Dodaj do ulubionych

chlopak-zazdrosnik

25.08.06, 23:50
jestem z chlopakiem dopiero 4 miesiace i wydawaloby sie ze w tak krotkim
czasie moze byc tylko wspaniale... jest swietnie tylko.. moj chlopak jest
cholernie zazdrosny. o wszystko! o to ze stary KUMPEL pusci mi strzalke, ze
wychodze z kuzynem na piwo.. a ostatnio dpszlo do tego, ze nie pozwala mi
pracowac i dorabiac jako studentce bo sie o mnie "boi".. nie wiem, moze to ja
jestem przedrazliwiona a moze to on przesadza? mieszkamy bardzo blisko
siebie, w czasie studiow praktycznie mieszkamy razem, widujemy sie prawie
codziennie, gadamy codziennie godzinami przez telefon.. czy mozna sie udusic
w takim zwiazku?
Obserwuj wątek
    • baler_inca Re: chlopak-zazdrosnik 26.08.06, 00:00
      Można. To nie chodzi o Ciebie, on wygląda po prostu na typ zazdrośnika. Z
      kimkolwiek by był, chciałby go kontrolować, być numerem jeden, jedynym i na
      wyłączność. Nie wiń sie za tych kolegów i pracę, to jest normalne że ludzie
      pracują i miewają znajomych. Jego zazdrość wynika tylko z jego charakteru, nie
      twoich "zdrad" - telefon, praca...
      Pogadaj z nim poważnie, bo taka zazdrośc po kilku miesiąch przerodzi się w
      patologię po kilku latach. Będzie kontrolowanie, wydzwanianie, awantury, może
      śledzenie, sprawdzanie komórki, komputera itd. To trzeba zdusić w zarodku i
      wyznaczyć granice, któych nie przekroczycie (zdrada) ale musiecie oboje miec
      jakąś wolność w tym związku.
      Możliwe, że chłopak był kiedyś zdradzony i boi się od tamtej pory. Albo sam
      zdradzał i wie, jakie to "proste" dla coponiektórych:/ Trzeba gadac, gadać,
      gadać... Albo dac sobie spokój.
      • mala_milusmak Re: chlopak-zazdrosnik 26.08.06, 00:03
        mysle ze masz racje... tylko boje sie jednego... napisalas ze zacznie sie
        sprawdzanie komorki, komputera... tylko ze to juz sie zaczelo.. na poczatku to
        byla masakra, ale na szczescie po wielu rozmowach jest juz lepiej :)
        • baler_inca Re: chlopak-zazdrosnik 26.08.06, 00:17
          Tia...lepiej... może lepiej się kryje po prostu:/
          Znam takich, z jednym z nich żyje od 3 lat. Kocham go nad życie, a on nadal mi
          nie ufa. Niby zadowolony, że mam powodzenie, cały dumny chodzi i patrzy, kto
          się za mną ogląda na ulicy, ale to tylko takie pawie stroszenie ogona. W środku
          cały sie trzęsie że go porzuce dla kogoś "lepszego"... Na codzień miałam już
          sprawdzanie komórki (gram sobie, no co...) sprawdzanie kompa (wcale nie miałaś
          zamkniętego outlooka, coś ci się pomieszało, był otwarty, serio), obrażanie się
          o szminkę na ustach gdy wychodziłam bez niego, obrażanie się o spotkania z
          koleżankami na mieście, teraz marudzi że ktoś mu mnie "porwie" jak pójdę do
          pracy i na jakiś tam kurs. Przywykłam, wybrałam miłość zamiast przyjaźni,
          wybrałam domowe zacisze z nim zamiast wypadów z koleżankami, kompa i komórkę
          zostawiam na wierzchu, bo nie mam nic do ukrycia i chce, żeby on to wiedział.
          Ale to tylko ja, ja tak potrafię, nie przeszkadza mi to już, wybrałam to
          świadomie i po długim namyśle. Nie wiem, czy ty tak chcesz i umiesz. Ja po
          prostu wiem, że to moja druga połówka, i nie żałuje tych wyborów. Ale wierz mi -
          nawet mnie czasami jest ciężko po raz kolejny przekonywać go, że go nie
          zdradzę, nie odejde z jakimś przystojnym nadzianym facetem z
          pracy/kursu/skądkolwiek. Nie wiem już, czy on na prawdę tak mi nie ufa (odkąd
          go znam nie spojrzałam na nikogo innego) czy tylko tak marudzi z
          przyzwyczajenia. Ale bywa to męczące:/ Zastanów się, na jakie poświęcenia ty
          jestem gotowa dla tej miłości do zazdrośnika...
    • samanta455 Re: chlopak-zazdrosnik 26.08.06, 12:02

      Twój chłopak jest zaborczy, ograniczy do minimum twoich znajomych...itd
      udusisz się, potem i tak będzie cię podejrzewał...przerabiałam to u moich
      rodziców...po latach dowiedziałam się, że ojciec zdradzał przez wiele lat , a
      sam pilnował moją matkę jak Cerber....przemyśl to.Życzę powodzenia
      • walnientaenta Re: chlopak-zazdrosnik 26.08.06, 12:34
        Moj chłopak bardzo był zazdrosny przez pierwsze poł roku. Przyjezdzał po mnie
        do pracy, odwoził, dzwonił sprawdzał itp. teraz jakos juz mu przeszło, nabrał
        zaufania albo mu się znudziło ale jest OK. Poczatek był straszny do tego
        stopnia ze chciałam go rzucić. No ale nie wszystkim przechodzi lecz może nawet
        sie nasilic
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka