elagie84
17.09.06, 18:57
Głupia sytuacja, przez ostatnie parę dni nie układało mi się z facetem, ale
to nie sprawa typu Kocham nie Kocham rozstać się czy coś w tym stylu -NIE.
poprostu hormony coś mi szalały dodatkowo kilka spraw mi się posypało. Mój
facet pojechał w traskę a w sobotę spotkałam się z dawnymi koleżankami i
poszłyśmy do klubu pogadać pobawić się, oczywiście napisałam mu gdzie i z kim
się wybieram.Nic się tam nie działo żadnych podrywów itp. ale nigdy nigdzie
sami się nie wybieraliśmy. On teraz myśli że to był preteks do tego że chcę
się z nim rozstać, wcale tak nie jest bo bardzo go Kocham i nieweim co mnie
pokusiło na ten głupi wypad.
jestem załamana nie mogę do niego zadzwonić ciągle tylko sms i muszę czekać
do wtorku aż wróci.ryczeć mi się chce. a on się już 3 h nie oddzywa.
pomóżcie