, że w takim stanie nie ma co wracać do domu, niech śpi tam, gdzie się uchlał.
          Jest dorosły, teraz nic mu już nie zrobisz. Jeśli upija się tak co tydzień, musisz to monitorować, jeśli raz w miesiącu, nieregularnie, to trzeba się pogodzić, nie ma wyjścia.
    • verona9 Re: Uczeń i alkohol 23.11.12, 13:47
      Dziekuje za wypowiedzi.Jednakze musze napisac,ze az tak zle nie jest.Nie przychodzi az tak pijany zeby sie przewracac,nie wymiotuje.Ale mial miec mature z polskiego we wtorek to poszedl na piwko z kolegami.Przyszedl i oczy podkrazone,ledwo mowil i ledwo stal-taki byl podpity.Zrobilam awanture,no ale nic nie pomoglo.Wczoraj znowu taki sam stan.Boje sie,ze zawali mature.Chcialabym w przyszlosci zeby pracowal jako kierowca ale jak mu smakuje alkohol,to nie wiem czy to dobry pomysl.Czasami przy nim rece mi opadają.
      • napis_z_obrazka Re: Uczeń i alkohol 23.11.12, 14:32
        verona9 napisał(a):

        >Jednakze musze napisac,ze az tak zle nie jest.Nie przychodzi az tak pijany zeby sie przewracac,nie wymiotuje.

        Wow!:-(

        >Ale mial miec mature z polskiego we wtorek to poszedl na piwko z kolegami.
        Nie zrozumiałam. I matura i piwko... czy piwko zamiast matury?


        >Chcialabym w przyszlosci zeby pracowal jako kierowca ale jak mu smakuje alkohol,to nie wiem czy to dobry pomysl.
        A pytałaś kim chce być? Czy ma jakiś pomysł na życie? Własny.
        • verdana Re: Uczeń i alkohol 23.11.12, 16:10
          Własnie.
          No i ja zapytam o rzecz istotną - czy on tych piwek wypił dziesięć, czy po jednym ledwo się trzyma na nogach? Bo sam fakt wyskoczenia na piwo PO maturze w wykonaniu 19-latka to nie jest zbrodnia. Czy codziennie przychodzi podpity? Czy też raz na jakiś czas, jak spotyka sie z kolegami?
          Poza tym mnie zdziwił tytuł. Patrzysz na 19-latka jak na "ucznia" - w domyśle "dziecko wróciło pijane". Pytanie za 100 punktów - czy niepokoisz sie, bo dziecko pije? Czy gdyby Twój syn był studentem, to by to jakoś zmieniło syytuację?
          • verona9 Re: Uczeń i alkohol 23.11.12, 17:10
            Przed matura i w trakcie probnej matury "wyskoczyl"na piwo.Nie ,nie wygladal jakby wypil 1 piwo a wiecej.Tak,patrze na niego jak na dziecko i jak na ucznia.
            • aqua48 Re: Uczeń i alkohol 24.11.12, 14:13
              verona9 napisał(a):

              > Przed matura i w trakcie probnej matury "wyskoczyl"na piwo.Nie ,nie wygladal ja
              > kby wypil 1 piwo a wiecej.Tak,patrze na niego jak na dziecko i jak na ucznia.

              To popatrz jak na pełnoletniego faceta, który odpowiada za swoje czyny i przestań robić mu awantury i wrzeszczeć. to kompletnie bez sensu, ustal z nim, że do domu przychodzi trzeźwy jak prosię i tyle. Ile wypije, kiedy i z kim nie Twój problem, ma być trzeźwy, nie zataczać się, nie bełkotać, tylko zachowywać się NORMALNIE. Inaczej niech czeka pod klatką. Nawet na zimnie!
              • verdana Re: Uczeń i alkohol 24.11.12, 15:39
                Naprawdę, jesli patrzysz na 19 latka jak na dziecko, to jest niewykluczone, ze piciem zaznacza swoją dorosłość.
                Mam w domu maturzystę, o ponad rk młodszego od twoejego syna i pomysł, aby patrzeć na niego jak na dziecko nie mieści mi się w głowie.
            • deszcz.ryb Re: Uczeń i alkohol 25.11.12, 14:48
              > Przed matura i w trakcie probnej matury "wyskoczyl"na piwo.Nie ,nie wygladal ja
              > kby wypil 1 piwo a wiecej.Tak,patrze na niego jak na dziecko i jak na ucznia.

              No to pije "często" [jak często], czy wypił tylko te dwa razy, które opisałaś? Bo jeżeli tylko te dwa razy, to chyba sobie żartujesz. Twój syn to już nie jest dziecko, to dorosły człowiek, który sam odpowiada za siebie. Nie jest grzechem narąbanie się raz na jakiś czas z kolegami, a z tego, co piszesz, nie wynika, żeby robił to "często". Pomyśl sobie, że to dorosły człowiek, że za chwilę wyjedzie na studia i wtedy już w ogóle nie będziesz miała wpływu na to, co robi.

              Wrzaski są idiotyczne [szczególnie, kiedy przychodzi do domu pijany], po prostu powiedz mu RAZ, że martwisz się o niego, że chcesz, żeby dobrze zdał maturę, bo zależy ci, żeby miał dobry start w życie. Ale że ty nie będziesz go pilnować, bo jest dorosły i SAM ma o siebie zadbać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka