wildorchid
03.09.06, 12:54
sluchajcie,wczoraj na spotkaniu z kumpela dowiedzialam sie przypadkiem fajnej
historii o naszej wspolnej dobrej kolezance.
otoz ;dziewczyna jest baardzo ladna[to musze przyznac choc niechetnie:)],od
pewnego czasu lata za facetem ok 12 lat starszym.on jest po rozwodzie,ma 2
dzieci[15 lat i 10],zmienial panienki czesto[przystojniak z niego podobniez
naprawde ]obecnie jest w zwiazku ,kobitka srednio atrakcyjna[na pewno mniej
od rzeczonej kolezanki.]ponadto jego ojciec jest nie za bardzo za tym
zwiazkiem obecnym.no ale on traktuje ta kolezanke jak slodkiego
dzieciaka,imponuje mu ze taka laska biega za nim i tyle.a ona-to jest
obsesja,dziewczyna swiata poza nim nie widzi.
ale najlepsze jest to ze ona teraz wymyslila ze poderwie jego ojca!! zeby byc
blizej niego.no,czujecie?ona 23 lata,tatus 53.w ogole co to za opcja.
mnie to zszokowalo i szkoda mi tej dziewczyny.
sama nie wiem co myslec,czy probowac z nia rozmawiac ze to jakas paranoja??