Dodaj do ulubionych

...nie ma tu przypadkiem LISTOPISÓW

06.03.03, 18:51
SZUFLADOWYCH? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: matylda Re: ...nie ma tu przypadkiem LISTOPISÓW IP: *.astercity.net 06.03.03, 18:58
      ja jestem zaciętym listopisem. Ale nie piszę do szuflady. Oprócz "normalnych"
      korespondentów, mam kilku spełniających funkcje terapeutyczne tj. oni mi nie
      odpisuja, a ja i tak do nich piszę, bo lepiej sie wtedy czuję.
    • soczewica jest pamiętnikarz! 06.03.03, 19:07
      aniouek1 napisała:

      > SZUFLADOWYCH? :)

      mam kilkanaście zeszytów pamiętnika, leżących w szufladzie, zaczęłam pisać we
      wczesnych latach podstawówki i nie ustałam aż do dzisiaj. to jest cały rytuał
      wieczorny: wykąpana, uczesana, zasiadam w łóżku, włączam lampkę nocną, odpalam
      papierosa, i piszę. czasm opis dnia, czasem kto mnie zdenerwował, czasem
      refleksje polityczne ;). chyba nic głębokiego - na razie mam małe widoki na
      zostanie nowym Tyrmandem (głównie ze względu na płęć :>).

      a, kiedyś do rytuału należało włączanie radia,i nastawienie timera na 90 minut
      ale odkąd siadł pilot, nie chce mi się ruszać dupska z wyrka i zasypiam po
      napisaniu notki w ciszy.

      soczew.
      • lyche1 Re: No to już wiem! 06.03.03, 19:14
        Dlaczego masz taki ładny styl. Zawsze podziwiałam to że wiesz co chcesz
        napisać - a to "po prostu" lata praktyki. Ja też pisałam pamiętnik w szkole
        średniej - w sumie raczej zapiski typu : dieta cud, przepis na ciasto,
        wiersze, które mi się podobały, reguły matematyczne :( i cała masa
        kawałów; "złote myśli", moje wymiary :) Do dziś ten kajet jest chyba
        najcenniejszą rzeczą którą mam...
      • aniouek1 Re: jest pamiętnikarz! 07.03.03, 03:57
        soczewica napisała:

        > mam kilkanaście zeszytów pamiętnika, leżących w szufladzie /../
        ..teraz coś wyznam: też piszę i też mam! :)

        ..a, listy do szuflady, bo: adresata nie ma, brak adresu "do nieba", "poczta"
        zamknięta, "linia" zerwana, a słowa, słowa się wyrywają i szeptać, krzyczeć,
        mówić, pisać się chce..do miłości i nienawiści, do żony, męża, matki, ojca, do
        kochanki, kochanka, do szefa, przyjaciela a nawet Pana Boga..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka